Szukam ludzi z "kółka dwa" w ostatnią noc! :)

Zablokowany
izu
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 04 wrz 2007, 17:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: izu » 07 wrz 2007, 15:04

i co jest którys druch zainteresowany??szukam męża bardzo pilne..!!! hehe... a co do kółek dwuch ja sie bawiłam świetnie..!!jestem zadowolona z wyjazdu..tesknie za wszystkimi buxka dla was kochani..:*:*

izu
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 04 wrz 2007, 17:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: izu » 07 wrz 2007, 15:08

biedrona pisze:
izu pisze:a i ja też szukam męża .. :):) hehe.. oczywiście takiego harcerskiego.. :P:P buźka.. :*:*
Eeee, jak już szukasz męża, to nie szukaj wśród harcerzy:P
no właśnie ja szukam męża harcerskiego.. ;D:D PILNE!!

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 wrz 2007, 15:19

izu pisze:
biedrona pisze:
izu pisze:a i ja też szukam męża .. :):) hehe.. oczywiście takiego harcerskiego.. :P:P buźka.. :*:*
Eeee, jak już szukasz męża, to nie szukaj wśród harcerzy:P
no właśnie ja szukam męża harcerskiego.. ;D:D PILNE!!
Dla mnie małżeństwo nie jest sakramentem, ale jak czytam takie teksty, to się zastanawiam, gdzie kończy się zabawa, a zaczyna profanacja?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Klaudd

Post autor: Klaudd » 07 wrz 2007, 19:16

Maciek P pisze:
izu pisze:
biedrona pisze: Eeee, jak już szukasz męża, to nie szukaj wśród harcerzy:P
no właśnie ja szukam męża harcerskiego.. ;D:D PILNE!!
Dla mnie małżeństwo nie jest sakramentem, ale jak czytam takie teksty, to się zastanawiam, gdzie kończy się zabawa, a zaczyna profanacja?
profanacja? u nas to zwyczaj. a czy dla Ciebie dzieci w przedszkolu bawiąc się ślub też to robią? to też profanacja?

izu
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 04 wrz 2007, 17:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: izu » 07 wrz 2007, 19:31

jasiek pisze:eee nie wiem. wlosow ciemnych to raczej nie mial. chyba mial brazowe albo blond nawet. ciemno bylo to sie odroznic nie dalo ale cos w ten desen mial. ale chyba byly krecone i takie dluzsze troszke. i taki wysoki byl dosyc chyba jeszcze. masakra. zapominam powoli...:/
kochana czy mozesz mi wysłać swoją fotke...bardzo pilne dla jednego druha z kółek dwuch..:P:P
bardzo prosze...:):)pilne!!! na adres izu1@autograf.pl :*:* z góry dziękuje.. :**:

jasiek
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 22 sie 2007, 14:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jasiek » 07 wrz 2007, 20:12

Ja bym chciala cos napisac. Bo temat jest taki:"szukam ludzi z "kolka dwa"".
Przez jakis tydzien nie bylo mnie na tym forum,szola i wogole wiec nie mialam czasu, i kiedy teraz weszlam to sie troszke przerazilam. Bo przeciez kazdy moze miec swoje zdanie na temat K2. Jednej osobie sie to podoba innej nie. Nigdy nie ma tak zeby wszystkim sie cos spodobalo. Gral ten kto chcial. Ten kto nie chcial szedl do namiotu lub stal z boku.
Jak dla mnie niepotrzebna jest ta rozmowa. I tak nie dojdziemy do jakiegos porozumienia. Nie, porozumienie to zle slowo ale nie wiem jakim innym go zastapic.
Temat zalozony byl po to zeby ludzie, ktorzy nawiazali jakas znajomosc odnalezli sie tu jesli tego chca. A teraz jest to rozmowa na temat "czy K2 jest harcerska zabawa". Wedlug mnie temat...jest niepotrzebny. Ale to moje zdanie.

Ps. izu zdjecie znajde i wysle:)

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 07 wrz 2007, 21:32

jasiek pisze:Bo przeciez kazdy moze miec swoje zdanie na temat K2. Jednej osobie sie to podoba innej nie. Nigdy nie ma tak zeby wszystkim sie cos spodobalo.
[...]
Wedlug mnie temat...jest niepotrzebny. Ale to moje zdanie.
Widzisz ja jednak odnajduję jedną zasadniczą potrzebę poruszenia tego tematu.

[przerysowanie]Dla niektórych bieganie w mundurach nazistowskich też może się podobać.[/przerysowanie]

Dyskusja nie toczy się o to czy się podoba czy nie tylko czy jest wychowawcze czy nie. Jeśli można znaleźć cel tej zabawy w naszym harcerskim świecie znaczy że jest OK. Ale jeśli celem ma być "rozładowanie napięcia hormonalnego" to coś się zaczyna dziać źle. Może się okazać że kogoś tym krzywdzimy, może się okazać że skrzywdzeni zostają wszyscy, mimo iż "na własną prośbę" to nie powinno mieć miejsca w ZHP.

Nie osądzam tej zabawy. Nie było mnie tam. Ale jednak ktoś zauważa problem i trzeba się zastanowić czy przypadkiem nie ma racji. Młody, 13 letni alkoholik też się cieszy jak wypije, cyz to znaczy że wszystko jest ok?
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

cienik
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 maja 2004, 09:55
Lokalizacja: 124 LDSh Feniks
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cienik » 07 wrz 2007, 21:41

Hehe, fajnie się to czyta :). Temat zaczął się od poszukiwań znajomych - nieznajomych, a skończył debatą nad sensownością pląsów i pojęciem zabawy w harcerstwie. Doprawdy, ciekawe zjawisko ;). Jak wszystkie tematy ostatnio na forum zhp.pl - kończą się podzieleniem na "takich" i "takich" i ostrym zboczeniem z tematu..

Taki offtop.
pwd. Olga Gumieniak HO
47 LDW Widmo
Zespół ds. Wizerunku
Hufiec Lublin ZHP
http://zhp.lublin.pl

jasiek
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 22 sie 2007, 14:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jasiek » 07 wrz 2007, 21:48

Jak dla mnie problem 13latka ktory sie napije i sie cieszy a zabawa w K2 to zupelnie co innego i racej nie da sie tego porownac. No ale mniejsza o to. Byc moze jestem dziwna ze mam takie a nie inne zdanie. Ludzie w zhp maja duzo wiekse problemy niz to czy zabawa w K2 jest wychowawcza czy nie...tak sadze.

szaryrys
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 25 gru 2004, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: szaryrys » 07 wrz 2007, 21:57

wbrew pozorom nie - problemy w harcerstwie biorą się często z "olewania" wartości, które są podstawą działań wychowawczych. Jeśli zabawa nosi znamiona nie wypełniania standardu chrześcijańskiej czystości (chcąc nie chcą, wartości PH oparte są na chrześcijańskim rozumieniu pewnych słów), to chcę wskazać na problem. I co też równie ważne, jeśli ktoś pisze, że w harcerstwie najważniejsza jest zabawa, śpieszę donieść, że nie bardzo...
hm. Mariusz Bartczak
w ZHP pewnie już niedługo, chyba, że na zjeździe zdarzy się cud

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 07 wrz 2007, 22:30

Czemu - przecież w dużym uproszczeniu lubi(lub potrzebuje akceptacji środowiska, bo oni lubią), nie widzi w tym nic złego a to go krzywdzi. Przecież wiadomo że "wspólna flaszka" integruje... Czyli można to w pewnej płaszczyźnie porównywać. Ja nie wypowiadam się na temat przeistoczenia się K2 w taki przypadek ale widzę że niektórzy tak twierdzą. I warto ich głoś docenić i przemyśleć.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 wrz 2007, 22:45

jasiek pisze:Ja bym chciala cos napisac. Bo temat jest taki:"szukam ludzi z "kolka dwa"".
Przez jakis tydzien nie bylo mnie na tym forum,szola i wogole wiec nie mialam czasu, i kiedy teraz weszlam to sie troszke przerazilam. Bo przeciez kazdy moze miec swoje zdanie na temat K2.
Co nie znaczy, że każdy ma rację. Każdy może mieć swoje zdanie na temat sensowności przechodzenia na czerwonym świetle, ale to nie znaczy, że każdy może przechodzić przez ulicę jak chce.

Dyskusja nie jest zakazem posiadania własnego zdania, tylko właśnie podstawą twojego prawa do własnego zdania. Prawo do poglądów jest pochodną prawa do wolności wypowiedzi, a ta wynika, z prawa do wolności wymiany poglądów.
Tak w każdym razie jest w cywilizacji europejskiej, w przeciwieństwie do np. Dalekiego Wschodu.

Nikt nie zabrania ci mieć poglądów na temat K2, czy innego szczytu Himalajów. Będzie nam nawet bardzo miło, jeśli przedstawisz racjonalne argumenty za. Może to my się mylimy. Ale udowodnij nam to.
Taka jest zasada w... kulturze europejskiej.

Tylko nie argumentem: ludziom się podobało, bo jest on dziecinnie prosty do obalenia.
I tak nie dojdziemy do jakiegos porozumienia. Nie, porozumienie to zle slowo ale nie wiem jakim innym go zastapic.
No właśnie... A czemu zakładasz, że nie możemy dojść do porozumienia? Czy nie jest tak, że wykluczenie możliwości porozumienia sygnalizuje podejście fanatyczne?
Temat zalozony byl po to zeby ludzie, ktorzy nawiazali jakas znajomosc odnalezli sie tu jesli tego chca. A teraz jest to rozmowa na temat "czy K2 jest harcerska zabawa". Wedlug mnie temat...jest niepotrzebny. Ale to moje zdanie.
Oczywiście, rozmowa o przydatności wychowawczej jakiejś zabawy jest w organizacji wychowawczej zbędna.

Tak się składa, że należę do eksperymentatorów. Stosuję różne niekonwencjonalne metody i formy programowe. Zdaję sobie sprawę, że często "idę po bandzie" szukając nowych rozwiązań, które przyciągną ludzi do ZHP i zrobią z nich wartościowych obywateli.
Zawsze, czasem lepiej, czasem gorzej, ale zawsze potrafię uzasadnić to, co robię.
Jestem otwarty.

Więc proszę, przekonaj mnie o sensowności takich zabaw w ZHP.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 wrz 2007, 22:47

Klaudd pisze:
Maciek P pisze:
izu pisze: no właśnie ja szukam męża harcerskiego.. ;D:D PILNE!!
Dla mnie małżeństwo nie jest sakramentem, ale jak czytam takie teksty, to się zastanawiam, gdzie kończy się zabawa, a zaczyna profanacja?
profanacja? u nas to zwyczaj. a czy dla Ciebie dzieci w przedszkolu bawiąc się ślub też to robią? to też profanacja?
Zwyczaj może być profanacją.
Dzieci w przedszkolu niekoniecznie są świadome tego, co robią.
Bawiąc się w ślub składasz przysięgę na niby. Jak to godzisz z "na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy"?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 wrz 2007, 22:49

jasiek pisze:Jak dla mnie problem 13latka ktory sie napije i sie cieszy a zabawa w K2 to zupelnie co innego i racej nie da sie tego porownac. No ale mniejsza o to. Byc moze jestem dziwna ze mam takie a nie inne zdanie. Ludzie w zhp maja duzo wiekse problemy niz to czy zabawa w K2 jest wychowawcza czy nie...tak sadze.
Tak, na przykład: nie dać się złapać z piwem.
Instruktorzy w ZHP powinni mieć w pierwszym rzędzie takie problemy, czy to co robią jest wychowawcze, czy nie i jaki przykład dają innym. Gdyby tak myśleli, nie byłoby 90% innych problemów.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kmit
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 01 gru 2006, 16:59
Lokalizacja: 64 WDW Everest
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kmit » 08 wrz 2007, 11:18

jasiek pisze:Bo przeciez kazdy moze miec swoje zdanie na temat K2. Jednej osobie sie to podoba innej nie.
Dziękuje, nie pląsam ;)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot ZHP Kielce 2007”