Czy taka promocja wystarczy?

Forum Wydziału Promocji GK ZHP promocja.zhp.pl
mumka
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 04 wrz 2004, 09:34
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mumka » 22 maja 2006, 12:20

tak sobie przeglądam informacje dotyczące promocji i zastanawiam się, czy jeden program telewizyjny (dodajmy: mizernej jakości) wystarczy, by promować tak dużą organizację?
Ciekawa jestem Waszych opinii na ten temat. Podajcie proszę własne propozycje dotyczące promocji, może podsuną one kilka pomysłów... Zachęcam i czekam z niecierpliwością. Niech rozpęta się dyskusja, której ostatnio tak niewiele.
hm. Katarzyna Turosieńska

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 23 maja 2006, 19:56

Sam program tv nie wystarczy. A w kształtowaniu naszego wizerunku najbardziej opórcz akcji centralnych pomagają działania lokalne, czyli nasza codzienna harcerska służba i działanie prezentowane nie tylko w mediach, internecie, ale w środowisku lokalnym. Powiedzmy sobie szczerze, żeby w każdym (no dobra - w co drugim) hufcu i w każdej chorągwi działały (a nie były na papierze) zespoły promocji i informacji, gdyby pracowali w nich ludzie przygotowani do tej funkcji nasz wizerunek byłby jeszcze lepszym.
Takim małym sprawdzeniem naszego wizerunku jest 1% - ale nie zebrany centralnie, tylko lokalnie w szczepach, hufcach, czy ewentualnie na poziomie chorągwi. Ta kwota częściowo (choć im więcej OPP - tym trudniej) o zaufaniu do nas.

Na razie tyle!

___________
pwd. Adam Piwek
rzecznik prasowy Hufca Oława
rzecznik prasowy Wędrowniczej Watry 2006
dolnośląski korespondent regiony.zhp.pl
Robisz coś ciekawego? Pochwal się na: www. regiony.zhp.pl
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

Daniel
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 04 gru 2003, 23:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Daniel » 23 maja 2006, 20:26

Zgodze sie z powyzsza wypowiedzia chociaz nie do konca. Oczywiscie dzialania lokalne sprzyjaja promocji jednak jak sama nazwa wskazuje, lokalnie. Jesli jestesmy organizacja wychowujaca dzieciaki i mlodziez to powinnismy byc tez postrzegani jako srodowisko opiniotworcze w tej kwestii.

Pod pojeciem promocji centralnej calego zwiazku rozumiem nie tylko reklamowanie harcerstwa jak chocby w przypadku kampanii 1% ale rowniez branie udzialoww debatach, dyskusji, programach publicystycznych, gdzie przy okazji jakiejs rozmowy ze zwiazku jest osoba kompetentna, przygotowana merytorycznie rzecz jasna w mundurze.

Nie oszukujmy sie ze w znacznej mierze informacje z zycia codziennego dostarczane sa ludziom poprzez kolorowe mrugajace pudełko. Idealnym przykladem sa partie polityczne, ktore to wlasnie poprzez centralna kampanie informacyjna zdobywaja popularnosc loklanie.

Dlatego silna jednostka centralna majac okreslone cele i dzialanie ( no i budzet ) moze promowac ZHP jednoczesnie wspierajac wszelkie inicjatywy oddolne czyt. hufcowe i choragwiane zespoly promocji ale IMHO nie odwrotnie.
pwd. Daniel Laskowski HO
59 Białostocka Wodna Drużyna Wędrownicza
"Czemu By Nie" im. Władysława Wagnera
Hufiec Białystok

Quality is important, not quantity.

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 23 maja 2006, 21:46

Popatrzmy na zaufanie do polityków (baaardzo niskie) i do organizacji pozarządowych - czy harcerskich (znacząco wyższe). Także wędrówka tym szlakiem to raczej ślepa uliczka.
Co do działania promocyjnego jestem zwolennikiem powiedzenia: "Myśl globalnie - działaj lokalnie". Bo tak na prawdę to nie w GK, w Warszawie tworzy się wizerunek ZHP - on tworzy się tam, gdzie jesteśmy i działamy. A najczęściej ów wizerunek w mniejszym stopniu kształtują telewizyjne, czy internetowe ekrany, dźwięki radioodbiornika, czy szelest zadrukowanych kart, ale r opinie dzieci, przyjaciół, znajomych, własne wspomnienia zeczywisty kontakt z harcerstwem, obserwacja harcerzy - tej codzienności, o której wspomina Daniel. Tu nie tylko trzeba pieniędzy, ale postawienie w NASZYM HARCERSKIM DZIAŁANIU NA JAKOŚć a NIE NA JAKOŚ. I to zdecydowanie może poprawić nasz wizerunek.
Skrótu IMHO - nie rozumiem i nie mogę się do niego odnieść.
A struktury najpierw zbudujmy - później z nimi pracujmy. Nigdy odwrotnie!

_________
Adam
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

Daniel
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 04 gru 2003, 23:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Daniel » 23 maja 2006, 22:44

Adaś pisze:Popatrzmy na zaufanie do polityków (baaardzo niskie) i do organizacji pozarządowych - czy harcerskich (znacząco wyższe). Także wędrówka tym szlakiem to raczej ślepa uliczka.
Patrzac na notowania rzadu nie takie niskie, jednak nie mowie o zaufaniu tylko o kanalach promocji.
Adaś pisze:Co do działania promocyjnego jestem zwolennikiem powiedzenia: "Myśl globalnie - działaj lokalnie". Bo tak na prawdę to nie w GK, w Warszawie tworzy się wizerunek ZHP (ciach)
Nie do konca sie z tym zgodze, nie wiem jak jest obecnie w GK, jesli chodzi o promocje, bo moze faktycznie dotychczasowe dzialania o ktorych mozesz mowic moga byc rozne, nie wiem, nie oceniam, aczkolwiek faktem jest, ze koordynacja centralna ma kolosalne znaczenie jesli idzie o wizerunek i spojnosc na poziomie calego zwiazku.
Adaś pisze:A najczęściej ów wizerunek w mniejszym stopniu kształtują telewizyjne, czy internetowe ekrany, dźwięki radioodbiornika, czy szelest zadrukowanych kart, ale r opinie dzieci, przyjaciół, znajomych, własne wspomnienia zeczywisty kontakt z harcerstwem, obserwacja harcerzy - tej codzienności, o której wspomina Daniel.Tu nie tylko trzeba pieniędzy, ale postawienie w NASZYM HARCERSKIM DZIAŁANIU NA JAKOŚć a NIE NA JAKOŚ. I to zdecydowanie może poprawić nasz wizerunek.
Ja akurat w domysle mowilem o promocji harcerswa na zewnatrz, a nie o kierowaniu jej do rodzicow, naszych znajomych etc. Bo oni to juz wiedza.

Jesli mamy promowac zwiazek to ma to sluzyc jakims z gory przyjetym celom i zamierzeniom np. zatrzymaniu odejsciom, wzmocnieniu swiadomosci, ze my wychowujemy, dajemy mozliwosc realizaji pasji, ze pelnimy sluzbe.
Adaś pisze:Skrótu IMHO - nie rozumiem i nie mogę się do niego odnieść.
rozwiajajac i tlumaczac: W mojej skromnej opinii.
pwd. Daniel Laskowski HO
59 Białostocka Wodna Drużyna Wędrownicza
"Czemu By Nie" im. Władysława Wagnera
Hufiec Białystok

Quality is important, not quantity.

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 26 maja 2006, 16:35

Polecam lekturę nieco starawej, ale nadal przydatnej książki hm. Grzegorza Całka - "Jak promować harcerstwo", w której znajduje się m.in. omówienie badań na temat wizerunku harcerstwa i "kanałów" wpływających na jego budowanie.
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 26 maja 2006, 18:34

hm.. promocja w centrali tak, ale po to by budować wizerunek wśród władz i pokazywać w miejscach gdzie są białe plamy harcerskiej działalności że jesteśmy i co robimy. z drugiej strony powinna iść też promocja od dołu czyli z hufców na poziomie lokalnym. nie możemy sobie pozwolić teraz już na jednotorowość.

sprawą w tym miejscu drugorzędną a bardzo ważną jest to co chcemy promować (w sensie nasze działania). bo chyba nie wyjdziemy dobrze jeśli będziemy promować to że uczymy tylko technik typu wyznaczanie północy czy alfabetu morse'a. to dzisiaj za mało. więc rodzi się problem pogramu jaki realizujemy i jaki chcemy promować. ale to już temat na inna dyskusję.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Daniel
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 04 gru 2003, 23:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Daniel » 06 cze 2006, 20:29

Dzisiaj telewizornia tlucze pol dnia o nowych pomyslach ministra Giertycha na temat lekcji patriotyzmu, wg mnie jest to bardzo dobry moment aby ZHP jako organizacja wychowujaca zabrala glos w tej sprawie.
pwd. Daniel Laskowski HO
59 Białostocka Wodna Drużyna Wędrownicza
"Czemu By Nie" im. Władysława Wagnera
Hufiec Białystok

Quality is important, not quantity.

Cobra-Mce
Użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 31 maja 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Cobra-Mce » 06 cze 2006, 22:14

Włącze się do Waszej rozmowy- jak dla mnie przedewszystkim musi być osoba która wie jak budować wizerunek- bo nieodpowiednia osoba na nieodpowiednim stanowisku może więcej zaszkodzić niż pomóc... przykład znam z własnego "podwórka" ale nie o tym mowa... starajmy się budować jak najlepszy wizerunek, a jak?? niech ludzie nas zobaczą, a nie sądzą ze harcerze przeprowadzają tylko staruszki... gdyby mnie ktoś 2 lata temu zapytał czy u mnie w mieście działa ZHP to bym odpowiedział przecząco- dlaczego?? poprostu wtedy nie miałem pojęcia że działa, w ciągu 17 lat życia nie zobaczyłem ani jednego harcerza w moim mieście... jak dla mnie może i starym, ale dobrym pomysłem były dni mundurowe, gdybyśmy wyznaczyli takie dni np dla miasta czy np całej chorągwi to dzięki temu ludzie by zobaczyli że harcerze nadal działają, że nie odeszli razem z dinozaurami... pokazujmy się na oficjalnych uroczystościach (oczywiście apolitycznie), docierajmy do władz miast np z Betlejemskim Światłem Pokoju, pokazujmy się nie tylko na akcjach zarobkowych, ale róbmy zbiórki np w centrach miast, biegi na orientacje w mieście, poprostu DZIAŁAJMY NA WŁASNYM PODWÓRKU, bo grosz do grosza ;)....
pwd. Michał 'Cobra' Styczeń HO
Członek Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Administrator strony internetowej Hufca ZHP Mysłowice
Drużynowy Próbnej Mysłowickiej Drużyny Wędrowniczej "Cień"

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 06 cze 2006, 23:30

Michale,
ja jestem z Chorągwi Śląskiej a życie zaprowadziło mnie do Warszawy i tutaj gdy przychodzi weekend i chodzi się po mieście, czy jedzie się metrem to naprawdę nie jest trudno spotkać harcerza w mundurze harcerskim ( nie moro )
zrobiłem szybką ankietę wśród znajomych - nie jest oczywiście ona reprezentacyjna i wyszło:
Gliwice - widać
Gdańsk - mało
Gdynia - prawie codziennie
Sosnowiec - mało
Łódź - nie wiedzą, pewnie zbyt późna godzina jak na takie pytanie ;)
Wodzisław Śl. - spotykam gdy jestem, a że pochodzę z tego hufca to wiem, że ze względu na problemy z kibicami i innymi, kilka lat temu zalecało się małym harcerzykom, aby idąc samemu przez miasto na zbiórkę, nie chodzili w mundurku

z tego wynika, że to wszystko zależy od miasta, zawsze trudniej jest spotkać cały zastęp czy drużynę, ale o wiele częściej można spotkać idącego samotnie harcerza, który zmierza na zbiórkę lub z niej powraca i to zależy od lokalnego hufca i jego specyfiki, czy widać harcerzy na mieście, czy nie

ale zgadzam się z Tobą, więcej imprez na mieście i nie byłoby głupim pomysłem, aby każdą imprezę hufca zaczynać od apelu mundurowego na rynku ( lub innym placu w dzielnicy dużego miasta, gdy jest kilka hufców w mieście ), bo to robi wrażenie - 100, 200, 300 umundurowanych harcerzy

Cobra-Mce
Użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 31 maja 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Cobra-Mce » 07 cze 2006, 11:42

dalkow pisze:ale zgadzam się z Tobą, więcej imprez na mieście i nie byłoby głupim pomysłem, aby każdą imprezę hufca zaczynać od apelu mundurowego na rynku ( lub innym placu w dzielnicy dużego miasta, gdy jest kilka hufców w mieście ), bo to robi wrażenie - 100, 200, 300 umundurowanych harcerzy
Gdyby u nas na jakiejkolwiek hufcowej imprezie było 100 harcerzy to byłbym naprawdę zadowolony... co do nienoszenia mundurów przez młodszych na ulicy- działałem w drużynie wędrowniczej gdzie prawie cała drużyna (może 2 osoby robiły inaczej) przychodziła po cywilnemu na zbiórkę i przed zbiórką zakładała mundury, a teraz działam w starszoharcerskiej i dzieciaki przychodzą na zbiórki w mundurach i to normalne dla nich- nie ma przebierania się (nawet zimą dziewczyny przychodzą w spódnicach), dlatego to nie tylko zależy od hufca, ale przedewszystkich od indywidualnego nastawienia ludzi...
Bo jeżeli organizowane mamy spotkanie kadry wszystkich drużyn i na spotkanie przyszły 2 (słownie dwie) osoby prz czym była to moja drużynowa i ja, a z pozostałych drużyn nikogo, to jak mamy budować wizerunek jak ludzie ignorują wewnętrzne spotkania, a co dopiero gdy mamy się pokazać na forum miasta, czy imprezach chorągwianych (jezeli ktoś był na zlocie Chorągwi Śląskiej to wie o czym mówie).... oki ja też widze czasami harcerzy w mundurach jak idą np ze zbiórki gdzieś tam, no to nawet jeżeli dzieciaki mają mundury to często się zdaża że kadra już nie ma mundurów na sobie, bo już jest po zbiórce... tak samo jak ludzie gdy robią zbiórkę w terenie to nie biorą mundurów- przecież można je zabrać a potem gdy mamy się ciorać zdjąć mundur i ubrać coś innego...
pwd. Michał 'Cobra' Styczeń HO
Członek Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Administrator strony internetowej Hufca ZHP Mysłowice
Drużynowy Próbnej Mysłowickiej Drużyny Wędrowniczej "Cień"

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 07 cze 2006, 18:34

Cobra-Mce pisze:Gdyby u nas na jakiejkolwiek hufcowej imprezie było 100 harcerzy to byłbym naprawdę zadowolony...
To zapraszam do Oławy!
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

Cobra-Mce
Użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 31 maja 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Cobra-Mce » 07 cze 2006, 18:52

Ta chętnie.. nasz hufiec liczy nieco ponad 200 osób (mówie o wszystkich- instruktorzy i harcerze, zuchy, wędrownicy no poprolstu wszyscy :) )... a wogóle impreza hufcowa to już marzenie (tak wsumie to są 2 góra 3 rocznie), więc jak tu się pokazać ludzią...
pwd. Michał 'Cobra' Styczeń HO
Członek Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Administrator strony internetowej Hufca ZHP Mysłowice
Drużynowy Próbnej Mysłowickiej Drużyny Wędrowniczej "Cień"

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 07 cze 2006, 21:52

Druhu,
równajmy w górę! Może warto pomyśleć o jakiejś akcji zarobkowej związanej z mundurami. Nie znam środowiska, więc nie czuję się osobą kompetentną, by doradzać.

Promocyjnie pozdrawiam!
__________
pwd. Adam Piwek
rzecznik prasowy Hufca Oława
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

Cobra-Mce
Użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 31 maja 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Cobra-Mce » 07 cze 2006, 22:17

To było do mnie??? jezeli tak to ludzie mają mundury tylko się w nich nie pokazują, bo nie... zakładają je tylko na czas zbióki a przed i po już w cywilu... to jest wszystko związane z mentalnością ludzi...
pwd. Michał 'Cobra' Styczeń HO
Członek Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Administrator strony internetowej Hufca ZHP Mysłowice
Drużynowy Próbnej Mysłowickiej Drużyny Wędrowniczej "Cień"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Promocja”