Warto zmienić w instrukcji organizacyjnej HAL

Forum dyskusyjne dotyczące HALiZ
ODPOWIEDZ
ArkadyT
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 13 mar 2003, 14:07
Lokalizacja: Hufiec Legnica
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ArkadyT » 17 maja 2011, 22:57

Myślę, że idąc z duchem czasu należałoby zmienić pewne zapisy w instrukcji organizacyjnej HAL. Rok po zmianach MEN, a u nas nic... a kolejna akcja letnia za pasem.

1. Przepisy MEN zlikwidowały kartę kwalifikacyjną - my nie. Dlaczego?
2. Analogicznie - placówka wypoczynku.
3. Nie obowiązuje już rozporządzenie dot. rekreacji ruchowej.
4. Zważywszy na braki kadrowe, warto zmienić zapisy (na łagodniejsze) dotyczące zatrudniania wychowawców niekoniecznie jako wolontariuszy.
5. Aktualnie jest zapis, że opiekę nad dziećmi i młodzieżą w placówce sprawuje legitymująca się wymaganymi uprawnieniami i odpowiednio przygotowana kadra instruktorska. Czy nie warto zmienić, by można było zatrudniać ludzi niebędących kadrą instruktorską, a "cywilnymi" wychowawcami?
6. "Angażowanie w skład kadry placówki instruktorów mających przydział służbowy do innego hufca/chorągwi niż organizator placówki, wymaga uzyskania pisemnej zgody komendanta macierzystego hufca/chorągwi danego instruktora". Chyba lekka przesada. Z biurem podróży sobie może pojechać, a z innym hufce dopiero po uzyskaniu pisemnej zgody?
7. Trochę zmieniły się zapisy dotyczące obowiązków organizatora wobec kuratorium.
8. Kwestia kontroli wewnętrznej i wizytacji. Zupełny brak uregulowań w tym zakresie (poza wskazaniem uprawnionych do kontroli). Tu warto byłoby ustalić pewne zasady, między innymi dotyczące zasad przeprowadzania kontroli, terminów powiadamiania o kontroli i jej konkretnym zakresie (dziś chyba władzom nie chodzi o "złapanie" kogoś, więc nie wyobrażam sobie kontroli bez zapowiedzi - te czasy już chyba bezpowrotnie minęły), konsekwencjach itp.
9. Zmiana arkusza wizytacji. Przykłady pytań: "Czy na obozie są warunki do prowadzenia zajęć sportowych?" A gdzie i kto określił jakie to są warunki? Czy skoszona łąka to już warunki do uprawiania sportu? A może dopiero pełnowymiarowe boisko sportowe? Inne: "Czy wokół terenu obozowania zachowany jest ład i porządek?" - i jak to można zmierzyć? "Czy punkty p. poż są wyposażone prawidłowo?" - do oceny tegoż są potrzebne kwalifikacje, w każdym składzie wizytacyjnym mamy odpowiednio przeszkolona osobę? Zostawmy to inspektorom straży pożarnej. Kolejne: "Czy ilość sprzętu na obozie jest wystarczająca?" - i kto to ma ocenić, na podstawie jakich standardów? Itp, itd.. Pytania powinny być przede wszystkim mierzalne i kontrolowane przez osoby z odpowiednim przygotowaniem.
10. Nigdy nie rozumiałem, a dziś po uzyskaniu osobowości prawnej przez poszczególne chorągwie stało się zupełnie bez sensu, umożliwienie komendantom chorągwi - gospodarzom terenu - wizytowanie obozów na swoim terenie. Po pierwsze nie istnieje żadne podporządkowanie służbowe kadry i organizatora pod obcą chorągiew. Po drugie nie jest ona żadnym gospodarzem terenu (jest nim np. samorząd lokalny), więc jakim prawem ma wtykać nos w nieswoje obozy? To największa bzdura w instrukcji.

Nie czepiam się, ale nasze uregulowania powinny uwzględniać aktualne przepisy i dostosowywać się do pewnych standardów.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2011, 22:59 przez ArkadyT, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Arkadiusz Arkady Tomczuk
Skarbnik Hufca Legnica
www.legnica.zhp.pl

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 18 maja 2011, 06:11

ArkadyT pisze:10. Nigdy nie rozumiałem, a dziś po uzyskaniu osobowości prawnej przez poszczególne chorągwie stało się zupełnie bez sensu, umożliwienie komendantom chorągwi - gospodarzom terenu - wizytowanie obozów na swoim terenie. Po pierwsze nie istnieje żadne podporządkowanie służbowe kadry i organizatora pod obcą chorągiew. Po drugie nie jest ona żadnym gospodarzem terenu (jest nim np. samorząd lokalny), więc jakim prawem ma wtykać nos w nieswoje obozy? To największa bzdura w instrukcji.
Na pewno jesteś pewien że rozumiesz na czym polega, tzn. ma polegać, osobowość prawna chorągwi ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 maja 2011, 08:22

Arek, o co Ci chodzi z tym "wizytowaniem" ? To podharcmistrz z Gdańska jest jakiś inny od tego z Wrocławia ? "wtykać nos w nieswoje obozy?" Swoje - nieswoje ? Harcerskie, ZHP. W końcu ludziska nie rozróżniają większości harcerstw, chyba że weźmiemy pod uwagę długość spodenek i spódnic - wtedy jest łatwiej, a cóż dopiero różnych choragwi. Jak ktoś "da czadu" to doprawdy trudno tłumaczyć, że to "Oni z (.....) wpisać dowolnie. Kolejna sprawa, to koszty. Z Krakowa wszyscy siedzą na Pomorzu, ja uważam, ze bezsensem są delegacje przez cały kraj, a wzajemne wizytowanie się na miejscu to nieetyczne jakieś. Podporządkowanie służbowe - ciekawe, czyli liczy się myślenie "baroniami" a nie całym Związkiem. To po co wogóle ten związek, gieka itp. Rozklejmy się lokalnie i powołajmy sobie regionalne ZH...(wpisać region, lub województwo). Bedzie z głowy, długi też.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 maja 2011, 08:34

Jak dla mnie należy również wywalić kartę dodatkową z karty kwalifikacyjnej uczestnika. Wymaganie by lekarz potwierdzał zdolność dziecka do wyjazdu na obóz jest... Bez sensu. Jest wzór karty ministerialny i wystarczy.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 maja 2011, 07:55

No bo to jest przecież w prostej linii potomek karty kolonijnej z "minionej epoki"! Szkoda, że nie ma jeszcze "opinii wychowawcy", to takie "po linii i na bazie" było. Można by to uzupełnić opinią z Parafii.........:D

ArkadyT
Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 13 mar 2003, 14:07
Lokalizacja: Hufiec Legnica
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ArkadyT » 20 maja 2011, 16:12

No tak, karta kwalifikacyjna uczestnika została przez MEN chyba już "dopieszczona" i zawiera wszystko co niezbędne, więc i karta dodatkowa wydaje się nic nowego nie wnosić w warunki uczestnictwa w wypoczynku.
Co do wizytowania, to StaryWilk ma rację (kwestie finansowe mnie przekonują). Ale może zmienić samoistne prawo wizytacji wszystkich placówek na swoim terenie na wizytowanie placówek na swoim terenie na wniosek (porozumienie, zlecenie - jak zwał) komendanta chorągwi organizatora.
Czyli chcemy "sprawdzić" obóz hufca X z Wielkopolski nad morzem, zamiast wysyłać swój zespół, uzgadniamy daną wizytę z komendantem Pomorskim i on wysyła swój zespół (oszczędzając czas, fundusze). A potem konieczna wymiana informacji pokontrolnych.
Nie upieram się, ale tak mi się wydaje, że będzie sensowniej.
hm. Arkadiusz Arkady Tomczuk
Skarbnik Hufca Legnica
www.legnica.zhp.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Akcja Letnia i Zimowa”