Ceremoniał harcerski

Moderator: Skarbnik ZHP

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 20 sty 2009, 11:50

sikor pisze:
trzeciogr pisze:Lecz szacunek dla stopni i funkcji jest jego częścią.....czy się to komuś podoba czy nie
Maciek już właściwie odpowiedział ale ja dodam. Wiesz gdzie mam szacunek do stopni i funkcji ???

To jedna z pierwszych i naważniejszych lekcji dla harcerskiego instruktora... Nie stopień czy funkcja dadzą Ci szacunek, a właściwa postawa i sposób traktowania innych.
Teoretycznie rzecz biorąc stopień czy funkcja powinny świadczyć o jakości człowieka posiadającego dany stopień czy pełniącego daną funkcję. Ale to co przez 60 lat zrobiono z harcerstwem w Polsce spowodowało całkowitą dewaluację stopnia i funkcji. Pisząc wprost... To, że masz stopień harcmistrza (a czasem, że się nim legitymujesz) wcale nie oznacza, że jesteś harcmistrzem. Albo to, że pełnisz jedną z najbardziej honorowych funkcji w ZHP np. Przewodniczącego Naczelnego Sądu Harcerskiego wcale nie oznacza, że jesteś dobrym instruktorem i należy Ci się szacunek... Ba nie oznacza nawet, że w ogóle jesteś instruktorem. I właśnie dlatego funkcja czy stopień znaczą tyle co NIC.
Liczy się człowiek.
G..... mnie obchodzi gdzie masz szacunek dla stopni i funkcji ... Zachowaj takie teksty na prywatne party lub rozmowy w swoim gronie a nie na publicznym forum. Chłopie obowiązuje Cię statut ZHP ...a w nim ceremoniał (czy jest dobry czy nie) jak nie masz zamiaru go respektować to wystąp z tej organizacji.
Masz rację Ty i Maciek że liczy się człowiek i jestem jak najbardziej za...
Zgadzam sie z Tobą w 100% co do stopni i funkcji że się zdewaluowały ale chłopie to co napisałeś o tym gdzie masz szacunek do stopni i funkcji jest najkrótsza droga do narobienia sobie kłopotów ..Wyluzuj
Ostatnio zmieniony 20 sty 2009, 11:57 przez Trzeci, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 sty 2009, 12:03

LukaszCK pisze:
sikor pisze:To jedna z pierwszych i naważniejszych lekcji dla harcerskiego instruktora... Nie stopień czy funkcja dadzą Ci szacunek, a właściwa postawa i sposób traktowania innych.
Teoretycznie rzecz biorąc stopień czy funkcja powinny świadczyć o jakości człowieka posiadającego dany stopień czy pełniącego daną funkcję.
NIe moze byc tak ze podwazymy slusznosc oddawania honoru osobom wyzszym stopniem/funkcja ta wypowiedzia. W moim rozumieniu jest to tak: Mam goscia ktory jest starszy stopniem/funkcja. Nie lubimy sie on nie ma u mnie szacunku, ale zalozmy ze przychodzi zasalutowac mu albo powiedziec czuwaj. I co? I to ze zasalutuje, albo powiem czuwaj uczy mnie zdyscypliowania i szacunku. W tym przypadku tlyko dla stopnia i ceremonialu. Czy dla osoby? NIe koniecznie...
Wezmy druzyne. Czasem zdarza sie ze w druzynie ktos mniej sie z kims tam lubi a zostaje przybocznym. Drugi jest zastepowym i mu przez gardlo przejsc nie moze "Czuwaj Druhu". Ale mimo wszystko powie. To uczy! To jest szacunek dla stopnia. Osoby moze nie lubic. Dzieciak sie uczy, ze mimo ze kogos nie do konca lubi a jest on "nad nim", to jest zobowiazany posluchac go.
JEszcze raz podkresle ze chodzi tu o dyscypline, ktora jest wazna cecha.
Dokładnie to nazywa się kindersztubą. Nie tyle dyscyplina, ile właśnie okazywanie szacunku bez względu na to, co myślę o delikwencie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 sty 2009, 12:08

Sikor i Trzeci. Obaj wyluzujcie, bo ponoszą was nerwy.

Sikor, nie zgadzam się z tezą, że ktoś "zasługuje" lub nie na szacunek i twoje zachowanie zależy od tego, czy w twoich oczach zasłużył, czy nie. Po pierwsze, nie mam prawa oceniać (sądzić). Po drugie, szacunek należy się każdemu bez względu na to, co zrobił w sowim życiu dobrego, czy złego. Jeśli zaczniemy szacunek uzasadniać, czy człowiek jest słuszny z naszego punktu widzenia, to znajdziemy się na równi pochyłej fanatyzmu i konfliktu. Nie, nie tędy droga.

Oczywiście, stopnie i funkcje się zdewaluowały. Tak, to straszne. Ale takim pisaniem wcale nie podnosimy ich poziomu. Wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej je dewaluujemy. Nie tędy droga.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 sty 2009, 12:14

To wcale nie jest takie proste Łukasz. Widzisz kwestia wartości. To wszystko łączy się z zaufaniem do... nazwijmy to jednostki certyfikujacej. Jestem bardzo daleki od wychowywania dzieci w formacie nakazującym szacunek do wszystkich i wszystkiego. Zawsze gdzieś jest granica. Każdy człowiek musi potrafić sam oceniać wartość tego czy tamtego. Ani stopień ani stanowisko nie daje nikomu patentu na szacunek.
Za przykład może posłużyć historia z jednego ze zlotów ZHP podczas którego Naczelnictwo ZHP przejeżdżało w gaziku przed frontem drużyn (ojj było tego wtedy sporo) Drużyny się prężą, salutują (bo to w końcu TAKIE harcmistrze jadą) aż tu raptem pada komenda i pewna drużyna obraca sie tyłem i wypina tyłki... Rzekłbym... Bezceremonialnie :D.
I... wielki szacun dla tych właśnie ludzi za samodzielne myślenie i podejmowanie decyzji.
A Twoje przykłady Łukaszu... No cóż tam raczej dopatrywałbym się szacunku i zaufania do drużynowego. Bo jeśli Mu ufam a On stwierdził że ten człowiek nie lubiany przeze mnie jest przybocznym to widocznie miał powód by tak zrobić i wypada mi ZAUFAć. W drużynie wędrowniczej będzie to zaufanie do demokracji. W żadnym przypadku nie do stopnia czy stanowiska.
A co do salutowania starszemu stopniem czy wyższemu stanowiskiem ale nie posiadającemu mojego szacunku... to zupełnie inna sprawa. Postępowanie będzie zależało od sytuacji bo ponad moje lubienie czy nie stawiam obowiązek wychowawcy. Inna sprawą jest dlaczego ten człowiek nie posiada mojego szacunku. Nie wyobrażam sobie bym np. przed pedofilem albo złodziejem czy oszustem i kłamcą "trzaskał kopytami". Moge co najwyżej trzasnąc go w pysk. A że ktoś postawił go na takim a nie innym stanowisku ? Życie. Całego świata nie zmienię ale salutować mu z powodu kolorowego kawałka filcu pod krzyżem czy stanowiska też nie będę.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 sty 2009, 12:24

Maciek P pisze:Sikor i Trzeci. Obaj wyluzujcie, bo ponoszą was nerwy.
Hmm a gdzie widzisz te nerwy ???
Maciek P pisze:Sikor, nie zgadzam się z tezą, że ktoś "zasługuje" lub nie na szacunek i twoje zachowanie zależy od tego, czy w twoich oczach zasłużył, czy nie. Po pierwsze, nie mam prawa oceniać (sądzić). Po drugie, szacunek należy się każdemu bez względu na to, co zrobił w sowim życiu dobrego, czy złego. Jeśli zaczniemy szacunek uzasadniać, czy człowiek jest słuszny z naszego punktu widzenia, to znajdziemy się na równi pochyłej fanatyzmu i konfliktu. Nie, nie tędy droga.
Maciek na swojej harcerskiej drodze spotkałem paru hm i phm będących np. pedofilami. NIESTETY USKUTECZNIAJĄCYMI SWOJE PRAKTYKI i proszę nie nakazuj mi mie do nich szacunku bo przecież mieli podkładki czy stanowiska. To nie jest kwestia sądzenia kogoś lecz oceny czy ma się brać udział w danym świństwie. Do tego mamy prawo.
Maciek P pisze:Oczywiście, stopnie i funkcje się zdewaluowały. Tak, to straszne. Ale takim pisaniem wcale nie podnosimy ich poziomu. Wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej je dewaluujemy. Nie tędy droga.
Sądzę że jednak tędy. Dopuki nie oczyścimy sytuacji i nie określimy na nowo zasad, możemy zapomnieć o zaufaniu a bez niego nie będzie szacunku będącego podstawą ceremoniału.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 20 sty 2009, 12:26

No z tymi pedofilami i zlodziejami to ekstremalnie przejechales na druga strone :P a zmojej strony z druzyna to tylko najprostszy przyklad :)
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 sty 2009, 14:02

Łukasz... To akurat są rzeczy z którymi spotkałem sie OSOBIŚCIE. To nie dziej się gdzies tam ale koło nas. Tylko czasem tego nie zauważamy. Oczywiście że musztra... bo to właściwie elementy musztry są jest użyteczna i przy jej pomocy osiągamy róznorodne cele... Ale szacunek... Hmm na to trzeba sobie zasłużyć. Mamy kryzys wartości i autorytetów, on nie wziął sie znikąd. Teraz trzeba sporo zmian i pracy by to odrobić.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 20 sty 2009, 14:53

Ok, no niech bedzie, chodzi mi o to o czym pisał Maciek czyli o kindersztube i na tym sie skupiam. Szacunek to oddzielna sprawa, ktora w przypadku ceremonialu moze byc albo i nie.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 sty 2009, 15:09

Jesli przeczytasz moją wypowiedź to znajdziesz tam zdanie odnoszące się do kindersztuby. Napisałem coś takiego: ... Postępowanie będzie zależało od sytuacji bo ponad moje lubienie czy nie stawiam obowiązek wychowawcy... I tu pojawia się problem jakie będzie właściwe postępowanie i na jakich ludzi chcemy kształtować naszych harcerzy...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 20 sty 2009, 17:15

"Kindersztuby" !?
No cóż, za chwilę wyłuskam parę cytatów a propos, jak się nie uspokoicie !
Kochani, weźcie się "w cugle" dobrze ? Jeszcze jedno "g...mnie obchodzi" a przypomnę sobie swoje czasy oboźnego !!!!!!!!!!!!!!!

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 20 sty 2009, 18:06

StaryWilk pisze:"Kindersztuby" !?
No cóż, za chwilę wyłuskam parę cytatów a propos, jak się nie uspokoicie !
Kochani, weźcie się "w cugle" dobrze ? Jeszcze jedno "g...mnie obchodzi" a przypomnę sobie swoje czasy oboźnego !!!!!!!!!!!!!!!
A do "...wiesz gdzie mam szacunek do stopni i funkcji....." nie przypomnisz sobie czasów oboźnego ??? trochę sprawiedliwości ....
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 20 sty 2009, 18:28

Michale, oj przypominam sobie, przypominam - dotyczy to sprawiedliwiue WSZYSTKICH WAS p.t. "adwersarzy" :D

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 20 sty 2009, 18:53

I gitesik....
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 sty 2009, 19:50

Sikor. Odróżnij dwie rzeczy: człowieka i to, co robi. Szacunek należy się każdemu. Z pedofilem, matkobójcą, Hitlerem i Stalinem włącznie. W "ciemnym" i "zacofanym" średniowieczu kat zanim uroczyście porąbał skazańca prosił go o wybaczenie tego, co mu zrobi. Paradoks? A mimo wszystko właśnie szacunek do człowieka, pomimo tego jaki jest. Bo każdy z nas ma coś na sumieniu. Żywych ideałów nie ma.

Dlatego każdemu należy się "dzień dobry" i "czuwaj", a młodszy pierwszy wita starszego, chyba, że chce uchodzić za takiego, któremu rodzice poświęcali za mało czasu.
I to, i tylko to określa ceremoniał. Zwykłe zasady dobrego wychowania. Dorabianie do tego ideologii jest bez sensu. Albo jest się dobrze wychowanym, albo nie.

A co do drużyny wypinającej się na starszych, to cóż... Jak to się ma do Prawa Harcerskiego?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 sty 2009, 20:03

Maciek P pisze:...A co do drużyny wypinającej się na starszych, to cóż... Jak to się ma do Prawa Harcerskiego?
Wiesz nie bardzo mam czas ciągnąć tą dyskusję ale do tego muszę się ustosunkować.
Otóż ma to się znacznie lepiej do PH niż to co robili ci "starsi" Tak jak napisałem już kilkukrotnie ... wszystko ma granice. Posłuszeństwo, grzeczność, szacunek itd też.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „O Metodzie Harcerskiej i Jej Stosowaniu”