Namioty

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 paź 2006, 20:49

Widzisz Rozi... ja i moi ludzie na zlot nie jedziemy, m.in. z powodu warunków ale.... w drugą stronę ;) Może gdyby w szałasach i gotując obiady w kociołku na ogniu... wtedy może ;). Abstrachując od tego, w szczepie mamy głównie 3-ki, i lubimy je bo małe i lekkie. Namiot jest szczegółem (a w drużynie większośc ma z 12 lat, kwestia nastawienia).

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 19 paź 2006, 21:06

Sikor a czemu nie możesz na Zlocie ugotować w kociołku i spać w szałasie??
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 paź 2006, 21:27

Widzisz... jestem dość zajętym człowiekiem i mam sporo pracy. Wystarczająco dużo żeby szkoda mi było nawet chwili na użeranie się z "harcerskimi urzędnikami" o to by moja drużyna mogła inaczej niż wszyscy. Zresztą powodów mam sporo ale nie sądzę by to było właściwe miejsce na ich wypisywanie. W tym wątku piszemy o namiotach na zlocie który bedzie radosnym wydarzeniem harcerskim i lepiej niech tak pozostanie.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 19 paź 2006, 23:08

rozalia pisze:Szczerze mówiąc trochę się boję spania w małych namiotach. Może dlatego, że nigdy nie spałam w nich dłużej niż 2 noce.
Jak to ma być przez 10 dni w tak małej przestrzeni, bez mozliwości rozpakowania plecaka?
Jak da się tam utrzymać porzadek?
A jak będzie padać i wszystko nam zwilgotnieje?
Ja jestem drużynową i mam takie obawy, a co dopiero harcerki z 4-5 klasy.....
Napiszcie, co myślicie na ten temat.
Luz. Dadzą radę. Duże namioty - duże problemy ;) Ciężkie i dodatkowa kasa na transport i jak wieje, to podwiewa. No i trzeba do tego cały szpej typu łóżka, regały itp.

Na Jambo 40 tysięcy ludzi śpi w małych namiotach przez 10 dni i jest dobrze. W wielu środowiskach organizuje się obozy 14 dniowe na małych namiotach (właśnie dla 4 i 5 klasistów) i nikt nie tęskni za NS czy dychami...

Moim zdaniem, igloo sa 1000 krotnie wygodniejsze, cieplejsze i łatwiejsze w użytkowaniu niż wielkie dychy czy NS.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 20 paź 2006, 16:27

Psychologiem to ja nie jestem ale wydaje mi się że w takim małym iglo łatwiej o poczucie bezpieczeństwa o siebie a zwłaszcza o własne rzeczy.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

mati
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 24 lis 2004, 22:31
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mati » 15 lut 2007, 12:20

Cobra-Mce pisze:Ja spędzałem nawet i burze w 4 i jakoś żyje,
Oczywiście da się przeżyć, ale nie mówimy o ekstremalnych warunkach tylko o zlocie, który ma być wspaniałą przygodą i nauką. Pamiętajmy, jestesmy organizacją wychowawczą dlatego ważne jest aby przez przykład np. porządku, dobrej organizacji uczyć. Ponadto wydarzenie to będzie niesamowicie medialne - czy nams ię to podoba czy nie. Uważam, że wogóle terenzlotu nie nadaje się na zlot - jest wiele gniazdd gdzie nie wsadzimy 10 tki bo jest gęsty las z drugiej strony mały sprzęt jest narażony na jednorazowe użycie - wystające korzonki, drzewka i gałązki po zniszczą. Wiem na jednej z odpraw usłyszałem od Głównego Logistyka Związku ( co już nie takie zloty "kładł") że to się przygotuje, częśc krzaków się wykarczuje itp.

Tak jest to jakieś wyjście ale jak ono się ma do nas harcerzy. Zniszczmy Park bo chcemy mieć zlot na którym, będziemy mówić o prawie harcerskim.

Mati
hm. Mateusz Żukowski
Kierownik Referatu Starszoharcerskiego Choragwi Krakowskiej ZHP
www.harcerzestarsi.net

Defender
Użytkownik
Posty: 74
Rejestracja: 03 sty 2007, 08:42
Lokalizacja: 64ssdh
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Defender » 15 lut 2007, 12:34

Nie wiem z kim druh rozmawial i kto jest tym Głównym Logistykiem Zwiazku i polozyl tyle zlotów ja wiem od swojego komendanta ze wycinka zajmuje sie nadlesnictwo w ramach planowej gospodarki lesnej a nie sami harcerze. A jezeli korzonki i galazki przeszkadzaja to moze jakis hotel bym proponował !

morszczuk
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2005, 22:21
Lokalizacja: Białystok
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: morszczuk » 15 lut 2007, 13:39

Ja się prześpię w samochodzie ;)

ps. -właśnie, czy będzie przeznaczony jakiś teren na [całodobowy] parking dla samochodów ?
dh Maciej "Morszczuk" Chrzanowski

9 Białostocka Drużyna Harcerzy im. Stefana Czarnieckiego
"Błękitna Dziewiątka" -wodna

Cobra-Mce
Użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 31 maja 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Cobra-Mce » 15 lut 2007, 14:16

hehehe nam nie mówili o wycince, a wg mnie sprzęt nie będzie na jednorazowe użycie... a co do parkingu to słyszałem, że max 2 auta na gniazdo czy jakoś tak, ale mogłem coś przekręcić
pwd. Michał 'Cobra' Styczeń HO
Członek Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Administrator strony internetowej Hufca ZHP Mysłowice
Drużynowy Próbnej Mysłowickiej Drużyny Wędrowniczej "Cień"

Defender
Użytkownik
Posty: 74
Rejestracja: 03 sty 2007, 08:42
Lokalizacja: 64ssdh
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Defender » 15 lut 2007, 16:47

Wycinka juz jest w trakcie i to planowa a nie specjalnie dla nas! Co do aut to faktycznie maja byc po 2 samochody na parkingu przyzlotowym! Pozostale w tym autobusy beda na parkingach na terenie miasta min przy stadonie Korony Kielce. Tyle mam w notatkach ze spotkan. A jak ktos szuka dziury w calym to nawet na pustyni znajdzie sobie pniaczek zeby sobie rozbic tam swoj supermarketowy jednorazowy namiocik!

Cobra-Mce
Użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 31 maja 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Cobra-Mce » 15 lut 2007, 18:17

hehehe no bo kto bierze jednorazowy sprzęt :P:P.. jak się boisz o namioty to weźcie pałatki, bo przecież one nie mają podłogi i nic się im nie stanie :)
pwd. Michał 'Cobra' Styczeń HO
Członek Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Administrator strony internetowej Hufca ZHP Mysłowice
Drużynowy Próbnej Mysłowickiej Drużyny Wędrowniczej "Cień"

Defender
Użytkownik
Posty: 74
Rejestracja: 03 sty 2007, 08:42
Lokalizacja: 64ssdh
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Defender » 15 lut 2007, 19:17

No no palatki dobry pomysł ! Namiocikowi sie nic nie stanie i stolik mozna sobie zrobic z wystajacego pniaczka !

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 16 lut 2007, 14:10

samochody trzeba bedzie zostawiać w mieście.... ;)
phm. Marzanna Rzepka

eloflov
Nowicjusz
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2007, 20:53
Lokalizacja: 9 NDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eloflov » 21 lut 2007, 11:34

No to nieźle, a nie wiecie, czy dla samochodów będzie chociaż jakiś specjalnie wydzielony parking, czy coś w tym stylu?? Bo zostawić na 10 dni auto w centrum Kielc to strach!

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zlot ZHP Kielce 2007”