jak wrażenia po zlocie??

Zablokowany
hipek
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 01 kwie 2003, 08:57
Lokalizacja: "Ś.W.I.T."
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hipek » 06 wrz 2007, 08:24

Zakładam, że nie byłeś - bo o tym według naszego regulaminu świadczy chociażby stopień:-)
Ale nie o to chodzi.
Nie jestem ani "adwokatem" firmy cateringowej, ani nikim, kto ma zamiar ich bronić.
Mnie także nie jest obojętna "sprawa ostatniego obiadu", ale nie rozpisuję się o tym na forum, bo nie ma to sensu - tylko działam (z doświadczenia wiem, że przynosi to lepsze efekty).
Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszej bezowocnej dyskusji o tym, co było na zlocie złe, a co jeszcze gorsze.
phm. Bartłomiej Lissek
Krąg Instruktorski "Ś.W.I.T."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 wrz 2007, 09:10

I znowu coś zakładasz. Tym razem że dyskusja jest bezowocna. Jesli tylko zmienia swiadomośc uczestników czy tez czytających to juz jest owocna. Najpierw należy dyskutować, rozmawiać, ustalić jak bedzie najlepiej a później robić, a nie robić i później stwierdzić ... no i co że głupio, nieoszczędnie i niewychowawczo, ważne że zrobione...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 wrz 2007, 09:34

hipek pisze:Zakładam, że nie byłeś - bo o tym według naszego regulaminu świadczy chociażby stopień:-)
Ale nie o to chodzi.
Nie jestem ani "adwokatem" firmy cateringowej, ani nikim, kto ma zamiar ich bronić.
Mnie także nie jest obojętna "sprawa ostatniego obiadu", ale nie rozpisuję się o tym na forum, bo nie ma to sensu - tylko działam (z doświadczenia wiem, że przynosi to lepsze efekty).
Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszej bezowocnej dyskusji o tym, co było na zlocie złe, a co jeszcze gorsze.
To mi przypomina konia Boxera z folwarku zwierzęcego. Jak odkrywał, że rzeczywistość przeczy założeniom, dochodził do wniosku: "Muszę więcej pracować". W efekcie został sprzedany do rzeźni.

Wbrew popularnemu przysłowiu: pokorne ciele do rzeźni idzie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

hipek
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 01 kwie 2003, 08:57
Lokalizacja: "Ś.W.I.T."
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hipek » 06 wrz 2007, 09:37

Bezowocną jest według mnie dyskusja o tym, co było złe, bez wyciągania wniosków na przyszłość.
Czemu nie napiszesz Druhu np. takiego posta:
Uważam, że jedzenie na Zlocie nie było adekwatne do ceny jaką za nie zapłaciliśmy, na przyszłość proponuję ..........................., a teraz domagam się zwrotu pieniędzy za 10 obiad, którego nie dostałem i za krokiety, które ciężko nazwać obiadem.
Liczę na szybką odpowiedź władz ZHP w tej kwestii.

Czemu zawsze są to posty oskarżycielskie, bez żadnego wniosku na przyszłość, bez propozycji innego rozwiązania..? - bo tak jest łatwiej?
phm. Bartłomiej Lissek
Krąg Instruktorski "Ś.W.I.T."

cienik
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 maja 2004, 09:55
Lokalizacja: 124 LDSh Feniks
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cienik » 06 wrz 2007, 09:42

hipek pisze:Mnie także nie jest obojętna "sprawa ostatniego obiadu", ale nie rozpisuję się o tym na forum, bo nie ma to sensu - tylko działam (z doświadczenia wiem, że przynosi to lepsze efekty)..
Nieśmiało zapytam - i co udało Ci się zadziałać? :)
pwd. Olga Gumieniak HO
47 LDW Widmo
Zespół ds. Wizerunku
Hufiec Lublin ZHP
http://zhp.lublin.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 wrz 2007, 09:44

hipek pisze:Bezowocną jest według mnie dyskusja o tym, co było złe, bez wyciągania wniosków na przyszłość.
Czemu nie napiszesz Druhu np. takiego posta:
Uważam, że jedzenie na Zlocie nie było adekwatne do ceny jaką za nie zapłaciliśmy, na przyszłość proponuję ..........................., a teraz domagam się zwrotu pieniędzy za 10 obiad, którego nie dostałem i za krokiety, które ciężko nazwać obiadem.
Liczę na szybką odpowiedź władz ZHP w tej kwestii.

Czemu zawsze są to posty oskarżycielskie, bez żadnego wniosku na przyszłość, bez propozycji innego rozwiązania..? - bo tak jest łatwiej?
Niektórych w szkole nauczono logiki i wyciągania wniosków.

Zdanie jedzenie było złe implikuje wniosek na przyszłość: pilnować, żeby jedzenie za tę cenę było lepsze.

Mądrej głowie dość pałką w łeb. :)

Większość inteligentnych ludzi zakłada, że ten kto czyta, też myśli.
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2007, 09:45 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 wrz 2007, 10:37

Maciek P pisze:...
Mądrej głowie dość pałką w łeb. :)
Ho ho... nie tak prędko, po głowie nie wolno, Po 1. Pałki można użyć, dopiero jeżeli zastosowanie siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających okazało się bezskuteczne.
Po 2. Pałką służbową zadaje się uderzenia w umięśnione części ciała, głównie w mięśnie kończyn oraz górną część pleców (barki); pamiętając że nie zadaje się uderzeń uchwytem pałki.

;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 06 wrz 2007, 20:46

Jako "kibic" tego tematu zastanawiam sie skad w Was tyle zlosci i prawie nie nawisci... Ludzi ktorzy z wami sie nie zgadzaja najchetniej spalilibyscie na stosie A wiekszosc dyskutujacych jest instruktorami... rece opadaja

Co do jedzenia na zlocie wiecej konstruktywnej krytyki bo (podkresle nie bylem na zlocie) po za tym ze ciagle piszecie ze bylo zle jeszcze zaden pwd phm i hm (kazdy podkresla jakie to ma ogromne dosiwadczenie w organizowaniu posilkow za 10zl) nie podal sensownego rozwiazania takiego problemu przed zlotem/obozem czy co wazniejsze jak rozwiazac taki problem w trakcie zlotu gdy umowy sa podpisane itd itp

Dyskusja na forum swoje ale jak ktos ma problem to lapie telefon, emila i pisze do rzecznika albo go przynajmniej ifnormuje o tmy ze jest taki temat i nalezy sie wypowiedziec

I na koniec ktos z Was powiedzial ze to oficjalne forum ZHP - wiec czytaja to wszyscy i starsi i mlodsi harcerze i "cywile" i osoby mniej lub bardziej zainteresowane wiec wiecej spokoju wkoncu jestecie INSTRUKTORAMI !!!
Maciej Filipecki HO

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 wrz 2007, 20:52

zyrafa pisze:Jako "kibic" tego tematu zastanawiam sie skad w Was tyle zlosci i prawie nie nawisci... Ludzi ktorzy z wami sie nie zgadzaja najchetniej spalilibyscie na stosie A wiekszosc dyskutujacych jest instruktorami... rece opadaja
Dlaczego imputujesz złość i nienawiść komuś, kogo jedyną "zbrodnią" jest to, że się z tobą nie zgadza i umie to uzasadnić?
Co do jedzenia na zlocie wiecej konstruktywnej krytyki bo (podkresle nie bylem na zlocie) po za tym ze ciagle piszecie ze bylo zle jeszcze zaden pwd phm i hm (kazdy podkresla jakie to ma ogromne dosiwadczenie w organizowaniu posilkow za 10zl) nie podal sensownego rozwiazania takiego problemu przed zlotem/obozem czy co wazniejsze jak rozwiazac taki problem w trakcie zlotu gdy umowy sa podpisane itd itp
Jak każdy, którego nie zaślepia nienawiść i złość nieuważnie czytasz. Sikor i ja podaliśmy metodę. Proponuję cofnąć się o kilka postów.
Po podpisaniu umowy, to już nic nie można zrobić, bo pacta sunt conventa.
Dyskusja na forum swoje ale jak ktos ma problem to lapie telefon, emila i pisze do rzecznika albo go przynajmniej ifnormuje o tmy ze jest taki temat i nalezy sie wypowiedziec
Nie nadążam. Ale może mną kieruje nienawiść.
I na koniec ktos z Was powiedzial ze to oficjalne forum ZHP - wiec czytaja to wszyscy i starsi i mlodsi harcerze i "cywile" i osoby mniej lub bardziej zainteresowane wiec wiecej spokoju wkoncu jestecie INSTRUKTORAMI !!!
Tak, chaos w twoim pisaniu świadczy dobitnie, że jesteś idealnie spokojny. No siła spokoju. :D
Jak stawiasz zarzut, to go udowodnij. Zarzut nie udowodniony, to oszczerstwo... :(
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 wrz 2007, 21:02

Tak, tak, ktos nas nareszcie rozszyfrował. Spikneliśmy sie na forum i zapłoneliśmy z Maćkiem nienawiścią, jak tylko Go spotkam to załatwię go paralizatorem (bez bateryjek) a on mnie kulajitsu. I wtedy cała nienawiśc wyjdzie z nas i bedziemy biegać po kraju w różowych mundurkach, układać palce w kształt litery V i wołać peace end love...
Żyraf... przed Toba jeszcze długa droga do zrozumienia powinności instruktora, ale skoro zajmujesz stanowisko i wypowiadasz się w tej sprawie to może już nie taka długa :)
Tylko tak dalej a bedzie dobrze :)

peace end love :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 wrz 2007, 21:04

sikor pisze:Tak, tak, ktos nas nareszcie rozszyfrował. Spikneliśmy sie na forum i zapłoneliśmy z Maćkiem nienawiścią, jak tylko Go spotkam to załatwię go paralizatorem (bez bateryjek) a on mnie kulajitsu. I wtedy cała nienawiśc wyjdzie z nas i bedziemy biegać po kraju w różowych mundurkach, układać palce w kształt litery V i wołać peace end love...
Żyraf... przed Toba jeszcze długa droga do zrozumienia powinności instruktora, ale skoro zajmujesz stanowisko i wypowiadasz się w tej sprawie to może już nie taka długa :)
Tylko tak dalej a bedzie dobrze :)

peace end love :)
Dodaj, że ty jesteś obłudny papista, a ja podstępny heretyk. Masz zapałki i benzynę? Jakieś stosiki można by zapalić :D
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 06 wrz 2007, 21:10

MAciek P

Ty nie mozesz sie ze mna nie zgadzac bo ja zadnego stanowiska w sprawie jedzenia nie przedstawilem :P nie bylo mnie na zlocie i jedyne co wiem na ten temat to tyle co tu przeczytam A po za tym ze ciagle piszecie ze bylo fatalnie nie padl ani jeden sensowny sposob rozwiazania takiego problemu

W mysl zasady ucz sie na cudzych bledach staralem sie cos konstruktywnego z tych 3 stron wyczytac ale po za narzekaniem na nic ciekawego nie trafilem

Bede sledzil dalej wasza dyskusje i juz nie bede sie wtracal - "kibic zdala i sie nie w...traca"
Maciej Filipecki HO

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 wrz 2007, 21:13

zyrafa pisze:MAciek P

Ty nie mozesz sie ze mna nie zgadzac bo ja zadnego stanowiska w sprawie jedzenia nie przedstawilem :P nie bylo mnie na zlocie i jedyne co wiem na ten temat to tyle co tu przeczytam A po za tym ze ciagle piszecie ze bylo fatalnie nie padl ani jeden sensowny sposob rozwiazania takiego problemu
To napiszę inaczej: mający poglądy odmienne od twoich.
A rozwiązanie podaliśmy. Poczytaj.
W mysl zasady ucz sie na cudzych bledach staralem sie cos konstruktywnego z tych 3 stron wyczytac ale po za narzekaniem na nic ciekawego nie trafilem

Bede sledzil dalej wasza dyskusje i juz nie bede sie wtracal - "kibic zdala i sie nie w...traca"
To proponuję się zbliżyć i czytać uważnie. :D
magister_71 pisze:Ekonomia skali powinna powodować, że przy 8 tys. uczestników jedzenie powinno być znacznie TAńSZE niż na obozie gdzie jest osób 250.

Jeśli jedna firma nie jest w stanie obsłużyć Zlotu, to:

a) każde gniazdo (chorągiew) mogło rozpisać swój przetarg na catering obiadów
b) każde gniazdo mogło gotować samodzielnie w postawionej jak na obozach kuchni i
b1) zaopatrywać się w Zlotowych marketach
b2) zaopatrywać się w hurtowniach w okolicy Kielc
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2007, 21:24 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

świder
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: świder » 06 wrz 2007, 23:28

Witaam wszystkich. ja chciałem sie dowiedzieć o jakis numer kontaktowy . komórke lub gadu gadu niejakiego JONASZA. który był na tym zlocie.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 wrz 2007, 23:30

świder pisze:Witaam wszystkich. ja chciałem sie dowiedzieć o jakis numer kontaktowy . komórke lub gadu gadu niejakiego JONASZA. który był na tym zlocie.
Nie wiem, czy w brzuchu wieloryba będzie miał zasięg :D
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot ZHP Kielce 2007”