Galowy mundur instruktorski

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 18 lis 2011, 23:50

Wybaczcie, ale niektórzy z nas w mundurkach dla dzieci, z dużymi brzuchami i łysiną na głowie wyglądają co najmniej groteskowo. Druhowie i druhny czas dorosnąć!!! Są wychowankowie w drelichowych mundurkach, w lesie, czy na uroczystościach wyglądający uroczo i patriotycznie, babcie klaszczą i wszyscy się cieszą. Są też ich wychowawcy, ubrani tak jak ci pierwsi, w lesie OK, ale podczas bardziej oficjalnych uroczystości śmieszni- ubrani w dziecięce mundurki wyglądamy jak niedorośli dorośli. Jeśli w infantylnym ubranku idę negocjować poważną sprawę, traktują mnie infantylnie. Jak nas widzą tak nas piszą i traktują, to musimy zrozumieć i wykorzystać, nie tak jak niektórym z nas się wydaje, ale tak jak przyjęte jest w zrozumiałej dla większości komunikacji niewerbalnej. Po wielu latach eksperymentów, moi rozmówcy zdecydowali, że jeśli chcę być równym partnerem do negocjacji, muszę nie tylko mówić spójnym językiem, ale i wyglądać tak jak oni.
Sorry, ale mój zielony mundur od wielu lat wisi w szafie, nie tylko dla tego, że zostałem wodniakiem, ale dla tego że jestem dorosły, rozmawiam z dorosłymi i by coś osiągnąć muszę wyglądać tak jak dorosły. Mam szczęście, że w wodniackich mundurach nie zrobiono reformy mundurowej, więc mogę ubrać się w galowy mundur i wybrać się do ludzi. Efekt jest piorunujący, jesteśmy bardziej eleganccy niż wojewoda, reprezentujemy najpoważniejszą organizację, drzwi do urzędników otwierają się same, czego życzę wszystkim instruktorom naszego związku.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 lis 2011, 09:27

Nich żyje czytanie ze zrozumieniem
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 lis 2011, 10:59

....amen!

VonSNAKE
Nowicjusz
Posty: 35
Rejestracja: 06 paź 2011, 14:51
Lokalizacja: 14 DH im.T.Zawadzkiego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: VonSNAKE » 19 lis 2011, 23:23

Uderz w stół nożyce się odezwą:D

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 20 lis 2011, 12:56

leon01 pisze:Wybaczcie, ale niektórzy z nas w mundurkach dla dzieci, z dużymi brzuchami i łysiną na głowie wyglądają co najmniej groteskowo. Druhowie i druhny czas dorosnąć!!! Są wychowankowie w drelichowych mundurkach, w lesie, czy na uroczystościach wyglądający uroczo i patriotycznie, babcie klaszczą i wszyscy się cieszą. Są też ich wychowawcy, ubrani tak jak ci pierwsi, w lesie OK, ale podczas bardziej oficjalnych uroczystości śmieszni- ubrani w dziecięce mundurki wyglądamy jak niedorośli dorośli. Jeśli w infantylnym ubranku idę negocjować poważną sprawę, traktują mnie infantylnie. Jak nas widzą tak nas piszą i traktują, to musimy zrozumieć i wykorzystać, nie tak jak niektórym z nas się wydaje, ale tak jak przyjęte jest w zrozumiałej dla większości komunikacji niewerbalnej. Po wielu latach eksperymentów, moi rozmówcy zdecydowali, że jeśli chcę być równym partnerem do negocjacji, muszę nie tylko mówić spójnym językiem, ale i wyglądać tak jak oni.
Sorry, ale mój zielony mundur od wielu lat wisi w szafie, nie tylko dla tego, że zostałem wodniakiem, ale dla tego że jestem dorosły, rozmawiam z dorosłymi i by coś osiągnąć muszę wyglądać tak jak dorosły. Mam szczęście, że w wodniackich mundurach nie zrobiono reformy mundurowej, więc mogę ubrać się w galowy mundur i wybrać się do ludzi. Efekt jest piorunujący, jesteśmy bardziej eleganccy niż wojewoda, reprezentujemy najpoważniejszą organizację, drzwi do urzędników otwierają się same, czego życzę wszystkim instruktorom naszego związku.
Jeżeli uważasz, że mundur harcerski jest infantylny, to bądź konsekwentny i zajmij się problemem u podstaw. Rozwiązaniem w obliczu takiej diagnozy nie powinno być tworzenie odrębnego galowego munduru dla "dorosłych", tylko modyfikacja podstawowego munduru harcerskiego by nie wyglądał infantylnie. Żaden 16-latek też nie chce wyglądać infantylnie czy śmiesznie.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 21 lis 2011, 00:49

A ja tam uważam że wszyscy jesteśmy tacy sami... Kiedyś byłem świadkiem rozmowy jednego drużynowego z harcerzem który mu wyjaśniał że wszyscy są harcerzami i są tacy sami i jak to on określił nawet nazywamy się tak samo:

- All of us are SCOUTS You see - You are Cub Scout, I'm SCOUT Leader, There is Your younger brother - Beaver SCOUT. I think we all should be the same ("Wszyscy jesteśmy harcerzami, ty jesteś HARCERZEM, ja jestem HARCERSKIM Drużynowym, Twój młodszy brat jest ZUCHEM [w Irlandii sa zwani rowniez harcerzami]. Myślę że wszyscy powinniśmy być tacy sami")

Właśnie może dlatego Naczelnika nie odróżnisz od zwykłego Drużynowego (ci też miewają siwe brody, hehe) a czasami nawet drużynowi się potrafią "zgubić" wśród harcerzy - i to jest fajne :)

Drużynowym / instruktorem się jest nie przez to jak się wygląda ale co się reprezentuje swoją osobą a jeśli mamy dawać przykład młodym harcerzom wcale nie musimy wyglądać jak nietykalne "święte krowy" - bez urazy :)

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 21 lis 2011, 09:53

Zgadzam się, że między harcerzami nie. Są jednak takie miejsca, gdzie powinniśmy wyglądać inaczej, by nie być powodem do drwin i przykrych komentarzy. Właśnie "wyglądać nietykalnie" jest odpowiednim określeniem. Będąc drużynowym, załatwiając sprawy w wewnątrz ZHP nośmy nasze mundury polowe. Jednak starsi panowie, z brzuszkiem nieudolnie chowanym pod harcerską chustą, wyglądają śmiesznie, zresztą nie wszystkie druhny instruktorki, korzystnie wyglądają w swoich ubrankach. Prowadząc poważne negocjacje, z poważnymi instytucjami, powinniśmy wyglądać tak, by nas traktowano jak równych, a wręcz "nietykalnych". Łatwo jest spławić gościa ubranego jak dziecko, takie są podstawy komunikacji niewerbalnej i żadne nasze zasady oraz upodobania nie zmienią norm przyjętych na całym świecie, na pewno nie w Polsce.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2011, 09:56 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 21 lis 2011, 10:17

A co stoi na przeszkodzie by idąc np do jakiegoś Microsoftu założyć garnitur i przypiąć miniaturkę krzyrza do kapy - ni chcesz mi chyba powiedzieć, że do takich miejsc chodzisz w mundurze bo w tym momencie to juz nie jest kwestia regulaminow czy kroju munduru tylko osobistego"poczucia smaku" :)

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 21 lis 2011, 13:39

miro pisze:A co stoi na przeszkodzie by idąc np do jakiegoś Microsoftu założyć garnitur i przypiąć miniaturkę krzyrza do kapy - ni chcesz mi chyba powiedzieć, że do takich miejsc chodzisz w mundurze bo w tym momencie to juz nie jest kwestia regulaminow czy kroju munduru tylko osobistego"poczucia smaku" :)
Chyba doszliśmy do sedna - czyli tego, co było powiedziane/napisane kilka lat temu.

Nie chcę oceniać efektów "reformy mundurowej" choćby dlatego, że część dot. wody nadal nie została zatwierdzona. Natomiast powtarzam to, co pisałem już dawno: w specjalności wodnej z premedytacją zostawiliśmy zróżnicowane MUNDURY - czyli "worek" dla harcerzy i instruktorów (nikt nie broni instruktorowi nosić tego sortu), OLIMPIJKę dla instruktorów (pragmatyzm: to wyróżnia instruktora pełniącego funkcję oficerską w rejsie, a poza wodą umożliwia też noszenie sznurów funkcyjnych- na jachtach ich nie nosimy - których nie da się nosić na "worku") oraz na lato dla instruktorów opcjonalną koszulę letnią z krótkim rękawem. Ta ostatnia dodatkowo została ostatnio zróżnicowana i może być biała albo granatowa - sprawdza się świetnie, wygląda dobrze, a fakt dwóch opcjonalnych kolorów powoduje, że zwolennicy jednego lub drugiego do siebie nie strzelają.

Pozostaje marynarka. Ja jestem z opcji, która nasz dawny/nadal obowiązujący granatowy mundur galowy - marynarkę dwurzędową, granatową ze złotymi guzikami - postrzega jako "strój oficjalny". Czyli nie mundur, ale zalecany krój garniaka, zakładanego na specjalne spotkania i okazje na modę klubową (bez plakietek, naszywek, sznurów, z miniaturką krzyża, do białej koszuli i krawata i szarych lub białych spodni; na jachcie lub statku przy bardzo specjalnych okazjach bez krawata, np. do granatowej koszuli i jasnych spodni - tak występował ostatnio Waldek Mieczkowski na Sail Szczecin na pokładzie Zawiszy).

Leon prezentuje opcję konserwatywną - zachowanie tej samej marynarki w roli munduru, co też wiąże się z pewnymi konsekwencjami (dowolność użycia marynary z pozostałymi częściami garderoby znika).

Wydaje mi się, że przekonywanie się wzajemne do lub przeciw mundurowi galowemu nic nie wnosi. Mundur spełnia określoną rolę w ZHP (społeczną, wychowawczą), zaś życie kreuje potrzebę takiego lub innego wyglądu i ubioru w różnych sytuacjach i żaden regulamin tego nie zmieni. Chcemy być dobrze postrzegani, to podejdźmy do tematu praktycznie i tyle. A tam, gdzie nie ma regulaminu, wystarczą zasady dobrego wychowania. ;-)
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

NecrohronoS
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 24 lut 2003, 16:07
Lokalizacja: KIS Góra 288
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: NecrohronoS » 06 lut 2012, 22:49

Strój galowy wg. wzoru... Wzoru brak bo reforma została przerwana. Nie ma też spodni w kant (Można nosić jakiekolwiek oliwkowe/czarne szare/oliwkowe, ale najlepszy efekt jakby były w kolorze munduru), czy swetra w serek który mieli nosić chcący elegancko wyglądać instruktorzy. Myślę że powinno się wrócić do pomysłu kolekcji zhp dla instruktorów czy eleganckiej (nie pamiętam jak to g00rek nazwał). Dodać do oferty sklepu przynajmniej swetry spodnie w kant i materiał na spodnie i marynarki. Zresztą regulamin wiszący w internecie można by poprawić - dodać późniejsze zmiany, zastąpić tymczasowe rysunki lepszą grafiką (szczególnie te pokazujące rozmieszczenia elementów na mundurze).
Rafal pisze:Pomysł na ubiór galowy był super! Granatowa marynarka z logo Związku na piersi, szare miękkie bawełniane spodnie w kant, krawat "firmowy", biała koszula, dobre buty... klasyka stylu!
Rafał
Marynarka klubowa nie jest nawet strojem nieformalnym. Nie każdy jest Adamem Michnikiem by przychodzić do Belwederu i być odznaczany orderem Orła Białego w stroju działkowicza (w zasadzie odpowiednim strojem jest frak, albo żakiet, a nie garnitur tak jak w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej).
Ja myślę o zwykłym garniturze 2- częściowym dla wędrowników i instruktorów: spodnie w kant, bez mankietów, marynarka jednorzędowa zapinana na 2 lub 3 guziki z jednym lub dwoma rozcięciami (do ustalenia) w kolorze zielonym (jak spodenki i nakrycie głowy) bez naramienników, pasa na marynarce, zapinanych kieszeni na piersiach, plakietek środowisk, gwiazdek. Jedyne oznaczenia to bruszetką krzyż harcerski (ozn stopnia harc poprzez nabicie i ozn st inst poprzez podkładkę) poniżej naszywka WOSM. Do tego brązowe półbuty, biała koszula krawat z kolekcji lub jednolity dla środowiska (jak zielone chusty to zielony krawat. Krawaty z kolekcji mają jeden minus - niektórzy potrzebują węższych), rogatywka (chociaż w większości przypadków nie będzie potrzebna)
Ze względu na opłacalność stroje galowe nie powinny być produkowane przez 4ż. Jeśli ktoś uważa że powinien nosić taki strój to może sobie uszyć u krawca. Ewentualnie przewodniczącemu i naczelnikowi związek może podarować.

Myśląc o stroju galowym nie myślę o leczeniu kompleksów, że nie jest się oficerem WP. Dla harcerzy dalej należy nosić mundur taki jak oni. Reprezentując ZHP ubierać się odpowiednio jak przystało na dorosłego człowieka, jednocześnie swoim strojem identyfikować się z organizacją (na liście dyskusyjnej "Czuwaj" ktoś zauważył, że z zestawem miniaturka i krawat nie będziemy odróżniali się od innych ludzi noszących znaczki z logo firmy, herbami miast czy 2 flagami).
Internetowy Kronikarz Szczepu
HO Bogdan Ciechomski
Szczep 288 WDHiGZ im. Kornela Makuszyńskiego

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 07 lut 2012, 15:31

przepraszam bo nie bardzo rozumiem - moim zdaniem wizyta w belwederze nie wymaga fraku.... garnitur jest wystarczający - dzisiaj strojem oficjalnym jest garnitur - w takim stroju Prezydent RP przyjmuje nawet listy uwierzytelniające korpusu dyplomatycznego - zatem trudno wyobrazić mi sobie sytuację bardziej reprezentacyjną - polecam zajrzeć na sotrnę prezydenta i zobaczyć fotki

...wydaje mi się że chyba idziemy nieco za daleko - ostatnio podczas spotkania z prezydentem nasza Naczelniczka była w mundurze (Przewodniczący ZHR dla porównanai w garniturze) - ocenić każdy może samodzielnie :)
Per Concordia Ad Victoria

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 07 lut 2012, 16:09

Proponuję nie podawać obecnego prezydenta jako arbitra elegancji. To, że on coś robi w garniturze, a wpuszcza ludzi w dresach i gumowych klapkach, nie znaczy, że to jest wzór, do którego mamy dążyć.

Kanonem światowym na eleganckie sytuacje na najwyższym poziomie jest frak, galowy mundur wojskowy lub strój ludowy. I chyba to jest norma, do której winniśmy zdążać.

A jeśli już potrzebny jest wzór elegancji, to proponuję oglądać fotki ministra SZ.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 lut 2012, 11:44

Hmm, zanim wdamy się w dyskusję o ubiorach, wzorach eleganci itp, polecam książkę: Jerzego Turbasy: http://gloria24.pl/abc-meskiej-elegancji
W tej materii nie trzeba lecieć do Londynu, na Saville Row, wystarczy Kraków i ul. św. Gertrudy....
Dominiku, nie przesadzaj, pan Prezydent nie jest portierem, nie wpuszcza na spotkania. Że ma niekompetentnego szefa protokołu, to już inna sprawa.
Co do obecności na "eleganckich sytuacjach na najwy zszym poziomie"... zobacz zdjęcia z apelu stulecia Skautingu Brytyjskiego na zamku w Windsorze, same koszule mundurowe, poprzedni Chief Scout ma prawy mankiet niezapięty....A nie ma już ostrzejszych rygorów od protokołu Dworu Brytyjskiego. Wogóle, to juz trochę wymiekam od tej zgryźliwosci wobec naszych VIPów. Ciągle "cóś" , a to nie mgr, a to fałszuje hymn i wiesza odwrotnie flagę, a to myśliwy....Cóż, nasi przywódcy są tacy jacy są, nawet jeśli twierdzą że sb było lepsze od Policji.....

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 lut 2012, 11:45

Hmm, zanim wdamy się w dyskusję o ubiorach, wzorach eleganci itp, polecam książkę: Jerzego Turbasy: http://gloria24.pl/abc-meskiej-elegancji
W tej materii nie trzeba lecieć do Londynu, na Saville Row, wystarczy Kraków i ul. św. Gertrudy....
Dominiku, nie przesadzaj, pan Prezydent nie jest portierem, nie wpuszcza na spotkania. Że ma niekompetentnego szefa protokołu, to już inna sprawa.
Co do obecności na "eleganckich sytuacjach na najwy zszym poziomie"... zobacz zdjęcia z apelu stulecia Skautingu Brytyjskiego na zamku w Windsorze, same koszule mundurowe, poprzedni Chief Scout ma prawy mankiet niezapięty....A nie ma już ostrzejszych rygorów od protokołu Dworu Brytyjskiego. Wogóle, to juz trochę wymiekam od tej zgryźliwosci wobec naszych VIPów. Ciągle "cóś" , a to nie mgr, a to fałszuje hymn i wiesza odwrotnie flagę, a to myśliwy....Cóż, nasi przywódcy są tacy jacy są, nawet jeśli twierdzą że sb było lepsze od Policji.....

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 lut 2012, 11:45

Choć to reanimowana dyskusja, to naprawdę warto wrócić tylko do propozycji Rafała i Piotra. Inne "ugalowienia" instruktorów nie mają sensu, szkoda ciągnąć, bo się nie przekonamy
Ostatnio zmieniony 10 lut 2012, 11:50 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”