Płyta CD

Forum Wydziału Promocji GK ZHP promocja.zhp.pl
Jedrzej
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 02 wrz 2003, 12:33
Lokalizacja: Szczep 205 WDHiGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jedrzej » 24 cze 2006, 19:20

Jako, że już płyta trafiła już pod strzechy wypowiem się ja, jako koordynator projektu (choć słowo to jest znienawidzone w moim środowisku – ale nie ważne).
Dziwię się, że gorące emocję powstały zanim w ogóle, ktokolwiek ją posłuchał i zobaczył. (Jeśli ktoś się czuł zdziwiony powstaniem płyty informuję, że informacja o tym była zamieszczona w dziale Wizerunek na stronie www.gk.zhp.pl 30 maja br.).

Jednak do rzeczy.

1. Płyta powstała z inspiracji dziennika Życie Warszawy. Gazeta ta co roku dodaje na wakacje jakąś płytę wydania na koniec roku. W zeszłym roku były to piosenki biesiadne. W tym roku miały być turystyczno – harcerskie.
2. Grupa docelową mieli być i byli czytelnicy Życia Warszawy. Gazeta jest obecna od 1946 roku na rynku i nie kojarzy się źle.
3. Piosenki miały być znane, tradycyjne i nie obłożone Zaiksem, czyli nie mogły mieć znanego autora tekstu lub muzyki.
4. Życie Warszawy przedstawiło nam propozycję nagrania takiej płyty, jej promocji. Koszt całkowity miało ponieść i poniosła gazeta.
5. GK ZHP nie poniosła żadnych kosztów związanych z wydaniem płyty.
6. Po wielu trudnych i burzliwych negocjacjach zdecydowaliśmy na ten zestaw piosenek jaki został opublikowany. Inne niestety mi bliższe musiały odpaść.
7. Gazeta promowała płytę w ŻW, TVP3 i Radiu dla Ciebie.
8. ZHP nie jest wydawcą płyty, ale partnerem, więc nie można nazwać jej wydawnictwem ZHP. Nie będzie ona dostępna w żaden inny sposób po za dodatkiem do ŻW.
9. Na okładkę mieliśmy wpływ, na śpiewnik już nie nad czym boleje.

I na inne pytania i wypowiedzi.

Ja też chciał, żeby płyta z piosenkami harcerskimi trafiła jako insert do ogólnopolskich gazet. Może uda się nam to w przyszłości załatwić. Jednak propozycja wyszła od ŻW i należało z niej skorzystać.
W zeszłym roku był to Śpiewnik Polaka w GW, we współpracy z TVP2.

Filmik byłby też fajnym pomysłem, ale ŻW chciało mieć płytę z piosenkami, a nie filmem.
PS. Zresztą taki film musimy najpierw posiadać i wiedzieć do kogo ma być skierowany i o czym opowiadać. Zespół filmowy WI GK ZHP zaprasza wszystkich chętnych.


Dziękuje, wszytkim za konstruktywne uwagi. Inne pominę.

Każda dyskusja jest cenna. W szczególności, gdy chodzi o wizerunek Harcerstwa. Każdy z nas ma zupełnie inny jego obraz. Bo jak pisałem kiedyś w Czuwaju, gdy zapytać co to jest Związek Harcerstwa Polskiego to definicji będzie tyle ile nas jest. I tym się wszyscy różnimy. Może uda się jednak to zmienić z czasem.

Podobnie jest gdy mówimy o promocji ZHP. Wychodzi, że wszyscy się na niej znają, udzielają rad, opinii, ale najwcześniej krytykują, zanim doczytają i pomyślą co i jak. O działaniu we własnym środowisku, otoczeniu, chwaleniu się swoimi sukcesami, nie wspomnę.

Choć sam przyznaję się do błędów, jakie popełniłem ja, czy mój wydział, bo takie się zdarzają, wkurza mnie ciągłe teoretyzowanie i pisanie długich elaboratów na temat promocji.

Każdy kto chce może zawsze zajść do WP i WI, napisać, do mnie czy do Członka GK ds. Wizerunku i podzielić się swoją opinią i samemu coś zrobić, pomóc.

Jednak takich osób jakoś nie ma. W szczególności tych co się wypowiadają na forum. Dopiero, gdy coś się zrobi, robi się krzyk.

A żeby było ciekawiej, bratnia organizacja uczy się promocji Harcerstwa od nas. (patrz. Dyskusje na forum zjazdowym ZHR)

Dobry PR to 90% robienia, a tylko 10% mówienia o tym. Tu widać jest odwrotnie.

Zmieniać nasze działania ma szanse dopiero strategia ZHP, ale to dopiero czas to pokaże.

Sprzedawać, promować ZHP można i trzeba na wiele sposobów. Najlepiej jest gdy są to wydarzenia medialne, działania środowisk. Temu służy w końcu serwis regiony.zhp.pl., a jak się poczyta w gazetach regionalnych co robią drużyny, hufce to aż miło. Płyta jest też taką szansą i do tego bardzo fajną, bo emocjonalną.
Marketing ma wiele twarzy.

Dziś odwiedzając ok. 20 punktów sprzedaży gazet w tym jeden Empik, znalazłem tylko kilka egzemplarzy gazety ŻW z soboty (z bajką z piątku i programem TV cała sterta). W jednym punkcie sprzedawca odmówił mi sprzedaży gazety, która miałem w ręku bo zobaczył, że jest płyta i stwierdził, że da wnuczkowi harcerzowi. W innych patrzyli na mnie, ze zdziwieniem, gdy pytałem się czy jeszcze jest –już dawno się rozeszła, mówili – płyta fajna tam była. Itd.
Przyjęcie jej było bardzo miłe. Tak samo w Radomiu, czy Sochaczewie.

Nie zgodzę się, że włączają się w jej produkcję zrobiliśmy błąd. Więcej zyskaliśmy niż mogliśmy stracić. Każdy jednak może mieć własne zadanie.
PS. Płyta i tak by powstała, ale w znacznie gorszej formie i treści. I co wtedy by wszyscy mówili? Co robi Wydział Promocji!?
hm. Jędrzej Kunowski (SQ5JRJ)
Szczep 205 WDHiGZ
im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Warszawa Praga Północ

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 24 cze 2006, 20:18

Jak już napisałem na [czuwaj]. Właściwie szkoda tylko, że nie udało się przekonać ŻW lub nikt o to nie spytał - żeby umieścić na na płycie lub w śpiewniku zachętę do przekazania 1%. To byłby fajny gadżet a przecież 1% można obecnie przekazywać cały rok. I może ta płyta zrobiłaby więcej dobrego niż staruszka
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 24 cze 2006, 20:32

Jedrzej pisze:8. ZHP nie jest wydawcą płyty, ale partnerem, więc nie można nazwać jej wydawnictwem ZHP. Nie będzie ona dostępna w żaden inny sposób po za dodatkiem do ŻW.
No błagam - nie mówmy, że ta płyta nie ma nic wspólnego z ZHP. Kupiłem dziś gazetę, otworzyłem na stronie gdzie jest płyta i zobaczyłem logo ZHP. A przebieg negocjacji między ZHP a ŻW i to kto wyszedł z inicjatywą na prawdę jest trzeciorzędny dla czytelnika. Czy tego chcemy czy nie - jest to wydawnictwo firmowane przez Związek Harcerstwa Polskiego.
Jedrzej pisze:Podobnie jest gdy mówimy o promocji ZHP. Wychodzi, że wszyscy się na niej znają, udzielają rad, opinii, ale najwcześniej krytykują, zanim doczytają i pomyślą co i jak. O działaniu we własnym środowisku, otoczeniu, chwaleniu się swoimi sukcesami, nie wspomnę.
Nie odmawiaj nam prawa do krytyki. Mnie sie płyta zwyczajnie nie podoba (choć wiem już, bo przeczytałem wielokrotnie, że nie ja jestem członkiem grupy docelowej). Bardzo szanuje zaangażowanie druhen i poświęcenie. Po to jest jednak forum.zhp.pl, aby każdy mógł wyrazić swoją opinie. I to robimy.
Jedrzej pisze:A żeby było ciekawiej, bratnia organizacja uczy się promocji Harcerstwa od nas. (patrz. Dyskusje na forum zjazdowym ZHR)
To dlaczego po Warszawie jeździły autobusy z logo ZHR, w Tygodniku Powszechnym jest o ZHR artykuł na całą stronę, a po włączeniu TV jeżeli trafi się na harcerza to najczęściej z ZHR? W mojej całkowicie subiektywnej opinii ZHR bije nas PR-em na głowę.

Na prawdę marzy mi się promocja ZHP na dużo większą skale - chciałbym, żeby to nie płyta do ŻW była wydarzeniem na skalę ogólnozwiązkową.
Jakub Sieczko

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 24 cze 2006, 20:49

kubakuba pisze:
Jedrzej pisze:8. ZHP nie jest wydawcą płyty, ale partnerem, więc nie można nazwać jej wydawnictwem ZHP. Nie będzie ona dostępna w żaden inny sposób po za dodatkiem do ŻW.
No błagam - nie mówmy, że ta płyta nie ma nic wspólnego z ZHP. Kupiłem dziś gazetę, otworzyłem na stronie gdzie jest płyta i zobaczyłem logo ZHP. A przebieg negocjacji między ZHP a ŻW i to kto wyszedł z inicjatywą na prawdę jest trzeciorzędny dla czytelnika. Czy tego chcemy czy nie - jest to wydawnictwo firmowane przez Związek Harcerstwa Polskiego.
nie jestem adwokatem dh Jędrzeja i sam się potrafi bronić, jednak brak kontekstu jest ewidetny

czy dh Jędrzej w tym cytacie pisze, że "...ta płyta nie ma nic wspólnego z ZHP..."?
właśnie napisał, że ma dużo wspólnego, bo jest partnerem tego przedsięwzięcia :)

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 24 cze 2006, 23:12

Ok, nie ma sensu dyskutować dalej, bo wszystkie argumenty juz padły. Ja tylko czekam, bardzo czekam aż zrobimy coś wreszcie dla naszej GŁÓWNEJK grupy docelowej. Czyli dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej*, która JESZCZE nie jest w ZHP. Bo na razie robimy dla wszystkich tylko nie dla nich. Dla seniorów, dla rodziców, dla dziadków, dla harcerzy.

A to chyba nie dzięki ich niechęci mamy co roku o kilkadziesiąt tysięcy członków mniej :(

* zuchy i harcerze przychodzą najchętniej i odchodzą najmniej, co widać po spisie. To ze starszymi mamy rpoblem. I to oni są najbardziej wyczuleni na sprawy wizerunku... Więc zróbmy coś dla nich. Dla młodzieży spoza harctrixa.

I jeżeli dzięki jednej płycie 10 seniorów się uśmiechnie, a 1 potencjalny harcerz pomyśli "ale siara" to ja takiej płyty nie chcę. Szacun dla seniorów, ale dzięki nim nasz spadek liczebny nie zmaleje :(
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

parasol
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 20 mar 2003, 10:01
imię i nazwisko: Marcin Bednarski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: inny
Lokalizacja: Warszawa
Hufiec: Warszawa-Żoliborz
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP

Post autor: parasol » 25 cze 2006, 15:22

Jedrzej pisze:na prośbę Magdy Malińskiej (jednej z wokalistek) publikuję jej głos.

Mogliśmy zrobić COŚ, najlepiej, jak to możliwe, na miarę naszych talentów, nerwów, wytrzymałości psychicznej, albo nie zrobić NIC.
I mój odwieczny problem w ZHP właśnie tak wygląda: według niektórych lepiej nie robić NIC.

Jak w każdym moim harcerskim działaniu mocno się poświęciłam, myślę, że niejeden słuchacz przeżył coś pozytywnego; a niektórzy druhowie i tak będą złorzeczyć.

I jak to śpiewa Wojciech Młynarski: "róbmy swoje..."
To ja jeszcze tylko jeden głos do cytatu z dh Malińskiej, bo się poglądy spolaryzowały.Są na pewno tacy w ZHP, którzy uważają, że lepiej nie robić NIC, ale oni zazwyczaj noszą olimpijki i nie udzielają sie na Forum ZHP...

Ja nie należę do tej grupy. Mnie zawsze ściska, że to co się robi w ZHP jest na 3+. Bardzo jestem zadowolony, że coś się robi (także projekt z ŻW), chciałbym tylko, żeby na poziomie GK, to były rzeczy na 5+, a ciągle nie są, i zawsze sa jakieś przeszkody, ale na prawdę ZHR ma chyba więcej przeszkód a jakoś im sie udaje - choćby dwa lata temu podczas 60 rocznicy PW...

No i na koniec jeszcze jedna uwaga: To, że iluś ludzi poświęciło swój czas i energię na zrealizowanie tego nagrania nie sprawia, że ono jest dobre. Ja osobiście też często bardzo się staram coś ugotować, ale wychodzi mi "rzadka kupa" i nie bronię jej za wszelką cenę tylko z racji tego, że włożyłem sporo wysiłku.
Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, 15:28 przez parasol, łącznie zmieniany 1 raz.
hm Marcin Bednarski
KSI Hufca ZHP Warszawa-Żoliborz
Wydział Wychowania GK ZHP
Mało który człowiek myśli, ale każdy chce mieć własne zdanie (George Berkeley)

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 25 cze 2006, 15:52

g00rek pisze:(..) Ja tylko czekam, bardzo czekam aż zrobimy coś wreszcie dla naszej GŁÓWNEJK grupy docelowej. Czyli dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej*, która JESZCZE nie jest w ZHP. Bo na razie robimy dla wszystkich tylko nie dla nich. Dla seniorów, dla rodziców, dla dziadków, dla harcerzy.

A to chyba nie dzięki ich niechęci mamy co roku o kilkadziesiąt tysięcy członków mniej :(

* zuchy i harcerze przychodzą najchętniej i odchodzą najmniej, co widać po spisie. To ze starszymi mamy rpoblem. I to oni są najbardziej wyczuleni na sprawy wizerunku... Więc zróbmy coś dla nich. Dla młodzieży spoza harctrixa.

I jeżeli dzięki jednej płycie 10 seniorów się uśmiechnie, a 1 potencjalny harcerz pomyśli "ale siara" to ja takiej płyty nie chcę. Szacun dla seniorów, ale dzięki nim nasz spadek liczebny nie zmaleje :(
Naprawdę nieczęsto zgadzam się z wypowiedziami Druha na forum.zhp (choć często chodzi mi o formę nie o treść), ale teraz podpisuję się rękoma i nogami.
Własnie w tę stronę powinna iść działalność związkowego PR... .
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

parasol
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 20 mar 2003, 10:01
imię i nazwisko: Marcin Bednarski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: inny
Lokalizacja: Warszawa
Hufiec: Warszawa-Żoliborz
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP

Post autor: parasol » 26 cze 2006, 00:06

kropa pisze:Drogi Pelikanie!
Mozna byloby wydac wiele bardziej "na czasie" harcerskich plyt, gdyby nie taki wynalazek, co ciagnie duzo kasy i nazywa sie ZAiKS :)

Swoja droga taka mala ciekawostka: taka najbardziej sztandarowa piosenka, "Stokrotka", jest rowniez obwarowana ZAiKSem i za jej nagranie rowniez trzeba byloby "troche" zaplacic.

pozdrawiam
Dorota
Druhno Doroto!

Jeżeli tak skrupulatnie i profesjonalnie przygotowaliście to wydawnictwo, to jak to się stało, że nie udało się Wam odnaleźć prawidłowego tytułu oraz autora piosenki Pożegnalny ton, która jest nagrana na płycie....wystarczy jedynie zapytać Google

http://www.google.pl/search?q=%22Morza+ ... i%C4%85%22
http://www.google.pl/search?q=%22Po%C5%BCegnalny+ton%22

I już wszystko staje się jasne...

Pan Klupś nic nie wiedział o wykorzystaniu jego tekstu o czym donosi s00chy przesyłając na [czuwaj] odpowiedź autora na swoje zapytanie, cytuję:

"Niestety coraz trudniej mi zapanować nad tym, co się gdzieś wydaje, przez
kogo i gdzie. W Polsce poszanowanie praw autorskich jest niestety na
zbójecko niskim poziomie.
Na płycie śpiewają harcerki i fajnie szkoda, że autor nieznany - a
wystarczyło wrzucić tytuł w wyszukiwarkę i pewnie by się znalazł.
Oczywiście żaden z wydawców się nie zgłosił - bo nie było do kogo
[...]
Z pozdrowieniami
Sławomir Klupś"

I co na to powie Życie Warszawy ??
hm Marcin Bednarski
KSI Hufca ZHP Warszawa-Żoliborz
Wydział Wychowania GK ZHP
Mało który człowiek myśli, ale każdy chce mieć własne zdanie (George Berkeley)

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 26 cze 2006, 08:34

Wychodzi na to, że target ŻW, to nie nasz target, więc jak starsze osoby posłuchają płyty to łezka się w oku zakręci i już. No i fajnie.

Ale najbardziej się bałem tego o czym pisze Jędrzej:
Jedrzej pisze:W jednym punkcie sprzedawca odmówił mi sprzedaży gazety, która miałem w ręku bo zobaczył, że jest płyta i stwierdził, że da wnuczkowi harcerzowi.
Rzeczywiście - jak pisał Jędrzej - ja nie jestem specem od promocji, dlatego poproszę o wyjaśnienie - sprawy dla zawodowców dość może banalnej, jednak dla mnie nierozumiałej:

Czy jeśli kierujemy przekaz do określonego odbiorcy (w tym przypadku do byłego harcerza z rozrzewnieniem wspominającego stare - harcerskie czasy) to jaką mamy pewność, że przekaz ten nie trafi do innego odbiorcy (np wnuczka sprzedawcy ze sklepu z gazetami)?

Czy w działalniach promocyjnych przewiduje się takie sytuacje i jak się przed nimi zabezpieczyć?


Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Jedrzej
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 02 wrz 2003, 12:33
Lokalizacja: Szczep 205 WDHiGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jedrzej » 26 cze 2006, 08:44

kowlak pisze:Jak już napisałem na [czuwaj]. Właściwie szkoda tylko, że nie udało się przekonać ŻW lub nikt o to nie spytał - żeby umieścić na na płycie lub w śpiewniku zachętę do przekazania 1%. To byłby fajny gadżet a przecież 1% można obecnie przekazywać cały rok. I może ta płyta zrobiłaby więcej dobrego niż staruszka
Czytałem na liście. Masz rację.
hm. Jędrzej Kunowski (SQ5JRJ)
Szczep 205 WDHiGZ
im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Warszawa Praga Północ

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 26 cze 2006, 11:36

g00rek pisze:* zuchy i harcerze przychodzą najchętniej i odchodzą najmniej, co widać po spisie. To ze starszymi mamy rpoblem. I to oni są najbardziej wyczuleni na sprawy wizerunku... Więc zróbmy coś dla nich. Dla młodzieży spoza harctrixa.
Z tą analizą spisu nie do końca się z Tobą zgodzę.
Zamiast na wykres 8 przypatrz się wykresowi 7.
Zuchy i harcerze "odeszli" silniej niż hs-y.
Przykładowo, spadek w grupach 9-latków i 11=latków jest większy niż w grupie 15 latków i podobny do do grupy 14-latków.
Niepokoi mnie zwłaszcza ten spadek w grupie 9-latków.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Wilk
Starszy użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 14 kwie 2006, 14:53
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Wilk » 26 cze 2006, 15:10

A mi sie marzy jedna rzecz zeby wszyscy, ktorzy jakże "konstruktywnie" krytykowali mieli kiedys okazje samemu wydać cokolwiek i zeby ich praca została doceniona.
Z moich tajnych zawodowych źródeł wynika, ze ten numer "ZW" był na wagę złota i nie wiele było zwrotów. Zaś co do promocji tudzież informacji to nie Ci ze złego pokoju 105 wymyślają tylko "1% akcje" tudzież inne rzeczy to przedewszystkim jest promocja poczynając już od poziomu druzyny nie nawet pojedynczego harcerza. Jesli wszelcy malkontenci zajmą się ową pracą promocyjną u podstaw to wtedy właśnie będzie sukces dla organizacji.
Taki mi się nasunął przykłąd z Warszawy...Pogrzeb znanego i zasłuzonego dla Polski człowieka...Harcerzy reprezentującyh ZHP jest tylko...10...z tego 3 przy sztandarze organizacji a reszta obstawa medyczna. Gdzie podziali sie harcerze z Warszawy? A później łatwiej narzekać, że ZHR wszędzie widać a my biedaki to co. Przeciez tez nam sie nalezy!!! Bo jest nas wiecej...Otóż wcale nie. Nie należy sie nam...
phm. Adam Zawadzki - rzecznik prasowy ZHP
„stawiajmy wyzwania, świećmy przykładem”

Jedrzej
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 02 wrz 2003, 12:33
Lokalizacja: Szczep 205 WDHiGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jedrzej » 26 cze 2006, 16:38

kubakuba pisze:
Jedrzej pisze:8. ZHP nie jest wydawcą płyty, ale partnerem, więc nie można nazwać jej wydawnictwem ZHP. Nie będzie ona dostępna w żaden inny sposób po za dodatkiem do ŻW.
No błagam - nie mówmy, że ta płyta nie ma nic wspólnego z ZHP. Kupiłem dziś gazetę, otworzyłem na stronie gdzie jest płyta i zobaczyłem logo ZHP. A przebieg negocjacji między ZHP a ŻW i to kto wyszedł z inicjatywą na prawdę jest trzeciorzędny dla czytelnika. Czy tego chcemy czy nie - jest to wydawnictwo firmowane przez Związek Harcerstwa Polskiego.
A czy ja napisałem, że nie ma nic wspólnego? Partner a wydawca to jednak różnica. Firmować, firmujemy bo piosenki są harcerskie, śpiewane przez ludzi z ZHP.
kubakuba pisze:
Jedrzej pisze:Podobnie jest gdy mówimy o promocji ZHP. Wychodzi, że wszyscy się na niej znają, udzielają rad, opinii, ale najwcześniej krytykują, zanim doczytają i pomyślą co i jak. O działaniu we własnym środowisku, otoczeniu, chwaleniu się swoimi sukcesami, nie wspomnę.
Nie odmawiaj nam prawa do krytyki. Mnie sie płyta zwyczajnie nie podoba (choć wiem już, bo przeczytałem wielokrotnie, że nie ja jestem członkiem grupy docelowej). Bardzo szanuje zaangażowanie druhen i poświęcenie. Po to jest jednak forum.zhp.pl, aby każdy mógł wyrazić swoją opinie. I to robimy.
Prawa do krytyki nikomu nie odmawiam. Jest ona zawsze u mnie mile widziana, jeśli nie jest to krytykanctwo. Piszę jedynie, że wiele osób na forum potrafi tylko pisać i gadać, nie znając realiów i nie czytając o co chodzi.
kubakuba pisze:
Jedrzej pisze:A żeby było ciekawiej, bratnia organizacja uczy się promocji Harcerstwa od nas. (patrz. Dyskusje na forum zjazdowym ZHR)
To dlaczego po Warszawie jeździły autobusy z logo ZHR, w Tygodniku Powszechnym jest o ZHR artykuł na całą stronę, a po włączeniu TV jeżeli trafi się na harcerza to najczęściej z ZHR? W mojej całkowicie subiektywnej opinii ZHR bije nas PR-em na głowę.
Chyba przesadzasz. W ten sposób podtrzymujesz podziały między ZHP i ZHR. Chyba nie oto nam chodzi.

Twoja subiektywna ocena, niestety wynika widocznie z selektywnej wiedzy.
Tygodnik Powszechny jest niszowym pismem, a autobus jest tylko w Warszawie, a wypłowiały napis nie jest chyba najlepszym PR – ZHR.

ZHP występuje w mediach znacznie częściej niż ZHR. W skali kraju jest to od kilkudziesięciu do kilkuset artykułów miesięcznie w gazetach regionalnych, które są często bardzie poczytne niż ogólnopolskie.
Z ostatniej chwili. O infolinii ZHP mówiło przez 2 dni Polskie Radio Pr 1, Radio BIS i PAP. Wkrótce raport o harcerstwie w Przekroju.
Podczas pielgrzymki Benedykta XVI Rzeczpospolita pisała tylko o ZHP w swoim dodatku, który w dwóch wydaniach osiągnął kilkaset tysięcy egzemplarzy.
Ponad to, Radio PR3, Niepokalanów, Wawa, BIS, IAR, TV TRWAM, TVP Kawa, czy herbata… Wszystkie dodatki regionalne GW z pięknym zdjęciem w stołecznej w nowym mundurze harcerza z ZHP, i wszystkie inne regionalne których nie wymienię (ale jak ktoś chcę, mogę podesłać próbkę artykułów o nas, co dziennie kilka ich otrzymuje).

W Wawie mamy stałe co tygodniowe audycje harcerskie w Radiu Praga już od roku, jest też audycja w Radiu Niepokalanów – choć to małe radia.

Wyliczać można długo.
Choć wiem, że wszystkim wydaję się, że PR polega na pokazaniu się w głównym wydaniu Wiadomości, to jednak PR to zupełnie coś innego. Mamy jako ZHP dużo inicjatyw tworzących PR ZHP, gdzie nie ma w ogóle innych organizacji. Ale to już zupełnie inna opowieść.
parasol pisze:To ja jeszcze tylko jeden głos do cytatu z dh Malińskiej, bo się poglądy spolaryzowały.Są na pewno tacy w ZHP, którzy uważają, że lepiej nie robić NIC, ale oni zazwyczaj noszą olimpijki i nie udzielają sie na Forum ZHP...
Nigdy nie nosiłem olimpijki, ani innego podobnego munduru typu leśnik.
parasol pisze:Ja nie należę do tej grupy. Mnie zawsze ściska, że to co się robi w ZHP jest na 3+. Bardzo jestem zadowolony, że coś się robi (także projekt z ŻW), chciałbym tylko, żeby na poziomie GK, to były rzeczy na 5+, a ciągle nie są, i zawsze sa jakieś przeszkody, ale na prawdę ZHR ma chyba więcej przeszkód a jakoś im sie udaje - choćby dwa lata temu podczas 60 rocznicy PW...
Jak dla mnie nie jest tak żle. Każdy ma swoja ocenę.
Rocznica PW to zupełnie inna sprawa. ZHP odpuścił imprezę. 1. Osoby zajmujace się programem uznały, że nie jest to ważne. 2. Chorągwie Stołeczna nie dogadała się z miastem, choć po części z tego powodu, że parcownicy miasta z jego prezydentem wspierała lub była po instruktorami ZHR z grupy prof. Wiatra. My mieliśmy być kwiatkiem do korzucha. Zrobiliśmy co się dało.
Ten autobus miejski z naklejką ZHR też jest dlatego, bo ZHR mógł umieścić dzięki swoim ludziom taką reklamę, za którą nam kazano by płacić jak każdej komercyjnej firmie.
parasol pisze:Jeżeli tak skrupulatnie i profesjonalnie przygotowaliście to wydawnictwo, to jak to się stało, że nie udało się Wam odnaleźć prawidłowego tytułu oraz autora piosenki Pożegnalny ton, która jest nagrana na płycie....wystarczy jedynie zapytać Google
Od sprawdzania było Życie Warszawy. Jednak wyznacznikiem dla nas były nie google.pl ale ZAIKS, gdzie piosenka nie jest zarejestrowana. Więc wg. prawa nie ma autora.

Rafal pisze:Czy jeśli kierujemy przekaz do określonego odbiorcy (w tym przypadku do byłego harcerza z rozrzewnieniem wspominającego stare - harcerskie czasy) to jaką mamy pewność, że przekaz ten nie trafi do innego odbiorcy (np wnuczka sprzedawcy ze sklepu z gazetami)?
Czy w działalniach promocyjnych przewiduje się takie sytuacje i jak się przed nimi zabezpieczyć?
Rafał
Nie ma takiej możliwości. Musiałbyś wysłać płytę tylko do osób w odpowiednim wieku i najlepiej do tych co byli w ZHP. Jest to nie możliwe.
Ze swej strony nie mam nic przeciwko temu, żeby młody człowiek dostał taką płytę od babci. Jeszcze jeśli im do tego opowie jak ona/on była/był w ZHP to będzie super. A jeśli piosenki nie są śpiewane w danym środowisku to dzięki niej będzie można je poznać. Co w tym złego. Nie możemy zapominać naszej historii.
Zresztą nie jest tak, że wszyscy się będą nabijać z tej płyty, śmiać. U mnie jest odwrotnie. Zresztą każdy harcerz w moim szczepie dostanie tą płytę.
A piosenki te w większości są u nas śpiewane (no może poza Płonie ognisko w lesie i Wędrowiec, a Bieszczadzkie reggae bardzo rzadko).
Nie jesteśmy betonowym środowiskiem, sami organizujemy obozy stałe na 150 osób w lesie nad jeziorem, bez specjalnych wygód typu prąd i latarnia. Mamy nowoczesny sprzęt łączności i jeździmy na zloty skautowe etc.
hm. Jędrzej Kunowski (SQ5JRJ)
Szczep 205 WDHiGZ
im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Warszawa Praga Północ

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 26 cze 2006, 19:34

Jedrzej pisze:Zresztą nie jest tak, że wszyscy się będą nabijać z tej płyty, śmiać. U mnie jest odwrotnie. Zresztą każdy harcerz w moim szczepie dostanie tą płytę.
A piosenki te w większości są u nas śpiewane (no może poza Płonie ognisko w lesie i Wędrowiec, a Bieszczadzkie reggae bardzo rzadko).
Bieszczadzkiego reggae prawie nigdy nie śpiewaliśmy, a reszta rzeczywiście jest śpiewana. Płonie ognisko w lesie chyba tylko jako parodia, jakoś w 94 roku :P

No i jak dobrze nam też chyba nie, może od niedawna :]

(dla niewtajemniczonych - pochodzę też z tego środowiska, choć od chyba dwóch lat jestem w innym).

Jędrek, pisałem już nie o to chodzi!

Pamiętasz jak robiliśmy nabory? Liny, pierwsza pomoc itp. A to był rok 1995, czy 1999. Teraz minęło 7 lat i sprawy mają się jeszcze inaczej. Dzisiejsi gimnazjaliści zwracają uwagę przede wszystkim na image. Coraz mniej ludzi chodzi w mundurach po ulicy, bo harcerstwo jest coraz bardziej passe.

Chodzi o to, żeby nie utrwalać tego wizerunku. Co innego odbió przez HARCERZY, co innego przez ludzi spoza. A przede wszystkim musimy się skupić na ludziach poza, prawda? Tych co mamy - już mamy. Zainteresujemy ich programem, czy inymi sprawami. Ale do tych spoza trzeba skierować przekaz. Taki który skumają.

***

Anegdotka na koniec, bo nie chcę publicznie o tym gadać więcej.

Znajoma robiłą kiedyś nabór.

- Ile ludzi ci przyszło?
- Zero!
- Jak to?? A co robiłaś?
- No to co na zbiórkach. Ułożyliśmy na boisku lilijkę z szyszek, siedzieliśmy i śpiewaliśmy piosenki...

:)

Robiąc nabór czy w inny sposób oddziałując na ludzi spoza ZHP postarajcie się zrozumieć co może ich podkręcić a co nie. Wiem że czasami to trudne. Ale trzeba na chwilę opuścić Harctrix Neo :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Jedrzej
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 02 wrz 2003, 12:33
Lokalizacja: Szczep 205 WDHiGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jedrzej » 27 cze 2006, 09:19

g00rek pisze:
Jedrzej pisze:Zresztą nie jest tak, że wszyscy się będą nabijać z tej płyty, śmiać. U mnie jest odwrotnie. Zresztą każdy harcerz w moim szczepie dostanie tą płytę.
A piosenki te w większości są u nas śpiewane (no może poza Płonie ognisko w lesie i Wędrowiec, a Bieszczadzkie reggae bardzo rzadko).
Bieszczadzkiego reggae prawie nigdy nie śpiewaliśmy, a reszta rzeczywiście jest śpiewana. Płonie ognisko w lesie chyba tylko jako parodia, jakoś w 94 roku :P

No i jak dobrze nam też chyba nie, może od niedawna :]

(dla niewtajemniczonych - pochodzę też z tego środowiska, choć od chyba dwóch lat jestem w innym).

Jędrek, pisałem już nie o to chodzi!

Pamiętasz jak robiliśmy nabory? Liny, pierwsza pomoc itp. A to był rok 1995, czy 1999. Teraz minęło 7 lat i sprawy mają się jeszcze inaczej. Dzisiejsi gimnazjaliści zwracają uwagę przede wszystkim na image. Coraz mniej ludzi chodzi w mundurach po ulicy, bo harcerstwo jest coraz bardziej passe.

Chodzi o to, żeby nie utrwalać tego wizerunku. Co innego odbió przez HARCERZY, co innego przez ludzi spoza. A przede wszystkim musimy się skupić na ludziach poza, prawda? Tych co mamy - już mamy. Zainteresujemy ich programem, czy inymi sprawami. Ale do tych spoza trzeba skierować przekaz. Taki który skumają.

***
Ja się po prostu posłużyłem swoim środowiskiem, jako najbliższym. U mnie nikt się nie z niej nie śmiał. A i z innych środowisk (naszego) hufca też dostałem SMSy, że płyta jest OK.
I to własnie od gimnazjalistów. Widać nie przyjeli tego tak negatywnie jak Ci się zdaje.

A co do naborów. Ostatnio mamy kłopot w środowisku właśnie z grupą starszo harcersko wędrowniczą. Wciąż przychodzą nowi. I to bez żadnego naboru. Wiek 18 - 19 lat to już kilka nowych osób. Kupują mundury, chodzą na akcje zarobkowe. Ostatnio nawet jechali do mnie do GK w mundurach (nowych) :).

Ale może rzeczywiście patrzę przez pryzmat swojego środowiska, a ono zawsze było inne.;)
hm. Jędrzej Kunowski (SQ5JRJ)
Szczep 205 WDHiGZ
im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Warszawa Praga Północ

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Promocja”