jak wrażenia po zlocie??

Zablokowany
ginger
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 29 sie 2007, 20:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ginger » 30 sie 2007, 15:45

czy ktoś mógłby mnie uświadomić, tak ładnie proszę, jak nazywały się zespoły grające, hm, wtedy, co było takie niesamowite, największe pogo pod sceną? nie pamiętam, który to był wieczór. wtedy grały dwa zespoły.

marta.paskuda
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 04 maja 2007, 12:30
Lokalizacja: 144 WDWż "Ogniffo"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marta.paskuda » 30 sie 2007, 16:05

Zlot uważam za udany, bylo świetnie... ci ludzie, atmosfera i to wszystko co jednoczy [krokiet:P, braterstwo, chęć zabawy]
ciekawe co za 3 lata wymyślą??

Pozdrowienia dla calego Gniazda Wielkopolskiego :) cudownie spedziłam z Wami jka dla mnie te 3 tyg. :):)
jeszcze szczegolne pozdrowienia dla Gofra, ktory sie tu przewija na forum i oczywisice dla caleg biura :P
Ostatnio zmieniony 30 sie 2007, 16:30 przez marta.paskuda, łącznie zmieniany 1 raz.

offfca
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 19 sie 2007, 20:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: offfca » 30 sie 2007, 21:26

azazello666 pisze:wieeem..chyba jeden miał na przezwisko koń... :D
tak mamy konia to jest właśnie Marek u siebie w hufcu i Kube też i Dominike, ale Weroniki żadnej odn asn ie bło :)
'Śpiewam do was i do nieba,
że przyjaźni mi potrzeba,
płomiennego ogniobrania,
krąg przyjaciół i kochania i kochania'

*Magda26*
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 24 sie 2007, 19:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: *Magda26* » 30 sie 2007, 23:17

moim zdaniem zlot był super! O wiele bardziej sie mi podobał, niż zeszłoroczny zlot w USA. Zajęcia były świetne, atmosfera cudowna, ludzie wspaniali:) Nigdy nie zapomne tych dni:) jedyne co moglo byc bardziej dopracowane to lepsze jedzenie i wiecej biletow na zajecia.

(również pozdrawiam dh. Maćka z warsztatów o mówieniu i słuchaniu- oczywiście byłam w poniedziałkowej grupie:))

maadaa
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 20 gru 2006, 15:10
Lokalizacja: 49. ŚDW "Aż do świtu"/ 49. ŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: maadaa » 31 sie 2007, 16:25

było kapitalnie ;)

mimo tych sławnych krokietów, deszczu kiedy tylko pojawialiśmy się w mundurach i innych drobnych minusów ;)

"Wszyscy mamy źle w głowach że działamy.... W ZHP działamy w ZHP!"
drużynowa 49. Środowiskowej Gromady Zuchowej "Kapryśna Łajba"
przyboczna 49. Środowiskowej Drużyny Wędrowniczej "AŻ DO ŚWITU"

Hufiec Oleśnica
Chorągiew Dolnośląska

azazello666
Użytkownik
Posty: 51
Rejestracja: 04 lip 2007, 18:03
Lokalizacja: 17 DH "Teoria Spokoju"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: azazello666 » 02 wrz 2007, 19:39

offfca pisze:
azazello666 pisze:wieeem..chyba jeden miał na przezwisko koń... :D
tak mamy konia to jest właśnie Marek u siebie w hufcu i Kube też i Dominike, ale Weroniki żadnej odn asn ie bło :)
no to właśnie chodzi o dominikę.tylko nie byłam pewna jak się przedstawiła. chciałabym się jakoś z nimi skontaktować. nie wiem czy byłaby taka możliwość..? :)
dh.sam. FiFFi
drużynowa 17 DH "Teoria Spokoju"

podniesiona na duchu jak świeżo usypany nagrobek...

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 03 wrz 2007, 07:47

marta.paskuda pisze:Zlot uważam za udany, bylo świetnie... ci ludzie, atmosfera i to wszystko co jednoczy [krokiet:P, braterstwo, chęć zabawy]
ciekawe co za 3 lata wymyślą??

Pozdrowienia dla calego Gniazda Wielkopolskiego :) cudownie spedziłam z Wami jka dla mnie te 3 tyg. :):)
jeszcze szczegolne pozdrowienia dla Gofra, ktory sie tu przewija na forum i oczywisice dla caleg biura :P
Dziekuje bardzo i ja pozdrawiam:)
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

zethapowiec
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 20 sie 2004, 16:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: zethapowiec » 05 wrz 2007, 08:05

Moim skromnym zdaniem wiele było elementów na zlocie, które nie powinny mieć miejsca. I chodzi tu o organizację. Skandalem była jakość posiłków. 10 Zł za dzień to naprawdę spora stawka na obiad. Gotowanie dla kilku tysięcy ludzi na raz powinno się cateringowi opałacić. Ale niee. Smak do kitu. Ilość? Wszyscy wiemy, że za 10 złotych w centrum Poznania najemy się więcej niż było to nam zapewnione. Dlaczego organizatorzy nie zrobili nic co spowodowało by polepszenie jakości i ilości posiłków?? Znam ceny jedzenia. Choćby podwieczorki były jawną kompromitacją. Batonik utypu krówka kosztował w hurtowni nie więcej jak 50 groszy. Nie chodzi tu o to, że jestem jakimś żarłokiem bo miałem pieniądze prywatne i wrazie czego mogłem sobie kupić czekoladę ale o to, że zapłaciłem za jedzenie na zlocie wielką kasę. W ostatni dzień też powinniśmy dostać obiad albo choćby suchy prowiant bo rozumiem, że nie sposób przygotować na rano dla wszystkich ciepłego jedzenia. Pytam się gdzie są pieniądze? Zapłaciłem, zapłacili i inni. Jeśli zostały przez firmę cateringową zwrócone to gdzie są?.
Rodzice harcerzy zapłacili. Harcerze nie dostali... Czy to jest uczciwe?
Druga sprawa to kwestia kart płatniczych i marketów. Czytałem umowę pomiędzy GK ZHP a komendantem podobozu. Dlaczego w swej treści godzi w wolność zawierania umowy kupna sprzedaży? Nie wszyscy wiedzą, że za zakupienie jedzenia w zwyczajnym sklepie groziła podpisującemu umowę komendantowi obozu kara umowna w wysokości 2500 zł! Do tego jakość a przede wszystkim ceny no i organizacja marketów to jawna kpina. Wiem, że organizatorzy załatwili wkońcu by kupować w normalnych sklepach ale kto zgodził się na tak krzywdzącą uczestników zlotu konstrukcję umowy?? Ona naprawdę godzi w zasady dobrego obrotu. Czy nie było innej firmy, która by obsługiwała zlot?
Sprawa trzecia- dlaczego fundusze za jedzenie można było oszczędzać a potem wydać je w 4 żywiołach? Dlaczego nie przewidziano zwrotu pieniędzy dla rodziców. Chyba zaszło tu jakieś nieporozumienie. Rodzice dali pieniądze na JEDZENIE a nie na sprzęt dla drużyny. Dlaczego więc w szeregu środowisk harcerskich pieniądze wydane zostały nie na jedzenie ale na sprzęt w firmie, która jest własnością ZHP? Znam sytuację materialną wielu harcerzy. Koszt zlotuoscylował w granicach 500 zł. Dla wielu rodziców takie pieniądze to często połowa miesięcznego dochodu. Dlaczego pieniądze nie trafiły do ich kieszeni? Ja wiem, że wiele osób podejźliwie w tej chwili o mnie myśli bo wszyscy wiemy jaka jest praktyka, że po obozach pozostałą część pieniędzy przeznacza się na działalność, sprzęt itp. Ale tu jest co innego. Tu konkretna kasa, która była przeznaczona na jedzenie została przeznaczona na co innego. Pytam się po raz kolejny: kto wymyślił taki system? Dlaczego nie przewidziano zwrotów pozostałych pieniędzy? Czy firma caterngowa poniosła konsekwencje takiego kiepskiego wykonania umowy? Mam nadzieję, że ktoś mi odpowie.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 wrz 2007, 09:00

A po co ?
Możesz sobie pisać do woli... Jak widać organizatorzy mają to w nosie.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

zethapowiec
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 20 sie 2004, 16:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: zethapowiec » 05 wrz 2007, 10:51

Ale to jest poprostu niewyjaśnione.... Poproszę o oficialną wypowiedź kogosz z GK. Znam rodziców harcerza, którzy rozważali zawiadomienie prokuratury...

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 05 wrz 2007, 11:03

Teraz jak widać mają co innego na głowie i jak zwykle wszyscy liczą na to, że sprawa rozejdzie się po kościach.

Ciekawa sprawa z tą karą umowną...

Czy wiadomo coś kiedy będzie można realizować zakupy w 4 Żywiołach za pieniądze pozostałe ze Zlotu na kartach?
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

zyrafa
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 20 sie 2005, 15:34
Lokalizacja: 10HDŻ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zyrafa » 05 wrz 2007, 11:03

ciekawa sprawa

Niestety nie bylo mnie na zlocie ale od kolegi z kwaterki slyszalem co nieco na temat jedzenia Oczywiscie zaslyszane informacje moga byc wyolbzymione i przekrecone ale widze ze temat jedzenia jest dosc goracy... Wpadka z krokietami ktore pachnialy dosc specyficznie tez sie odbila glosnym echem wsrod harcerzy i nie tylko tych ktorzy byli na zlocie :)

Jeszcze ciekawsze jest to czy ktos z organizatorow zdecyduje sie odpowiedziec na wasze pytania
Maciej Filipecki HO

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 wrz 2007, 11:22

Ja mam pytanie, za co uczestnicy płacili blisko 500 zł, a obsługa po 200?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

zethapowiec
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 20 sie 2004, 16:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: zethapowiec » 05 wrz 2007, 12:03

Radzę po przyjacielsku osobom odpowiedzialnym wyjaśnić sprawę bo nikt ich nie pomawia o złe intencje. Jednak media mogą z tego zrobić aferę a to niepotrzebne ZHP. Zwróccie też uwagę na to, że odpowiednie służby mogą się tym zainteresować a wtedy to już by byłostrasznie i po co to komu? Proszę odpowiedzcie na nasze pytania bo to są poważne sprawy i mamy prawo jako uczestnicy domagać się odpowiedzi.

marta.paskuda
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 04 maja 2007, 12:30
Lokalizacja: 144 WDWż "Ogniffo"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marta.paskuda » 05 wrz 2007, 14:30

Maciek P pisze:Ja mam pytanie, za co uczestnicy płacili blisko 500 zł, a obsługa po 200?
Uważam ze to dosc logiczne, gdyż uczestnicy jak sama nazwa wskazuje przyjechali tam aby sie bawic i brac czynny udzial na tym co sie dzieje na zlocie.
Obsługa za to przyjechala, mozna powiedizec ze do pracy. Przyjezdzajac wczesnije musieli wszystkorozlozyc przygotowac "ogarnac" na przyjazd uczestników, a nastepnie wszystko posprzatac.
Podsumowując uważam ze było to krzywdzace uczestnikow, ale z drugiej strony obsluga przed, w trakcie i po, solidnie pracowała, a dziwne by bylo jesli koszt zlotu dla jednych i drugich był taki sam.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot ZHP Kielce 2007”