Niekonsekwencja?

Moderator: Skarbnik ZHP

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 17 kwie 2008, 15:34

Tylko.. co z tego, że wychowam harcerzy, wpoję im odpowiednie metody harcerskie, pójdą na kurs drużynowych i wszystko legnie w gruzach, albo jeden z nich chociaż zostanie "wkręcony" w bzdury i już zaczyna się. On staje się drużynowym i tak samo dzieje się z jego harcerzami. Naturalność jest bezlitosna. :(
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 kwie 2008, 16:20

No właśnie... naturalnośc jest bezlitosna :) Tylko dlaczego nazywasz to naturalnościa ??. No dobrze w takim razie będzie kilka słó o naturalności... Otóż wyobraź sobie grupkę chłopców. Spotykają się na podwórku, pewnego dnia jako że jest to naturalne wpadają na pomysł że zagrają w podchody. No więc dzielą się na 2 grupy i zaczynają jazdę... po ulicach, między blokami przez tory kolejowa, przez budowę dalej brzegiem rzeki i do lasu. Już widzę jak ich śladem podążają dzielnie ich opiekunowie. Na bank.
Teraz ta sama sytuacja. Zbiera się zastęp, ma zaplanowany harc, podchody. W przygotowaniu zbiórki uczestniczy instruktor znający zasady bezpieczeństwa. Zaplanowana zostaje bezpieczna trasa, określone zostają zasady bezpieczeństwa (np za zbliżenie się do rzeki na odległość mniejszą niż 15 metrów... dyskwalifikacja) Wyznaczeni zostaja obserwatorzy (i najlepiej obserwatorzy, obserwatorów) zachowywana jest ciągła łączność. Jak Myślisz co jest bezpieczniejsze ? Samopas czy po harcersku ? A jak myślisz co jest naturalne ? Jak dzieci ida same czy z opiekunem pełnoletnim ??? Jeśli nie dasz im tego po co tu przychodzą czyli poważne traktowanie, szacunek i zaufanie to po prostu odejdą. Chyba, że będziesz prowadził grupę zabawowo - świetlicową, niezwykle radosną i trywialną oczywiście. Tylko wtedy nie mówmy o wychowaniu.
Sam co roku 11 listopada organizuję nocną wędrówkę zastępów. Dzieci swobodnie wędrują w środku nocy po mieście, przez cmentarza, od pomnika do pomnika zatrzymując sie na punktach, za obserwatorów... robią policjanci i straż miejska :) W czym problem ? Oczywiście dodatkowo po mieście w pobliżu krąży zawsze kilku zaprzyjaźnionych "blokersów" . Jak się chce to się da, nawet w nocy. A groby na cmentarzu koło 24 najbardziej lubia odwiedzać właśnie ci najmłodsi :)
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2008, 16:29 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 kwie 2008, 16:33

AAAAaaaa i jeszcze jedno. Nie wierz w to że taka niechęć do puszczania zastępów samodzielnie wynika z jakiejś szczególnej troski o bezpieczeństwo. Dobre przygotowanie zajęc wymaga trochę zachodu a taka asekurancka postawa wynika najczęściej z ... największego wroga harcerza... no z czego ? ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 kwie 2008, 16:37

Eech, mija 30, 60, w końcu sto lat i kolejne pokolenia odkrywają cud opisany przez Ferenca Molnara w "Chłopcach z Placu broni". Paczki, bandy i....młodociane gangi były są i będą - to naturalne - ciągle jacyś ludzie pokroju....Sikora bedą tym paczkom nadawać sens i ...przyszłość. Jednak pokąd nie ostatnie pokolenia zapomną jak odczytać Setona, Baden Powella, Jordana i Korczaka, no i Kamińskiego w końcu. Zapomną w morzu bzdurnych regulacji i idiotycznych wytycznych, broszurek, które zastęp topią zadaniem zespołowym, kadrę kreują w szkoleniach miast kształcenia a ruch wychowawczy zastępują "wolnym rynkiem NGOS-ów od organizowania wolnego czasu".
Powodzenia !
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2008, 16:40 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „O Metodzie Harcerskiej i Jej Stosowaniu”