Krąg instruktorski

Moderator: Skarbnik ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 19 sty 2009, 03:33

Maciek P pisze:Czesiu, jeśli do tego, co pisze Trzeci przyłożysz koncepcję rozwoju instruktorskiego KPW, to Trzeci ma rację. Jeśli zakładamy, że pwd to przyboczny, a phm lub nawet hm to drużynowy, to nie ma możliwości, by w KI byli nieinstruktorzy. Zdobycie (ewentualnie otwarcie próby) pwd przez przybocznego otwiera mu drogę do pracy w KI.

To, co pisze Trzci jest więc kompatybilne z koncepcjami naszymi.
Zaraz, zaraz .... kto to pisał o "systemie cechowym" ? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć ... Chyba był z Krakowa ? ;)

No, chyba znam swoją/naszą (KPW) koncepcję rozwoju instruktorskiego ale w tym wątku piszemy o obecnie funkcjonującym systemie. Obowiązującym, choć kontestowanym.

A tak właściwie to zareagowałem na "mylenie celów ze środkami", na co też zwróciłeś uwagę.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 sty 2009, 08:37

Tak, Czesiu, ale Trzeci często opisuje nie rzeczywistość zastaną, tylko postulowaną, do której trzeba dążyć. :) To tak tłumacząc was dwóch na polski, żebyście się zrozumieli i nie spierali o kolor marchewki.
:)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 sty 2009, 23:43

czacza pisze:Jak zostawałame przewodniczącym to był wymóg posiadania pwd. Bo trochę głupio by było jak osoba bez pwd zaczeła by "rządzić" przewodnikami, podharcmistrzami i harcmistrzami. Choć chyba nie jest to nigdzie napisane.
Przewodniczący KI nie "rządzi" ... Tak jak i drużynowy DW
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 20 sty 2009, 09:28

sikor pisze:Przewodniczący KI nie "rządzi" ... Tak jak i drużynowy DW
Och jasne że nie rządzi, wogólne nikt nie rządzi niczym, bo nie o to chodzi żeby się rządzić tylko żeby wspierać w rozwoju. W szczególności odnosi się to do kręgu instruktorskiego który powinien być kuźnią kadry, tej przyszłej jak i tej obecnej. Ja miałem wielkie szczęście zostać przewodniczącym takiego kregu który był bardzo liczny bo skupiał ludzi z 4 szczepów a na zbiórce mogło być nawet 25-30 ludzi. (najczęściej było koło 15). Krąg ma wiele bardzo ważnych funkcji, szczególne jak jest tyle środowisk w nim skupinych, bo pozwala się integrować i wymieniać doświadczeniami, porozmawiać na rózne tematy zapewniając różne spojrzenia na zadane tematy. I dla tego byłem przeciwny ograniczeniu liczby członków kregu, a na zbiórki przychodzili ludzie od zastępowych którzy samodzielnie porwadzą zbiórki przez przybocznych, drużynowych, szczepowych, funkcyjnych drużyn do komendanta hufca. A także tych którzy nie będąc na funkcji chcą pomagać w drużynach w wychowywaniu (głownie to byli wędrownicy).
krąg nie może być ściśle dla ograniczonej liczby ludzi bo to jest miejsce gdzie mogą i nawet powinni "rodzić się" następcy dla drużynowych tak żeby w ZHP zachować ciąłość.
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 sty 2009, 10:11

Szanowni Druhowie. Zgodnie ze współczesnymi doktrynami teorii władzy rządzenie, to właśnie wspieranie w rozwoju. Na tym założeniu opiera się cała koncepcja interwencjonizmu państwowego i doktryna polityczna UE. W odróżnieniu od konserwatywnej koncepcji "państwa-stróża nocnego", czyli ograniczenia kierownictwa jedynie do stworzenia warunków minimalnych, w granicach których człowiek rozwija się samodzielnie.

Natomiast do rządzenia trzeba mieć odpowiednie środki, tzw. aparat władzy, czyli:
a) prawo zbierania podatków,
b) prawo sądzenia,
c) prawo wymuszania także siłą fizyczną wykonania decyzji władzy.

No i tu już widać, że drużynowy choć ma władzę sądzenia swoich harcerzy, ocenia ich, wyciąga konsekwencje itp. oraz ma ograniczone prawo zbierania podatków (składki), to nie ma możliwości wymuszenia swoich decyzji w żaden sposób. Harcerz podporządkowuje się dlatego, że chce, a nie dlatego, że coś mu za nie podporządkowanie grozi.

Z tego więc względu mówimy nie o rządzeniu (opartemu na przymusie), ale na przewodzeniu (opartemu na wspólnej akceptacji wspólnie wyznaczonych celów, na zasadzie podwórkowego "kto się bawi w..."). Bez względu na poziom wiekowy żaden drużynowy nie rządzi. Wszyscy przewodzą.

Przy czym przywództwo drużynowego zuchów jest absolutne, niemal półboskie, a przywództwo drużynowego wędrowników zbliża się do koncepcji "nocnego stróża" zajmującego się stworzeniem warunków do działania dla drużyny.

Na tym tle przewodniczący KI jest tylko i wyłącznie liderem wspólnoty, który realizuje zbiorową wolę tejże, reprezentuje ją i koordynuje jej pracę oraz jest mediatorem w sytuacjach spornych. Jest więc trochę na zasadzie prezydenta Niemiec (celowo nie daję przykładu Polski, bo nasza Konstytucja wprowadza tu potworny bałagan brakiem precyzji).
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 20 sty 2009, 10:17

Nie tylko Konstytucja ale wszelkie akty prawne w Polsce są jednym wielki bałaganem czasami sprzecznych nakazów i zakazów.....

I jak Maćku piszesz do mnie "Szanowny" to zaczynam się zastanawiać ......hehehehehe
Ostatnio zmieniony 20 sty 2009, 10:18 przez Trzeci, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 20 sty 2009, 10:19

Zgadam cię z tym w całości:)
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 sty 2009, 10:20

trzeciogr pisze:Nie tylko Konstytucja ale wszelkie akty prawne w Polsce są jednym wielki bałaganem czasami sprzecznych nakazów i zakazów.....

I jak Maćku piszesz do mnie "Szanowny" to zaczynam się zastanawiać ......hehehehehe
Nie bój nic. To przez szacunek. Mogę wykasować. :P

Zgoda, ale tu chodziło konkretnie o porównanie do funkcji prezydenta, a tę określa K. :)

Zresztą, nasze przepisy też są pełne sprzeczności i bzdur.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „O Metodzie Harcerskiej i Jej Stosowaniu”