Drużyna wędrownicza, szmery-bajery.

Moderator: Skarbnik ZHP

Dzon
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 11 mar 2009, 23:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Dzon » 12 mar 2009, 00:09

Witam/Czuwaj!

Planujemy stworzyć z drużyny wielopoziomej ( najmłodsi to podstawówka, najstarsi to liceum i studenci) dwie drużyny w tym jedną wędrowniczą.
O tym że Wędrownictwo, jest czymś wspaniałamy super, ekstra gitez, wiem. Pytanie brzmi czym by się rózniła drużyna wędrownicza, od zastępu wędrowniczego? Dodam że mieszkamy w małej miejscowości i i tak w dużej części musielibyśmy współracować. Druga sprawa to liczba ewentualnych wedrowników w drużynie, która mogła by z ledwością wynosić dziesięć osobników.

Na następnej zbiórce, mamy przeprowadzić sąd nad problemem i podjąc decyzję, więc proszę osugestię i wyjasnienia. Jeśli napisałem jakieś głupoty, wykazałem się ignorancją, itp. przepraszam i proszę o wyjasnienie.

Pozdrawiam/Czuwaj!

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 12 mar 2009, 01:45

Macie ekipę i jest potrzeba, to najważniejsze. Prawie 10 osób? Nie ma sprawy. Jeśli nazwiecie się zastępem wędrowniczym, na pewno będzie to inna zasada niż zastęp w drużynie harcerskiej. Jest ekipa, trzon - na tym się skupcie. Najważniejsza sprawa - co robić teraz jako wędrownicy? Czy będziecie pod poprzednią drużyną i wypuścicie skrzydła jako wędrownicy... albo oddzielicie się jako drużyna wędrownicza - wszystko jedno, choć każde z tych wyjść ma swoje plusy i minusy techniczne, organizacyjne, itp. A co robić jako wędrownicy? W dziale o wędrownictwie na pewno znajdziesz na to odpowiedź, a jeśli nie, to pytaj o konkrety.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 12 mar 2009, 09:42

Prawda jest taka że jako zastęp wędrowniczy będziecie robić to samo co drużyna wędrownicza. Tyle że jako drużyna macie większe prawa i więcej obowiązków. I w zasadzie jest jeszcze sprawa zastępów które w wędrownictwie jeśli są większe niż 3-4 osoby to nie działają jak zastępy a jeśli ich nie ma... To też nie do końca pracujecie metodą harcerską. Moim zdaniem lepszym modelem jest drużyna wielopoziomowa niż osobne środowiska. Wszystko co nadaje sens harcerstwu wiąże się z wychowaniem a temu moim zdaniem lepiej służy model dużej drużyny wielopoziomowej. Co nie znaczy że inaczej się nie da.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 mar 2009, 10:10

Sikor ma trochę racji, ale nie do końca. :P Piszę z optyki pracy z wędrownikami od 1990 roku z trzyletnią przerwą na młodszych.

Zastęp w drużynie wędrowniczej z założenia nie działa tak, jak zastęp w drużynie harcerskiej, co wynika z psychologii rozwojowej. W dodatku w wędrownictwie istnieje podwójne przyporządkowanie harcerza. Tu są bodaj dwie szkoły:
1. system patrolowo-sekcyjny
- patrole/zastępy są stałe, ale patrolowy/zastępowy jest rówieśnikiem koordynującym działanie, a nie liderem w rozumieniu klasycznego zastępowego; jednej z wersji tego modelu patrolowy zmienia się co miesiąc - w patrolach się działa, wykonuje zadania,
- okresowo harcerz należy do sekcji specjalistycznych - sekcje mogą być międzydrużynowe i skupiają wędrowników pasjonujących się tym samym. W sekcjach wędrownik rozwija zainteresowania, zdobywa ostatnie sprawności itp. Szefami sekcji są specjaliści z uprawnieniami.

2. metodyka wędrownicza ZHP przy założeniu tych samych zadań ustawiła sprawę tak, że:
- zastęp wędrowniczy = sekcja o stałym (a nie okresowym) charakterze, czyli wędrownik należy do stałego zastępu skupiającego się na jednym specjalistycznym temacie,
- patrol zadaniowy - jak w pierwszym modelu patrol jest do działania, ale w oficjalnej metodyce jest doraźny, z patrolowym wybieranym do tego zadania.

3. system mojej drużyny - stworzony w 1997 roku, oparty na systemie patrolowo-sekcyjnym - oprócz patroli i sekcji istnieją sekcje stałe nazywane służbami i związane ze specjalnością drużyny (pierwotnie obronna, przejściowo ratownicza, ostatecznie HSG, choć zaczynamy łapać przechył na turystykę). Specjalność drużyny zależy od tego, która służba dominuje.
Deformalizacja realizowana jest przez to, że patrole składają się z czterech członków czterech służb. W danym działaniu kieruje specjalista z danej dziedziny. Dotyczy to także komendy, która stanowi jeszcze jeden patrol złożony z szefów służb. Jeśli drużyna zapewnia łączność, to drużyną kieruje szef łączności, a jeśli uczestniczy w działaniach ratowniczych, to dowodzi szef ratowników. Ja jestem tylko od pisania rozkazów i prowadzenia prób stopni. Bo już decyzje w zakresie konkretnych tematów podejmują odpowiedzialni za to szefowie służb.

Jak widzisz systemy pracy mogą być różne, a ty możesz wymyślić jeszcze jeden. W metodzie wędrowniczej panuje bowiem największy luz.

Natomiast wszystkie systemy mają cechy wspólne:
1. indywidualizacja działania - wędrownik pracuje i rozwija się samodzielnie, drużynowy tylko mu pomaga znaleźć drogę dla niego,
2. deformalizacja struktury - brak zastępowego wodza (chyba, że to fachowiec-specjalista), rotacja na funkcjach, zmienność składów w patrolach lub sekcjach, rola drużynowego sprowadzona do roli koordynatora i mediatora, a nie szefa,
3. doskonalenie w wybranych dziedzinach zgodnie z indywidualnymi zainteresowaniami - brak jednolitego standardu wyszkolenia w drużynie,
4. wielotematyczność programu - nawet w drużynach specjalnościowych wędrujemy przez życie przymierzając się do dorosłych ról,
5. służba, jako główne działanie drużyny - drużyna wędrownicza nie robiąca nic na zewnątrz nie jest drużyną wędrowniczą.

I jeśli zastosujesz te 5 elementów, to nie ma znaczenia, czy pracujesz w drużynie wielopoziomowej, czy wędrowniczej i którym systemem. I tak będzie OK.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 12 mar 2009, 10:50

Różne wariacje jednego systemu, bardziej lub mniej obudowane. Co nie zmienia w żadnym razie "kręgosłupa" metody i w związku z tym nie wiem gdzie nie mam do końca racji :p
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 mar 2009, 11:03

Maciek P pisze:2. deformalizacja struktury - brak zastępowego wodza (chyba, że to fachowiec-specjalista), rotacja na funkcjach, zmienność składów w patrolach lub sekcjach
No, niekoniecznie.
Wielokroć obserwowałem patrole wędrownicze w wyraźnym stałym liderem.
Bardzo często takie patrole tworzyły później drużyny (zuchowe, harcerskie).
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 mar 2009, 11:03

W akcencie na wielopoziomowość. Moim zdaniem wędrownicy najlepiej pracują jak są zewnętrznym wsparciem dla drużyny harcerskiej (w rozumieniu H+SH), ale zachowują poczucie odrębności.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 mar 2009, 11:06

19kldh pisze:
Maciek P pisze:2. deformalizacja struktury - brak zastępowego wodza (chyba, że to fachowiec-specjalista), rotacja na funkcjach, zmienność składów w patrolach lub sekcjach
No, niekoniecznie.
Wielokroć obserwowałem patrole wędrownicze w wyraźnym stałym liderem.
Bardzo często takie patrole tworzyły później drużyny (zuchowe, harcerskie).
Ale ten lider zaistniał spontanicznie, metodą selekcji naturalnej. Jeśli patrol/zastęp wędrowniczy wypracuje sobie takiego lidera, to dobrze, ale nie jest to element systemowy. Natomiast w drużynie harcerskiej zastępowym z założenia jest harcerz o większym doświadczeniu, często starszy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 mar 2009, 11:10

Maciek P pisze:
19kldh pisze:
Maciek P pisze:2. deformalizacja struktury - brak zastępowego wodza (chyba, że to fachowiec-specjalista), rotacja na funkcjach, zmienność składów w patrolach lub sekcjach
No, niekoniecznie.
Wielokroć obserwowałem patrole wędrownicze w wyraźnym stałym liderem.
Bardzo często takie patrole tworzyły później drużyny (zuchowe, harcerskie).
Ale ten lider zaistniał spontanicznie, metodą selekcji naturalnej. Jeśli patrol/zastęp wędrowniczy wypracuje sobie takiego lidera, to dobrze, ale nie jest to element systemowy.
Ależ "selekcja naturalna" to właśnie "element systemowy" u wędrowników/wędrowniczek.

Ale zanim nastąpi ta "selekcja naturalna" to logiczne że najpierw musisz im "nadać" przywódcę.
Bardziej doświadczonego, zazwyczaj starszego.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 mar 2009, 11:19

19kldh pisze:
Maciek P pisze:
19kldh pisze: No, niekoniecznie.
Wielokroć obserwowałem patrole wędrownicze w wyraźnym stałym liderem.
Bardzo często takie patrole tworzyły później drużyny (zuchowe, harcerskie).
Ale ten lider zaistniał spontanicznie, metodą selekcji naturalnej. Jeśli patrol/zastęp wędrowniczy wypracuje sobie takiego lidera, to dobrze, ale nie jest to element systemowy.
Ależ "selekcja naturalna" to właśnie "element systemowy" u wędrowników/wędrowniczek.]
O tym napisałem :D
Ale zanim nastąpi ta "selekcja naturalna" to logiczne że najpierw musisz im "nadać" przywódcę.
Bardziej doświadczonego, zazwyczaj starszego.
Niekoniecznie. Zależy o sporej dawki elementów, jak wiek, wcześniejsza integracja członków patrolu, sposób nadzorowania i organizacji pracy na szczeblu drużyny itp.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 mar 2009, 11:52

Ale tytułowe pytanie dotyczy nowej drużyny.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 mar 2009, 11:59

Czesiu, czy nową drużynę W mogą stworzyć wędrownicy już wcześniej działający w drużynie H lub SH? Mogą. A oni już będą na tyle dograni, że narzucony patrolowy bardziej im zaszkodzi, niż pomoże.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 mar 2009, 12:05

Dlaczego narzucony ?
Jeśli do tej drużyny przechodzi cały zastęp to co ?
Rozwiążesz go ?
Przymusowo go podzielisz ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 mar 2009, 12:14

Czesiu, napisałeś:
19kldh pisze:Ale zanim nastąpi ta "selekcja naturalna" to logiczne że najpierw musisz im "nadać" przywódcę.
Bardziej doświadczonego, zazwyczaj starszego.
I ja zrozumiałem, że chcesz nadawać przywódcę, który już należy do drużyny.
Poza tym, przeczytaj mój poprzedni post. Ja właśnie piszę o sytuacji, kiedy np. przychodzi zastęp (lub inna paczka kumpli) i oni już mają swojego lidera. Nie musisz im go nadawać.

Więc chyba różnymi słowami piszemy o tym samym.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 12 mar 2009, 12:54

No własnie. Od kiedy lidera "nadaje się" wędrownikom ?? To po pierwsze a po drugie z tym lepszym działaniem na zewnątrz to bym polemizował ale to w sumie bez znaczenia. Każde środowisko wypracowuje swój model.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „O Metodzie Harcerskiej i Jej Stosowaniu”