rozliczenie zlotowych kart płatniczych

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 26 wrz 2007, 12:18

zethapowiec pisze:To jest poprostu skandal! Oprócz tych uwag jakie przedstawiliście dochodzą aspekty łamania uczciwej konkurencji a moim zdaniem także zawłaszczania mienia. Bo wszyscy zostali z treści umowy zmuszeni do wydania nadwyżki w 4 żywiołach firmy ZHPu.
chola chola...
jeśli ZHP organizowało zlot, jeśli to członkowie ZHP byli na Zlocie to czemu ZHP ma na tym zlocie nie zarobić??? osobiście wole coś kupić w 4zywiołach bo wtedy moje piniądze zostają w firmie mojej organizacji. dlatego nie powinno dziwić, że my członkowie ZHP chcemy by nasze firmy zarabiały...
"aspekty łamania uczciwej konkurencji" to raczej śmiech na sali niż zarzut...

co nie zmienia faktu, że to co dzieje się z rozliczeniem kart jest denerwująco i niepokojąco dziwne...
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 26 wrz 2007, 14:22

Dostałem następne faktury :-)

Otóż podobno zapłaciłem jeszcze 6 sierpnia 200 zł przelewem za Zlot Kielce 2007 - sztuk 1...

No i przyszły od razu jakieś prośby o odesłanie faktury z korektą - w sumie jeszcze 5 faktur poza wcześniej wymienioną.

Chyba poszła do mnie już cała ryza papieru i jeden toner...
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

zethapowiec
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 20 sie 2004, 16:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: zethapowiec » 30 wrz 2007, 15:31

nie może być tak , ze jakieś wewnętrzne powiązania maja wpływ na to co sie dzieje z pieniędzmi uczestników drogi "skaucie6"gdybyś pojechał na wycieczke do Tunezji z biurem podróży i zapłacił za jedzenie w określonej kwocie a ktoś z tego biura zdecydowałby że za Twoje pieniądze kupi np. sprzęt który byłby własnością tego biura to na pewno byłbyś zdenerwowany Niestety ZHP nie żyje w próżni tylko w określonym państwie i jego porządku prawnym. Nie twierdzę, że ktoś kto układał ten cały system rozliczeń miał złą wolę, ale , że ktoś nie do końca pomyślał i nalezy to do końca wyjaśnic

jamal
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 29 sie 2007, 20:18
Lokalizacja: 62ŁDSH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jamal » 01 paź 2007, 20:37

szkoda że nikt z GK ani z CKR nie chce się wypowiedziec na forum wyrażając swoje obiektywne zdanie :(

przydalyby się jakies szersze informacje na temat tych rozliczeń...
poza tym według mnie system rozliczenia kart powinien byc prosty: do kazdej karty przypisane było jakies subkonto, kazda transakcja rejestrowana z datą i miejscem zakupów - więc niech mi ktoś powie skąd problem z ustaleniem sald i kwot faktycznie wydanych!!!!!!!!!

pigwa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 wrz 2004, 11:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pigwa » 02 paź 2007, 07:54

jamal pisze:szkoda że nikt z GK ani z CKR nie chce się wypowiedziec na forum wyrażając swoje obiektywne zdanie :(

przydalyby się jakies szersze informacje na temat tych rozliczeń...
poza tym według mnie system rozliczenia kart powinien byc prosty: do kazdej karty przypisane było jakies subkonto, kazda transakcja rejestrowana z datą i miejscem zakupów - więc niech mi ktoś powie skąd problem z ustaleniem sald i kwot faktycznie wydanych!!!!!!!!!
Ja myślę, że to jest bardziej skomplikowane. Bo faktem jest, że każda transakcja jest rejestrowana, ale jak sam napisałeś jest to tylko data i miejsce zakupów, a nie ma już zestawienia co zostało zakupione. Dlatego z tego co wiem, każda jednostka posiadająca swoją kartę musiała dołączyć faktury i paragony, by można było sprawdzić, czy były to zakupy faktycznie jedzeniowe. I teraz ktoś siedzi z tymi setkami faktur, na których są pewnie dziesiątki pozycji i sprawdza pod względem merytorycznym, jak także czy zgadzają się z transakcjami zarejestrowanymi na subkoncie. Ja osobiście tym osobom, które to sprawdzają nie zazdroszczę. A skąd różnice, jak dla mnie stąd, że ktoś kupił sobie np. worki na śmieci, a kto inny mydło.
Ktoś nie przemyślał tych kart...

pigwa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 wrz 2004, 11:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pigwa » 02 paź 2007, 07:57

zethapowiec pisze:nie może być tak , ze jakieś wewnętrzne powiązania maja wpływ na to co sie dzieje z pieniędzmi uczestników drogi "skaucie6"gdybyś pojechał na wycieczke do Tunezji z biurem podróży i zapłacił za jedzenie w określonej kwocie a ktoś z tego biura zdecydowałby że za Twoje pieniądze kupi np. sprzęt który byłby własnością tego biura to na pewno byłbyś zdenerwowany
nawet byś o tym nie wiedział ;)
a co robisz z pieniędzmi, które ci zostają po organizowanym obozie, bo nie wierze, że wydajesz co do złotówki?

zethapowiec
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 20 sie 2004, 16:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: zethapowiec » 03 paź 2007, 10:35

pigwa pisze:
zethapowiec pisze:nie może być tak , ze jakieś wewnętrzne powiązania maja wpływ na to co sie dzieje z pieniędzmi uczestników drogi "skaucie6"gdybyś pojechał na wycieczke do Tunezji z biurem podróży i zapłacił za jedzenie w określonej kwocie a ktoś z tego biura zdecydowałby że za Twoje pieniądze kupi np. sprzęt który byłby własnością tego biura to na pewno byłbyś zdenerwowany
nawet byś o tym nie wiedział ;)
a co robisz z pieniędzmi, które ci zostają po organizowanym obozie, bo nie wierze, że wydajesz co do złotówki?
Ja bym oddał uczestnikom.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 paź 2007, 10:45

zethapowiec pisze:
pigwa pisze:
zethapowiec pisze:nie może być tak , ze jakieś wewnętrzne powiązania maja wpływ na to co sie dzieje z pieniędzmi uczestników drogi "skaucie6"gdybyś pojechał na wycieczke do Tunezji z biurem podróży i zapłacił za jedzenie w określonej kwocie a ktoś z tego biura zdecydowałby że za Twoje pieniądze kupi np. sprzęt który byłby własnością tego biura to na pewno byłbyś zdenerwowany
nawet byś o tym nie wiedział ;)
a co robisz z pieniędzmi, które ci zostają po organizowanym obozie, bo nie wierze, że wydajesz co do złotówki?
Ja bym oddał uczestnikom.
To są najczęściej tzw. pieniądze z programu. W naszym hufcu wracają do środowisk i drużynowi decydują, co z nimi zrobić. Najczęściej idą zgodnie z przeznaczeniem: na program.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 paź 2007, 13:08

Niech mi ktoś powie, co to były za karty ? Chodzi o system/ Visa, Master, czy inny/, bank wydający te karty, jeśli można było korzystać z czytników w Realu....gdzie jeszcze były akceptowane ;)
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 13:11 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

tjach
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 24 sie 2007, 14:54
Lokalizacja: 12 ZDH "Raratur"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tjach » 03 paź 2007, 13:29

Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna (PKO BP SA; Bank), z siedzibą w Warszawie, przy ul. Puławskiej 15.

Karta o ile pamiętam, to była Visa Electron.
Tomasz Jach, HO
drużynowy 12 ZDH "Raratur"
Hufiec Będzin

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 03 paź 2007, 23:30

Na moich obozach przez ostatnie lata było tak, że klub dopłacał do obozu około 1000 zł na przykład z akcji 1%, albo z dobrowolnej zrzutki członków klubu, którzy zarabiają. Budżet był dokładnie zaplanowany i nic nie zostało. Nie wiem jak może zostać cokolwiek z programu... Jeśli coś wypadało z programu to na bieżąco proponowaliśmy coś innego. Jeśli jakaś kasa się w jakiś sposób zaoszczędziła, to wydawaliśmy ją w czasie obozu na dodatkowy program. W żaden sposób nie robiliśmy sobie akcji zarobkowej na uczestnikach obozu. To my jesteśmy dla nich, a nie oni dla nas... To my więc staraliśmy się zdobyć dodatkową kasę, a nie oszczędzaliśmy aby coś jeszcze z tego dla nas zostało...

A ta kasa z kart to kasa z wyżywienia. Tym bardziej nie rozumiem jak może coś zostać. A jak coś zostaje, to jest to kasa na wyżywienie, a nie na program. Ja może się mylę, ale patrzę na to jak na posiłek na stołówce. Jak ktoś nie zjadł swojej kromki chleba i plasterka sera, to może sobie zabrać do tostera i zrobić tosta. Dostał jedzenie i sam zdecydował ile zje i co zrobi z resztą. Może komuś podarować, nakarmić rybki, albo zakopać. Może nawet odsprzedać swoją kromkę, jeśli ktoś zechce ją kupić.

Na zlocie pieniądze na wyżywienie zostały zamienione na pieniądze elektroniczne, ale ciągle podobno pozostawały w rękach ich właścicieli. Tylko z powodów logistycznych karta była jedna na całą drużynę. Nie rozumiem czemu nagle to czego harcerze nie zjedli przechodzi na własność ZHP i o wydaniu tego decydują osoby, do których te pieniądze nigdy nie należały...

Gdzie nasza SAMORZĄDNOŚć? Ja słyszałem, że ZHP jest organizacją SAMORZĄDNĄ. Czyli harcerze SAMI rozpoRZĄDZAJĄ swoimi środkami. Nie robią tego za nich władze... dorośli i "mądrzejsi". Co w drużynie, to w drużynie. Drużyna miała kartę, niech w drużynie zostanie ustalone co z kasą. Niech każdy członek powie czy chce odzyskać swoją część, czy też chcą odzyskać i na coś razem chcą wszyscy przeznaczyć.

Podobno nasza organizacja jest MŁODZIEŻOWA. Skoro tak, to może dajmy MŁODZIEŻY uczestniczącej możliwość wypowiedzenia się i zadecydowania.

Podobno jesteśmy organizacją WYCHOWAWCZĄ. Skoro tak, to w ramach WYCHOWANIA EKONOMICZNEGO dajmy harcerzom możliwość zdecydowania o przeznaczeniu ich własnych pieniędzy.

Może to tylko puste slogany? Może chodzi o to, aby "JAKOŚ" rozliczyć ten zlot i żeby "KTOŚ" za to odpowiedzialny nie miał potem problemów?

Jak dla mnie to niech ma problemy. Właśnie na tym polega odpowiedzialność. Jeśli ktoś "ODPOWIEDZIALNY" był nieodpowiedzialny, to niech ponosi konsekwencje. Niech ich nie ponoszą nasi harcerze, których po części oszukano z programem (bo nie dla wszystkich starczyło zajęć), a teraz mogą się czuć oszukani z kosztami wyżywienia.

Nasza organizacja kilka lat temu głosiła swoją przejrzystość. Marzy mi się, aby sprawozdanie finansowe z całej imprezy "KIELCE" było dostępne dla każdego i żeby było jasno napisane. Marzy mi się, aby można było potem kogoś za nie odpowiedzialnego po prostu zapytać o różne szczegóły. Ale przede wszystkim marzy mi się, aby było zgodne z prawdą i rzetelnie napisane. Jeśli ktoś gdzieś nawalił, niech będzie to wyraźnie napisane. Niech każdy harcerz wie do kogo może mieć pretensje... Pisanie bezosobowe typu "stwierdzono nieścisłości..." to dla mnie owijanie w bawełnę. Nie ma napisane kto to stwierdził, na jakiej podstawie i o co chodzi. To zasłanianie ludzi odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację i za decyzje za jakimś obiektywnym, czy absolutnym "stwierdzeniem czegoś".

A harcerze czekają i liczą na to, że ktoś im odda pieniądze. To oni będą zawiedzeni i to oni po raz kolejny będą przekonani, że ZHP ich oszukał. Może też będą przekonani, że to ich drużynowi coś kombinują. A czemu? A dlatego, że dla harcerza jest drużyna. Często nie wie i nie obchodzi go jak to wygląda wyżej. Na zlocie drużynowy wszystkim obiecał, że kasa z kart nie zginie i będą ją mogli wydać. Obiecał, bo tak jemu obiecali. Ale teraz ci, którzy obiecali już się nie wypowiadają. Obiecują inni i ciągle przedłużają termin. Drużynowi nie wiedzą co mają powiedzieć harcerzom... A harcerze już przestają im wierzyć...
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 04 paź 2007, 13:40

tjach pisze:Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna (PKO BP SA; Bank), z siedzibą w Warszawie, przy ul. Puławskiej 15.

Karta o ile pamiętam, to była Visa Electron.
To ciekawe, Visa Electron PKO BP jest kartą płatniczą, za pomocą której można wypłacać ze stanu konta aż do wyczerpania limitu w sklepach posiadających czytniki, oraz w b a n k o m a t a c h. Jeśli ktoś, mając "na karcie" limit np 200 zł. zapłacił "za fakturę", zapłacił "z kwitkiem", lub pobrał np 100 zł. z bankomatu, to.....powodzenia rozliczającym. A i aspekt harcerskiej uczciwości dochodzi do tego "pasztetu".
Ostatnio zmieniony 04 paź 2007, 13:41 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

zethapowiec
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 20 sie 2004, 16:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: zethapowiec » 06 paź 2007, 02:13

To jest po prostu jakis absurd! Nie wolno tak robic! Naprawdę zastanawiam się nad prokuraturą, NIKiem lub inną instytucją…

jamal
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 29 sie 2007, 20:18
Lokalizacja: 62ŁDSH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jamal » 16 paź 2007, 19:33

hmmmm.... cała ta dyskusja może ma sens i otwiera oczy na pewne działania...
jednakże pewne słowa i czyny zobowiązują - zwłaszcza tych którzy dbają o dobre imię ZHP
Jakoś nikt nie kwapi się udzielic jakich kolwiek informacji na jakim etapie są rozliczenia kart, co udało się ustalić, ile brakuje itp.
wszyscy są wodzeni za nos!
to już nie chodzi o same pieniądze - to rzecz nabyta - ale chodzi o jakiś honor i słowo harcerza na którym powinno się polegac jak na słowie Zawiszy...
wychodzi nasza przejżystość, otwartość, szczerość...
gratuluję tym którzy będą starali się wytłumaczyc z tego wszystkiego!!!
widac nikt nie ma cywilnej odwagi przyznac się do błędu i wyłożyć kawe na ławe - WSTYD!!!

Większość rodziców z niejednego środowiska snuje dziwne domysły i wysuwa daleko idące teorie na temat działania władz ZHP i osób odpowiedzialnych za finanse naszej organizacji
to drużynowi wychodza na niesłownych nie umiejąc wyjasnić rodzicom zaistniałej sytuacji...
Niedość że utarło się złe zdanie na temat wyżywienia czy logistyki zlotu ale jeszcze dochodzi do tego sprawa finansów...


Drogie druhny i drodzy druhowie z GK... - udzielcie informacji wszystkim zainteresowanym drużynowym, po co nadal narażac sie na śmieszność???
Okres rozliczeń HAL dawno minął zgodnie z przyjętymi zasadami oprganizacji HAL-u
Wszelkie tłumaczenia że bank zawodzi to tak jakby harcerz powiedział że nie ma munduru na zbiórce bo własnie go wyprał....

CZUWAJ!!!
Ostatnio zmieniony 16 paź 2007, 19:35 przez jamal, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 paź 2007, 22:24

Widzisz problem w tym że... Mamy nową Giekę. Jakoś patrząc na te wszystkie praktyki jestem pewnien że nowa ekipa nawet jeśli będzie mrówczo pracować to jeszcze długo nie wygrzebie prawdy ... Ten syf musi być przerażający. Nie spodziewam się szybkiej odpowiedzi. Ale będe czekał cierpliwie bo wiem że jak tylko beda mogli to załatwią ta sprawę.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot ZHP Kielce 2007”