Wędrownicy, alternatywna droga starszoharcerska, czy kolejn

Moderator: Skarbnik ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 gru 2006, 09:03

g00rek pisze:Drużyna może być mała. I nie składac się z zastępów. Ale może być większa i składać się z zastępów.
Mam prośbę z którą jako KZ nie powinieneś mieć problemów.
Napisz w których europejskich organizacjach, skauci w wieku 15-17/19 lat, działają w stałych zastępach (3-8 os.) a w których nie.
Jestem tego bardzo ciekaw.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 gru 2006, 20:27

Jako siewca fermentu chciałbym trochę "pomącić". Z wędrownictwem sprawa jest nieco bardziej złożona niż to wynika z postów szanownych p.t. przedpiśców :)
W założeniach pierwotnych nie było......drużyn młodszoharcerskich, były wilczęta, były drużyny gimnazjalne i......własnie co ? Harcerstwo starsze, czyli.....akademickie.
Namieszała reforma braci Jędrzejewiczów /szkolnictwa/ i......Juliusz Dabrowski, który zaczął tworzyć drużyny powszechniackie, z tej reformy wprost tworzone w szkołach powszechnych. Z tym poszło rewelacyjnie, natomist z drużynami harcerskimi /przedwojenne gimnazja/licea/ już poszło dobrze tylko w Organizacji Harcerek.
W OH-rzy w latach 30-tych wszystko klapło. Dopiero Puciata, Żawrocki i ....Kamiński zaczęli reformę wędrowniczą /!!!!/ i pociagnęli męską OH-ę w górę. Jako takie , wędrownictwo było receptą na Harcerstwo "przedmaturalne" , bo niestety atrakcyjność naszego krajowego harcerstwa przed wojną obsunęła się w to , co dziś nazywamy harcerstwem młodszym. Wędrownictwo czyli służba, czyli próba życia "na serio" , czyli wędrówka - prawdziwy harcerski bieg, w którym "punktami - przeszkodami" jest życie, to była odpowiedź na marazm i "powtórkę z harcerstwa powszechniackiego". Dlatego dla mnie skauting/harcerstwo polskie ma trzy człony " zuchy, harcerstwo i węrownictwo - w oderwaniu od nieudanej i szkodliwej w swej istocie reformy oświaty. Żadne piony gimnazjalne i licealne. Prawdziwe granice między harcerstwem i wędrownictwem trzeba przemyśleć w oderwaniu od struktury oświatowej trzeba przywrócić harcerstwu pełny wyraz "harcersko- starszoharcerski" by z niego wyrastał Ruch Wędrowniczy. Ruch a nie pion. I tyle.
Ostatnio zmieniony 17 gru 2006, 20:30 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 17 gru 2006, 20:50

(...)
Ostatnio zmieniony 17 gru 2006, 20:51 przez endrea, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 gru 2006, 20:52

StaryWilk pisze:... Dlatego dla mnie skauting/harcerstwo polskie ma trzy człony " zuchy, harcerstwo i węrownictwo - w oderwaniu od nieudanej i szkodliwej w swej istocie reformy oświaty. Żadne piony gimnazjalne i licealne. Prawdziwe granice między harcerstwem i wędrownictwem trzeba przemyśleć w oderwaniu od struktury oświatowej trzeba przywrócić harcerstwu pełny wyraz "harcersko- starszoharcerski" by z niego wyrastał Ruch Wędrowniczy. Ruch a nie pion. I tyle.
Heh... to ci przypadek ;) Właśnie dziś klarowałem to kilku ludziom. Dokładnie tak winno to wygladać. Zuchy-Harcerstwo-Harcerstwo Starsze i Wędrownictwo jako Ruch. Mam wrażenie że dla każdego praktyka prowadzącego drużyne wielopoziomową powinno to być oczywiste. Bzdurne podziały obowiązujące obecnie tylko szkodzą. Podstawówka i gimnazjium przenikaja sie wzajemnie. Dzieci z 6 klasy w większości sa takie same jak z 1 gim. 3 gim w dużej ilości przypadków to już wędrownicy. Ten etap rozwoju... Wszystko sie miesza i przenika jakoś tak NATURALNIE po prostu....

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 17 gru 2006, 23:13

a ja glupi myslalem, ze nasza organizacja ma 3 czlony w postaci "zuchy, harcerze, instruktorzy" - ale mi ktos naklamal
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 18 gru 2006, 01:33

sikor pisze:Zuchy-Harcerstwo-Harcerstwo Starsze i Wędrownictwo jako Ruch.
(...)
Bzdurne podziały obowiązujące obecnie tylko szkodzą. Podstawówka i gimnazjium przenikaja sie wzajemnie. Dzieci z 6 klasy w większości sa takie same jak z 1 gim. 3 gim w dużej ilości przypadków to już wędrownicy.
czyli jesteś przeciwny obecnemu podziałowi metodycznemu, bo nie dostrzegasz różnicy między harcerzem a HS? chcę polemizować, ale na razie chcę się odnaleźć w Twoich poglądach.
StaryWilk pisze:Dlatego dla mnie skauting/harcerstwo polskie ma trzy człony " zuchy, harcerstwo i węrownictwo - w oderwaniu od nieudanej i szkodliwej w swej istocie reformy oświaty.
Wojtku, na czym opierasz taki podział?
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 gru 2006, 07:51

kiubik pisze:...czyli jesteś przeciwny obecnemu podziałowi metodycznemu, bo nie dostrzegasz różnicy między harcerzem a HS? chcę polemizować, ale na razie chcę się odnaleźć w Twoich poglądach..
Różnice dostrzegam. Tak samo jak dostrzegam różnicę pomiedzy pierwszo a trzecio klasistą, czwarto a szósto klasistą i gimnazjalistami z pierwszej i trzeciej klasy. Mało tego, uważam że różnice te są znacznie większe niż pomiędzy szóstoklasistą a pierwszą gim.
I właśnie w tym jest rzecz. Bo czasem trudniej pracować w ramach grupy metodycznej dobierając formę dopasowaną naturalnie do etapu na jakim są ludzie niż łącząc ludzi z różnych grup metodycznych (H-HS i HS-W) zależnie od ich stopnia rozwoju. Obowiązujący podział jest sztuczny i niepotrzebny. Rozwój psychofizyczny dziecka jest stały. Owszem czasem przebiega szybciej a czasem zwalnia ale jest ciągły, a nie skokowy. Zresztą to widać najlepiej w charakterystyce H i HS. Różnice są "porażające" a formy "całkiem różne".

Podział na Harcerstwo i Harcerstwo Starsze był bardziej naturalny i w żaden sposób nie naciągany. Ruch wędrowniczy przy tym podziale był doskonałym uzupełnieniem przewidującym różność i usamodzielnienie wielu jednostek. To było NATURALNE.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 gru 2006, 11:36

edekk pisze:a ja glupi myslalem, ze nasza organizacja ma 3 czlony w postaci "zuchy, harcerze, instruktorzy" - ale mi ktos naklamal
To znaczy że instruktor nie jest ......harcerzem ?
Droga instruktorska, to wybór dalszej drogi h a r c e r s k i e j służby, według Aleksandra Kamińskiego, właśnie niektórzy Wędrownicy mieli wybierać drogę kadry Zuchowej, co było niezwykle ważne w Jego nowej koncepcji Ruchu Zuchowego.
Trzeba pamiętać, że traktowanie kadry harcerskiej jako odrębnego od harcerzy/harcerek "podmiotu" jest niezwykle ryzykowne. W przeszłości prowadziło do podmieniania społecznych instruktorów kadrą etatową, delegowaną politycznie, i dyspozycyjną wobec mocodawców. Wtedy zrodził się "osławiony" komentarz do 10 pkt Prawa, zwalniający instruktorów z przestrzegania tegoż.
Instruktorzy to nie kolejna grupa, ani człon, to harcerki/harcerze na zaszczytnej służbie wychowawców. I nie chodzi tu o formalizm statutowy dzisiejszej, czy minionej epoki, ale o naturalne prawidła ruchu harcerskiego.
PS
Widzisz, w tzw. "minionym okresie" większość instruktorów harcerskich tzw. "środowisk opornych" ostentacyjnie nosiła mundury harcerskie, jak ognia unikając instruktorskich. Jak myślisz dlaczego ? / Mnie to do dziś zostało :) i nie tylko mnie/
Ostatnio zmieniony 18 gru 2006, 11:44 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 gru 2006, 11:49

kiubik pisze:
sikor pisze:Zuchy-Harcerstwo-Harcerstwo Starsze i Wędrownictwo jako Ruch.
(...)
Bzdurne podziały obowiązujące obecnie tylko szkodzą. Podstawówka i gimnazjium przenikaja sie wzajemnie. Dzieci z 6 klasy w większości sa takie same jak z 1 gim. 3 gim w dużej ilości przypadków to już wędrownicy.
czyli jesteś przeciwny obecnemu podziałowi metodycznemu, bo nie dostrzegasz różnicy między harcerzem a HS? chcę polemizować, ale na razie chcę się odnaleźć w Twoich poglądach.
StaryWilk pisze:Dlatego dla mnie skauting/harcerstwo polskie ma trzy człony " zuchy, harcerstwo i węrownictwo - w oderwaniu od nieudanej i szkodliwej w swej istocie reformy oświaty.
Wojtku, na czym opierasz taki podział?
Na analizie historycznej i pedagogicznej metody skautowej, oraz polskiego systemu Oświaty i na tym też, że w latach odnowy byłem wiceszefem Sztabu Ofensywy Starszoharcerskiej ZHP :), odpowiedzialnym z całym zespołem za m.in. powrót tradycyjnych Stopni, sprawności, znaków służb, systemu zastępowego, systemu specjalności, oraz wiedzy o dorobku wędrownictwa w ZHP. Tak więc, m.in. to moja wina :)
Ostatnio zmieniony 18 gru 2006, 11:50 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 gru 2006, 13:18

StaryWilk pisze:Widzisz, w tzw. "minionym okresie" większość instruktorów harcerskich tzw. "środowisk opornych" ostentacyjnie nosiła mundury harcerskie, jak ognia unikając instruktorskich. Jak myślisz dlaczego ? / Mnie to do dziś zostało :) i nie tylko mnie/
No nie tylko ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 23 gru 2006, 23:13

Po kolei może.

Po pierwsze Stary Wilk chyba nie jest Wojtkiem :)

Po drugie - ja też dostrzegam różnice między harcerzami a harcerzami starszymi, czy dzieciakami z podstawówki i gimnazjum. Owszem reforma jest spaczona, ale jej idea nie. Reforma jest spaczona, gdyż nauczyciele nie są zupełnie przygotowani do prowadzenia tej grupy wiekowej.
Różnice są kolosalne. Sam dobrze pamiętam, kiedy moi ludzie byli na tyle starzy, że nie kręciły ich zwykłe zbiórki i gawędy, na tyle jednak młodzi że daleko im było do wędrowniczej dyskusji, czy przejmowania pełnej odpowiedzialności. Na tyle starzy, że na obozach mogli stawiać niesamowite rzeczy, na tyle jednak młodzi, że nie jeździłem jeszcze z nimi tylko na obozy wędrowne powierzając powazne zadania. I dlatego też cieszyłem się gdy powstał pion starszoharcerski. Niestety nikt go jeszcze dobrze nie "oprogramował" :(

I teraz co do zagranicy o którą to Czesiu zapytał.
Ona też potwierdza, że sam podział NIE JEST ZŁY. Rzadko w któej organizacji grupa wiekowa trwa dłużej niż 3-4 lata!! Powiem więcej, zazwyczaj związane jest to z przejściem z drużyny do drużyny, drużyny wielopoziomowe jako takie nigdzie indziej nie istnieją (u nas są zazwyczaj według mnie spowodowane lenistwem drużynowych, którzy dawno powinni założyć szczepy i zdelegować sporo na młodszych mianując ich drużynowymi, ale to inny wątek).

Trzy, cztery lata to sporo czasu! Przy dobrze zaplanowanej pracy osoba przechodzi przez tę grupę wiekową ucząc się czego potrzeba i wkracza w nową. Z nowym drużynowym, który ma też swoje wady i zalety nie przesiąkając zbytnio jedną osobą, bo to złe...

A co do zastępów - Czesiu wszędzie jest inaczej. Jednak rzeczywiście rzadko spotyka się duże drużyny wędrownicze działające zastępami! Zazwyczaj ROVERS to w miarę samodzielne zespoły złożone z osób w wieku od 16 do 22, 23 lat które mają bardzo duży stopień samodzielności, czasami nie posiadając wogóle drużynowych jako takich (angielski network), tylko niejako namiestników na poziomie hufca czy chorągwi.

Uważam, że duże drużyny wędrownicze nie są jakimś świetnym rozwiązaniem i powinno się ich poszczególne zastępy przekształcić w drużyny wędrownicze. Oczywiście mogą tworzyć wspólnotę, ale wolę wiele mniejszych drużyn tworzących wspólnotę - szczep jeśli są w różnym wieku, lub jakieś inne ciało, czy namiestnictwo w hufcu, jeśli są tego samego pionu (wędrownicze). Wszelkie duże twory zabijają indywidualność...

***

A co do drogi wędrowniczej jako opcji pytam zawsze o to o co pytałem kiedy wędrownictwo stawało się grupą wiekową. Jak można nie być wędrownikiem w tym wieku?

Nie służyć?
Nie szukać miejsca w społeczeństwie?
Nie pracować nad sobą?
W zakresie fizycznym? Intelektualnym? Czy może duchowym?

da się? :)
(mówię o modelu, wiem niestety że w praktyce się da)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 24 gru 2006, 00:58

Ja akurat pracuje w drużynie harcerskiej i w starszoharcerskiej a sam jestem w wieku wędrowniczym (taki super mix) i znalazłem już swoje pole slużby... a co do różnicy pracy w tych dwóch młodszych pionach według mnie jest spora różnica... po
1 całkiem inne zabawy stosuje w pionie harcerskim inne w pionie starszym...
2 dzieci maja inne problemy(wszak harcerstwo to nie tylko zbiorki i rajdy jesteśmy ich wychowawcami cały czas, przynajmniej według mnie)
3a i starsi zaczynaj poszukiwać pola służb przynajmniej poznają je a później wybierają jedną... lub kilka
jest jeszcze kilka różnic....
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 gru 2006, 10:22

Do kwestii zastępów i gromad wędrowniczych jeszcze wrócę ale najpierw chciałbym wyjaśnić pewną watpliwość:
g00rek pisze:A co do drogi wędrowniczej jako opcji pytam zawsze o to o co pytałem kiedy wędrownictwo stawało się grupą wiekową. Jak można nie być wędrownikiem w tym wieku?

Nie służyć?
Nie szukać miejsca w społeczeństwie?
Nie pracować nad sobą?
W zakresie fizycznym? Intelektualnym? Czy może duchowym?

da się? :)
(mówię o modelu, wiem niestety że w praktyce się da)
Z tego wynika (jeśli dobrze rozumię) że:
- służba
- poszukiwanie miejsca w społeczeństwie
- praca nad sobą
to coś co odróżnia wędrowników od "reszty" harcerzy ?
Inaczej mówiąc, że "reszta" tego nie robi ?

Tylko że jeśli uznamy iż obowiązujacym opisem "idei wędrownictwa" jest tzw. "kodeks wędrowniczy" to co zauważymy jesli zamiast słowa - wędrownik, umieścimy - harcerz.
Być harcerzem to niemała sztuka, a dostępna tylko dla tych, którzy posiadają prawdziwie harcerską postawę. Harcerzowi nie wystarcza znajomość miejsca zamieszkania, harcerza ciekawi świat, patrząc w swą przyszłość, pragnie odnaleźć własną ścieżkę.
Wędrowanie harcerza to znacznie więcej niż przemierzanie kilometrów czy wytrwałość fizyczna. To sztuka wchłaniania życia, które nas otacza, to oczy i uszy otwarte, to tajemnica współodczuwania przyrody i człowieka. Wędrówką nie będzie przyspieszony tupot nóg, nadmiar krzykliwego humoru, lecz właśnie cisza wśród ciszy lasu, skupienie wobec wschodów czy zachodów słońca. To wyczucie harcerz łatwo odszuka w sobie.
Harcerz - jest zawsze gotów nieść pomoc.
Harcerz - jest przyjacielem całego świata.
Harcerza ciągnie siła nieprzeparta w dal na coraz to nowe, nieznane szlaki, nie pozwala zastygnąć mu w wygodnym, osiadłym życiu, toczącym się zbyt wolno.
Harcerz - spostrzega urok życia wszędzie, gdziekolwiek się znajdzie, gdyż odkrywa to, czego inni w pozornej monotonii codziennych dni dopatrzyć się nie umieją. Zna radość trudnych zwycięstw, urok przyrody, piękno zdobywania samotnie niewydeptanych ścieżek.
Harcerz - stale uprawia wędrówki, wędruje w zimie, w lecie, na wsi, w mieście, tropi miejsca, gdzie może być pożyteczny. Drogę jego wędrówki wyznaczają wartości zawarte w Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim.
Kodeks harcerza ?
W takim razie to co tak właściwie odróżnia wędrownika o innych harcerzy ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 25 gru 2006, 17:43

Wędrownik jest już na tyle dojrzały, że szuka miejsca w społeczeństwie. W sposób dosłowny. Szuka już pracy, lub wybiera samodzielnie studia. Gimnazjalista jest na to przeciez za młody.

Co do służby - przecież zuch bawi się, harcerz bierze udział w grze, harcerz starszy poszukuje, a wędrownik przede wszystkim SŁUŻY. I podejmuje WYCZYNY! I to właśnie w ten sposób robi on i tylko on. Aha, no jeszcze wędrowniczka ;)

(wędrownik tu rozumiany wiekowo, czyli także instruktor w wieku wędrowniczym)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 gru 2006, 20:37

Taaa. To ja mam jakies zmutowane harcerki, zresztą większośc jest chyba zmutowana bo świadcza o tym równiez opisy rozwoju... Śłużba kreci zwłaszcza dziewczyny od 13 roku życia... I jakos tak przede wszystkim chcą słuzyc ;)
Widzisz G00 ja widze różnice pomiedzy Harcerzem Starszym (takim sprzed reformy) a Wedrownikiem. Zapewniam że są taci i tacy. I mysle że jednak powinny byc dwie drogi ...
A co do podziłu pomiedzy szkołą podstawowa a gimnazjum to juz napisałem wyżej tylko jakos do tego nikt sie nie odniósł :/

Pozdr.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „O Metodzie Harcerskiej i Jej Stosowaniu”