Harcerze Starsi i Wedrownicy?

Moderator: Skarbnik ZHP

ODPOWIEDZ
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 12 mar 2007, 22:03

Wilku nie ma co rozmawiać o tym na próżno, niektózy już pytali, ja spytam moich wędrowników w ten weekend na rajdzie. I spytam też harcerzy któzy z nami tam jadą. Świeży narybek, 10 latków. Z praskiej strony Wisły.

Nie wiem czemu piszesz Sikor, że prawo ma być dla harcerzy a nie dla wędrowników i... tym usprawiedliwiasz brak możliwości jego zmian. Zobaczymy co z tego rozumieją. Zobaczymy, czy to siekiera Fiskars, czy Bardzo Skomplikowana W Obsłudze Piła Spalinowa Ze Skomplikowanym Włącznikiem :]

Której opanowanie świadczy o Prawdziwym Drwalstwie ;) ;)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

gzk84
Stały bywalec
Posty: 467
Rejestracja: 08 sty 2004, 21:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: gzk84 » 12 mar 2007, 22:57

Zrobił się lekki offtopic dlatego apeluję o powrót do tematu wątku :)
hm. Jakub Juszyński

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 mar 2007, 14:11

Ad voc..
g00rek pisze:Nie wiem czemu piszesz Sikor, że prawo ma być dla harcerzy a nie dla wędrowników i... tym usprawiedliwiasz brak możliwości jego zmian.
Nie wiem dlaczego wciskasz mi słowa których nie napisałem. To Twoja imaginacja. Nie twierdzę że nie ma możliwości zmiany prawa. Twierdzę że na razie nie widziałem żadnej sensownej propozycji która ulepszyłaby a nie popsuła.

W kwestii pionu harcerstwa starszego wyraziłem swoje zdanie i na razie nikt nie podjął tematu ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 mar 2007, 20:16

Tak, Prawo można zmieniać, ale ulepszajac, a nie psując. Trzeba wyraźnie określić wartości, trzeba te wartości zapisać, ułożyć i spróbować opisać dobrym, nośnym językiem.
I niekoniecznie musi to być wierne "odpisanie" już stosowanych zapisów. czasami NIE POWINNO takie wierne "odpisanie" mieć miejsca. Nawet, jeśli postulowany do przywrócenia punkt jestpotrzebny, w miarę nośny i dobrze komunikuje . Przykład ? "Harcerz chce wiedzieć więcej niż wie , umieć więcej niż umie" . Ten punkt niesie w sobie Badenpowellowskie dążenie do wiedzy - SAMODOSKONALENIE. Jak najbardziej wskazane, ALE NIE TYM ZAPISEM. Dlaczego ? Bo wszedł z Haespeesem, "Socjalistyczną białoczerwoną" i sfederowanym ZHP w roli przedmurza PZPR. To było klasyczne przechwytywanie skautowych wartości w świecką paraharcerską organizację.
Samodoskonalenie skautowe tak, ale nie przez zapisy z czarnych lat ZHP.
Czy można tą wartośc zapisać inaczej ? TAK ! A nawet trzeba, bo jest ważna:
"Harcerz chce wiedzieć i umieć więcej, rozwija swe zdolności i zamiłowania"
Ostatnio zmieniony 13 mar 2007, 20:17 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 14 mar 2007, 09:07

Wilku napisałem ci to już w mailu. Starzy weterani mogą krzywić się na fajerwerki, bo przypominają im granaty. Ale nie oznacza to że ma nie być fajerwerków, bo dzieciaki je lubią!

Nie możemy kierować się negowaniem tego co było, bo kojarzy się to źle weteranom. Wiele z tych zapisów nie jest złych samych w sobie, tylko właśnie przez skojarzenie... Pochwałą pracy, czy samorozwój. Komuniści z tego korzystali, tylko w zły sposób.

Ale ok - zgodzę się że JEŚLI jest lepsze sformułowanie to można tego starego nie używać. Przestrzegam jednak przed czym pisałem... Teraz rodzą się dzieci, których rodzice komuny zbytnio nie pamiętali...
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 14 mar 2007, 09:25

g00rek, to nie jest żaden argument. Bo te dzieci mają swój rozum, dojrzeją, za kilka lat sięgną po jakąś historię harcerstwa, zobaczą że w 2007 ktoś przywrócił dokładnie te same zapisy do Prawa, które w 1964 posłużyły komunistom do przypieczętowania swej dominacji nad harcerstwem, ktorymi uczczono wyrzucenie Kamińskiego, Mirowskiego, Grzesiaka itd. I zaczną się zastanawiać: co to za Związek który do tak niechlubnej przeszłości wraca?

Równie dobrze można by argumentować że np. "swastyka to taki fajny symbol, hinduski, symbol życia i szczęścia, dzieci już nie pamiętają drugiej wojny światowej, ich rodzice także, a że jakimś tam weteranom źle się kojarzy, to problem tych weteranów".
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 14 mar 2007, 09:38

gOOrek ja tam weteranem nie jestem ale "długie czerwone kończące się na "ój"" i wszelkie rzeczy z tym czerwonym związane kojarzą mi się wyjątkowo negatywnie. Zresztą jak większości moich znajomych i ludzi z drużyny
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 14 mar 2007, 09:40

Ja myślę o tym inaczej Grzegorzu. Poszanowanie pracy i samorozwój są piękne. Tak samo jak piękna jest przyjaźń polsko-niemiecka. Mój dziadek już jej nie uświadczy. Ale moje pokolenie może.

Miejmy w głowie to co było i odcinajmy się od tego, ale niech nie krępuje nam to rąk przed zmianą!
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 14 mar 2007, 10:22

OK, niech żyje przyjaźń polsko-niemiecka, ale przecież nie może ona polegać na wieszaniu obok siebie flagi biało-czerwonej i flagi ze swastyką! Obok naszej natomiast jak najbardziej można powiesić flagę czarno-czerwono-złotą, która reprezentuje demokratyczne i pokojowe tradycje w historii Niemców. Nie wierzę, że nie widzisz różnicy...

Tak samo jest z tymi zapisami, zresztą chyba najlepiej jest to wyrażone w wątku zainicjowanym przez Starego Wilka na forum KPW.

Zmiana Prawa w tej chwili nie powinna być priorytetem, bo ZHP ma znacznie bardziej palące problemy, ważniejsze problemy do rozwiązania, podczas gdy Prawo w rękach dobrych instruktorów się sprawdza.
O zmianie Prawa można pomyśleć, ale ze spokojem, wychodząc od zbioru wartości które powinno ono wyrażać, a w drugiej kolejności starannie ułożyć redakcję, tak by była napisana piękną i zrozumiałą polszczyzną, w miarę możliwości bliską wzorcowi z 1932. Zmiana Prawa zaś nie może polegać na przeglądaniu go w pośpiechu i
I należy się wystrzegać zapisów rodem z lat 50-56 i 64-89, z wielu powodów. Po pierwsze, nie niosą one ze sobą żadnej treści której nie dałoby się wyrazić innymi słowami, albo która już nie jest zawarta w Prawie z 32. Po drugie, zapewniam Cię że jednak świadomość historyczna wśród harcerzy istnieje, przynajmniej wśród tych którzy mają więcej niż 12 czy 14 lat. Młodzi ludzie stykają się z instruktorami z różnych pokoleń i z różnych formacji i naprawdę potrafią rozróżniać rzeczy wartościowe od bezwartościowych, potrafią rozróżnić fałszywe kombatanctwo i działactwo od mądrego dzielenia się doświadczeniami z przeszłości. Najbardziej negatywnie odbieraną przez młodych ludzi grupą są właśnie owi działacze o mentalności uformowanej przez epokę HSPS, dla których harcerstwo to równe karne szerego dzieci machających kwiatami i chorągiewkami oraz "impreza w klubie harcerza". 11-latek tego jeszcze nie wyczuje, ale 17-latkowie mają oczy i uszy szeroko otwarte i potrafią czytać oraz zadawać pytania, potrafią zapytać co to było za "harcerstwo" skoro takich ludzi ukształtowało.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 14 mar 2007, 13:23

Mnie nie chodzi tak bardzo o "złe konotacje" choć to ważkie argumenty, bo wielu Rodziców doskonale kojarzy "socjalistyczną, białoczerwoną.." Majki.
Rzecz w narzędziach metodycznych. Te wprowadzano z premedytacją i skutecznie, by podłożyć zespołowość zadaniową Makarenki pod metodę skautową BiPi. Najgorsze w tym jest to, że te mechanizmy będą zawsze działać, współcześnie też. Zadania doraźnie świetnie pobudzają drużynę.
Tyle, że to akcyjność, która nie tworzy żadnej ciągłości pracy. ot taka drużyna dla przewodnika drużyny na etacie. I o to chodziło.
Również taki cel miały redakcje prawa wprowadzane przez Dewitzową i późniejsze.
One zapisywały "socjalistyczne cele wychowania" . Ten punkt , który przywołałem miał zastąpić badenpowellowskie samokształcenie skautowe "...stosunkiem do nauki szkolnej" , bo "skauting z natury jest przeciw szkole "/Harcerstwo 2/85 Prawo i Przyrzeczenie Harcerskie. teksty i Komentarze/
Czy to oznacza coś złego ? Tak, bo to miało być wprowadzeniem w p r o s t pracy harcerskiej do szkoły, do klasy /Klasodrużyny hsps/. Mundurki i apele , rozliczanie przez "kolektyw" z nauki itp.
BiPi chciał, by ułomną wiedzę szkolną poszerzać, uzupełniać , ustawicznie doskonalić podług zainteresowań i zamiłowań obudzonych przez skauting. I o to dziś chodzi.
Ostatnio zmieniony 14 mar 2007, 13:47 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

blueangel90
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 22 paź 2007, 15:57
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: blueangel90 » 05 lis 2007, 11:13

goska77odhs pisze:Czy w druzynie wedrowniczej moze istniec zastep harcerzy starszych?? :)
Tak.Znam taką drużyne wędrowniczą,przy której istnieje zastęp harcerzy starszych:)Więc jest to możliwe.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 05 lis 2007, 12:26

Nie znasz. Bo to drużyna wielopoziomowa raczej, a nie wędrownicza :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 lis 2007, 12:32

Poza tym argument jest dziwny. To tak jak na pytanie : Czy harcerze moga kraść ? Odpowiesz : tak mogą, znałem takiego co kradł, więc mogą.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 05 lis 2007, 16:26

wezme druhnę blueangel90 w obronę- skoro ZNA taką drużynę to znaczy że MOŻE istnieć (a własciwie istnieje) taka druzyna i nie wyklucza istnienia w całym Związku innej takowej.

Nie napisała "Tak, jest to zgodne z regulaminem/statut/jakims jeszcze innam Bardzo Ważnym I Podnisłym Dokumentem Którego Ja(Maruuuda)W Swojej Arogancji Zapewne Nie Znam" tylko napisala "tak, moze istniec bo taką znam" czyli proste pytanie i prosta odpowiedz, choc moze akurat nie pasująca do pytania.
Bo rozumiem ze pytający mial na mysli regulacje prawne dotyczące istnienia takiego zastepu, a druhna odpowiedziala ze praktycznie taka mozliwosc jest (jest,skoro istnieje druzyna na ktora druhna sie powolala). Zwykle nieporozumienie.Tak to przynajmniej zrozumialam

Czy trzeba od razu atakowac? Albo nie, nie atakowac, ale negowac wypowiedz innej osoby. Skąd w nas tyle jadu? zwrocmy uwage, poprawmy niescislosci-o tak, to jak najbardziej. Ale z usmiechem i delikatnosciaa nie "huzia na Józia"...
Ostatnio zmieniony 05 lis 2007, 16:26 przez Maruuuda, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

michał288
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:38
Lokalizacja: 288 WDHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michał288 » 05 lis 2007, 17:38

g00rek pisze:Nie znasz. Bo to drużyna wielopoziomowa raczej, a nie wędrownicza :)
Drużyna JEST wędrownicza - a zastęp działa PRZY. (czyli działa z dużą dawką autonomii)

Swojego czasu byłem w "samodzielnej drużynie działającej przy szczepie" - to dopiero zagwostka.
Ale wszyscy zainteresowani znali zasady i przyczyny.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „O Metodzie Harcerskiej i Jej Stosowaniu”