Płyta CD

Forum Wydziału Promocji GK ZHP promocja.zhp.pl
s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 23 cze 2006, 12:06

Już jutro do nabycia "Harcerskie przeboje wszech czasów" wraz z "Życiem Warszawy". Niewątpliwie jedna z unikalnych szans wypromowania harcerstwa i dotarcia do młodych ludzi. Ciekaw jestem Waszych opinii. Najlepiej po przesłuchaniu płyty.
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 23 cze 2006, 12:20

Panie s00chy, ty się na forum.zhp.pl pojawiłeś? Grono za ciasne się zrobiło? ;)

A co do CD... lepsze wydanie mają Wołosatki:
"Pod lilii znakiem. Piosenki harcerskie 1911-1939" wydane z okazji Światowego Zlotu Harcerstwa Polskiego Gniezno 2000. Tam przynajmniej z założenia wiem, że są to old-hiciory.

Przynajmniej wiem, że są rzeczywiście wersją historyczną, a nie zniechęcającą / wzmacniającą stereotypy... czuj czuj czuwaj, czuj czuj czuwaj gawędę rozpoczynam... ;)

Więcej takich akcji! :lol::lol::lol::lol::lol::lol:
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

kropa
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 29 gru 2004, 00:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kropa » 23 cze 2006, 13:59

Drogi Pelikanie!
Mozna byloby wydac wiele bardziej "na czasie" harcerskich plyt, gdyby nie taki wynalazek, co ciagnie duzo kasy i nazywa sie ZAiKS :)

Swoja droga taka mala ciekawostka: taka najbardziej sztandarowa piosenka, "Stokrotka", jest rowniez obwarowana ZAiKSem i za jej nagranie rowniez trzeba byloby "troche" zaplacic.

No chyba ze masz dojscia do autorow, wykonawcow i/lub producentow (bo takimi trzema rodzajami praw autorskich sa obwarowane wszystkie nagrania audio), ktorzy kiedys sie parali piosenka harcerska/turystyczna i moglbys zalatwic udostepnienie praw do piosenek za darmo :) Bo chyba ZHP nie jest stac na zaplacenie tantiem, ktore licza sie w dziesiatkach tysiecy zlotych.
Udalo nam sie wynegocjowac z ZW zaplacenie ZAiKSu za dwie piosenki. Reszty trzeba bylo szukac sposrod tych wolnych od wszelkich zobowiazan.

pozdrawiam
Dorota

Pelikan
Stały bywalec
Posty: 399
Rejestracja: 27 maja 2003, 10:32
Lokalizacja: Kapituła HZS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pelikan » 23 cze 2006, 14:16

Doroto,
Ale po co jest robić coś co nie trafia w żaden sposób do... No wlasnie... Do kogo była adresowana ta płyta? Do harcerzy? Do młodzieży? Do byłych członków ZHP? Do potencjalnych przyszłych członków ZHP??
Na czuwaju toczy się dyskusja na ten temat i przyłączam się do słów, które tam padają. Jako oficjalne wydawnictwo ZHP jak dla mnie jest to wydana w błoto kasa. Niestety tego typu wydawnictwo pogłębi (jak babcia z 1% 2006) stereotypy o harcerzach.
Ktoś na czuwaju powiedział, że skoro taka CD szła, można było przemycić na niej jeszcze jakiś ciekawy fim/spot z rewelacyjnych zajęć, jakie mają miejsce w niejednym środowisku. To na pewno by zachęciło dzieciaki do przyjścia do nas.

Może jednak się mylę. Do kogo w końcu miała być adresowana ta płyta? Do wszystkich? Tzn. do nikogo w ostateczności? Czy tak poprostu wydana, żeby była wydana. Sztuka dla sztuki?...
hm. Marek Jedynak
Przewodniczący Kapituły Harcerskiego Znaku Spadochronowego GK ZHP
www.spadochroniarze.zhp.pl
--
Zainteresowanych "Ponurym" i "Nurtem" zapraszam na Wykus
www.ponury-nurt.blogspot.com

kropa
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 29 gru 2004, 00:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kropa » 23 cze 2006, 15:08

Pelikan pisze:Doroto,
Ale po co jest robić coś co nie trafia w żaden sposób do... No wlasnie... Do kogo była adresowana ta płyta? Do harcerzy? Do młodzieży? Do byłych członków ZHP? Do potencjalnych przyszłych członków ZHP??
Do czytelnikow "Zycia Warszawy"
Pelikan pisze:Na czuwaju toczy się dyskusja na ten temat i przyłączam się do słów, które tam padają. Jako oficjalne wydawnictwo ZHP jak dla mnie jest to wydana w błoto kasa. Niestety tego typu wydawnictwo pogłębi (jak babcia z 1% 2006) stereotypy o harcerzach.
Plyta nie zostala wydana przez zadne "wydawnictwo ZHP" tylko przez "Zycie Warszawy" i to glownie od nich nalezalo zdanie, jak taka plyta ma wygladac.
Pelikan pisze:Ktoś na czuwaju powiedział, że skoro taka CD szła, można było przemycić na niej jeszcze jakiś ciekawy fim/spot z rewelacyjnych zajęć, jakie mają miejsce w niejednym środowisku. To na pewno by zachęciło dzieciaki do przyjścia do nas.
Gdyby ZW chcialo do plyty dodac jakis filmik na pewno bysmy to zrobili. Poza tym dziela filmowe (jakim w swietle prawa bylby taki spot) sa obwarowane jeszcze surowszymi prawami niz audio. Pamietaj, ze plyta ta zostala wydana jako komercyjna, wiec nie mozna na niej dowolnie umieszczac czego tylko dusza zapragnie, bo zaraz wiele instytucji podniesie krzyk.

Pelikan pisze:Może jednak się mylę. Do kogo w końcu miała być adresowana ta płyta? Do wszystkich? Tzn. do nikogo w ostateczności? Czy tak poprostu wydana, żeby była wydana. Sztuka dla sztuki?...
Zostala wydana na zamowienie ZW.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2006, 15:12 przez kropa, łącznie zmieniany 1 raz.

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 23 cze 2006, 15:39

nie chcę się wypowiadać na temat zawartości, kupię, posłucham - to ocenię
ale do innych elementów mam swoje zdanie
kropa pisze:
Pelikan pisze:Doroto,
Ale po co jest robić coś co nie trafia w żaden sposób do... No wlasnie... Do kogo była adresowana ta płyta? Do harcerzy? Do młodzieży? Do byłych członków ZHP? Do potencjalnych przyszłych członków ZHP??
Do czytelnikow "Zycia Warszawy"
a kto to jest czytelnik "Życia Warszawy" - jaka to grupa czytelników - wiek, wykształcenie, status społeczny, jaki nakład, jaki styl ( konserwatywny, liberalny, lewicowy, religijny )
wydawcy ŻW tak się zmieniają, że sam już nie wiem :(
kropa pisze:
Pelikan pisze:Ktoś na czuwaju powiedział, że skoro taka CD szła, można było przemycić na niej jeszcze jakiś ciekawy fim/spot z rewelacyjnych zajęć, jakie mają miejsce w niejednym środowisku. To na pewno by zachęciło dzieciaki do przyjścia do nas.
Gdyby ZW chcialo do plyty dodac jakis filmik na pewno bysmy to zrobili. Poza tym dziela filmowe (jakim w swietle prawa bylby taki spot) sa obwarowane jeszcze surowszymi prawami niz audio. Pamietaj, ze plyta ta zostala wydana jako komercyjna, wiec nie mozna na niej dowolnie umieszczac czego tylko dusza zapragnie, bo zaraz wiele instytucji podniesie krzyk.
jeżeli jest coś nowego, to żadna instytucja krzyku nie podniesie, dla samego ŻW nie ma sensu filmiku kręcić, ale ładną prezentację można zawsze stworzyć i wtedy wystarczy, że twórcy zdjęć i prezentacji zrezygnują z praw majątkowych
Ostatnio zmieniony 23 cze 2006, 15:40 przez dalkow, łącznie zmieniany 1 raz.

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 23 cze 2006, 19:39

To jest kluczowe pytanie: po co i do kogo?
Mam nieodparte wrażenie, że jest to pomysł skierowany w pustkę.
Po kampanii 1% jest to kolejna część promocji ZHP, która nie powala mnie przesadnie na kolana.
Jakub Sieczko

NecrohronoS
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 24 lut 2003, 16:07
Lokalizacja: KIS Góra 288
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: NecrohronoS » 23 cze 2006, 21:16

Była odpowiedź.
Płyta z piosenkami harcerskimi jest pomysłem Życia Warszawy. Cel to zainteresowanie tytułem tych co posłuchaliby piosenek harcerskich i jest kierowany do nich.
Internetowy Kronikarz Szczepu
HO Bogdan Ciechomski
Szczep 288 WDHiGZ im. Kornela Makuszyńskiego

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 23 cze 2006, 23:20

NecrohronoS pisze:Była odpowiedź.
Płyta z piosenkami harcerskimi jest pomysłem Życia Warszawy. Cel to zainteresowanie tytułem tych co posłuchaliby piosenek harcerskich i jest kierowany do nich.
Skoro na tej plycie jest logo ZHP to sadze, ze jednak ZHP nie jest tu calkiem bierne.
I marzy mi sie, zeby o ponad 130-tysiecznej organizacji pisano i dolaczano plyty w takich tytulach jak: Wyborcza, Dziennik, Polityka, Newsweek Polska.
Choc oczywiscie wazne sa tez tytuly lokalne takie jak ZW.
Jakub Sieczko

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 24 cze 2006, 09:45

Ja mam pytanie podstawowe, które w promocji nie jest chyba bez znaczenia:

JAKI JEST CEL WYDANIA TEJ PŁYTY?

Promocja ma swoje cele, które wynikają ze strategii ZHP. Jednym z tych celów wydaje się być uczynienie ZHP organizacją atrakcyjną dla młodych ludzi.

Teraz rozumuję sobie tak. ZHP wg najnowszego spisu stanowi lekko ponad 1% młodzieży w Polsce. Kto jest więc odbiorcą płyty dołączanej do gazety ogólnopolskiej? Przede wszystkim NIE HARCERZE.

Idźmy dalej.

Czy płyta z tradycyjnymi piosenkami harcerskimi spowoduje polepszenie wizerunku harcerstwa wśród nie-harcerzy? Przepraszam, ale z pewnością nie.

Ok, możemy mówić o grupach docelowych. Mamy ich kilka. Dla dobra tego wywodu wyróżnijmy trzy:

- młodzież
- rodzice
- seniorzy, starsuszkowie i byli harcerze/instruktorzy

Działanie promocyjne tego typu ma to do siebie że płytę dostaną wszystkie trzy grupy. Podczas gdy jedna (trzecia) może być nawet zachwycona, grupa pierwsza będzie z tego POLEWAŁA. Ludzie, pobudka! Przeciętny młody człowiek słysząc tę płytę ucieknie gdzie pieprz rośnie! Czy to jest atrakcyjne dla młodych ludzi?? Harcerskie wycie?

CZY MAJĄC ŚWIADOMOŚć ODPŁYWU KILKUNASTU/DZIESIęCIU TYSIECY CZŁONKÓW ROCZNIE Z ZHP MOŻEMY POZWALAć SOBIE NA TAKIE AKCJE???

Bardzo, bardzo wątpię.

Dlatego uważam tą akcję za totalnie nieprzemyślaną promocyjnie i wręcz szkodliwą dla ZHP. Masakra.

Jeśli chcemy gdzieś promować harcerską piosenkę, to KIERUJMY JĄ DO HARCERZY. A nie strzelajmy sobie sami w głowę!!!!

Na koniec dodam tylko, choć myślałem że to oczywiste, że są działania które są mniej medialne i takie które są bardziej medialne.

Do tych pierwszych należą ogniska, harcerskie piosenki, pląsy, zabawy, spotkania z seniorami.

Do tych drugich należą specjalności, wyczyn, roześmiani młodzi ludzie.

I choć przyrzeczenie jest bardzo ważną sprawą pokazywanie go w TV jest porażką medialną.

A więc niestety sami zmniejszamy sobie liczbę członków. I nie zadwajmy pytania: jakie piosenki powinny być na płycie. Zadajmy sobie pytanie: Po co wydajemy taką płytę? Dla kogo? Kto jest targetem? Jakie założenie realizujemy? Który wskaźnik tym poprawimy?

P.S. Właśnie zadzwonił do mnie mój tata. Rocznik 1951. Dawny harcerz. Mówi: "kupiłem właśnie płytę z harcerskimi piosenkami. Ale żenada!"

POBUDKA! Pogłębiamy nasze stereotypy i widzenie nas jako zamkniętą sektę głupków :/


P.S.S. Nie interesuje mnie zupełnie że Życie Warszawy samo wpadło na ten pomysł. Jeśli chcą pogłębiać stereotypy (co ich to obchodzi??) to my powinniśmy im w tym przeszkodzić. Zaproponowac coś innego, NIE WIEM. COKOLWIEK. Ale nie to co się stało :/
Ostatnio zmieniony 24 cze 2006, 09:49 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 24 cze 2006, 14:07

harcerskie przeboje na basach - ocena merytoryczna

chyba Was zaskoczę, ale ja to odsłuchuję po raz 3 na basach i jest dobrze, z małymi wpadkami

może rzeczywiście to efekt tych basów, słuchałem wiele harcerskich nagrań i zawsze mnie to załamywało, ale tym razem jestem mile zaskoczony

tym razem zacznę od dużych minusów:
- piosenka No. 3 - Płonie ogniosko w lesie
- piosenka No. 10 - Ogniska już dogasa blask

mały minus:
- piosenka No. 8 - Szara lilijka
- piosenka No. 9 - Bieszczadzki trakt - ja jej po prostu nie lubię :(

moi drodzy,
piosenka religijna też może być super, mnie się szczególnie podoba gospel
jednak nie należy do piosenek religijnych włączać pieśni liturgicznych
tak samo nie należy do płyt z piosenkami harcerskimi dołączać tych obrzędowych!!!

poza tym są plusy:
- moje basy ;)
- piosenki 1-2, 4-7
- bębenki
- oprawa graficzna opakowania - brawo :)

jeżeli krytykujecie płytę tego typu to zaproponujcie swoje zestawienie, piosenka harcerska to piosenka z zakresu poezji śpiewanej, piosenki aktorskiej - jeżeli nie słuchasz SDM-u, Wolnej Grupy Bukowina to może rzeczywiście nie warto zaprzątać sobie głowy takimi wydawnictwami

i druga rzecz, jeżeli jesteś przyzwyczajony do swojej wersji wykonywania utworu, to nie narzucaj go innym, najczęściej jest tak, że gdy pojedziesz na obóz i spotkasz drużynę z innego środowiska to nie podoba Ci się ich wersja, bo inna, bo dziwna - chyba, że jest zupełna modyfikacja, taki artystyczny eksperyment
------------------------------------------------

co do sposobu wydawania, to wydaje mi się, że była to próba dotarcia gazety do środowiska harcerskiego - bo w dniu dzisiejszym sporą część wykupili harcerze, ja miałem zamówienia i z Anglii i ze Śląska, tak że musiałem zaliczyć 2 kioski

i na stronach 13,14 jest śpiewnik harcerski - koszmar!!!, :/ gdyby nie moja wnikliwość i szukanie tego strona po stronie - to bym tego nie znalazł i gdy wyciąga się tą stronę to razem z informacjami o firmach pogrzebowych

ocena śpiewnika
graficznie OK
papier, a przez to możliwość wykorzystania - mizerna

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 24 cze 2006, 16:02

Zaraz, spytałem się o jedno. JEśli kierujemy to do harcerzy to czemu jest to sprzedawane z gazetą nieharcerską?

- Czy to najlepsza metoda dotarcia do harcerzy?
- Jaki będzie to miało wpływ na wizerunek harcerstwa wśród młodzieży niezrzeszonej?

To trochę jak reklamowanie tanich dorbnych kredytów na życie w gazecie GENTLEMAN.

Albo wczasów dla górników w regionalnej TV warszawskiej :]
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Jedrzej
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 02 wrz 2003, 12:33
Lokalizacja: Szczep 205 WDHiGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jedrzej » 24 cze 2006, 17:19

na prośbę Magdy Malińskiej (jednej z wokalistek) publikuję jej głos.

Jako osoba bardzo mocno zaangażowana w realizację tego projektu czuję się odpowiedzialna za niego, dlatego chciałam wyjaśnić kilka nieporozumień.

Nie wiem, dlaczego tak jest, ale odkąd działam w ZHP, a niedługo minie już dziewięć lat od mojej pierwszej zbiórki, wiele inicjatyw, w których miałam okazję brać udział, spotykało się z bardzo silnym oporem z nieoczekiwanych stron. Argumentacja zazwyczaj była podobna do argumentacji druha g00rka (wbrew pozorom jest możliwe ujęcie tej wypowiedzi w pewien szablon).

Główna Kwatera dostała propozycję od Życia Warszawy, żeby harcerze nagrali płytę z piosenkami harcersko- tusrystycznymi.
Warunków było kilka. Po pierwsze, piosenki nie mogą być zarejestrowane w ZAIKSie, ponieważ ŻW nie zapłaci bardzo wysokich tantiem autorom piosenek. Po drugie, decyzja musi być podjęta stosunkowo szybko, bo do wakacji pozostało niewiele czasu. Po trzecie, płyta musi być nagrana bardzo sprawnie, z tych samych powodów. NIE BYŁO możliwości nagrania płyty z piosenkami np. SDMu(a szkoda, bo chętnie zaśpiewałabym Bieszczadzkie Anioły, np. w duecie z druhem g00rkiem, bo słyszałam, że dobrze śpiewa ;-)), bo jak narazie muzycy żyją, mają się dobrze; i niech tak będzie jak najdłużej.

Alternatywa: nagrywamy na tych warunkach, albo nie nagrywamy wcale. Podjęliśmy decyzję o nagraniu, pomimo, że to środek sesji, że niewiele czasu na próby, milion prywatnych problemów, kłopoty z pracą zawodową, etc.

Mogliśmy zrobić COŚ, najlepiej, jak to możliwe, na miarę naszych talentów, nerwów, wytrzymałości psychicznej, albo nie zrobić NIC.
I mój odwieczny problem w ZHP właśnie tak wygląda: według niektórych lepiej nie robić NIC.

Moim zdaniem dużym błędem było umieszczenie tego postu o płycie w dziale Promocji, bo to od razu implikowało skojarzenie, że ta płyta ma być płytą promocyjną ZHP. A nie jest. I nigdy nie byłaby. Dlaczego?

Po pierwsze, nie uważam, żeby w pierwszą wolną sobotę po zakończeniu roku szkolnego potencjalni adepci ZHP popędzili o szóstej rano do kiosku by zdobyć swój prywatny egzemplarz płyty z harcerskimi przebojami WSZECH CZASÓW (czyli nie czasów dzisiejszych, nie wczorajszych, nie piosenek z ostatniego ZLotu Drużynowych). Co więcej- uważam, że nie jest piosenka tym medium, którym instruktorzy w harcerstwie mają zamiar dotrzeć do młodych ludzi w dzisiejszym świecie szalonej konkurencji. Z tego, co się orientuję, żadna akcja promocyjna zastosowana ODGÓRNIE nie ma takiego oddzwięku jak dobra promocja w środowisku lokalnym poprzez konkretne działania. Moim zdaniem podstawowym problemem dzisiejszego ZHP nie jest to, jak ludzi przyciągnąć, ale to, jak ich UTRZYMAć, do czego, jak mniemam, płyta przez nas nagrana nie przyczyni się w żaden sposób, ale też niczemu nie zaszkodzi.

Dla kogo nagraliśmy tę płytę? Dla tych ludzi, którzy dziś ją kupili, posłuchali, uśmiechnęli się do swoich wspomnień, do ludzi obok. Wydaje mi się, na podstawie moich dzisiejszych obserwacji konkretnych ludzi w trakcie słuchania tych utworów, że ta płyta niesie ze sobą dużo pozytywnych emocji i takie emocje wywołuje. Osobiście włożyłam w nagranie tej płyty dużo siebie, co słychać chyba najbardziej w Harcerskich Ideałach i na pewno nie zgodzę się z opinią, że ta piosenka to "harcerskie wycie". Nasz talent nie przez cały czas chciał z nami
współpracować;-) , co wprawny słuchacz wychwyci, ale uwierzcie, że to wynik maksimum dobrej woli i pozytywnych działań w minimalnej jednostce czasu. Woli ludzi, którzy naprawdę wiedzą, na czym polega to kombinowanie z małych czarnych nutek, bo robli to nie po raz pierwszy, choć po raz pierwszy w studio i pod taką presją.

Jak w każdym moim harcerskim działaniu mocno się poświęciłam, myślę, że niejeden słuchacz przeżył coś pozytywnego; a niektórzy druhowie i tak będą złorzeczyć.

I jak to śpiewa Wojciech Młynarski: "róbmy swoje..."
hm. Jędrzej Kunowski (SQ5JRJ)
Szczep 205 WDHiGZ
im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Warszawa Praga Północ

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 24 cze 2006, 17:29

Druhu Michale,

ten mój poprzedni post jest do wszystkich osób wcześniej krytykujących, a nie do Druha bezpośrednio

podsumowując całość:
- wygląda na to, że to była inicjatywa ŻW po to, aby sobotnie wydanie wykupili harcerze i dotrzeć ze swoim tytułem do tego środowiska, a przez to jednorazowo zwiększyć nakład - a to ważny element przy negocjacjach z reklamodawcami
- gdyby GK ZHP miała wydać taką płytę sama, to na pewno nie byłaby rozprowadzana wśród harcerzy za 2pln
- lepiej uczyć się na lokalnej gazecie warszawskiej, niż na ogólnopolskiej

przy błędach i niedociągnięciach uważam ten eksperyment promocyjny za dostateczny z plusem ( przy niewiedzy mojej ile GK ZHP wyciągnęła na ten projekt ze skarbonki )

myślę, że następnym razem nie powtórzy się tych samych błędów :)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Promocja”