XXXV Zjazd Nadzwyczajny ZHP - już po - podsumowanie

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 10 wrz 2007, 07:46

Od wczoraj czytam intensywnie wypowiedzi forumowiczów. Moim zdaniem jedyne rozsądne słowa wypowiedział tu Maciek Pietraszczyk, pozostali skupiają się na uprawianiu polityki (?) w sposób szeroko propagowany przez byłą koalicję rządzącą. Post druha SW (kandydat na skarbnika w GK hm. Rafała Klepacza o ile dobrze pamiętam) wydaję się co najmniej niesmaczny (nie chodzi o zawarte informacje, lecz sposób ich podania, jeśli trzymać sie analogii politycznej to mniej więcej w stylu posła Kurskiego).
sikor pisze:niestety nie jest to harcerski styl. Ja generalnie mam dość robienia po to by inni sobie na tym jechali. Chcę by liczono sie z moim zdaniem, by rozmawiano z innymi, by brano pod uwagę zdanie instruktorów. I proszę bez argumentów typu demokracja w ZHP...
A jak wygląda harcerski styl wyboru? Powinni się pojedynkować, a wygrany weźmie funkcję? Jeśli czujesz, że nie liczą się z Twoim zdaniem zgłoś pretensje do swojego delegata, bo on Cię tam reprezentował. Nie da się uniknąć argumentów o demokracji. Tutaj była demokracja przedstawicielska ze wszystkimi wadami i zaletami tego rozwiązania. Też jestem instruktorem, nie podobali mi się delegaci z mojej chorągwi (w szczególności dh. Kamińska), jednak to nie powód abym czuł się oszukany przez reprezentantów wybranych większością głosów.
I na koniec mała prośba, wytłumacz mi pojęcie "betony", najlepiej w sposób personalny z podaniem nazwisk, ponieważ zaczynam się obawiać, że to określenia powoli jest używane w znaczeniu "każdy kto przeciwko nam".

Bigos
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 09 wrz 2007, 15:55
Lokalizacja: ------
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Bigos » 10 wrz 2007, 07:55

Janku Kowalski -powtórzę jeszcze raz instruktorzy ,którzy sa delegatami zostali wyrbrani przez nas instruktorów w hufcach ,na zjeździe każda z ekipa zaprezentowała swój program ,kazdy głosował wedele własnych przekonań !!!tak ,a moze się mylę :)))))
bo tu z tych waszych postów wynika ,ze jedyny sprawiedliwy to Rafał Klepacz i gdyby pojawił się ktokolwiek inny byłby "be "

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 10 wrz 2007, 08:04

Z tego, co czytam, wynika, że delegaci poszli blokiem przeciw Rafałowi. Zagłosowaliby na kogokolwiek, żeby nie był to Rafał.
Więc dla mnie wynika z tego pytanie: dlaczego?

Argument o "betonie" jest słuszny tylko w części. Czemu po stronie "betonu" stanęli ludzie jak dotąd uczciwi?
To nie jest z mojej strony krytyka, tylko rada: Rafale, dlaczego przy sensowym programie jesteś aż tak nie akceptowany? Gdzie robisz błąd?
Przemyśl to dla naszego wspólnego dobra i dobra ZHP, bo mimo naszych sporów dobrze byłoby, żebyś naczelnikiem ZHP został.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Mata
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 17 cze 2007, 10:54
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mata » 10 wrz 2007, 08:06

Nie dziwię się dh Wasiowi rozgoryczenia... prawdopodobnie przeszła mu obok nosa funkcja Skarbnika ZHP... tylko się zastanawiam - czy w tych wyborach mógł wygrać tylko dh Klepacz?? Z większości wpisów wynika że tylko jego kandydatura była do zaakceptowania przez członków ZHP. W takim razie pytam: czy na dh Sinicę głosowały ufoludki?? Czy jest mozliwe że wśród delegatów większość to beton (jak ktoś napisał)?? Może jednak należy ukłonić się przed demokratycznym wyborem, podwinąć rękawy i wspólnie pracować.... czytając wpis dh Wasia boję się że dopiero teraz zacznie się wojna... po przeczytaniu jego słów cieszę się że nie wszedł w skład GK... nie chcę takich władz, które potrafią tylko jątrzyć i nie szanują wyboru delegatów.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2007, 08:22

Do Bigos i Mata...
Wasza wiara w nasz system demokratyczny jest wzruszająca....
ALE ŚWIAT SIę ZMIENIŁ mozliwości rozmowy z szerszym gronem też. Hmmm jakby Wam to wytłumaczyć...
Najprościej. Znacie metodykę wędrowniczą ? Juz w wieku 16 lat jest tak że ma się prawo do wysłuchania i kazda wypowiedź powinna byc brana pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Jesli tego nie zrobicie to... drużyna wędrownicza zostanie tylko wspomnieniem. Obecni delegaci w większości nijak nie reprezentują dzisiejszego ZHP. Zostali wybrani w większości przez innych ludzi i w innej rzeczywistości więc i ich wybory są tak średnio nasze. I dlatego tak ważna jest komunikacja pomiędzy kandydatem a druzynowymi... Rafał to robił i nikt poza nim. Więc nie wiem skąd zdziwienie, że taka jest nasza reakcja.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 10 wrz 2007, 08:24

To co druh Sławek napisał jest straszne. Jest straszne jeżeli jest to prawdą i jest starszne jeżeli jest to nie prawda. Ja się gubię, a nie chcę, bo chcę wiedzieć co się tutaj dzieje, bo jest organizacha w której się znajduję, w której jestem drużynowym. Niedawno zamknąłem próby HO, próby wędrownicze pod moim opiekunostwem, jestem z nich dumny i usatysfakcjonowany. W tym tygodniu czeka mnie układanie kolejnych prób HO i prób wędrowniczych z ich kandydatami na dany stopień i naramiennik. Tak naprawdę "swoje" robię i uważam, że robię to dobrze, zgodnie z misją zhp, wartościami harcerskimi i metodyką wędrowniczą, z którą działam w drużynie wędrowniczej. Jednak jako harcerz, który chce wiedzieć co się dzieje na górze, czyta co się dzieje, słucha co się dzieje.. mnie to niepokoi. Jest mi ciężko, w jakiej ja organizacji się znajduję i tak naprawdę już nie wiem gdzie tutah tkwi prawda, gdzie beton, gdzie ludzie którzy chcą dobrze, poprostu po paru wydarzeniach, jak się śledzi gorąco, można czasem zgłupieć. Pewnie skończy się to tym, że oleję to co się dzieje na górze i nadal będę robił "swoje". Ale wrażenie, że tutaj na górze, nie tylko w władzach, ale wśród instruktorów, którzy "mają coś do powiedzenia", jest... nieharcersko. Takie są uczucia drużynowego waszej organizacji.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

mały
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 09 wrz 2007, 19:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mały » 10 wrz 2007, 08:25

druhno Popowska - obrończyni wyskakujących z kapelusza, nie wiem czy bronisz ich ze względu na jakieś powinowactwo z dh skarbnikiem, ale poważnie mówiąc - nie używaj argumentów typu bee - jak to dotąd pokazałaś, nie chodzi tu o to że ci ludzie są niekpmpetentni, tylko o ideee ktore dotąd głosili , walczyli, a wczoraj postąpili wbrew temu wyskakując z kapelusza czy wchodząc w kosmiczną koalicję w GK z ludźmi - których dotąd krytykowali - chcieli wycinać w pień . W ten sposób sami stali się niewiarygodni dla wielu - którzy uwierzyli w ich idee uzdrowienia harcerstwa, deklaracje. I o to chodzi o formę druhno Popowska, a nie o kompetencje - bo oni je mają - to wiem akurat - tylko czy dziś gdy zrezygnowali ze swoich idei co będa realizować - jakią wizję harcerstwa? Ale poczekamy - zobaczymy

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 10 wrz 2007, 08:29

mały pisze:druhno Popowska - obrończyni wyskakujących z kapelusza, nie wiem czy bronisz ich ze względu na jakieś powinowactwo z dh skarbnikiem,
To było nieładne. Argument ad personam sugeruje brak argumentów ad rem i zamiast wzmocnić twój przekaz, osłabia go.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2007, 08:36

To prawda, ale z resztą wypowiedzi w pełni się zgadzam.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mata
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 17 cze 2007, 10:54
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mata » 10 wrz 2007, 08:43

To prawda... delegatów wybieralismy ładny czas temu... ale taki mamy statut i inne przepisy harcerskie... ja nie ośmiele się podważać tych przepisów. Świat się zmienia, delegaci także powinni się zmieniać przed każdym zjazdem, ale tak nie jest i każdy wynik wyborczy należy uszanować. Mam tą przewagę nad innymi że nie znam ani dh Klepacza ani obecnej druhny Naczelnik- więc może mam mozliwość popatrzenia trochę z boku...
Wybór Zjazdu jest jaki jest... a jesli ktoś chwilę po wyborach podważa ten wybór to mnie smuci.... to znaczy że źle jest z demokracją i braterstwem w naszych szeregach. Zawsze jest tak że ktos wygrywa i ktoś przegrywa (takie jest życie)... znakiem Wielkich Ludzi jest godnie przyjąć porażkę... czy tak jest teraz???? Mam wątpliwości

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 10 wrz 2007, 08:50

Nie pasuje mi tutaj to - "godnie" w powyższej wypowiedzi Sebastiana.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Bigos
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 09 wrz 2007, 15:55
Lokalizacja: ------
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Bigos » 10 wrz 2007, 08:51

Myślę,że Gosia w najblizszym czasie szerokiemu gremium instruktorów korzystając z udogodnień technicznych przedstwi swój program . Chciałeś kilka razy w tekście podkreślić moje nazwisko nie wstydzę się go ,jestem instruktorem ZHP i mam prawo wyrazić swoją opinię :)wierzę ,że obie ekipy chcą dobrze dla tego tego Związku .
jeśli tak w z uporem maniaka powtarzacie -"po czynach ich pozancie "-to dajcie im sznsę .

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 10 wrz 2007, 08:51

Mata pisze:...
Wybór Zjazdu jest jaki jest... a jesli ktoś chwilę po wyborach podważa ten wybór to mnie smuci.... to znaczy że źle jest z demokracją i braterstwem w naszych szeregach.
jakie to "podważanie"? Podważanie by było wtedy, gdyby ktoś teraz wzywał do "obywatelskiego nieposłuszeństwa", głosił że dh. Sinica nie jest naczelnikiem, itd. To jest zwykła krytyka formy w jakiej została wprowadzona kandydatura dh. Sinicy i jej GK.
Demokracja i braterstwo nie polega na tym że raz na 4 lata wybieramy władze, a dzień po wyborach "morda w kubeł". Czy np. nie mam prawa krytykować prezydenta, premiera czy partii rządzącej?
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2007, 08:54

Widzisz, ja też osobiscie nie znam ani Rafała ani Gosi... Przepisy są od tego by je zmieniać tak by słuzyły nam jak najlepiej. Ale żeby przepis zmienić to trzeba głośno mówić o tym że jest zły bo sam z siebie sie nie zmieni, a gdyby przepisy sie nie zmieniały to dziś mielibyśmy prawo ... zupełnie niedostosowane do rzeczywistości. Dlatego teoria niepodważalności prawa jest błędna. Prawo jest narzędziem do osiagnięcia odpowiednich celów a zaspokojenie prawa nie jest samo w sobie żadnym celem.
Jeszcze raz... Nikt nie podważa wyników Zjazdu. Wyrażamy niezadowolenie, że wygrała ekipa która nas olała, a nie ta która uszanowała nasze instruktorskie prawo do wiadomości na temat co się dzieje w naszej organizacji i co planuje zmienić. Czy naprawdę skomplikowane jest zrozumienie tak prostej rzeczy ?
A z przyjęciem porażki to jest tak że zależy czy "poległo sie " w walce rycerskiej czy od skrytobójczego ciosu w plecy...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mata
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 17 cze 2007, 10:54
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mata » 10 wrz 2007, 08:55

Demokracja i braterstwo nie polega na tym że raz na 4 lata wybieramy władze, a dzień po wyborach "morda w kubeł"...... jakże niesprawiedliwe słowa.... dzień po wyborach należy tak szansę wybranym żeby się pokazali... poczekajmy na pierwsze wyniki ich pracy... krytyka dla krytyki nie prowadzi do niczego dobrego. A jesli okażą się dobrze pracującą GK?? Czy wszyscy obecni krytycy będą potrafili przeprosić za dzisiejsze słowa?? Mam nadzieję że tak

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „XXXV Zjazd Nadzwyczajny ZHP”