a może duża akcja promocyjna na Polskę ???

Forum Wydziału Promocji GK ZHP promocja.zhp.pl
ODPOWIEDZ
grapox
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 15 mar 2007, 14:35
Lokalizacja: 34 DH Watra
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grapox » 03 sie 2007, 12:19

sikor pisze:(plajtujące chorągwie, nierealizująca swoich zadań Główna Kwatera, hufce widma, cuda gospodarcze, łamiący przepisy Przewodniczący ZHP i wiele innych "atrakcji" )
To, że z ZHP ubywa ludzi jest na pewno spowodowane sytuacją wewnętrzną, ale chyba nie taka o jakiej pisze sikor. Najwięcej ubywa zwykłych "szaraków", którzy jednak nie mają pojęcia o w/w sprawach. Odchodzą bo zbiórki są nieciekawe, bo lepsze jest karate, siatkówka, lekcje muzyki czy angielskiego (bo to im się w życiu przyda).
Oczywiście trzeba rozwiązać problemy "góry" - GK, chorągwi, ale najważniejsze są "doły" - kadra która ma kontakt z harcerzami, a nie ze stosami paperków i instrukcji, drużynowi którzy pomimo zapału i dobrych chęci nie potrafią pracować metodyką.

Co do samej promocji - nie trzeba promować harcerstwa wśród harcerzy - oni wiedzą czym jest harcerstwo, trzeba ich tylko utrzymać w drużynach.
Harcerstwo trzeba promować wśród niezrzeszonych, podam tutaj swój osobisty przykład: do harcerstwa wstąpiłem w I klasie gimnazjum, wcześniej nigdy nie miałem kontaktu z harcerzami, nic nie wiedziałem o tym ruchu. Gdyby nie wychowawczyni - drużynowa w jednej z drużyn harcerskich dalej żyłbym w nieświadomości :) Ale myślę, że gdybym wcześniej zauważył jakieś ulotki, cokolwiek gdzie było by jakieś zaproszenie na zbiórkę harcerską to pewnie bym poszedł i wcześniej odkrył uroki harcerstwa.

Dlatego właśnie uważam, że taka akcja promocyjna to dobry pomysł, ale musi być zorganizowana jednocześnie globalnie (gdzie ludzie dowiedzą się z gazet, telewizji i internetu czym jest harcerstwo) jak i lokalnie (gdzie nasza "grupa docelowa" dowie się gdzie i kiedy organizowane są zbiórki)
pwd. Piotr Grabowski
przyboczny 34 DH "Watra" im. Braci Buchalików

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 sie 2007, 12:35

grapox pisze:
sikor pisze:(...)hufce widma,(...) i wiele innych "atrakcji" )
To, że z ZHP ubywa ludzi jest na pewno spowodowane sytuacją wewnętrzną, ale chyba nie taka o jakiej pisze sikor. Najwięcej ubywa zwykłych "szaraków", którzy jednak nie mają pojęcia o w/w sprawach. Odchodzą bo zbiórki są nieciekawe, bo lepsze jest karate, siatkówka, lekcje muzyki czy angielskiego (bo to im się w życiu przyda).
Oczywiście trzeba rozwiązać problemy "góry" - GK, chorągwi, ale najważniejsze są "doły" - kadra która ma kontakt z harcerzami, a nie ze stosami paperków i instrukcji, drużynowi którzy pomimo zapału i dobrych chęci nie potrafią pracować metodyką.
A dlaczego nie potrafią ?
Czy w/w "atrakcje" na pewno nie mają w tym znaczenia ?
grapox pisze:Co do samej promocji - nie trzeba promować harcerstwa wśród harcerzy - oni wiedzą czym jest harcerstwo, trzeba ich tylko utrzymać w drużynach.
Kto ma promować ? Ci drużynowi, nie rozumiejący Metody ? Gdyby ja rozumieli to nie trzeba by "trzymać" harcerzy. Sami by się "trzymali".
grapox pisze:Harcerstwo trzeba promować wśród niezrzeszonych, podam tutaj swój osobisty przykład: do harcerstwa wstąpiłem w I klasie gimnazjum, wcześniej nigdy nie miałem kontaktu z harcerzami, nic nie wiedziałem o tym ruchu. Gdyby nie wychowawczyni - drużynowa w jednej z drużyn harcerskich dalej żyłbym w nieświadomości :) Ale myślę, że gdybym wcześniej zauważył jakieś ulotki, cokolwiek gdzie było by jakieś zaproszenie na zbiórkę harcerską to pewnie bym poszedł i wcześniej odkrył uroki harcerstwa.

Dlatego właśnie uważam, że taka akcja promocyjna to dobry pomysł, ale musi być zorganizowana jednocześnie globalnie (gdzie ludzie dowiedzą się z gazet, telewizji i internetu czym jest harcerstwo) jak i lokalnie (gdzie nasza "grupa docelowa" dowie się gdzie i kiedy organizowane są zbiórki)
A jakie harcerstwo chcesz promować ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Carla-pwd
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 30 lip 2007, 14:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Carla-pwd » 03 sie 2007, 13:43

hmm troche szczerości do bólu ....

Ja wstapiłam do harcerstwa gdy miałam 10 lat było to ZHR ale ponieważ nieco różniliśmy się w kwestii Boga, przeszłam do ZHP. Na początku było super... zbiórki, wyjazdy, zawsze coś ciekawego 2 lata i wow zostałam zastępową ;) ale extra... teraz to ode mnie zależy co się dzieje i czy będzie fajnie :) suuper .. no i właśnie... miałam przejąć druzynę wiec trzeba było mnie wprowdzcić w tajniki .... i harcerstwo wtedy przestało mnie bawić dlaczego??? właśnie dla tego, że pojawiają się ludzie, ktorzy zamiast mi pomagac rzucaja klody pod nogi, poszłam wyrzej i pomimo moich racjonalnych argumentów słysze ciagle NIE, a na pytani "dla czego?" słysze bo TAK. Wtedy stwierdziłam, że to nie ma sensu i odmówiłam podjęcia się prowadzenia drużyny. Była matura i miałam tzw. "urlop" byłam takim bardziej przyjacielem druzyny. Potem zmiana miejsca zamieszkania i nowa drużyna zupełnie inna. I ... postanowiłam. TO CO BEDE ROBIć BEDę ROBIć DLA TYCH "PODEMNĄ" zeby pokazac tym dzieciakom i młodzierzy, ze warto jesli sie tylko chce i ze nie warto sie poddawać ponieważ wtedy stajesz sie mięczakiem.
sikor pisze:Dopóki mamy taką kaszanę w ZHP jak mamy (plajtujące chorągwie, nierealizująca swoich zadań Główna Kwatera, hufce widma, cuda gospodarcze, łamiący przepisy Przewodniczący ZHP i wiele innych "atrakcji" ) uważam, że powinniśmy się skupić na oczyszczeniu ZHP
kolego co ty, osobiście możesz zrobić? Zmieniac ludzi? zastępowac ich innymi? Czy właśnie tak sie nie dzieje? i co ?? i to samo.... ludzie sa ludzmi (każdy inny nikt taki sam) i tam gdzie w gre wchodza regulaminy, i pieniądze ... są również właśnie takie "afery" coś za coś...

Wiekszość, wydaje mi się, że zapomina o podstawach po co my jesteśmy. My instruktorzy, my druzynowi i wychowawcy.

NASZYM ZADANIEM JEST: przyczynianie się do rozwoju młodych ludzi do zaoferowania im ciekawych zajęć, rozwiać ich myślenie. MŁODYCH !!! DOPIERO ZACZYNAJĄCYCH DOROSŁE ZYCIE.
19kldh pisze:A jakie harcerstwo chcesz promować ?
ja zanm TERAZ już tylko jedno :)
- dające zrozumienie;
- zapełniające czas wolny;
- dające szanse na rozwiajnie swoich zainteresowań;
- pomocne w KAŻDEJ życiowej sytuacji;

(ukłony do Ciebie Maćku :* )
... Składam się z kropelek wspomnień, okruchów marzeń i pierwiastka nadzieji, szczypty uśmiechu i garści słonecznych promieni ...

Inspektorat HSG i HSRD WS GK ZHP-
pwd. Karolina Narolska

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 sie 2007, 13:56

Carla-pwd pisze:
19kldh pisze:A jakie harcerstwo chcesz promować ?
ja zanm TERAZ już tylko jedno :)
- dające zrozumienie;
- zapełniające czas wolny;
- dające szanse na rozwiajnie swoich zainteresowań;
- pomocne w KAŻDEJ życiowej sytuacji;
Po co w tym "zestawie" zamieściłaś:
- zapełniające czas wolny;
?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

grapox
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 15 mar 2007, 14:35
Lokalizacja: 34 DH Watra
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grapox » 03 sie 2007, 14:00

19kldh pisze:A dlaczego nie potrafią ?
Czy w/w "atrakcje" na pewno nie mają w tym znaczenia ?
Szczerze wątpię w to, że 16-20 letni drużynowi interesują się polityką Związku ( sam mieszcze się w tym przedziale i wiem, że niektórzy interesują się takimi sprawami ale WIęKSZOŚć nie)
Problemem jest kształcenie drużynowych, ich przygotowanie do pełnionej funkcji. Załóżmy, że każdy drużynowy jest po kursie i jest już w tym momencie przygotowany żeby prowadzić dobre zbiórki. Guzik prawda. Po kursie dostaje się dużego "powera", potrafi się napisać plan pracy drużyny, konspekt zbiórki, zna się parę gier i pląsów, wiadomo czym jest projekt i zadanie zespołowe, zna się zasady dobrej zbiórki ale nie potrafi się takiej zbiórki dobrze przeprowadzić.
Kurs to teoria, a prowadzenie zbiórki to praktyka, a tego nie da się nauczyć na kursie trwającym te sto paredziesiąt godzin.

Jaka jest na to rada - przygotowywać zastępowych i przybocznych do pełnienia funkcji drużynowego. Proste i logiczne ale często przyboczny dopiero w chwili gdy przejmuje druzynę dowiaduje się o wszystkich obowiązkach i sprawach które będzie miał na głowie.
19kldh pisze:A jakie harcerstwo chcesz promować ?
Harcerstwo, które potrafi dać coś młodym ludziom. Harcerstwo które poprzez zadania zespołowe i projekty uczy pracy w grupie, poprzez wyczyny pozwala przekraczać swoje granice. Poprzez stopnie doskonali charakter, poprzez sprawnosci pozwala odkrywać nowe dziedziny. Poprzez służbę uczy pomocy innym i cięzkiej pracy. I wreszcie harcerstwo ktore poprzez osobisty przykład instruktora wychowuje. I takie harcerstwo też istnieje obok "harcerstwa" pełnego polityki, kłótni instruktorów, nieudolności drużynowych, bzdurnych przepisów i instrukcji.
pwd. Piotr Grabowski
przyboczny 34 DH "Watra" im. Braci Buchalików

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 sie 2007, 15:52

grapox pisze:
19kldh pisze:A dlaczego nie potrafią ?
Czy w/w "atrakcje" na pewno nie mają w tym znaczenia ?
Szczerze wątpię w to, że 16-20 letni drużynowi interesują się polityką Związku ( sam mieszcze się w tym przedziale i wiem, że niektórzy interesują się takimi sprawami ale WIęKSZOŚć nie)
sikor pisze:(...)hufce widma,(...) i wiele innych "atrakcji" )
Czy "hufce widma" to polityka ?
grapox pisze:Problemem jest kształcenie drużynowych, ich przygotowanie do pełnionej funkcji. Załóżmy, że każdy drużynowy jest po kursie i jest już w tym momencie przygotowany żeby prowadzić dobre zbiórki. Guzik prawda. Po kursie dostaje się dużego "powera", potrafi się napisać plan pracy drużyny, konspekt zbiórki, zna się parę gier i pląsów, wiadomo czym jest projekt i zadanie zespołowe, zna się zasady dobrej zbiórki ale nie potrafi się takiej zbiórki dobrze przeprowadzić.
Kurs to teoria, a prowadzenie zbiórki to praktyka, a tego nie da się nauczyć na kursie trwającym te sto paredziesiąt godzin.

Jaka jest na to rada - przygotowywać zastępowych i przybocznych do pełnienia funkcji drużynowego. Proste i logiczne ale często przyboczny dopiero w chwili gdy przejmuje druzynę dowiaduje się o wszystkich obowiązkach i sprawach które będzie miał na głowie.
O ! właśnie o to chodzi ! Tylko że Ty to, wbrew pozorom, także nazywasz "polityką".
grapox pisze:
19kldh pisze:A jakie harcerstwo chcesz promować ?
Harcerstwo, które potrafi dać coś młodym ludziom. Harcerstwo które poprzez zadania zespołowe i projekty uczy pracy w grupie, poprzez wyczyny pozwala przekraczać swoje granice. Poprzez stopnie doskonali charakter, poprzez sprawnosci pozwala odkrywać nowe dziedziny. Poprzez służbę uczy pomocy innym i cięzkiej pracy.
"zadania zespołowe i projekty" mają niewiele wspólnego z Metodą, ale to inna "bajka".
grapox pisze:I wreszcie harcerstwo ktore poprzez osobisty przykład instruktora wychowuje. I takie harcerstwo też istnieje obok "harcerstwa" pełnego polityki, kłótni instruktorów, nieudolności drużynowych, bzdurnych przepisów i instrukcji.
Czyli "osobisty przykład" Przewodniczacego łamiącego regulamin RN ZHP Ci nie przeszkadza ? Ale reakcje na ten "przykład" już Ci przeszkadzają ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Carla-pwd
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 30 lip 2007, 14:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Carla-pwd » 03 sie 2007, 15:59

19kldh pisze:Po co w tym "zestawie" zamieściłaś:
- zapełniające czas wolny;
czy to tylko taki zarzut w moją strone? bo uwżam, że to już jest CZEPIANIE się, a z drugiej strony wolę ażebyś to my im wypełniali czas wolny niż picie piwa .

a druh grapox widze ze zna takie samo harcerstwo jakie ja znam :) to miło :)

grapox pisze:I wreszcie harcerstwo ktore poprzez osobisty przykład instruktora wychowuje. I takie harcerstwo też istnieje obok "harcerstwa" pełnego polityki, kłótni instruktorów, nieudolności drużynowych, bzdurnych przepisów i instrukcji.
Czyli "osobisty przykład" Przewodniczacego łamiącego regulamin RN ZHP Ci nie przeszkadza ? Ale reakcje na ten "przykład" już Ci przeszkadzają ?
druhu poprzez Osobisty przykład instruktora" wpisujemy tutaj swoje imie i nazwisko, nie bede odpowiadac za wszystkich i nie bede siedziała z załozonymi rekami "bo górze odwala".

WSZYSTKICH CHETNYCH DO UDZIAŁU W TEJ AKCJI PROSZE O KONTAKT NA GG ALBO MEILA :)
Ostatnio zmieniony 03 sie 2007, 16:01 przez Carla-pwd, łącznie zmieniany 1 raz.
... Składam się z kropelek wspomnień, okruchów marzeń i pierwiastka nadzieji, szczypty uśmiechu i garści słonecznych promieni ...

Inspektorat HSG i HSRD WS GK ZHP-
pwd. Karolina Narolska

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 03 sie 2007, 17:06

Sikor ja oddzieliłbym to co dzieje się w naszych strukturach organizacyjnych od samego ruchu. To pierwsze niestety w większości przypadków należy potępiać. Natomiast nadal jest całkiem sporo drużyn które pracują zgodnie z metodyką, często narażając się swoim przełożonym. Wypuszczają one dobrych ludzi co jest IMHO celem nadrzędnym naszego ruchu.

I im należy się pewna pomoc w zdobywaniu nowych członków. Może na tym powinniśmy się skupić promując ruch? Na dobrą sprawę wystarczy dobry spot reklamowy z adresem strony na końcu. A na stronie można znaleźć informację o - jak ja nie lubię tego określenia - zbiórkach naborowych. To wszystko połączone z dobrą akcją informacyjną.

Czesławie - mi osobiście zachowanie Przewodniczącego nie przeszkadza w mojej _normalnej_aktywności_w_ZHP_(bo to niestety chwilowo nie praca wychowawcza). Natomiast z całą pewnością dobrze go nie oceniam.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

grapox
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 15 mar 2007, 14:35
Lokalizacja: 34 DH Watra
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grapox » 03 sie 2007, 17:18

19kldh pisze:O ! właśnie o to chodzi ! Tylko że Ty to, wbrew pozorom, także nazywasz "polityką".
Właśnie chodzi o to, że nie (nie nazywam tego polityką) :)
Sikor napisał, o problemach chorągwi, Głównej Kwatery i Rady Naczelnej (dobrze było tam także o "hufcach widmach" - troche uogólniłem). Ja napisałem, że ważniejsze od tych problemów "politycznych" (powinno być "problemów wyższych szczebli") są problemy "dołów", które dokładniej opisałem w następnym poscie.
19kldh pisze:Czyli "osobisty przykład" Przewodniczacego łamiącego regulamin RN ZHP Ci nie przeszkadza ? Ale reakcje na ten "przykład" już Ci przeszkadzają ?
Ależ ja zgadzam się z sikorem! Zgadzam sięz nim pod tym względem, że:
sikor pisze:że powinniśmy się skupić na oczyszczeniu ZHP z nieprawidłowości
Tych nieprawidłowości opisanych przez sikora

Natomiast uwżam, że odpływ kolejnych 10 tys ludzi nie jest spowodowany sytuacją wewnętrzną opisaną przez sikora tylko sytuacją wewnętrzną opisaną przeze mnie. A prawda jest pewnie gdzieś pośrodku.

Tutaj już i tak leci duży offtop, ale czy mógłby mi ktoś wyjaśnić o co chodzi z "hufcami - widmo", bo nie bardzo rozumiem. Domyślam się że to takie hufce na papierku ale po co?
Ostatnio zmieniony 03 sie 2007, 17:20 przez grapox, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Piotr Grabowski
przyboczny 34 DH "Watra" im. Braci Buchalików

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 sie 2007, 17:20

Ależ Danielu... oddzielam to wszystko i to mocno. Jak widzisz jestem drużynowym i szczepowym i właśnie dlatego wiem co tu jest najważniejsze. Ale wiem również że promowanie czegokolwiek przyniesie tylko kożyść "górze" a tak żyję w błogiej nadzieji że może już niedługo wszystkiego tam zabraknie, nie będzie się na czym paść to sobie pójda różne korpusy z całą reszta i przynajmniej przestaną przeszkadzać bo o pomocy można i tak zapomnieć. A na razie jest tak że jak będziemy promować to tylko narazimy sie na śmieszność bo na zewnątrz doskonale widać różna "dziwne" cuda gdy np. budyne warty co najmniej 800 tys sprzedaje się bezprzetargowo za 400... Koń jaki jest każdy widzi. I lepiej nie krzyczmy wokół jakie to harcerstwo jest fajne bo w zestawieniu z faktami tak średnio to wygląda. Pierwsze porządki, później reklama...
A u siebie na dole trzeba oczywiście pracować, wychowywać jak najwięcej młodych, prawych ludzi, a gdy będzie ich już wystarczająco wielu to ... pozamiatają :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 03 sie 2007, 17:20

Ja proponuje temat rozwinąć w innym wątku. Ten pozostawić bez dalszego off-topu.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 sie 2007, 17:26

grapox pisze:...czy mógłby mi ktoś wyjaśnić o co chodzi z "hufcami - widmo", bo nie bardzo rozumiem. Domyślam się że to takie hufce na papierku ale po co?
Powodów może być wiele. Jak jest hufiec to jest komendant i komenda. Wystarczy że hufiec ma bazę albo jakąś nieruchomość do wynajęcia i już jest sens istnienia. W końcu tych paru ludzi ma za co żyć. Innym przydaje się drabinka do wybicia, wszak wtedy są społecznikami, komendantami hufca itd... całkiem niezła pozycja do wejścia w lokalną politykę. Można również organizować wypoczynek dzieci i młodzieży nie posiadając firmy i "jadąc" na licencji ZHP-owskiej olewając podatki i papiery klepać sobie kasę.... powodów może być naprawdę wiele...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 sie 2007, 17:41

Carla-pwd pisze:
19kldh pisze:
Carla-pwd pisze:ja zanm TERAZ już tylko jedno :)
- dające zrozumienie;
- zapełniające czas wolny;
- dające szanse na rozwiajnie swoich zainteresowań;
- pomocne w KAŻDEJ życiowej sytuacji;
Po co w tym "zestawie" zamieściłaś:
- zapełniające czas wolny;
?
czy to tylko taki zarzut w moją strone? bo uwżam, że to już jest CZEPIANIE się, a z drugiej strony wolę ażebyś to my im wypełniali czas wolny niż picie piwa .

a druh grapox widze ze zna takie samo harcerstwo jakie ja znam :) to miło :)
Harcerstwo =/= wypełnianie wolnego czasu.
Jeśli uważasz inaczej to znaczy że ja znam inne harcerstwo.
To nie jest "czepianie się" a inne rozumienie harcerstwa.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2007, 17:42 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 sie 2007, 17:57

grapox pisze:
19kldh pisze:O ! właśnie o to chodzi ! Tylko że Ty to, wbrew pozorom, także nazywasz "polityką".
Właśnie chodzi o to, że nie (nie nazywam tego polityką) :)
Sikor napisał, o problemach chorągwi, Głównej Kwatery i Rady Naczelnej (dobrze było tam także o "hufcach widmach" - troche uogólniłem). Ja napisałem, że ważniejsze od tych problemów "politycznych" (powinno być "problemów wyższych szczebli") są problemy "dołów", które dokładniej opisałem w następnym poscie.
(...)
Natomiast uwżam, że odpływ kolejnych 10 tys ludzi nie jest spowodowany sytuacją wewnętrzną opisaną przez sikora tylko sytuacją wewnętrzną opisaną przeze mnie. A prawda jest pewnie gdzieś pośrodku.
Bo wbrew pozorom piszecie o tym samym.
Problemy na poziomie krajowo-choragwianym są w znacznym stopniu skutkiem "hufców-widm", a jednoczesnie te "hufce-widma" są w dużej części skutkiem problemów na poziomie chorągwiano-krajowym.
Ten "zamkniety krąg" trzeba w końcu przerwać.
A nie "łatać" akcjami promocyjnymi promujacymi wszystko, czyli nic.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2007, 17:59 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 sie 2007, 18:08

orcus pisze:Natomiast nadal jest całkiem sporo drużyn które pracują zgodnie z metodyką, często narażając się swoim przełożonym. Wypuszczają one dobrych ludzi co jest IMHO celem nadrzędnym naszego ruchu.

I im należy się pewna pomoc w zdobywaniu nowych członków. Może na tym powinniśmy się skupić promując ruch? Na dobrą sprawę wystarczy dobry spot reklamowy z adresem strony na końcu. A na stronie można znaleźć informację o - jak ja nie lubię tego określenia - zbiórkach naborowych. To wszystko połączone z dobrą akcją informacyjną.
Ale nie można tego robić akcjami promocyjnymi, promujacymi wszystko, czyli nic.

Nie ukrywam że w KPW "przymierzamy się" do promocji harcerstwa, ale nie jako całości, tylko najlepszych środowisk.
Czyli tego co mamy najlepsze, ale bez sugestii że tak jest "zawsze i wszędzie".
Bo byłaby to nieprawda.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2007, 18:09 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Promocja”