Krajobraz po i przed burzą.

Meszuga
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 07 mar 2007, 19:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Meszuga » 06 cze 2007, 23:00

Na początek: cieszę się, że nie działam juz czynnie w oragnizacji zwanej ZHP. Cieszę się, bo nie mogłbym znieść widoku ukochanej organizacji manipulowanej, niszczonej, traktowanej jak firmę, ktora służy do zarabiania pieniędzy, skłuconej, targanej konflikatmi natury prawnej czy finansowej...a na koniec upadającej pod względem zwykłej działalności harcerskiej. Wydarzenia ostatniego zjazdu mówią jednoznacznie. DZIAŁANIA INSTRUKTORÓW ZMIERZAJĄCYH DO ZMIANY STATUTU SĄ W SKRÓCIE MÓWIĄC WYMIERZONE W ZARABIANIE PIęNIęDZY W HUFCACH PRZEZ NICH PROWADZONYCH AMEN. I nie cofną się oni przed niczym...PRZED NICZYM !!! Wiem bo sam byłem celem takich działąń będąc członkiem komisji rewizyjnej jednego z hufców. NIe uda im się zmienić statutu to znajdą inną drogę...zobaczycie. Będziecie walczyć? z całego serca powodzenia...ja po wielu latach walki uznałem się za weterana i już nie mogę...tak zwyczajnie w świecie już wiecej nie dam rady. I jeszcze na dodatek to upiorne uczucie, że słowa przeze mnie napisane i tak można rozbić o kant pewnej części ciała. NIe wiem czy napisałem tego posta w dobry miejscu na forum...jeżeli nie przepraszam, ale nawet na odszukanie dobrego miejsca nie mam siły, bo czuję ból nawet wtedy gdy tylko widzę cokolwiek związanego z ZHP.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2007, 23:04 przez Meszuga, łącznie zmieniany 1 raz.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 09 cze 2007, 08:40

Będzie dobrze. Ciągle w to wierzę :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 11 cze 2007, 00:30

Od tego ostatniego zjazdu trochę odechciało mi się działać. Straciłem nadzieję, że kiedyś będzie lepiej.

Pierwszego lepszego drużynowego nie interesuje żadna wojna na górze. Nie rozumie jej i nie chce rozumieć. Taki drużynowy nie dostaje kasy na biwak dla drużyny, a na kolejny zjazd idą dziesiątki tysięcy. Chyba coś jest nie tak. Chyba ORGANIZACJA jest po to, aby wspierać wychowawców pracujących w terenie.

Od tego zjazdu zaczął się harcerski spam, czyli "wejdź na petycje.ezhp.pl" i wyraź swój sprzeciw. Tak oto do wojny zaangażowano kolejne osoby... drużynowych, którzy do tej pory nie wiedzieli o co chodzi i o co komu poszło. Teraz oni stają przed wyborem. Wyrazić sprzeciw czy nie? Ale o co tak właściwie chodzi? Ktoś pisze, że ktoś inny zrobił coś złego i zachęca do podpisywania protestu. Teraz nie wiadomo czy to prawda. Ktoś pisze źle o naczelniczce, o komendancie chorągwi, czy komendancie hufca... To czyjeś spojrzenie na sprawę. Możesz to przeczytać i się ustosunkować. Ale to dalej ustosunkowywanie się do pewnej opinii, a nie do faktów, których nie znasz...

Ten spam przychodzi do mnie z wielu źródeł. Między innymi od instruktorów, którzy już niejeden przekręt mają na sumieniu i siedzą na płatnym stołku komendanta hufca którąś kadencję. Sami zadbali o to, aby "swoi" zostali delegatami na zjazdy chorągwi i ZHP, a teraz się bulwersują, że ktoś na zjeździe programowym był większy cwaniak i ich wykręcił?

O co tak naprawdę chodzi i komu? Gdzie w tym wszystkim wspieranie drużynowych i harcerskie wartości? Kiedy skończy się ten cyrk?


Myślę że skończy się wtedy, gdy ci wszyscy którym zależy na harcerskich wartościach i z czystym sumieniem oraz w dobrej wierze podpisali się pod petycjami powiedzą "DOŚć" i odejdą z ZHP.

Bo ci, którzy mają coś na sumieniu i kombinują tylko z wyciąganiem pieniędzy, będą się trzymać stołków i stosować wszystkie możliwe chwyty oraz kruczki do końca istnienia tej organizacji... A koniec jest bliski. Jak odejdą drużynowi, nie będzie już płatnych stołków.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

rynio
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 26 maja 2007, 08:54
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: rynio » 11 cze 2007, 09:01

Smutny post. Bo sytuacja jest smutna, to prawda. Ale jednak bardziej smutne jest to, że Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP nie rozumie pojęcia 'spam'. Za wikipedią:
"Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy następujące warunki jednocześnie:

1. treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy,
2. odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości,
3. treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy."
Choć definicji jest wiele.

Ale takiej informacji, którą dostajesz z wielu źródeł, bo masz pewnie wielu znajomych, ale która dotyczy merytorycznych kwestii organizacji, której jesteś członkiem nie można nazwać spamem. Jestem tego pewny, choć z internetem ( i w ogóle łącznością przewodową i bezprzewodową ) nie mam wiele wspólnego.

Piszesz: "zaangażowano do wojny kolejne osoby - drużynowych". Nieprawda. Petycja nie jest skierowana do drużynowych, a przynajmniej nie tylko. Jest skierowana do instruktorów. Pamiętasz może Zobowiązanie Instruktorskie ? Tam jest taki zapis: "Będę dbać o dobre imię harcerstwa, przestrzegać Statutu ZHP". A w Statucie w par. 20 ust. 1 pkt 3 mówi się, ze członek ZHP ma obowiązek brać czynny udział w życiu ZHP. Oczywiście każdy na swoją miarę. A instruktor tą miarę powinien mieć wysoką.

Pod petycją ( która jest wyrazem opinii ) jest opis sytuacji, który już jest przedstawieniem faktów. Było to wystarczające dla niemal 800 na tą chwilę instruktorów. Masz wątpliwości ? Zapytaj tych co są powyżej, najlepiej tych z pierwszej setki - już na pewno wiedzą dużo. Zadzwoń do mnie - chętnie Ci wytłumaczę powód jej napisania.

Pytasz kiedy skończy się ten cyrk? No na pewno nie szybko, jeżeli prominentny instuktor tego Związku, szef jednego z inspektoratów Głównej Kwatery, miast dążyć do zmiany sytuacji woli się poddać. Na szczęście nie wszyscy tak myślą.

Zatem daruj sobie obarczanie popierających petycję i treści w niej zawarte działaniem na szkodę drużynowych, bo to żenująca próba przypisywania złych intencji tym, którzy akurat zupełnie ich nie mają.


Pozdrawiam

hm. Ryszard Rutkowski
RN ZHP

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 11 cze 2007, 09:19

hm.. tak jak już Mariusz Ci kiedyś mówiłem, to jeśli masz jakieś zarzuty i dowody to skieruj sprawę do sądu harcerskiego i wtedy nikt już nie będzie narzekał na tego czy innego etatowca - przekręta.

po drugie to z tego co zauważyłem to w większości podpisują się instruktorzy. a co do drużynowych to skoro mają czynne prawo wyborcze i mogą wybrać delegata to powinni też się włączać w takie akcje. bo jeśli chcą mieć kase na biwak to niech wybiorą sobie takiego delegata, który będzie walczył o ich interesy. ogólnie jest taka tendencja, w którą wpisuje się też twoja opinia, że drużynowi to nieświadome żuczki, które nie powinny się interesować tym co na górze a przy zjazdach hufców, czy chorągwi traktować się ich powinno jak maszynki do głosowania. moim zdaniem drużynowi jeśli chcą żeby im się lepiej pracowało powinni się bardziej interesować działaniem tej organizacji i wydolnością ich wszystkich władz od hufca po GK.

po trzecie jesteś człowiekiem z GK i powinieneś już chyba wiedzieć jak to "ciało" działa. moim zdaniem działa bardzo źle. od dwóch lat czekamy na program "mam szczerą wolę", gdzie przy każdym pytaniu co się z nim dzieje dostaje się odpowiedź że już idzie do druku, już ostatnie poprawki są nanoszone. kolejna sprawa, która mnie trafia to działalność wydziału metodycznego, którego tak na prawdę chyba nie ma. bynajmniej zespół harcerski GK nie działa a nawet chyba już nie istnieje, bo co to za zespół gdzie jest tylko szef?

sam widzisz że nie jest dobrze, a zmienić to mogą delegaci, którzy wybierani są przez drużynowych. więc koło się zamyka.

tak już z doświadczenia czerpiąc to drużynowi, których miałem przyjemność kształcić często nie mają świadomości swoich praw wynikających ze statutu. dopiero na kursach otwiera się im oczy i pokazuje kto tak na prawdę ma władzę i rządzi w tej organizacji.

dlatego uważam że drużynowi powinni być o takich rzeczach informowani i powinni się określać. na tym polega demokracja. ponad to pokazuje to im w jakiej kondycji ta organizacja jest. ciśnie mi się tak teraz na koniec tekst z KNŻ ".. miej świadomość.." ;)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 11 cze 2007, 19:41

Petycja jest skierowana chyba do wszystkich, którzy nie zgadzają się z opisem sytuacji. Niestety sytuację opisał nie wiadomo kto. Są jakieś podpisy, ale mnie nie było na zjeździe i cieszę się z tego.

Nie atakujcie mnie z tego powodu, że jestem instruktorem GK. Poświęcam swój czas na społeczne działanie dla dobra harcerskich jednostek łączności. W Warszawie nawet nie bywam. Działam z Dolnego Śląska. Robię swoje i będę robił. Nie wiem co kto zrobił i powiedział na zjeździe i o co poszło i komu. Czytałem tylko niusy ze strony zjazdowej.

Spam dostaję... Nie wyrażałem zgody na przysyłanie mi korespondencji tego typu. Śluży ona czyjejś korzyści, ale nie wiem czyjej, bo nie wiem kto wystosował taką petycję i o co chodzi. Ma ona charakter masowy, ale nie chce się o to kłócić. Mogę to nazwać inaczej.

W każdym razie jest jakaś kłotnia, którą powinni załatwić między sobą delegaci, a nie wzjaemnie teraz na siebie naskakują w Internecie. Nie opowiem się po żadnej ze stron.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 cze 2007, 20:41

No cóż u mnie w drużynie każde dziecko wie, że będąc harcerzem, członkiem organizacji WYCHOWAWCZEJ, ma się obowiązek zajmowac stanowisko w sprawie... A dla każdego chociaz trochę interesującego się tym co sie dzieje, sytuacja jest jasna niestety :/
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 11 cze 2007, 21:12

Dokładnie tak. Słowa "To jest cyrk", "to jest kłotnia tam na górze", "my drużynowi olewajmy te rozgrywki" mogą mieć bardzo negatywny efekt, bo są usypiające. Za często i za długo padały w ZHP. Otwarte mówienie o sprawach konfliktowych jest istotą demokracji.
Spam?... Spam to są maile typu "Kup Super-Viaaagrę" albo "mały Jaś umiera na raka ale jak roześlesz tego maila do 50 000 osób to Microsoft sfinansuje jego leczenie"
Zresztą, jak inaczej w dobie komunikacji internetowej grupa instruktorów chcących o czymś poinformować innych instruktorów, miałaby to robić? Rozrzucać ulotki pod komendami hufców? Pisać sprayem na murach "podpisz petycję"? Chodzić po domach? Wykupywać płatne ogłoszenia w prasie ogólnopolskiej?...
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 11 cze 2007, 21:39

Wyraziłem swoje zdanie i już nie zamierzam gadać tu dalej. Chcecie, to gadajcie dalej. Nie podoba mi się walka między instruktorami mówiącymi o wartościach. Nie podoba mi się, że ludzie wybrani przez nas do reprezentowania nas, kłócą się i zaczynają robić internetowe akcje przeciwko sobie, zamiast po prostu się dogadać.

Nie podoba mi się, że czeka nas następny kosztowny zjazd, ale jesteśmy organizacją demokratyczną. Skoro wniosek o nowy zjazd jest złożony zgodnie z procedurą, to zjazd musi się odbyć. Jednak tak samo jak na tym i na poprzednim zjeździe, wszystko zależy od delegatów. Dlatego proponuję przekonywać delegatów, aby wybrali dobrze, a nie robić internetową zadymę...

Tylko delegaci mogą teraz coś zmienić.

Jeśli ktoś chce ze mną prywatnie pogadać, to może mejlem, albo na gg. Proszę mnie jednak nie atakować za to, że jestem instruktorem GK.

Sigma:

Jeśli ktoś ma sprawę do kogoś, to może faktycznie niech zgłasza sprawę do sądu, a nie organizuje internetowe akcje przeciwko komuś, lub czemuś, które opierają się o subiektywny opis sytuacji na zjeździe. Tu nie ma przejrzystości. Nie ma tu dobrych i złych. W tej akcji są "my" i "oni", albo "nasi" i "nie nasi".

Szufladkujesz mnie według swoich kryteriów. Pasuje Ci, aby postrzegać "ludzi z GK" tak, jak postrzegasz. Ale nie znasz mnie, więc nie oceniaj mnie. Nie wiesz jak ja postrzegam drużynowych.

Jeśli sprawa jest ważna, to działaj pozytywnie. Rozmawiaj z delegatami i przekonuj jak warto postąpić w tej sytuacji. Ja nawet nie jestem delegatem, więc nie zmienię wiele w kwestii, o którą jest ta cała kłótnia.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 11 cze 2007, 22:07

nie szufladkuje Ciebie Mariuszu, przeczytaj dokładnie w jakim kontekście napisałem że jesteś instruktorem GK.

no i właśnie o to Mariusz chodzi, że uważasz że nic nie jesteś w stanie zrobić, więc cała sprawa Cię nie interesuje. wiem że nie zmienie twojego podejścia i nawet nie będę próbował, ale proszę nie generalizuj i nie traktuj rzeczy tak że jak coś dla ciebie nie jest interesujące to dla innych też takie musi być. (kontekst z drużynowymi).

a co do sądu, to podałeś konkretne zarzuty, wobec konkretnej osoby.

też nie jestem delegatem, ale ta sprawa mi się nie podoba. za dużo zepsuto już w naszej organizacji na zjęździe w warszawie i ten jesienny zjazd będzie to tylko pogłębiał. i takie jest moje zdanie.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 11 cze 2007, 22:09

Złapmy się za ręce druhowie i zaśpiewajmy "Bratnie słowo"...
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 11 cze 2007, 22:36

Taaaa . Ja proponuję "Misie Dwa"

Ano tak Kowlak , Ty nie pląsasz , za stary dziad jesteś :-) hehehe

Było żartownie , teraz poważnie :

Mariuszu , walka ? Podzielam Twoje zdanie , że walka jest bezsensowna , ale tylko wtedy bezsensowna , jeśli nie mamy do czynienia z postkomunistycznym aparatem , który hufce i chorągwie (ba , cały Związek) trakuje tak prywatny folwark do zarabiania pieniędzy . Mało tego , uważam także że walka byłaby niepotrzebna , gdyby na postkomunistycznej kolumnie nie rozwinęłaby się frakcja liberalnych harcerzy , którzy zapatrzeni w zagraniczny skauting i niektóre złe wzorce płynące z niego , robią ze skautingu dym z kadzidła na aparatczykostwo , absolutny brak systemu zastępowego i robienie z harcerstwa firmy wycieczkowo-obozowej

Gdyby każdy tak szczerze , skautowo , trybił braterstwo , to byśmy nie mieli zwalczających się nawzajem frakcji czerwonych , zielonych , oraz wdzierającej się z buciorami i krzykactwem nowej frakcji niebieskich . Nie byłoby tej niepotrzebnej polityki , gdyby nie ciągłe odrzucanie na kolejnych zjazdach uchwały o rozliczeniu się z niechlubną przeszłością . Nie byłoby tego , gdyby to szczepowi i drużynowi tylko i wyłącznie byli delegatami na zjazd i świadomie podejmowali decyzje o właściwym wyborze władz

To trochę tak jak z naszą Polską . Nie idziemy do wyborów , bo wulgarnie powiem, za co z góry przepraszam , mamy politykę w "dupie" . Tylko polityka właśnie nas nie ma tam gdzie słońce nie dochodzi . Ruch harcerski , który powinien epatować wzorami postaw obywatelskich , sam pogrąża się w tym obywatelskim prostactwie . Zamiast uczyć i dawać wzorce , sam musi je pobierać . Stąd właśnie nie rozumiem twojego Mariuszu lekceważenia dla tego , co dzieje się wokół i podejmowania szerszych inicjatyw dla poprawy obecnego stanu rzeczy . Dla zafunkcjonowania w 100% środowisk ZHP systemu zastępowego , braku problemów w pracy z Prawem Harcerskim , puszczańskich obozów , wychowania duchowego w drużynach i skautowego stylu

Z Duchem Puszczy!
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 12 cze 2007, 10:24

dono pisze:Mało tego , uważam także że walka byłaby niepotrzebna , gdyby na postkomunistycznej kolumnie nie rozwinęłaby się frakcja liberalnych harcerzy , którzy zapatrzeni w zagraniczny skauting i niektóre złe wzorce płynące z niego , robią ze skautingu dym z kadzidła na aparatczykostwo , absolutny brak systemu zastępowego i robienie z harcerstwa firmy wycieczkowo-obozowej
Dominik - muszę Ci to napisać. Zabrzmiało DRAMATYCZNIE. Lepszego słowa nie mogę znaleźć. Myślałem, że żartujesz jak to piszesz. Ale chyba jednak nie...
dono pisze:Nie byłoby tej niepotrzebnej polityki
piszesz... Tymczasem politykujesz jako pierwszy nawet zapożyczając określenia ze świata polityki.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2007, 10:29 przez kubakuba, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Sieczko

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 12 cze 2007, 14:03

[Post usunięty przez Administratora]
[giqusek]
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 12 cze 2007, 15:58

dono pisze:usunięte na prośbę autora cytatu - orcus
Dominik. ale to jest własnie to co nazywam wylewaniem frustracji.
Po co piszesz to przy okazji opisywania zjazdu programowego i wniosku komendantów choragwi o uszkodzenie struktury ZHP i jeszcze mieszasz do tego skauting robiąc z niego jakieś kadzidło i mając jeszcze pewnie na myśli skauting minus harcerstwo (czyli niepełny skauting).

Nie kumam.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „XXXIV Zjazd Programowy ZHP”