XXXV Zjazd Nadzwyczajny ZHP - już po - podsumowanie

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 09 wrz 2007, 22:57

Maciek P pisze:P.S. A nie sądzicie, że najlepiej by było, gdyby naczelnika wybierali wszyscy instruktorzy pełniący funkcje wychowawcze? Chyba byłoby najuczciwiej.
Tak, ale jak?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

kowalska
Starszy użytkownik
Posty: 282
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:12
Lokalizacja: 109 Szczep 'Wataha"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowalska » 09 wrz 2007, 23:00

Może i najuczciwiej ale jak to technicznie przeprowadzić??
phm. Gracja Bober HR
Hufiec Łagiewniki, Chorągiew Dolnośląska
Kierowniczka Wydziału Starszoharcerskiego GK
Zapraszamy na kursy http://4zywioly.zhp.net.pl/

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 wrz 2007, 23:06

Ludzie, nie żartujcie. Przeprowadzano to w ZHP do 1948 roku, kiedy możliwości techniczne były wielokrotnie mniejsze. Zjazdy były walne, czyli obejmujące wszystkich harcmistrzów (stopnia pwd nie było, a phm, to był przyboczny/młody drużynowy). I dawali radę.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 09 wrz 2007, 23:16

Technicznie jest to do zrobienia, tylko wymaga ingerencji w statut i zainwestowania kwoty która będzie porównywalna co najmniej z kilkoma zjazdami. Choć i tak uważam że prędzej czy później ZHP będzie musiało część z rozwiązań potrzebnych do tego wdrożyć to IMO najgorzej będzie z wolą zjazdu.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 wrz 2007, 23:40

orcus pisze:Technicznie jest to do zrobienia, tylko wymaga (...) zainwestowania kwoty która będzie porównywalna co najmniej z kilkoma zjazdami.
Czemu?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 wrz 2007, 23:43

endrea pisze:Choć dziekan korpusu osobiście mnie odrzuca.
Kto?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 09 wrz 2007, 23:45

Jak wyobrażasz sobie jednoznaczną identyfikację kilku(nastu) tysięcy osób w sposób uniemożliwiający "wrogie przejęcie" części "głosów"? Ja widzę tylko sposoby "kasożerne".
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 10 wrz 2007, 00:27

orcus pisze:Jak wyobrażasz sobie jednoznaczną identyfikację kilku(nastu) tysięcy osób w sposób uniemożliwiający "wrogie przejęcie" części "głosów"? Ja widzę tylko sposoby "kasożerne".
Ja widzę internetowe. Związane z ewidencją członków, o której mowa w innym wątku.
Inwestycja - owszem. Jednorazowa i bardzo oszczędna w skali najbliższych lat.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 10 wrz 2007, 00:45

Kuba - o tym samym myślimy. Jeśli chcecie o tym rozmawiać proponuję się przenieść do innego tematu;)
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

SW
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 15 maja 2007, 20:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: SW » 10 wrz 2007, 05:05

Razem z grupą oddanych Harcerstwu ludzi od kilku lat starałem się wpływać na
"kruszenie betonu" w ZHP. W poprzedniej kadencji byli to m.in. ludzie byłego
RCŻ, w tej zespół hm. Rafała Klepacza. Cel był bardzo blisko. Z inicjatywy
ww zespołu odbywały się przed Zjazdem spotkania obu nurtów, które miały
wyłonić nową propozycję dla ZHP. Uzgodniono kandydatury na
wiceprzewodniczących ZHP.
Nie udało się dojść do porozumienia w sprawie GK, ale na tydzień przed
Zjazdem dochodziły głosy poparcia dla Zespołu Rafała. Jeszcze w sobotę
Dorota Całka gratulowała mi osobiście decyzji kandydowania na skarbnika a
Andrzej Starski i Maciek Szafrański brali udział w spotkaniu Zespołu z
naszym kandydatem na Przewodniczącego i przedstawicelem WOSM.
Zjazd podzielił zdanie Rady Naczelnej i ok. 2/3 głosów odwołał hm. Teresę
Hernik, a osoba, która dla obrony nieposiadającej absolutorium Głównej
Kwatery zerwala obrady RN sama złożyła rezygnację i w kolejnych wyborach nie
została Przewodniczącym ZHP.
Co się zatem stało w niedzielę, że na czele Związku stanął SOJUSZ BETONU i
BYŁEGO RCŻ? Najbardziej kosmiczna koalicja w RP bez względu na jej numer.
Jak to się stało, że ludzie, którzy rozmawiali z Rafałem K. nawet nie
raczyli poinformować go, że będzie miał kontrkandydata?
Czy wartości idą w las kiedy BETON kocha nas?

Autor tej intrygi, chorobliwie przekonany o własnej doskonałości poniósl
zasłużoną karę. Po raz drugi zawarł sojuz z Betonem i po raz drugi beton
pokazał mu kto tu zaprawdę rządzi. XXXIV Zjazd Nadzwyczajny ZHP po tym jak
uznał, że nie trzeba zmieniać prawa harcerskiego ODRZUCIŁ stanowisko "że
Prawo Harcerskie jest fundamentem pracy wychowawczej i zbiorem wartości.
Należy przestrzegać jego egzekwowania w Związku Harcerstwa Polskiego". Czyli
prawa nie zmieniać, ale niekoniecznie przestrzegać.
XXXV Zjazd - beton szuka sprzymierzeńców do zablokowania kandydatur Zespołu,
który przygotował ZMIANę w ZHP i chce ją wdrożyć. I oto znów pojawia się
sprzymierzeniec betonu i w ostatniej chwili wystawia na funkcję Naczelnika
jakże grzeczną i ułożoną osobę, która w każdym zdaniu wytrenowanego
przemówienia wspomina o tym jak ważni są w Związku Komendanci Chorągwi oraz,
że oferuje im 1 miejsce w swojej GK. Wydaje się, że to tania cena, za
dojście do władzy odsuniętych od głównych ról w Związku ludzi dawnego RCŻ.
Ale co to? Nespodzianka! Beton wycina swojego sprzymierzeńca i nie dane mu
będzie zasiadać w GK namaszczonej przez siebie osoby. Znów nasz kiwaczek dał
się wykiwać... W skład GK zamiast 3 ludzi z Mokotowa, wejdą "tylko" 2
druhny.

Smuci mnie, że dla ludzi których uważano za ideowych, dla osób które miały
usta pełne wartości, które odsądzały od czci i wiary druha Grzegorza
Woźniaka pogardliwie naśmiewając się z pełnionej przez niego funkcji
dziekana korpusu komendantów chorągwi, nagle to on stał się sprzymierzeńcem
i gwarantem realizacji zamiarów. Choć może właściwszym było napisanie -
gwarantem zdobycia władzy.
Świadczy to o tym, że są w stanie posunąć się do każdej podłości celem
zdobycia władzy i możliwości upajania się nią. Przewiduję, że w krótkim
czasie wybrany w II turze do GK druh Paweł Zygarłowski złoży rezygnację, a
na jego miejsce zostanie wybrany odrzucony przez Zjazd autor sojuszu
Mokotowa z Betonem. I w ten sposób upadnie kolejny autorytet. Osoby, która
mogłaby nawet Przewodniczyć ZHP, ale w ostatnim czasie odmawiała pełnienia
jakichkolwiek funcji z uwagi na brak czasu! A oto znazła się w GK. Z druhami
Budzińskim i Woźniakiem...
O tempora, o mores!

Chciałbym życzyć Gosi Sinicy, żeby nie potwiedziły się żadne z absurdalnych
plotek na jej temat o byciu marionetką w rękach już tu wymienianego druha,
życzę Dorocie i Joli by zrealizowały uchwałę 33 Zjazdu i swój program
włączyły do realizacji w ZHP. Życzę Zbyszkowi, by mu szeroko płynęły
przelewy i spłacił długi ZHP oraz Fundacji Jamborowej. Co nie znaczy moi
drodzy, że akceptuję Wasze działania. Jestem też przekonany, że nie
zaakceptują ich Ci instruktorzy, którzy wierzyli w ideę strażników
przeszłości w służbie przyszłości, a nie w ideę zdobywania władzy za wszelką
cenę po trupach zasad i ideałów, na grobach uczciwości i lojalności, ze
sztandarami zgniłych kompromisów.

Nie zdziwię sie jak na przykład do rady Skarbnika powołacie druhnę Lucynę.
Wszak znamy ją wszyscy w umiejętności korzystnego pozyskiwania majątku. Co
tam jakaś Głodówka... Czekam na Waszą owocną współpracę druhny mokotowianki
z Waszym Komendantem Chorągwi, którego zawsze uważałyście pewnie zgodnie z
tym co mówiła Gosia za osobę pomocną w rozwiązywaniu każdego problemu także
na poziomie hufców.

Wiele słów jeszcze ciśnie się na usta. Po co było bronić prawa, skoro to
tylko zbiór zapisów dla innych. Ciekawe jak dziś Andrzej Starski rozpisałby
się o poleganiu na słowie harcerza jak na Zawiszy...

To, że Zjazd daje się na coś nabrać nie jest niczym nowym. Ostatnio wybrał
dh. Teresę i jej "czarujący" zespół. Dziś znów triumfują Lucyna z
Grzegorzem, a triumf ten w zębach przynoszą im niedawni
krytykanci. Ci, którzy tak rzekomo brzydzą się polityką i politykowaniem
wykorzystali miejsce i moment wypracowany z trudem i poświęceniem przez
odwołaną RN. Najpierw schórzyli nie prezentując się w sobotę, potem "minęli
się z prawdą", że dopiero w niedzielę po przemówieniach zjazdowych zapadła
decyzja o kandydowaniu. A z pisemną zgodą Joli K. to pewnie gołąb
przyfrunął... A druh Popowski to pewnie samolotem przyleciał... Trzeba to
nazywać po imieniu.

Głosowanie na Sinicę było ewidentnie głosowaniem przeciw Klepaczowi.
Oczywiście motywacje betonu były inne niż motywacje brutusa odrzuconego ze
składu Zespołu Rafała m.in. z powodu niskich kwalifikacji moralnych do
sprawowania funkcji na najwyzszym szczeblu ZHP. Zjazd zresztą podzielił tę
opinie w głosowaniu nad nową GK. Gosia nie przesła w pierwszej turze a w II
uzyskała ledwie 2 głosy wiecej od wymaganego minimum. Mimo tego należy sie
jej szacunek z racji pełnionej obecnie funcji. Na ocenę przyjdzie czas, po
owocach pracy ją poznamy. Oby nie były to wyłącznie zgniłki z drzewa
kompromisu. Jeśli się zreflektuje i nie zaprzestanie kruszyć betonu będziemy
jej pomagać. Jeśli odda Związek w ręce udzielnych ksiażąt pod wodzą Dziekana
mazowieckiego zasłuży na odwołanie.

słoń
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 26 sie 2005, 20:27
Lokalizacja: III MŚSzDZHShiW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoń » 10 wrz 2007, 05:53

Straszne
hm Andrzej Laksa
komendant hufca
chorągiew śląska

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2007, 05:57

Dzięki Sławku za pełna relację. To co było widać z procentów teraz juz wiemy... smutne.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 10 wrz 2007, 06:16

Tak druhu Januszu smutne..., ale dla mnie smutne są te wszystkie wypowiedzi powyżej:
Wybory odbyły się w sposób demokratyczny, więc nie mamy żadnego prawa ich podważać;
Osobiście nie znam ani druga Rafała, ani druhny Gosi - fakt, że osobiście bliższe mi były poglądy Rafała, bo je po prostu znałem, o programie dh Gosi nic nie jestem w stanie powiedzieć - ale to nie znaczy, że mamy tworzyć jakiś obóz anty. Dajmy wszystkim szansę, po owocach ich poznamy. Sam wybór dh Rafała również nie gwarantował 100% realizacji jego pomysłów, bo jak znam życie zamierzenia to jedno a ich realizacja w konkretnej rzeczywistości, to drugie.
Po prostu weźmy się uczciwie wszyscy do roboty, każdy na swoim odcinku i działajmy wspólnie, a nie urażeni i obrażeni chcemy zabierać zabawki z piaskownicy. Wesprzyjmy dh. Gosię w jej działaniach, bo tworząc front anty... możemy ją sami wepchnąć w ramiona betonu.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 wrz 2007, 06:34

A kto podważa wybory ? Czy ktoś twierdzi że druhna Gosia nie ma mandatu do bycia naczelniczką ZHP ? Tu chodzi o styl w jakim cała sprawa się odbyła. I niestety nie jest to harcerski styl. Ja generalnie mam dość robienia po to by inni sobie na tym jechali. Chcę by liczono sie z moim zdaniem, by rozmawiano z innymi, by brano pod uwagę zdanie instruktorów. I proszę bez argumentów typu demokracja w ZHP... bo ta nasza demokracja jest zbyt ułomna z wielu względów. Technika daje nam wiele możliwości m.in. możliwość realizowania pracy instruktorskiej z wykorzystaniem metodyki wędrowniczej. A to co stało sie na ostatnim zjeździe nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek metodyką, chyba że z "betonową" .
I dlatego Tomku jest na smutno. Po prostu olano nas po raz kolejny. Olano parę tysięcy drużynowych prowadząc swoje rozgrywki w kuluarach. Taka demokracja.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

mały
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 09 wrz 2007, 19:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mały » 10 wrz 2007, 06:37

Moje doczucia z dokonanego wyboru, a raczej z formy?: Jak wcześniej wspomniałem jestem bardzo zaskoczony - negatywnie niestety, bo ideały o których bardzo głośno "trąbili" niedawni członkowie RCŻ-tu okazały się farsą. Jestem rozczarowany, bo to właśnie RCŻ na czele z Robertem B. i Jolą K. , Dorotą C. głośno mówili o świadomym podejmowaniu funkcji, o przejrzystości, czytelnosci, jasnym stawianiu sprawy, a tu co? okazało się że tzw. "ludzie z łapanki" - to określenie właśnie Roberta B. - okazało się na czasie i bardzo dobre dla własnych działań.
Bardzo nieładnie druhny i druhowie, - i powiem więcej; miałem "nosa" nieprzystępujac do RCŻ-tu, bo ideały przekazywane wówczas (miały być nieśmiertelne) dziś zostały zakopane.
Druga sprawa, to fakt wkorzystania przez ekipę zwyciezców niskiej świadomości/strachu częsci delegatów - wystawiąjąc się nagle, a wiadomo, że polacy naturę mają strachliwą i zgodnie z powiedzeniem Pawlaka "po co nowych wrogów szukać jak starzy pod nosem" wybrali tych co nie znają - niż tych którzy otwarcie przystąpili do rywalizacji i jasno stawiali swoje założenia.
Druhny i druhowie głosujący na wygrana dziś ekipę - jak można bylo wybrac na tak ważne funkcje ludzi z łapanki, bez jasnego planu działania, z wizją bardzo niejasno zarysowaną, ale szanuję ten wybór - tylko żeby nie było za dwa lata " My wybraliśmy was a wy nas zawiedliście" nie chcę kraczeć, ale wiele postawię, ze tak będzie.
Życząc powodzenia i jak najszybciej zdefiniowania swoich wizji - dla dobra tej organizacji.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „XXXV Zjazd Nadzwyczajny ZHP”