Zakres "władzy" komend szczepów.

Forum projektu wspierania tworzenia i funkcjonowania szczepów.
ODPOWIEDZ
rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 19 gru 2008, 21:11

Mam pytanie... Właściwie odnosi się to do Związku Drużyn...

Czy programowy szczepu (biorąc pod uwagę, że zgodę na działalność drużyny wydaje komenda hufca a w hufcu bardzo prężnie działają namiestnictwa) ma prawo:

- sprawdzać książki pracy - jestem drużynową zuchową a programowa nie ma wiedzy z zakresu takiej metodyki.
- sprawdzać książki finansowe drużyn
- robić SPRAWDZIANY PISEMNE (dobrze przeczytaliście!) ze znajomości konstytucji związku drużyn...
- żądać obecności na radach szczepu dwa razy w miesiącu...

Powiem tak... zastanawiam się czy nie odłączyć się i nie podlegać bezpośrednio pod hufiec :(
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 19 gru 2008, 22:25

To w końcu chodzi o szczep, czy związek drużyn?
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 gru 2008, 23:19

A jakie to ma znaczenie ?
Pisemne sprawdziany to se może robic :) Jakas walnięta jest i tyle :) Jakby ktoś taki przyszedł do mnie to kazałbym sie jej wypchać trocinami :)
Wogóle sprawdzać to sobie może... Kurcze jednostka jaką jest szczep stanowi wspólnotę. WE WSPÓLNOCIE JEST DEMOKRACJA. Szczep jest po to by pomagać a nie sprawdzać. W szczepie większość rzeczy programowych powinno się robić i planować razem. Jak planujemy razem to wiemy co jest w książce i nie musimy sprawdzać. Czemu niby ma służyć to sprawdzanie ???
Hyh... szkoda słów.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 gru 2008, 23:48

Komuś się szkoła pomyliła z harcerstwem. Porażka!

Sprawdzanie książek pracy - sprawdzanie zeszytów. Tak samo z książkami finansowymi (BTW, o ile wiem, to obecnie finanse rozlicza się w hufcach, to po co książka finansowa drużyny? Dla mnożenia papieru?)
Sprawdziany - wiadomo.
Obecność na radach szczepu (po kiego grzyba tak często?) - obecność na lekcjach.

Uciekaj z tej paranoi póki jesteś normalna i masz normalną gromadę.
Ostatnio zmieniony 19 gru 2008, 23:55 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 30 gru 2008, 21:37

Powiem tak... Nie chciałabym robić awantur, obrażać się itp. Jak przekonać "władze" mojego szczepu (związku drużyn) że to bezcelowe? Na nich najbardziej działają "akty prawne" ;) Punkt taki i siaki mówi że tak i tak... eh

Nic mnie tak nie demobilizuje i nic tak nie zniechęca do działania w tej "wspólnocie" jak takie właśnie podejście do sprawy...
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

miły5
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 24 wrz 2008, 23:16
Lokalizacja: 5 "C" ZDH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miły5 » 05 sty 2009, 12:35

Wyrazy współczucia! Rada Szczepu dwa razy w miesiacu?! O czym ona radzi? Nawet Rada Druzyny wystarczy jak spotka się raz w miesiacu lub co trzy tygodnie.
Co do książki pracy to w przypadku prowadzenia współzawodnictwa drużyn i gromad to było by to dopuszczalne, natomiast sprawdzanie książki finansowej przez programowca to absurd, może to zrobić skarbnik hufca, wizytacja z komendy hufca ( komisja rewizyjna, zespół wizytacyjny) Ponadto związek drużyn nie posiada umocować prawnych i kompetencji do działań gospodarczych. O klasówkach nie wspomnę.
W interesie kadry szczepu, związku drużyn leży znajomość wytworzonego prawa wewnętrznego, jego przestrzegania i egzekucji. A jak go ktoś nie zna to życie i harcerska praktyka powinno go wyprostowoć samo.
Wszystko polega na zdrowym rozsądku. Zastanówcie się w środowisku czy o to Wam chodziło?

Helenka
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 03 sie 2002, 16:08
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Helenka » 01 lut 2009, 20:12

Myślę, że zakres uprawnień komendanta i komendy szczepu zależy zarówno od ustaleń w tymże szczepie, jak i tego, jakie kompetencje komenda hufca delegowała szczepowym.

Oczywiście, szczep powinien stanowić wspólnotę - ale jeśli jednym z zadań szczepowego jest zatwierdzanie planów pracy (taki model panuje w moim hufcu - przykład nie jest więc z kosmosu. Namiestnictwa też działają.), to moim zdaniem szczepowy zainteresowany realizacją planu (a nie przeczytaniem go raz do roku) oprócz odwiedzenia jakiejś zbiórki, powinien zajrzeć też do książki pracy. I myślę, że doświadczony instruktor jest w stanie wiele pomóc, nawet na podstawie lektury (i nawet jeśli nie jest ekspertem od danej metodyki). Oczywiście - wszystko zależy od tego, w jakiej formie i atmosferze "sprawdzanie" się odbywa - ale nie mogę zgodzić się z poglądem o bezzasadności takiego działania. Na obozie czy zimowisku czytam wszystkie książki pracy drużyn co rano - i naprawdę nie czuję się jak nauczycielka sprawdzająca zeszyty.

Myślę, że to, kto z komendy danego szczepu zajmuje się daną rzeczą jest jej wewnętrznym ustaleniem - i nie ma co robić histerii z powodu przeglądania książki finansowej przez osobę formalnie nazywającą się programowcem. Jeśli się na tym zna albo jeśli tak się podzielili kompetencjami - to jak dla mnie ok.

W opisywanym przykładzie problemem są raczej relacje interpersonalne i brak porozumienia (rzeczywistej wspólnoty) niż to, że komenda szczepu ma kilka kompetencji mniej lub więcej.
phm. Helena Anna Jędrzejczak HR
Komendantka Szczepu 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec Warszawa Mokotów

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 02 lut 2009, 11:26

Maciek P pisze:Komuś się szkoła pomyliła z harcerstwem. Porażka!

Sprawdzanie książek pracy - sprawdzanie zeszytów. Tak samo z książkami finansowymi (BTW, o ile wiem, to obecnie finanse rozlicza się w hufcach, to po co książka finansowa drużyny? Dla mnożenia papieru?)
Sprawdziany - wiadomo.
Obecność na radach szczepu (po kiego grzyba tak często?) - obecność na lekcjach.

Uciekaj z tej paranoi póki jesteś normalna i masz normalną gromadę.
A pamiętasz Helgę i to co wyprawiała w jednym z krakowskim szczepów..... na głosowaniach rada szczepu to 6 głosów a ona sama miała 7. ??? Dopiero po interwencji u pewnego druha komendanta i komendantki hufca co Ona wyprawia ktoś to ukrócił. ??? Patologie chodzą po świecie. Na szczęście już po bólu....
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 02 lut 2009, 12:15

nie rozumiem skąd taka sytuacja mogła się utrzymywać jak w poście powyżej.... przecież jeśli jakiejś drużynie coś w szczepie nie pasuje - to dziękuje i pracuje od tego dnia sam

to tyczy się chyba każdej jednostki - nie wszystkie sytuacje możemy ujać w przepisy i regulajcie - życie weryfikuje o wiele więcej przeypadków niż możemy zapisać w najbardziej szczegółowej instrukcji - ale póki DOBROWOLNOŚć jest jedną z ważniejszych zasd jaka u nas panuje to taki koemndant szczepu bardzo szybko moim zdaniem powinien zostać bez drużyn
Per Concordia Ad Victoria

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 02 lut 2009, 12:47

miły5 pisze:Wyrazy współczucia! Rada Szczepu dwa razy w miesiacu?! O czym ona radzi? Nawet Rada Druzyny wystarczy jak spotka się raz w miesiacu lub co trzy tygodnie.
Co do książki pracy to w przypadku prowadzenia współzawodnictwa drużyn i gromad to było by to dopuszczalne, natomiast sprawdzanie książki finansowej przez programowca to absurd, może to zrobić skarbnik hufca, wizytacja z komendy hufca ( komisja rewizyjna, zespół wizytacyjny) Ponadto związek drużyn nie posiada umocować prawnych i kompetencji do działań gospodarczych. O klasówkach nie wspomnę.
W interesie kadry szczepu, związku drużyn leży znajomość wytworzonego prawa wewnętrznego, jego przestrzegania i egzekucji. A jak go ktoś nie zna to życie i harcerska praktyka powinno go wyprostować samo.
Wszystko polega na zdrowym rozsądku. Zastanówcie się w środowisku czy o to Wam chodziło?
Cześć Miły ....
Kontrola książki przez programowca to nie absurd ale naruszenie obowiązujących przepisów , jak sam napisałeś do tego prawo ma skarbnik hufca , wizytacja (Komisja Rewizyjna) ale co innego wgląd a co innego kontrola....jeżeli programowiec chciał zobaczyć ja to miał prawo.
Wytworzone prawo wewnątrz szczepu nie może stać w konflikcie z przepisami wewnątrzzwiązkowymi .
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 lut 2009, 13:11

Trzeci pisze:
Maciek P pisze:Komuś się szkoła pomyliła z harcerstwem. Porażka!

Sprawdzanie książek pracy - sprawdzanie zeszytów. Tak samo z książkami finansowymi (BTW, o ile wiem, to obecnie finanse rozlicza się w hufcach, to po co książka finansowa drużyny? Dla mnożenia papieru?)
Sprawdziany - wiadomo.
Obecność na radach szczepu (po kiego grzyba tak często?) - obecność na lekcjach.

Uciekaj z tej paranoi póki jesteś normalna i masz normalną gromadę.
A pamiętasz Helgę i to co wyprawiała w jednym z krakowskim szczepów..... na głosowaniach rada szczepu to 6 głosów a ona sama miała 7. ??? Dopiero po interwencji u pewnego druha komendanta i komendantki hufca co Ona wyprawia ktoś to ukrócił. ??? Patologie chodzą po świecie. Na szczęście już po bólu....
Michał, a mógłbyś mnie oświecić na maila ?

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 02 lut 2009, 13:21

Wiesz nie wiem czy jest sens skoro temat zamknięty.....
Ostatnio zmieniony 02 lut 2009, 13:31 przez Trzeci, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 02 lut 2009, 13:32

Każdy "dał". W profilu.

SW >> http://www.forum.zhp.pl/profile.php?id=508
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 02 lut 2009, 13:46

No a jak ktoś ma ukryty w profilu......
Już mam musiałem się zalogować..
Ostatnio zmieniony 02 lut 2009, 13:49 przez Trzeci, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Szczepy”