Nowy Zjazd

Zablokowany
Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 17 cze 2007, 21:47

sigma pisze:(...) i może się stać tak że duża część instruktorów, albo odejdzie z ZHP bezpowrotnie albo stworzy własną organizację zostawiając ZHP na kierunku ku zagładzie.
Jasne.
A nawet, jeżeli część odejdzie, to część zostanie. Zagłady nie przewiduję.
Paweł Dobosz

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 cze 2007, 21:58

No nie wiem. Jeśli takie głupawe postanowienia jak najnowsza regulacja dotycząca wycieczek górskich w ZHP nie zniszczy organizacji to chyba rzeczywiście... ZHP - wiecznie żywe. :/
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 17 cze 2007, 22:34

raczej można tu zaobserwować powstawanie Związku Harcerstwa Przegniłego:/
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 18 cze 2007, 09:07

Radek pisze:
sigma pisze:(...) i może się stać tak że duża część instruktorów, albo odejdzie z ZHP bezpowrotnie albo stworzy własną organizację zostawiając ZHP na kierunku ku zagładzie.
Jasne.
A nawet, jeżeli część odejdzie, to część zostanie. Zagłady nie przewiduję.
no właśnie ktoś zostanie, tylko kto? i czy nie będzie to sam beton albo sami konformiści..
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 18 cze 2007, 09:29

Jeżeli odejście byłoby podobne do tego z 1989 r., z tą różnicą, że odeszłyby środowiska liberalne (nastawione np. "wolność od nałogów") to faktycznie dla ZHP pojawiłaby się kolejna realna alternatywa. I rzeczywiście mogłoby się stać tak, że konserwatysci pójdą do ZHR, a liberałowie do tej nowej organizacji. Nie widzę jednak dzisiaj aż takiej presji/ uzasadnienia, aby do tak spektakularnego rozłamu mogło dojść. Poza tym ludzie przestają sie przejmować sporami "na górze" (albo nigdy specjalnie się nimi nie przejmowali), robią swoje. No może trochę ich to martwi, ale na ogół nie przywiązują do tego większej wagi. I żadni z nich reprezentanci betonu, czy konformiści, tylko normalni instruktorzy działający sobie w swoich środowiskach.
Paweł Dobosz

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 18 cze 2007, 11:05

Radek pisze:Poza tym ludzie przestają sie przejmować sporami "na górze" (albo nigdy specjalnie się nimi nie przejmowali), robią swoje. No może trochę ich to martwi, ale na ogół nie przywiązują do tego większej wagi. I żadni z nich reprezentanci betonu, czy konformiści, tylko normalni instruktorzy działający sobie w swoich środowiskach.
To jest fałszywa alternatywa: "spory na górze kontra róbmy swoje na dole". Bo te spory na górze dotyczą właśnie tego czy będziemy mogli robić swoje, czy nie. Czy GK będzie nadal prpodukować instrukcje obozowania i wycieczkowania o antydrużynowym i antyharcerskim ostrzu, czy powstanie wreszcie GK która pozyska serca i umysły liniowych instruktorów, GK która zmotywuje ich do pracy, a nie odstraszy, GK która zajmie się przejrzeniem przepisów tak, by ułatwić organizację obozów itd.
Hasło "Róbmy swoje, nie przejmujmy się tymi wojenkami na górze" to jeden z najskuteczniejszych sposobów pacyfikowania opinii publicznej w ZHP. Wielu instruktorów się na to łapie. A potem się dziwią, że z każdym kolejnym HAL mają więcej papierków, więcej przeszkód do pokonania.

Jeżeli marazm i skostnienie ZHP będzie nadal postępował w takim tempie jak obecnie, to owszem, w takiej organizacji zostaną:
- instruktorzy prowadzący drużyny na poziomie minimum (brak własnej akcji letniej, tylko wyjazdy na stanicę własnego hufca, program sprowadzający się do biernego udziału drużyny w imprezach hufcowych)
- drużyny które i tak olewają i łamią wszelkie przepisy i regulacje, nie zgłaszają ani nie rozliczają biwaków, bawią się w terroryzm i antyterroryzm itd.
- instruktorzy dla których funkcja w ZHP jest tylko narzędziem służącym by załapać się do pracy na koloniach dla cywili
- ci którym imponują sznury z kilkoma suwakami, rzędy baretek, odznak honorowych, salutowanie, zasiadanie w róznych sztabach i komisjach w zatęchłych pomieszczeniach, i tym podobne przejawy zastępczego świata hierarchicznego.

"Konserwatyści" i "liberałowie" natomiast mogą doskonale razem funkcjonować w jednej organizacji, jeżeli będzie to organizacja nastawiona na realizację misji i celów wychowawczych, sprawnie zarządzana, przejrzysta, przyjazna, skoncentrowana na wspieraniu drużyn i szczepów.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 18 cze 2007, 11:17

Święte słowa... Strasznie boję się czarnego scenariusza, który rysuje Zubek na [czuwaj].

!!!!!!!!!!!!!!!Dość woźniaków w ZHP!!!!!!!!!!!!!!
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 18 cze 2007, 11:40

Lucumon pisze:(...)
To jest fałszywa alternatywa: "spory na górze kontra róbmy swoje na dole".
(...)
Hasło "Róbmy swoje, nie przejmujmy się tymi wojenkami na górze" to jeden z najskuteczniejszych sposobów pacyfikowania opinii publicznej w ZHP.
(...)
Nie przedstawiłem ani takiej alternatywy, ani hasła. Opisałem jedynie sytuację tak, jak ją widzę. Instruktorzy w środowiskach robią swoje po prostu - zwyczajnie - jak zawsze, a nie w kontrze do tego, co się dzieje na "górze". Oni tego, co się dzieje "na górze" specjalnie nie śledzą. Czasem coś tam usłyszą, rzucą jakiś komentarz, zmartwią się ale generalnie nie żyją tymi problemami tak, jak osoby bezpośrednio zaangażowane.
Lucumon pisze:(...)
Jeżeli marazm i skostnienie ZHP będzie nadal postępował w takim tempie jak obecnie, to owszem, w takiej organizacji zostaną:
- instruktorzy prowadzący drużyny na poziomie minimum (brak własnej akcji letniej, tylko wyjazdy na stanicę własnego hufca, program sprowadzający się do biernego udziału drużyny w imprezach hufcowych)
- drużyny które i tak olewają i łamią wszelkie przepisy i regulacje, nie zgłaszają ani nie rozliczają biwaków, bawią się w terroryzm i antyterroryzm itd.
- instruktorzy dla których funkcja w ZHP jest tylko narzędziem służącym by załapać się do pracy na koloniach dla cywili
- ci którym imponują sznury z kilkoma suwakami, rzędy baretek, odznak honorowych, salutowanie, zasiadanie w róznych sztabach i komisjach w zatęchłych pomieszczeniach, i tym podobne przejawy zastępczego świata hierarchicznego.
(...)
Nie mogę się zgodzić. Rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.
Paweł Dobosz

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 18 cze 2007, 13:58

Pawle to że ci ludzie robią swoje to ich wielka zasługa, a to że od czasu do czasu zainteresują się tym co się dzieje na górze to ich wielki błąd. takie jest moje zdanie. jak rozmawiam ze swoimi "wychowankami", którzy prowadzą drużyny i mówią mi że nie mają już zapału, że czekają na to aby tylko oddać drużynę i zająć się swoim życiem, że męczy ich całe to zamieszanie z komendantami, którzy teraz masowo zwołują zjazdy hufców aby zrezygnować z prowdzenia hufca by mieć nie pełną kadencję i móc dalej ten hufiec prowadzić itd. itd. to powiedz mi kto za ten cały obraz odpowiada? i co zrobić aby takich problemów ci ludzie nie mieli? nie interesować się tym co się dzieje na górze? moim zdaniem to nie jest rozwiązanie, a jeśli już to na krótką metę. problemy trzeba rozwiązywać a nie stale brać to na przeczekanie z myślą że może ktoś kiedyś to zmieni.

po co nam strategia, której się nie realizuje? po co w takim razie planować działania, skoro nawet GK swoich planów nie realizuje? co to za władza, która wymaga od innych a od siebie nie? po co nam decydenci, którzy są po to aby mieć etat i co miesiąc wypłatę na koncie a o wolontariuszach nic nie myślą? co powiedzieć drużynowemu wolontariuszowi, który chce jechać na obóz z drużyną i jeszcze musi do tego dołożyć (choćby za zaświadczenie od lekarza do książeczki sanepidowskiej - około 50 zł)? jak długo można tych młodych ludzi traktować jak darmowa siła robocza? to są rzeczywiste problemy a nie wymyślone z rzeczywistych rozmów. i twoim zdaniem Pawle powinienem im mówić aby dalej robili swoje i nie przejmowali się tym że GK ma ich w głębokim poważaniu? ileż można?! ci ludzie odejdą i kto zostanie? kurczymy się z roku na roku, jest coraz więcej białych plam i to moim zdnaniem nie koniecznie jest wina tego że teraz ZHP nie jest trendy czy też jazzy, tylko dlatego że kadra nam ucieka i nie długo w tej "młodzieżowej" organizacji zostaną emeryci, którzy będą prowadzić drużyny.

dlatego nie przemawia do mnie postawa bierna wobec tego co się dzieje na górze, bo dzieje się coraz gorzej i trzeba powiedzieć w końcu BASTA!
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 18 cze 2007, 14:32

sigma pisze:, że męczy ich całe to zamieszanie z komendantami, którzy teraz masowo zwołują zjazdy hufców aby zrezygnować z prowdzenia hufca by mieć nie pełną kadencję i móc dalej ten hufiec prowadzić itd. itd.
Czy masz jakieś dane w ilu hufcach odbyły się na przestrzeni bieżącego roku Zjazdy Nadzwyczajne, które zmieniły komendanta?
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 18 cze 2007, 14:54

w dolnośląskiej chyba w 10. Ten sam pomysł na "bezkadencyjność" pojawia się także w zach-pom. W naszej odbył się jeden zjazd ale jego celem nie było ocalenie komendantki a realna wymiana.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 18 cze 2007, 14:55

ju87 pisze:
sigma pisze:, że męczy ich całe to zamieszanie z komendantami, którzy teraz masowo zwołują zjazdy hufców aby zrezygnować z prowdzenia hufca by mieć nie pełną kadencję i móc dalej ten hufiec prowadzić itd. itd.
Czy masz jakieś dane w ilu hufcach odbyły się na przestrzeni bieżącego roku Zjazdy Nadzwyczajne, które zmieniły komendanta?
Można zrobić statystykę, nie jest to jakiś wielki problem. Ale też nie jest to do końca potrzebne, wystarczy wejść na stronę chorągwianą (np. Dolnego Śląska), są tam wymieniane wszystkie Zjazdy Nadzwyczajne. W pewnym momencie co news to informacja o Zjeździe Nadzwyczajnym, w którymś z hufców.

Aż policzyłem - od kwietnia dziewięć Zjazdów Nadzwyczajnych w chorągwi dolnośląskiej, w tym jeden (hufiec Wrocław) o wyborze władz nowego połączonego wrocławskiego hufca. Czyli osiem Zjazdów Nadzwyczajnych, w celu wyboru nowego Komendanta Hufca, tego samego lub też innego na dwa/trzy miesiące, bo w końcu niedługo Zjazdy zwyczajne się zbliżają.

To może zlikwidujmy tę kadencyjność?, jeśli i tak bez problemu można ją obejść. Tylko koszty Zjazdów trzeba co kilka dni opłacać... :/
Ostatnio zmieniony 18 cze 2007, 15:00 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 18 cze 2007, 15:30

kowlak pisze:w dolnośląskiej chyba w 10. Ten sam pomysł na "bezkadencyjność" pojawia się także w zach-pom. W naszej odbył się jeden zjazd ale jego celem nie było ocalenie komendantki a realna wymiana.
Tak wiem co się dzieje w naszej choragwi i wiem "co nieco" jakie były przesłanki tego Zjazdu.

Więc wniosek jest jeden w moim odczuciu. Cel wprowadzenia kadencyjności - słuszny. Metoda prawna - do bani. Nie sprawdziła się. Cóż Polak potrafi -:).
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 18 cze 2007, 15:56

no tak jak już zostało napisane ;) oczywisicie moje informacje dotyczyły mojej chorągwi bo też z drużynowymi z mojej chorągwi mam kontakt ;)

dla mnie temat kadencyjności jest dość sporny i wielowątkowy i niestety nie czarno biały. ale to dyskusja w innym wątek ;)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 18 cze 2007, 16:29

sigma pisze:Pawle to że ci ludzie robią swoje to ich wielka zasługa, a to że od czasu do czasu zainteresują się tym co się dzieje na górze to ich wielki błąd. (...)
Ależ oni nie przyszli do organizacji po to, aby żyć sporami organów nadrzędnych. Przyszli po to, aby wychowywać młodych ludzi. A od polityki ogólnozwiązkowej mają swoich reprezentantów - delegatów. Wybierają ich mądrze i na nich liczą.
sigma pisze:(...) i twoim zdaniem Pawle powinienem im mówić aby dalej robili swoje i nie przejmowali się tym że GK ma ich w głębokim poważaniu? (...)
Nie przypominam sobie, żebym coś takiego napisał.
Paweł Dobosz

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „XXXIV Zjazd Programowy ZHP”