Galowy mundur instruktorski

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 11 mar 2011, 21:38

adam240386 pisze:Przechodząc do sedna mojego postu chciałbym jedynie wyrazić swoją opinię na temat munduru galowego. Osobiście uważam, że występowanie instruktora podczas oficjalnych spotkać z władzami takimi jak burmistrz, wojewoda, prezydent itp. w zwykłym mundurze harcerskim wprowadza pewien, zupełnie niepotrzebny dysonans. Zwłaszcza gdy druga strona występuje w garniturze. Faktem jest, że garnitur (w domyśle mundur galowy) obecnie uważany jest najbardziej stosowną formę ubioru na spotkania oficjalne
Jestem zastępcą komendanta hufca, byłem kierownikiem wydziału GK ZHP, Szefem HSR i Wiceprzewodniczącym ZHP. Nigdy nie potrzebowałem, na żadne spotkanie, ubierać czegoś takiego jak mundur galowy.

Na spotkania z harcerzami - przychodziłem w mundurze harcerskim. Na spotkania z władzami zakładałem marynarkę (cywilną) i krawat w lilijki. Do tego miniaturka wpięta w klapę. Wystarczyło.

Mundur galowy (leśnik) to dla mnie twór sztuczny, zbędny, zupełnie nieprzydatny do niczego (bo niby gdzie mam w nim wystąpić?).

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 mar 2011, 21:42

Rafal pisze:... Mundur galowy (leśnik) to dla mnie twór sztuczny, zbędny, zupełnie nieprzydatny do niczego (bo niby gdzie mam w nim wystąpić?).

Rafał
hmm jak się dobrze zastanowić to chyba .... w lesie nie ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 11 mar 2011, 21:47

No ładnie. Teraz Rafał wyszło, że postępowanie w stylu BiPi i Małkowskiego jest sztuczne, bo oni mieli i mundur polowy na zbiórki i galowy na specjalne okazje. Chcecie oderwać nas od korzeni?? Jestem wrogiem leśnika, ale coś w zamian powinno powstać. Coś co jednoznacznie kojarzyło będzie sie z ZHP.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 mar 2011, 23:04

Proszę cię Leon. Zlituj się. Czasy się zmieniają to i standardy się zmieniają. Każdy z tych ludzi kiedyś BYŁ ŻOŁNIERZEM a więc miał i wojskowy mundur. Również specyfika harcerstwa powodowała, że było ono po części organizacją paramilitarną. Teraz tak już na szczęście nie jest. A tradycje... No kurcze to, że kiedyś dziewczyny chodziły do munduru tradycyjnie w barchanach to znaczy, że teraz też powinny ? Instruktor to też harcerz. Więc ma mieć mundur jak każdy harcerz. A nie pajacować w pseudomundurze prawie sierżantoporucznika strojąc się w cudze piórka i udając kogoś kim nie jest.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Jake
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 25 cze 2010, 23:04
Lokalizacja: Referat Ratowniczy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Jake » 11 mar 2011, 23:43

Ja raczej na grzbiet galowego mundur wkladac predko nie bede nawet jesli taki by istnial, poprostu doceniam wygode i prakrycznosc zwyczajnej mundurowej koszuli tudziez worka zeglarskiego, szczegolnie ten ostatni wyjatkowo mi sie podoba. Mysle natomiast mysle iz w przypadku komendatna hufca/ komendantki charagwi badz seniorów pomysl mundurow galowych nie jest taki calkiem zly. Po pierwsze ukruciloby to tworzenie pseudo-mundurów w postaci kamizelek, marynarke, żakietów czy innych dziwadeł które w zyciu widzialem wiszace na mniej lub bardziej znamienitych instruktorskich ciałach. Moim zdaniem taka pstrokacizna jest zla i wyglada nieelegancko. Lesnik byl beznadziejny, nie oszukujmy sie, ale stworzenie prostego schludnego, galowgo stroju dla instruktorow, ktorzy wyraza chec noszenia takiego jest moim zdaniem dobrym pomyslem. I nie mowie tu o epoletach, lancuchach i zloceniach a'la marszałek łąkowy itp. Raczej cos w stylu koszuli i prostej marynarki. Wodniacy maja swoje mundury galowe, odswietne i nic zlego sie z tego powodu nie dzieje. Mlodzi instuktorzy z uroczystosciach i tak najczesciej nosza zwyczajne mundur, bo tak wola (i ja wole), a ci starsi, powazniejsi chetnie siegaja po biale wodniackie koszule czy marynarki, w ladowym srodkowisku mysle byloby podobnie. I nie chodzi tu wcale o odgradzanie sie od harcerzy, bo taki insturktor dalej jest harcerzem i dalej nosi zwykly mundur w lesie/ na lodce, jednak w galowce wyglada powazniej w oczach innych doroslych ludzi. Skads biora sie niezbyt mile dowcipy o tym ze harcerze to banda dzieciakow ubranych jak dziwaki pod przywodztwem dziwaka ubranego jak dziecko.
Ostatnio zmieniony 11 mar 2011, 23:47 przez Jake, łącznie zmieniany 1 raz.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 11 mar 2011, 23:51

Byłeś kiedyś na harcerskim apelu gdzie występowało wiele pokoleń harcerzy?? Przypatrzałeś się kiedyś z boku?? Naprawdę ten sam mundurek dla wnuczki, mamy, babci i prababci nie jest dobrym rozwiązaniem. Każdy mający poczucie estetyki Ci to powie. To, że w naszym ruchu wszyscy jesteśmy równi nie znaczy że powinniśmy okazywać to poprzez jednakowe ubieranie się. Są na świecie normy, które na siłę chcemy łamać.
Chcemy być nowoczesną organizacją kreującą postawy młodych ludzi. I czego ich uczymy?? Tego, że koszulka bawełniana, albo bluza służąca do zabawy w lesie jest odpowiednim strojem dla dorosłego człowieka na każdą okazję. Przepraszam, ale w ten sposób wychowujemy dzikusów, którzy otrzymali takie wzorce od swoich autorytetów i później mają problem z przystosowaniem się do normalnego życia.
Nie powinniśmy być sierzantoporucznikami, a instruktorami ZHP. Ubranymi adekwatnie do okazji. Poco ubierać się w cudze piórka. Możemy chodzić w swoich. Wystarczy tylko zaprojektować odpowiedni wzorzec nawiązujący do naszych tradycji. Nie musi to być mundur wojskowy, leśniczy, ani żaden inny. Powinno to być eleganckie ubranie dorosłego instruktora ZHP. Nikt nie każe Ci chodzić w takim, ale czemu ty komuś masz za złe, że on chce??
Ty może nie byłeś żołnierzem, ale ja byłem i większość ludzi z mojego pokolenia też było. Na szczęście nie braliśmy udziału w żadnej wojnie, ale byliśmy gotowi poświęcić się dla ojczyzny. Poza tym my jak i Małkowski nie chcemy chodzić w mundurze wojskowym, tylko w harcerskim stroju, odpowiednio skrojonym na odpowiednie okazje.
Ostatnio zmieniony 12 mar 2011, 08:14 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 12 mar 2011, 08:45

Do druhów wysyłających, zwolenników mundurów instruktorskich galowych/wyjściowych* (skreślić nie właściwe), do różnych formacji rodem z komuny czy leśników (pozdrawiam swojego nadleśniczego). Jak czytam wasze wypowiedzi o nie wyróżnianiu się, poczuciu równości i jedności z harcerzami no i o prostocie i czystości munduru (chodzi mi o odznaczeniach które mówią o czyiś osiągnięciach) to nasuwa mi się klimat z komuny wszyscy równi, władza z ludem itd... Chyba to już przerabialiśmy. Byliśmy równi i równiejsi. Ps w Północnej Korei nadal są proste ubiory/mundury:-)
A tak poważnie Zgadzam się w 100% z przedmówcą. Mundur wyjściowy nie ma na celu robienie z nas generała tylko dostosowanie wyglądu do okazji i potrzeby chwili. Nadal i chętnie noszę klasyczny mundur harcerski i zawsze go chętnie włożę ale nie zawsze i nie na każdą okazję.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 12 mar 2011, 11:24

leon01 pisze:No ładnie. Teraz Rafał wyszło, że postępowanie w stylu BiPi i Małkowskiego jest sztuczne, bo oni mieli i mundur polowy na zbiórki i galowy na specjalne okazje. Chcecie oderwać nas od korzeni?? Jestem wrogiem leśnika, ale coś w zamian powinno powstać. Coś co jednoznacznie kojarzyło będzie sie z ZHP.
Zgadzam się Leon.

Pomysł na ubiór galowy był super! Granatowa marynarka z logo Związku na piersi, szare miękkie bawełniane spodnie w kant, krawat "firmowy", biała koszula, dobre buty... klasyka stylu!

Nic nie szkodzi, żeby samemu tak się ubrać... Szkoda że ten projekt nie został zrealizowany

Co do seniorów. U nas zaczynają kupować bluzy harcerskie. Do tego krawat zielony, zielone spodnie w kant. Wyglądają bardzo dobrze. Lepiej niż w leśniku.

Druhnom koszule wypuszczone na spodnie też pasują... Do tego apaszka wagggs i jest uroczo.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 12 mar 2011, 18:14

Ano właśnie , a podstawowa zasada równości skautowej BiPi w wydaniu koreańskich marszałków aż sztywnych od ozdóbek, skąd Mario te Twoje info?, i porównywanie ucieczki od mundurów "uprzywilejowanych instruktorów" w tzw "młodzieżówki" ( w okresie celno-leśniczym obowiązywał komentarz zwalniający z 10 pkt Prawa tychże) porównujesz do haseł komuny ?!!!!!! Mario, dyskutujmy, ale na bazie MINIMUM wiedzy historycznej, paru niezbitych faktów, a co najważniejsze ze zrozumieniem !!!!
Leonie , masz rację - Seniorzy tworzą nieprawdopodobną mozaikę umundurowania wszelakiego, co niestety przeczy istocie munduru, jako elementu metody wychowawczej.
Mamy w Krakowie Druha, który prowadzi apele w ....poprozpinanej z guzików bluzie, tzw olimpijce, i nie ma mocnych, a te apele wyglądają niestety jak galówki u tureckiego sułtana.
Ale Małkowski NIE MIAŁ galowego munduru. Powtarzam do znudzenia, przed wojną nie istniało pojęcie galowego munduru. To był mundur harcerski w wersji dla starszyzny i głównie DZIAŁACZY HARCERSKICH (brązowa podkładka i lilijka) którzy, jak Grażyński nie przeszli nigdy drogi harcerskiej. Małkowski zaś nosił mundur sokoli, jako...."oficer skautowy". Druhna Oleńka nosiła swój żeński mundur skautmistrzowski jako JEDYNY Polski członek władz naczelnych WAGGS. Jej młodzieżowe żeńskie mundury są w Zakopanem, drugi druhna Tina Małkowska przekazała bodaj Muzeum Harcerstwa w Warszawie.
Cóż, rację dla mnie ma Rafał, dla chcących wyglądać "dyplomatycznie" na gruncie spotkań z oficjelami, wosmowski garnitur byłby jednak najlepszy......
Ostatnio zmieniony 12 mar 2011, 18:27 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 12 mar 2011, 18:27

Szary Wilku ale to właśnie m.in mnie kilka postów wyżej wysyłano do DDRowskiej straży granicznej i innych rodem z epoki formacji. Wiec nie ja zacząłem tego typu dywagacje.
Nie poczuwam się:-)
Z historią nie mam problemów i z odróżnieniem zasad panujących w skautingu/harcerstwie a tych w Korei też nie:-) I równość w rozumieniu ruchu skautowego wcale nie wyklucza stosowania innych ubiorów okazjonalnie. Uważam, że mundur galowy/wyjściowy skrojony na wzór odpowiednika wojskowego ma pełną rację bytu, jest w pełni uzasadniony w kontekście historycznym i tradycji naszej instytucji o wiele bardziej niż np: proponowana gdzieś marynarka klubowa z szarymi spodniami. Owszem będzie to gryzło po oczach wielu instruktorów o pacyfistycznym światopoglądzie ale myślę, że nie bardziej niż marynarka klubowa instruktorów o poglądach zgoła odmiennych:-). Może zadecyduje większość ? Proponuję referendum:-)
Uważam, że o ile dyskusja i sprawa jest dość istotna bo w pewnym sensie dotyczy wizerunku ZHP o tyle nasza tu dyskusja jej nie rozwiąże.
Ostatnio zmieniony 12 mar 2011, 18:29 przez Mario, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 12 mar 2011, 18:41

Mariusz, moje Miano to nie szary a "Stary" Wilk Samotnik, choć w kontekście historycznym i grą z bezpieką w KCzD to bardziej skomplikowana sprawa ;) .
Widzisz, to nie Ciebie odsyłaliśmy do "celnych" mundurów GALOWYCH, ale tych , co chcą defilować w "galówkach" przed swymi harcerzami. Zgadzam się z tym, że są okazje na ubiór instruktora pozwalajacy czasem może skuteczniej przeciwstawiać się stereotypom o infantyliźmie dorosłych "przebranych" za dzieci i hasających po lesie. Choć w paru momentach znaczących dla opinii o harcerstwie w zeszłym roku - zupełnie, poza zlotem seniorów, nie widziałem "leśników" ani "zreformowanych celników".
Cóż, każda dyskusja ma wpływ na przyszłe zmiany ;)
I jeśli przekonaliście mnie o potrzebie okazjonalnego stroju instruktorskiego, to co do wojskowego kroju przekonać się nie dam :)
Ostatnio zmieniony 12 mar 2011, 18:50 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 12 mar 2011, 18:54

Przepraszam za tego Szarego:-)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 12 mar 2011, 18:58

No problem :)
Wybierasz się może na LAS w Perkozie ? Jeśli tak, to sooper by było się spotkać :D
Ostatnio zmieniony 12 mar 2011, 18:59 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Mario
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 22 sie 2009, 20:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mario » 12 mar 2011, 19:19

Mało prawdopodobne, okres wakacyjny w tym roku mam bardzo intensywny pod względem organizacji szkoleń specjalistycznych jakie planujemy zrobić . Do tego jeszcze praca i rodzina. Zapraszam na gg jak coś : 12791162

VonSNAKE
Nowicjusz
Posty: 35
Rejestracja: 06 paź 2011, 14:51
Lokalizacja: 14 DH im.T.Zawadzkiego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: VonSNAKE » 18 lis 2011, 19:25

sikor pisze:wydzielano okresy czy też nie. Są one faktem. Mundur instruktorski i wogóle pomysł jego istnienia to porażka. Ja jak potrzebuję to noszę koszulę taktyczną z wpiętą miniaturką, jak ktoś potrzebuje to wkłada marynarkę czy garnitur. Jak tam komu pasuje. To czego brakuje w umundurowaniu to bluzy letniej noszonej na zewnątrz spodni z krótkim rękawem(takiej samej dla zucha, harcerza, wędrownika czy instruktora)
Nie wiem dlaczego instruktorzy mają się odróżniać umundurowaniem od harcerzy. Czemu niby ma to służyć ?
Nie krytykując odpowiem z doświadczenia dla Czego INSTRUKTOR powinien czasem wyglądać inaczej od harcerza, starszego harcerza, wędrownika. Powód jest prozaiczny, czasem występujemy na imprezach masowych na których przedstawiciele innych organizacji (nieznający oznaczeń Harcerskich) próbują znaleźć szybko w naszej grupie kogoś komu można przekazać ważną informację. Przy mundurze Galowym Taki Instruktor od razu się rzuca w oczy komuś nieobytemy z naszymi oznaczeniami. To taka dygresja poparta własnym doświadczeniem. Więc ciesze się, że Cie przekonali:D według Mnie powinien na każdej imprezie mieszanej (jak np. niedawne obchody 11 listopada) Instruktor odpowiedzialny za całość występować w "umundurowaniu galowym", a co do militarnej strony, to moje za popieram językiem polskim: bluza mundurowa, regulamin umundurowania, mundur polowy a nie fartuszek, sutanna, czapeczka kolonijna. Mundur to Mundur zawsze będzie się kojarzył z formacjami militarnymi(może dla tego że Szkoła Morska w Świnoujściu jest Mundurowa;) ), a co do wystąpień i spotkań z "władzami" wystarczy Miniaturka wpięta w klapę (sam mam na stałe Miniaturkę wpiętą w kurtkę w której chodzę codziennie)
Ostatnio zmieniony 18 lis 2011, 19:32 przez VonSNAKE, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”