poszukiwania męża harcerskiego

Vandrey
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 11 wrz 2007, 11:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Vandrey » 12 wrz 2007, 10:52

Maciek P pisze:Niestety, mam prawdziwą żonę.
A ile masz lat? Pięć? Może jeszcze śliniaczek założyć? A buciki sama wiążesz?

Potem się dziwić, że cywile podają definicję harcerza:
dziecko ubrane jak kretyn pod wodzą kretyna ubranego jak dziecko.
to Twoj 2 post. Niezbyt miły mimo, że poprzednicy byli pozytywnie nastawieni
I chyba od tego się zaczęło.

Patrząc z boku na tą dyskusje dochodze do wniosku, że nie ma sensu. Ludzie, którzy zaczeli temat sa mlodzi i moze nie do konca zdaja sobie sprawe jak to jest z tymi slubami. Zamiast od poczatku wytlumaczyc na spokojnie mniej doswiadczonym to zaczelo sie
sztachety, widły, kopcące pochodnie
Maciek P pisze:Uczestniczyłem w forach internetowych, kiedy ty na wrotkach wjeżdżałeś pod szafę, a na dywan wchodziłeś po drabinie.
tekst mimo że zabawny ( ;) ), to IMHO podchodzi pod gnojenie
jak zaczniesz kogos wysmiewac od poczatku to nie dotra do niego Twoje sluszne argumenty bo bedzie zle od poczatku nastawiony. nie mozna bylo na spokojnie? moze druhna wtedy by zrozumiala swoj blad. (tak jest juz stracona ;) )
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2007, 10:53 przez Vandrey, łącznie zmieniany 1 raz.

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 12 wrz 2007, 11:57

Cała ta dyskusja ma chyba już niewielki sens. Z jednej strony piszą Maciej i Sikor - doświadczeni instruktorzy patrzący przez pryzmat celów ruchu harcerskiego. Z drugiej strony -młodzi i chyba jeszcze niepełnoletni ludzie, którzy poczuli się zaatakowani, więc teraz bronią się wszelkimi środkami, choć to nie oni są winni zaistniałych tam wypaczeń.
Tak naprawdę są przecież ofiarami płytkiego traktowania harcerstwa. Porozmawiać i to ostro, powinno się z tymi instruktorami którzy tam byli, patrzyli (albo właśnie nie patrzyli), promują albo tolerują zabawy o wątpliwym sensie i skutkach.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 wrz 2007, 12:05

Vandrey pisze:
Maciek P pisze:Niestety, mam prawdziwą żonę.
A ile masz lat? Pięć? Może jeszcze śliniaczek założyć? A buciki sama wiążesz?

Potem się dziwić, że cywile podają definicję harcerza:
dziecko ubrane jak kretyn pod wodzą kretyna ubranego jak dziecko.
to Twoj 2 post. Niezbyt miły mimo, że poprzednicy byli pozytywnie nastawieni
I chyba od tego się zaczęło.

Patrząc z boku na tą dyskusje dochodze do wniosku, że nie ma sensu. Ludzie, którzy zaczeli temat sa mlodzi i moze nie do konca zdaja sobie sprawe jak to jest z tymi slubami. Zamiast od poczatku wytlumaczyc na spokojnie mniej doswiadczonym to zaczelo sie
sztachety, widły, kopcące pochodnie
Maciek P pisze:Uczestniczyłem w forach internetowych, kiedy ty na wrotkach wjeżdżałeś pod szafę, a na dywan wchodziłeś po drabinie.
tekst mimo że zabawny ( ;) ), to IMHO podchodzi pod gnojenie
jak zaczniesz kogos wysmiewac od poczatku to nie dotra do niego Twoje sluszne argumenty bo bedzie zle od poczatku nastawiony. nie mozna bylo na spokojnie? moze druhna wtedy by zrozumiala swoj blad. (tak jest juz stracona ;) )
OK. ja nie odbieram tego w kategoriach gnojenia, ale jeśli ktoś tak rozumie, to przepraszam. :) Nie miałem takiego celu.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 wrz 2007, 12:17

sikor pisze:Żyraf... A kto mówi o zbiórkach wygladajacych jak lekcja w szkole? Stosujemy różne formy, w piłke też da się pokopać i asg też da się podciągnąć ale... to musi mieć sens i cel. Jeśli sensem i celem jest tylko miłe spędzenie wolnego czasu... to mnie to nie interesuje. Stosowane formy muszą mieć cel wychowawczy przy czym dobrana forma musi pasować do odbiorcy tak by go nie trywializować. Poszukiwanie męża harcerskiego, w mojej ocenie, nie służy niczemu i jest marnotrawieniem energii i czasu a więc jako takie nie powinno mieć miejsca w ZHP.
Reasumując... Zabawa tak ale mająca cel wychowawczy i bedąca dopasowana do wieku uczestników...
Dokładnie tak. Akurat tak się składa, że reprezentujemy z Sikorem (wbrew sugestiom) dwie różne, praktycznie niespotykające się koncepcje harcerstwa. On, to puszczaństwo, Seton, Indianie i okolice. Ja, to Baden-Powell, Szare Szeregi, Mafeking, okolice munduru i koszar. W sferze programu niewiele nas łączy. To, co ja robię na zbiórkach jest na pograniczu harcerstwa i mam tego całkowitą świadomość. Ale jeszcze w harcerstwie się mieści. Bo służy (dobrze, unikam słowa "wychowanie", żeby nie straszyć) rozwojowi człowieka. Jeśli robimy grę z wykorzystaniem asg i nawiązującą do np. filmu "Helikopter w ogniu", to nie po to, żeby sobie postrzelać, tylko po to, żeby nauczyć się poruszać po nieznanym terenie, w obcej miejscowości, czytać mapy i odnajdywać w terenie punkty oznaczone na mapie, żeby wyrobić w sobie odporność na stres, żeby wyrobić w sobie odporność psychofizyczną tak ważną we współczesnej (nawet cywilnej) pracy, żeby nauczyć się panowania nad nerwami i koordynacji psychoruchowej (ważnej choćby przy prowadzeniu samochodu), po to, żeby nauczyć się negocjacji i przekonywania (znowu ważne w zwykłym życiu choćby przy poszukiwaniu pracy). Cała reszta, to tylko narzędzia podobne do rzeźbiarskiego dłuta i młotka.

I cały czas do tego zmierzam: co do rozwoju waszego wnoszą zabawy na poziomie przedszkola? Bo taki poziom mają i kółka dwa i poszukiwania "męża".
Stąd pytanie, ile macie lat?

Byłem 10 lat zuchowcem. Potrafiłem ganiać po osiedlu w rycerskiej zbroi z chmarą dzieciaków. Ale to czemuś służyło. Czemu służy zabawa w szukanie "męża"? Czym was wzbogaca?
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2007, 12:18 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Mr.Daf
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 23 gru 2006, 16:55
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mr.Daf » 12 wrz 2007, 16:54

Maciek jesteś po prostu śmieszny naprawdę ... mówiąc, że brak mi argumentów itp. poprostu się ośmieszasz mimo, że pewnie masz rację.
Gdzie nabijasz się ze mnie i z autora? Otóz mam argument Druhu wszechwiedzący....
A ile masz lat? Pięć? Może jeszcze śliniaczek założyć? A buciki sama wiążesz
Uczestniczyłem w forach internetowych, kiedy ty na wrotkach wjeżdżałeś pod szafę, a na dywan wchodziłeś po drabinie.
Jeżeli uważasz, że jesteś zabawny to współczuję Ci naprawdę bo to tylko przypadki z tego tematu a jest jeszcze sporo dłuższy mój.

Jesteś mądrzejszy, starszy etc. ale nie masz prawa w taki sposób komentować moją opinie i zdanie autorki. W pewnym momencie zacząłem Cie rozumieć ... ale chwile później w moich oczach się skompromitowałeś... pewnie nie tylko w moich.

PS: Proponuję na pare dni przestać odwiedzać forum bo widocznie za bardzo Cię irytują wypowiedzi/ zdania innych.
Jakikolwiek? Hm... Proponuję taki: jakie piwo najchętniej piją w ZHP?

Jakikolwiek związek ma.

Albo: czy najlepszym piwem dla harcerzy jest Żubr? Żubr chroni przyrodę, a harcerz miłuje przyrodę.

Też jakikolwiek związek ma.
Piwo w gronie harcerskim to na pewno większy problem niż K2.... nie trafna uwaga. I nie ma jakiegokolwiek znaczenia... tylko ma znaczenie bardzo duże. Piwko i motyw z żubrem mało zabawny wręcz łamiący pewne moje przekonania co do PH i twojej osoby.
dh Dawid 'Daf' Marszałek Kwatermistrz 4 ŚDH "Agricola"
Cała POLSKA!!! W cieniu Śląska!!!
Zlot ZHP Kielce 2007 - Dziękuje wszystkim za niezapomniane chwile!

Mr.Daf
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 23 gru 2006, 16:55
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mr.Daf » 12 wrz 2007, 17:00

Stąd pytanie, ile macie lat?
A w ludzi w jakim przedziale wiekowym zaczynasz szanować?

Czym was wzbogaca?
hmm... istnotne jest to, że pomaga wzbogacać...

Mam nadzieję, że obroniłem się przed mianem oszczercy z twoich ust <polew> ^^ ...

Ps: Pewnie gdyby tak nie istotna rzecz miała dla mnie takie znaczenie jak dla Ciebie, starał bym się bardziej szukając "argumentacji" dla moich słów.
I błagam Cię daruj sobie teksty w stylu pomyśl zanim napiszesz, czytaj z uwagą etc. ponieważ zaczynam wątpić...
dh Dawid 'Daf' Marszałek Kwatermistrz 4 ŚDH "Agricola"
Cała POLSKA!!! W cieniu Śląska!!!
Zlot ZHP Kielce 2007 - Dziękuje wszystkim za niezapomniane chwile!

Vandrey
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 11 wrz 2007, 11:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Vandrey » 12 wrz 2007, 17:01

Mr Daf i po co to robisz? Maciek P przyznał że nei chciał być tak odbierany ale musisz mieć ostatnie słowo? Nie ma to jak dobra kłótnia na forum...
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2007, 17:02 przez Vandrey, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 wrz 2007, 17:17

Mr.Daf pisze:Maciek jesteś po prostu śmieszny naprawdę ... mówiąc, że brak mi argumentów itp. poprostu się ośmieszasz mimo, że pewnie masz rację.
Gdzie nabijasz się ze mnie i z autora? Otóz mam argument Druhu wszechwiedzący....
Nie można się ośmieszać mając rację. To jedno.
A po drugie, masz do mnie pretensję o ostre wypowiedzi. Tymczasem sam już po raz kolejny jedziesz do osoby. Więc może meritum
A ile masz lat? Pięć? Może jeszcze śliniaczek założyć? A buciki sama wiążesz
Uczestniczyłem w forach internetowych, kiedy ty na wrotkach wjeżdżałeś pod szafę, a na dywan wchodziłeś po drabinie.
Jeżeli uważasz, że jesteś zabawny to współczuję Ci naprawdę bo to tylko przypadki z tego tematu a jest jeszcze sporo dłuższy mój.
Poproszę, abyś zestawił te słowa z wypowiedziami, na które były odpowiedzią, czyli z kontekstem.

Zdaniem wyrwanym z kontekstu można udowodnić wszystko.
Jesteś mądrzejszy, starszy etc. ale nie masz prawa w taki sposób komentować moją opinie i zdanie autorki. W pewnym momencie zacząłem Cie rozumieć ... ale chwile później w moich oczach się skompromitowałeś... pewnie nie tylko w moich.

PS: Proponuję na pare dni przestać odwiedzać forum bo widocznie za bardzo Cię irytują wypowiedzi/ zdania innych.
Wrażenie zirytowanego nie ja robię. Poza tym, napisałem, że nie było moim celem wyśmiewanie kogokolwiek. Wykpienie słów nie jest wykpieniem osoby, że odwołam się do klasyka, jakim jest Schopenhauer. Niestety, wielu ludzi uważa, że ich słowa, to oni sami, a to tylko słowa.

Poza tym, nigdzie nie użyłem argumentu wieku, czy mądrości. Unikam tego, bo to żaden argument. Nawet najmądrzejsi pletli czasem androny.

Powtarzam, jeśli się mylę, przedstaw argumenty. A nie idź w ataki osobiste. Zacząłeś to pierwszy, dostałeś rykoszetem.
Jakikolwiek? Hm... Proponuję taki: jakie piwo najchętniej piją w ZHP?

Jakikolwiek związek ma.

Albo: czy najlepszym piwem dla harcerzy jest Żubr? Żubr chroni przyrodę, a harcerz miłuje przyrodę.

Też jakikolwiek związek ma.
Piwo w gronie harcerskim to na pewno większy problem niż K2.... nie trafna uwaga. I nie ma jakiegokolwiek znaczenia... tylko ma znaczenie bardzo duże. Piwko i motyw z żubrem mało zabawny wręcz łamiący pewne moje przekonania co do PH i twojej osoby.
I znowu do osoby. Inaczej nie umiesz? Nie umiesz podważyć argumentu, to atakujesz piszącego?

Pokazałem absurdalność twoich słów, odnośnie jakiegokolwiek związku. Jeśli zasada jest prawdziwa, to jest prawdziwa zawsze. Jeśli można wykazać, że się gdzieś nie sprawdza, to nie jest prawdziwa. To podstawowa zasada logiki, której mnie uczono w liceum.

Doprowadzenie argumentu ad absurdum jest jedną z technik dowodzenia negatywnego, czyli podważania argumentów strony przeciwnej. Jedną z całkowicie uprawnionych i "legalnych" technik stosowanych zarówno w dyskusjach naukowych, jak i na sali sądowej.

Rozumiem twoje rozżalenie, bo ja też nie lubię, gdy publicznie wykazano mi, że nie mam racji. Ale przyjmij to jak dorosły człowiek, a nie jak...
Nie napiszę, bo znowu poczujesz się dotknięty.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 wrz 2007, 17:24

Mr.Daf pisze:
Stąd pytanie, ile macie lat?
A w ludzi w jakim przedziale wiekowym zaczynasz szanować?
Szanuję nawet noworodka. Co nie jest równoznaczne z szanowaniem poglądów. Nie mówię komuś, że jest głupkiem (i wcale tak nie uważam), ale nie widzę powodu, żeby zdań bez sensu nie nazwać zdaniami bez sensu.

A pytanie (znowu wyrwałeś z kontekstu) dotyczy tego, że człowiek dorosły zachowujący się jak przedszkolak odbierany jest jako dziecinny i niepoważny. Pewne zabawy przystoją dzieciom, ale nie przystoją dorosłym.
Czym was wzbogaca?
hmm... istnotne jest to, że pomaga wzbogacać...
Unik. Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Mam nadzieję, że obroniłem się przed mianem oszczercy z twoich ust <polew> ^^ ...
I ty oburzasz się, gdy ja wykpię twoje pisanie, ale sam cały czas usiłujesz kpić ze mnie i moje argumenty wyśmiewać?

Postawienie zarzutu bez dowodu jest oszczerstwem. Przytoczenie wyrwanych z kontekstu przykładów bez argumentacji nie jest dowodem.
Ps: Pewnie gdyby tak nie istotna rzecz miała dla mnie takie znaczenie jak dla Ciebie, starał bym się bardziej szukając "argumentacji" dla moich słów.
I błagam Cię daruj sobie teksty w stylu pomyśl zanim napiszesz, czytaj z uwagą etc. ponieważ zaczynam wątpić...
I to, co napisałeś najbardziej pokazuje, jak nie szanujesz rozmówcy. Chociaż szacunku dla siebie się domagasz.

Więc ja powtórzę znowu pytanie, na które nie potrafisz odpowiedzieć, a jednocześnie nie potrafisz przyznać się do braku racji (hm... jak się ta cecha nazywa?):

Jakie jest uzasadnienie tych zabaw dla rozwoju człowieka?


P.S.
Wbrew twojemu oburzeniu, dyskutowałem z tobą właśnie jak z dorosłym, to znaczy nie poprzez robienie szczegółowego wykładu, ale poprzez wskazywanie słabych punktów argumentacji. Tak dyskutują dorośli. Możesz sprawdzić choćby na portalu kosciol.pl
Ale skoro wolisz metodą "kawę na ławę", to as you wish.
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2007, 17:48 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Mr.Daf
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 23 gru 2006, 16:55
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mr.Daf » 12 wrz 2007, 19:27

Rozumiem twoje rozżalenie, bo ja też nie lubię, gdy publicznie wykazano mi, że nie mam racji
Napewno nie pomyliłeś mnie z kimś? Skoro jeszcze nie zajołem stanowiska w tej dyskusji (w tym temacie nie wypowiedziałem się odnośnie poruszanego twojego tematu - tylko tego w jaki sposob go prowadzisz) to jak moge nie mieć racji?
Unik. Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Pytanie nie było do mnie...
Co nie jest równoznaczne z szanowaniem poglądów.
Przyznajesz właśnie, że masz gdzieś poglądy innych...
dh Dawid 'Daf' Marszałek Kwatermistrz 4 ŚDH "Agricola"
Cała POLSKA!!! W cieniu Śląska!!!
Zlot ZHP Kielce 2007 - Dziękuje wszystkim za niezapomniane chwile!

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 wrz 2007, 19:37

Mr.Daf pisze:
Rozumiem twoje rozżalenie, bo ja też nie lubię, gdy publicznie wykazano mi, że nie mam racji
Napewno nie pomyliłeś mnie z kimś? Skoro jeszcze nie zajołem stanowiska w tej dyskusji (w tym temacie nie wypowiedziałem się odnośnie poruszanego twojego tematu - tylko tego w jaki sposob go prowadzisz) to jak moge nie mieć racji?
Cały czas zajmujesz, choć nie odnosząc się do meritum.
Unik. Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Pytanie nie było do mnie...
To w jakim celu piszesz? A pytanie było - jak w każdej publicznej dyskusji - podane ogólnie. Masz dowód, to go przedstaw.
Co nie jest równoznaczne z szanowaniem poglądów.
Przyznajesz właśnie, że masz gdzieś poglądy innych...
Znowu wrzut do osoby.
Nadinterpretujesz.

Jedna rzecz, to uznanie, że każdy ma prawo do swoich poglądów, nawet głupich. Najkrotsza definicja tolerancji, to: każdy ma prawo do swojej głupoty, zarówno ja, jak i ty.

A druga sprawa, to odnoszenie się do tych poglądów. Jeśli ktoś twierdzi, że za dnia świeci księżyc, to kompletnie nie widzę powodu, żeby z namaszczeniem kiwać głową nad jego "oryginalnym ujęciem tematu".
Bezsens jest bezsensem, nawet w wykonaniu mędrców.

I powiedzenie, że ktoś gada bzdury nie jest obrazą człowieka, tylko odniesieniem się do poglądów.
Tak mówi taka zapomniana nauka, jak retoryka.

Ty każesz mi szanować poglądy, a cały czas walisz mi ataki personalne. Czyli robisz coś dokładnie odwrotnego od zasad przyjętych wśród ludzi kulturalnych.

P.S.
Zgodnie ze słownikiem "mieć gdzieś", to znaczy lekceważyć, ignorować, nie przejmować się. Skoro z tobą i innymi dyskutuję, to nie mam gdzieś.
proste?

I skończ z atakami na mnie, zajmij się meritum.
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2007, 19:39 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 12 wrz 2007, 20:03

Kibicow potrzebujecie ? na gygy, na emila, na pw tam sie przepychac a nie tu maczoogiery :P
Maciej Filipecki HO

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 wrz 2007, 20:16

zyrafa pisze:Kibicow potrzebujecie ? na gygy, na emila, na pw tam sie przepychac a nie tu maczoogiery :P
Spoko. Kiedyś w Atenach takie dyskusje prowadzono na Agorze. A w Rzymie na nomen-omen Forum.

:)

Trochę szacunku dla naszej kultury ;)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 12 wrz 2007, 20:48

Dobra - wątek się IMO wyczerpał. Nie widzę żeby którakolwiek ze stron przyjęła argumenty i zmieniła zdanie. Raczej się to szybko nie stanie. Być może jak za jakiś czas ktoś przeczyta ten wątek.

Zamykam wątek.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot ZHP Kielce 2007”