Wegetarianie na zlocie - pytanko

Zablokowany
mjacek
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 19 cze 2006, 17:27
Lokalizacja: 88 WDHiZ "Rodło" (do 1988r)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mjacek » 21 sie 2007, 08:30

Spotkałem się z dwoma "aspektami" wegetarianizmu na zlocie i dręczy mnie pytanie, jak to było "obiektywnie"

Aspekt 1. Odwiedzając zlot usłyszałem przypadkiem taki mniej-więcej tekst wygłaszany przez instruktora do uczestnika:
"Tu jest 7 tysięcy obiadów i nikt nie będzie sobie zawracał glowy głupimi wymysłami wegetarian. Masz jeść co ci dają."

Aspekt 2. Cytat ze strony zlotu: "Warto wiedzieć, że wszyscy mieszkańcy osady ekologicznej są wegetarianami. Ci, którzy w życiu prywatnym jedzą normalnie mięso, tutaj tego nie robią."

Wiem, że wspomniany uczestnik (13-letnia harcerka) jest z rodziny od dawna wegetariańskiej, nie jest to jej chwilowy wymysł.

Czy była na zlocie mozliwość cateringu wegetariańskiego? (w Chelmsford była - także dieta koszerna, hinduska-bez wołowiny i jeszcze ze sześć innych)

Czy w/w instruktor maskował atakiem własną nieudolność/lenistwo w kwestii zorganizowania diety?

P.S. Proszę o pozostawienie sformułowań instruktora bez komentarzy, bo szkoda gadać.
Ostatnio zmieniony 21 sie 2007, 08:31 przez mjacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jacek i Małgorzata Misiurewiczowie - Warszawa, Szczep 88 WDHiZ "Rodło" (do 1988 r :( )
[Aktualnie rodzice takich dwóch z 40WDHiGZ]

pigwa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 29 wrz 2004, 11:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pigwa » 21 sie 2007, 08:35

mjacek pisze:Spotkałem się z dwoma "aspektami" wegetarianizmu na zlocie i dręczy mnie pytanie, jak to było "obiektywnie"

Aspekt 1. Odwiedzając zlot usłyszałem przypadkiem taki mniej-więcej tekst wygłaszany przez instruktora do uczestnika:
"Tu jest 7 tysięcy obiadów i nikt nie będzie sobie zawracał glowy głupimi wymysłami wegetarian. Masz jeść co ci dają."

Aspekt 2. Cytat ze strony zlotu: "Warto wiedzieć, że wszyscy mieszkańcy osady ekologicznej są wegetarianami. Ci, którzy w życiu prywatnym jedzą normalnie mięso, tutaj tego nie robią."

Wiem, że wspomniany uczestnik (13-letnia harcerka) jest z rodziny od dawna wegetariańskiej, nie jest to jej chwilowy wymysł.

Czy była na zlocie mozliwość cateringu wegetariańskiego? (w Chelmsford była - także dieta koszerna, hinduska-bez wołowiny i jeszcze ze sześć innych)

Czy w/w instruktor maskował atakiem własną nieudolność/lenistwo w kwestii zorganizowania diety?

P.S. Proszę o pozostawienie sformułowań instruktora bez komentarzy, bo szkoda gadać.
Zgłaszając liczbę obiadów, była możliwość zamówienia również wegetariańskich. U mnie była jedna osoba, która taki obiad dostawała.

Plate
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 21 sie 2007, 13:09
Lokalizacja: 47 DHSiW "Popioły"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Plate » 21 sie 2007, 13:23

Zgadza sie była taka możliwość, aczkolwiek nieraz tak naprawde byl to ten sam obiad albo ta sama choc by zupa, z drugiej strony czesto tez "wege" musieli troche czekac za swoim obiadkiem :P. A z tzreciej i ostatniej nieraz czesc uczestników jedzacych "normalny" obiad zazdrosciło wegetariana wielkosci porcji czy tez samemu menu ich obiadów :d wiec z tym było róznie.
phm. Jakub Nowak HO
Z-ca Komendanta Szczepu ZHP im. Powstańców Wielkopolskich w Nowych Skalmierzycach
Komendant V Rajdo-biwaku "Szlakiem Powstańców Wielkopolskich"

----------------------------------------------------------------------
"Wypłynąłem na suchego przestwór oceanu"

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 21 sie 2007, 13:24

W naszym gnieździe również osoby otrzymywały obiad wegetariański.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 21 sie 2007, 15:25

u nas też jedna dziewczyna dostawała wegetariańskie, a druga Hiszpanka też dostawała


ale czasami była to ta sama zupa co myśmy mieli albo ten sam sos z ubiegłego dnia z którego była zrobiona zupa.
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

mjacek
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 19 cze 2006, 17:27
Lokalizacja: 88 WDHiZ "Rodło" (do 1988r)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mjacek » 21 sie 2007, 17:11

A jak wcześnie trzeba było zgłaszać? Przed zlotem czy wystarczyło np. poprzedniego dnia?
Jacek i Małgorzata Misiurewiczowie - Warszawa, Szczep 88 WDHiZ "Rodło" (do 1988 r :( )
[Aktualnie rodzice takich dwóch z 40WDHiGZ]

an
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 18 cze 2007, 19:58
Lokalizacja: 49. ŚDW "Aż do świtu"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: an » 21 sie 2007, 17:50

trzeba było zgłosić przed zlotem, a i to nie gwarantowało dostawy...
w dolnośląskiej wege obiady dostalismy pierwszy raz we wtorek, ale potem juz były zawsze ;]
co do ich zawartości: zupa była od któregoś dnia ta sama dla wszystkich, ale nie na mięsku, żeby wegeterianie mogli się obejść smakiem, tylko właśnie zupełnie jarska, z kolei drugie dania były w porządku, nie ma co narzekać;

trzydniowe opóźnienie i nerwy zmarnowane na perswazję firmie kateringowej, że wegetarianie to tez ludzie i jeśc muszą spowodowały tylko falę wspomnień z naq przykład ORBISU, gdzie i dieta bezglutenowa nie była rarytasem...
Ostatnio zmieniony 21 sie 2007, 17:51 przez an, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Anna "annikki" Trela HO
drużynowa 49. ŚDW "Aż do świtu"
z-ca komendanta Hufca im. Bohaterskich Lotników Polskich w Oleśnicy
*
"druga gwiazda na lewo, a potem prosto aż do świtu..."

Klaudd

Post autor: Klaudd » 03 wrz 2007, 15:48

U nas była tylko jedna osoba która takie dania jadła. ale i tak było troche namieszane. osoba ktora wczesniej zamowiła dania wegetarianskie na zlocie nie byla juz wegetarianka wiec oddawała swojej kolezance ktora wegetarianka była.
ja jestem semiwegetarianka. od jakiś 2 miesiecy. i po prostu nie jadłam miesa z drugiego dania (chyba, że był drób. moja dieta pozwala tylko jeść drób, wiec czerwone mieso jest wykluczone), bo nie było innej możliwości. ale za to dostawałam surówki od tych 'bardziej mięsożernych' xD

kasiuleneczka
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 07 lut 2007, 19:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kasiuleneczka » 03 wrz 2007, 15:52

u mnie były dwie osoby co dostawały obiad wegetariański :)
:)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot ZHP Kielce 2007”