O nowym regulaminie uwag i pytań kilka.....

jak korzystać z forum, uwagi
Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 24 maja 2008, 21:26

StaryWilk pisze:Niech Admin ma prawo doraźnie wprowadzać zmiany z mocą obowiązywania do posiedzenia Gieki.
Niezłe rozwiązanie.. tylko czy ma je wprowadzić admin w trybie ostatniego punktu regulaminu?
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 25 maja 2008, 11:27

hm... znów ozywienie na forum widzę.. przeczytałem cały wątek i prócz uwag Starego Wilka nic tutaj konstruktywnego nie ma. przyznam że rzadko zaglądam ostatnio na forum, a to dlatego że coraz mniej tutaj aktywnych dyskusji. Mariusz ożywia się gdy trzeba powrzucać ZI albo nastraszyć jakiegoś druha mandatami za zwiedzanie wrocławia. nie bardzo rozumiem o co chodzi z całą aferą związaną z tym regulaminem. nie bardzo rozumiem dlaczego jest on złem samym w sobie. rozumie jedynie jasne argumenty Piotra, które również popieram.

z jednej strony mamy zarzuty do administratorów że kasują konta bez jakichkolwiek zasad. z drugiej strony jak powstają zasady to są złe bo są to zasady. ciekawi mnie jak w takim razie powinien wyglądać ten regulamin aby był "harcerski". jak społeczność tego forum ma to stworzyć, skoro nawet pomysł o zasadach moderacji, który był tworzony oddolnie umadł po kilku dniach z braku zainteresowania. jaki wpływ na forum powinni mieć użytkownicy? mogą się wypowiadać, mogą tworzyć wątki, pewnie jak pojawi się propozycja użytkownika to admini stworzą nawet osobne forum. a może administratorzy powinni stworzyć możliwość decydowania czyje konto skasować? który temat zamknąć? może należy wprwadzić codzienne plebiscyty przed usunięciem np. konta jakiegoś spambota, albo usera, który od roku nawet się tutaj nie zalogował? może najpierw napiszcie jakie byście rozwiązania widzieli, konkretnie, na co chcecie mieć wpływ. to może ułatwi ZI pracę nad kolejnymi wersjami.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 25 maja 2008, 14:48

Sigma: A Ty się ożywiasz kiedy? Jak trzeba mi powrzucać? :) Czy jak chcesz pochwalić ZI z nadzieją, że Cię przyjmą? :)

Zanim zaczniesz oceniać konstruktywność innych, sam się nią wykaż :)

Chciałbyś abym się częściej odzywał, czy nie? Bo nie bardzo rozumiem w jakim kontekście piszesz to, co piszesz. Dla Ciebie jestem gotowy poświęcić trochę czasu i wypowiadać się częściej. Także i w innych wątkach. :-)


Jednak ostatnio przeniosłem swoją aktywność na lepsze forum. Bardziej harcerskie. Harcerskie pod względem zasad i harcerskie pod względem jakości oraz kultury dyskusji. Takie forum, na którym to użytkownicy tworzą zasady i użytkownicy pełnią służbę administratorów. Zapraszam na to forum. Stary Wilk wskaże Ci adres.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2008, 14:50 przez mariuszm, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 25 maja 2008, 16:32

Czytam i czytam i własnym oczom nie wierzę - no ludzie czy już nie ma nic innego do roboty tylko czepiać się tego co bylo wspólnie tworzone (konsultowane) ho,ho i jeszcze trochę czasu temu.

Ludzie spójżcie na swoje konstytucje w drużynach, zapisy w innych regulaminach (nawet w Polskim prawie) ile tam jest różnych zapisów mówiących o "władzy" do wprowadzania zmian, decydowaniu przez jedną osobę. Czasem dociera do mnie, że rzeczywiście jest mnóstwo ludzi mających problem z czytaniem ze zrozumieniem.

Ile to razy drużynowy musi podjąć decyzję i nie może czekać na spotkanie Rady Wędrowniczej (Rady Drużyny).

Osobiście uważam, że stwierdzenia typu "nie macie czasu oddajcie to komu innemu (bo wam to cos nie idzie)" albo inne tego typu są nie na miejscu. A ile jest takich osób co chciałoby wysłuchiwać takich oszczerstw, opinii, docinek przez tyle czasu ? Niejeden dawno by zaklął i poszedł w drugą stronę. A obecni administratorzy mają naprawdę dużo cierpliwości.

Pytanie - kiedy ktoś z Was podziękował "adminowi" czy komuś z ZI za jakieś działania ? No pewnie że łatwiej narzekać - sorki za ten ton ale zastanówcie się o czym mówicie - zarzucając komuś niekompetencję, brak zaufania, działania niezgodne z (różnymi) normami.

SPIDER
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 11 gru 2006, 23:28
Lokalizacja: 6 OPDH "Amistad"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SPIDER » 25 maja 2008, 19:04

tak to jest od początku świata - najwięcej marudzą Ci co najmniej robią.

Ciekawe jak szybko w tej nowej piaskownicy będzie nasikane.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2008, 19:15 przez SPIDER, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 25 maja 2008, 20:01

SPIDER pisze:tak to jest od początku świata - najwięcej marudzą Ci co najmniej robią.

Ciekawe jak szybko w tej nowej piaskownicy będzie nasikane.
Druhu Pawle, rozmawiamy o piaskownicy, sikaniu /przepraszam , ale to cytat ;)/ czy o Forum ZHP ?
Rozumiem, że pisząc o "nowej piaskownicy" uważa Druh "starą" również za piaskownicę do której się.........
Widząc przy Druha Podpisie - ZI GK ZHP, jestem mocno zdumiony. Sam pracuję / od niedawna/ w Zespole Harcmistrzowskim WK GK ZHP i jak dotad sądziłem, że nie działamy w piaskownicach, na dodatek ....hmmm, zanieczyszczanych. Widzę, ze ZI wykształcił bardzo specyficzny humor i sposób rozmowy.
Proszę Druha, w takim razie o zabranie swoich zabawek , w kontekście proponowanym i poszukanie sobie jakiejś innej piaskownicy :D
Dla mnie EOT - z Druhem.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2008, 20:02 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 25 maja 2008, 20:08

fnx2005 pisze:Czytam i czytam i własnym oczom nie wierzę - no ludzie czy już nie ma nic innego do roboty tylko czepiać się tego co bylo wspólnie tworzone (konsultowane) ho,ho i jeszcze trochę czasu temu.

Ludzie spójżcie na swoje konstytucje w drużynach, zapisy w innych regulaminach (nawet w Polskim prawie) ile tam jest różnych zapisów mówiących o "władzy" do wprowadzania zmian, decydowaniu przez jedną osobę. Czasem dociera do mnie, że rzeczywiście jest mnóstwo ludzi mających problem z czytaniem ze zrozumieniem.

Ile to razy drużynowy musi podjąć decyzję i nie może czekać na spotkanie Rady Wędrowniczej (Rady Drużyny).

Osobiście uważam, że stwierdzenia typu "nie macie czasu oddajcie to komu innemu (bo wam to cos nie idzie)" albo inne tego typu są nie na miejscu. A ile jest takich osób co chciałoby wysłuchiwać takich oszczerstw, opinii, docinek przez tyle czasu ? Niejeden dawno by zaklął i poszedł w drugą stronę. A obecni administratorzy mają naprawdę dużo cierpliwości.

Pytanie - kiedy ktoś z Was podziękował "adminowi" czy komuś z ZI za jakieś działania ? No pewnie że łatwiej narzekać - sorki za ten ton ale zastanówcie się o czym mówicie - zarzucając komuś niekompetencję, brak zaufania, działania niezgodne z (różnymi) normami.
Mógłby Druh podać te przykłady ".... o "władzy" do wprowadzania zmian, decydowaniu przez jedną osobę. " w polskim prawie ?
Ostatnio zmieniony 25 maja 2008, 20:12 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 25 maja 2008, 21:03

fnx2005 pisze:Ludzie spójżcie na swoje konstytucje w drużynach, zapisy w innych regulaminach (nawet w Polskim prawie) ile tam jest różnych zapisów mówiących o "władzy" do wprowadzania zmian, decydowaniu przez jedną osobę. Czasem dociera do mnie, że rzeczywiście jest mnóstwo ludzi mających problem z czytaniem ze zrozumieniem.

Ile to razy drużynowy musi podjąć decyzję i nie może czekać na spotkanie Rady Wędrowniczej (Rady Drużyny).
Jeżeli władza jest "władzą" to problem jest większy niż w przypadku harcerskiego kapralizmu.


Drużynowy nie jest "władzą", tylko jest "wychowawcą", a żeby wychowywać zgodnie z metodą harcerską musi działać: "pozytywnie", "naturalnie", "pośrednio", "dobrowolnie" i "świadomie". Do tego NIE POTRZEBNA jest mu "Władza", wystarczy głowa, dobre chęci, uśmiech i spokój.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 25 maja 2008, 21:22

fnx2005 pisze:Ile to razy drużynowy musi podjąć decyzję i nie może czekać na spotkanie Rady Wędrowniczej (Rady Drużyny).
Wysyłam hurtem smsa:
"Jest taki i taki problem. Proszę o opinie."

Ewentualnie wykonuję kilka telefonów do pełnoprawnych członków drużyny.

Ewentualnie robię konferencję na gg.

Ewentualnie piszę maila.

Natomiast nauczyłem się na własnej d..., że drużyna, to nie jest mój prywatny folwark.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 26 maja 2008, 13:08

a gdzie twój konstruktywim Mariusz? po pierwsze stwierdziłem fakty, po drugie jakbyś przeczytał uważnie mój post to też mam zastrzeżenia do tego regulaminu, po trzecie nieodpowiedziałeś na pytania jakie były w dalszej cześci postu, po czwarte nie mam czasu na zabawe w ZI.

ciągłe stwierdzanie że coś jest "be" do niczego nie doprowadzi. z jednej strony są oczekiwania użytkowników, przede wsystkim tych najstarszych stażem na tym forum. Po drugiej stronie są pewne realia, którym ZI musi sprostać. Chyba nikogo nie zdziwi że trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie, które pogodzi obie te sprawy. Pisanie że każda propozycja rozwiązania tego problemu jest zła do niczego nie doprowdzi. Skoro jest zła to napisz jakie ty byś widział rozwiązanie tego problemu. i te słowa nie są wyłącznie do ciebie Mariusz, bo jest więcej osób, które stawiają sprawe "nie bo nie". proponuję z lekkim dystansem przeczytać sobie co poniektóre posty i samemu ocenić, gdzie mamy harcerstwo jeszcze a gdzie już całkiem coś przeciwnego....
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 26 maja 2008, 17:10

A to muszę odpowiadać na te pytania? Myślałem, że odpowiedzi można wyczytać z wcześniejszych postów i to nie tylko moich.

To co stwierdzasz to nie tyle fakty, co Twoje interpretacje postrzeganej przez Ciebie rzeczywistości :-)

Sam podnosisz argument konstruktywnego wypowiadania się, nie wypowiadasz się konstruktywnie, a teraz wymagasz tego ode mnie? :)

Jakie ma znaczenie staż na forum? Jakie to realia o których nie wiemy?

Co mają wspólnego "władza", "piaskownica" i "zabawa w ZI"? Z czym się to kojarzy?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 26 maja 2008, 18:50

no szukałem tych odpowidzi i znalazłem tylko że jacyś "oni" są chorzy na władzie i że jak dalej będą szli złą drogą to nigdzie nie dojdą, i jeszcze że lepiej jakby zrezygnowali bo porzytku z ich pracy nie ma, i że to nie ma być ich forum tylko "nasze". to taki skrót twoich propozycji z tego wątku. oczywiście to moja interpretacja rzeczywistości ;)

proponuję zatem zamówić do ZI i WNT egzorcystę, który to zło wygoni i wtedy będzie wszystko dobrze ;)

kończę już tą martwą dygresję.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 26 maja 2008, 19:46

Mysiek pisze:Drużynowy nie jest "władzą", tylko jest "wychowawcą", a żeby wychowywać zgodnie z metodą harcerską musi działać: "pozytywnie", "naturalnie", "pośrednio", "dobrowolnie" i "świadomie". Do tego NIE POTRZEBNA jest mu "Władza", wystarczy głowa, dobre chęci, uśmiech i spokój.
Ja nie mówię że jest władcą czy dyktatorem - zbyt wiele czasu poświęciłem na walkę z takim stanem rzeczy (o czym myślałem że wiesz) jako że pochodzimy z tego samego środowiska. Ja tylko mówię o posiadaniu przez niego prawa (np. nadengo przez Radę Drużyny) do podejmowania decyzji - nie wyciągaj pojedyńcych słów z moich wypowiedzi tylko patrz na to jako na całość. Analogicznie tak jak Rada Drużyny może nadać Drużynowemu pewne uprawnienia tak w moim rozumieniu GK - jako zwierzchnik - nadaje pewne uprawnienia Administratorowi (zwyczajowo szefowi ZI) a my członkowie tej drużyny (forum) powinniśmy szanować te decyzje - "Harcerz jest posłuszny Rodzicom i swoim przełożonym"


Co do Polskiego prawa - źle może określiłem. Nieco sprecyzuję: jest tam wiele, wiele... luk które pozwalają na własną interpretację pewnych zagadnień a co za tym idzie "wprowadzanie" swojego toku myślenia w życie itd... Dlatego to właśnie prawnicy mają robotę i jak czesto mówią ich praca nie polega na wykuwaniu prawa tylko szukania "kruczków" pozwalających im "nagiąć" prawo dla osiągniecia określonego celu.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 27 maja 2008, 11:42

Mirku, my "wywodzimy się" z tradycji Prawa Rzymskiego, Kodeksu Napoleona itp, itd, czyli my...... KODYFIKUJEMY - wszystko i wszystkich. Anglosasi stosują precedensy. Oba systemy to pożywka dla prawników, ALE nie oznacza to uznianiowej i niedemokratycznej "dyktatury".
System zawsze polega na "delegowaniu" / a nie nadawaniu ;) /uprawnień "w dół" ALE, nie oznacza to "oddawania" władzy a jedynie udzielenia prawa do pełnienia jej w zakresie otrzymanej "delegacji" - z obowiązkiem "rozliczania się " z tego wobec jednostki nadrzędnej , czyli Rady Drużyny, lub jej Zgromadzenia /wędrowniczego/. Przecież my harcerzy mamy NAUCZYć tych zasad.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2008, 11:43 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 maja 2008, 12:07

metodyka wędrownicza w stosunkach pomiędzy instruktorami.... leży i kwiczy ... Komuszo - Ruskie zarządzanie górą. Wy tam róbcie a My wam tam... Nooo
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „O Forum...”