Warsztaty dla komend z wdrażania opisu funkcji

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 10 sie 2008, 21:42

Chyba tak każdy uważa i w części środowisk tak rzeczywiście jest
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 11 sie 2008, 07:19

Mysiek pisze:W artykule również jest napisane o motywowaniu delikwenta do działania i dalej uważam, ze powinny być wymierne skutki pełnienia funkcji(darmowe szkolenia, warsztaty, kursy) lub inny sposób podziękowania za wkład i pracę.
Te darmowe (albo współfinansowane) kursy, szkolenia jak najbardziej kwalifikują się do wpisania w kategorię wsparcie, o ile dana jednostka posiada na to środki. Ja, jak tylko mam możliwości, to wpisuję to do wsparcia w ramach opisu funkcji.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 11 sie 2008, 15:20

a teraz cytat:

"Ludzie pracują z miłości i dla pieniędzy. Niewielu z nas zdaje się kiedykolwiek osiągnąć wystarczającą ilość jednego lub drugiego. Do dobrego zarządzania nie jest potrzebna znajomość tajników psychologii. Jeżeli Twoim naczelnym priorytetem będzie dawanie zachęty i płacenie ludziom, to otrzymasz wyniki przekraczające twe najśmielsze marzenia."


O pieniądzach w ZHP nie ma co mówić, więc jedyne co nam pozostaje to dawać zachętę. Chyba że rozliczenia będą bezgotówkowe(mówię o kursach ale też o innych formach)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 12 sie 2008, 12:19

Mysiek pisze:a teraz cytat:
"Ludzie pracują z miłości i dla pieniędzy. Niewielu z nas zdaje się kiedykolwiek osiągnąć wystarczającą ilość jednego lub drugiego. Do dobrego zarządzania nie jest potrzebna znajomość tajników psychologii. Jeżeli Twoim naczelnym priorytetem będzie dawanie zachęty i płacenie ludziom, to otrzymasz wyniki przekraczające twe najśmielsze marzenia."
Nie wiem, z kogo to cytat, ale strasznie upraszcza... Jakby to było takie proste, to nie narzekalibyśmy na naszych szefów :)

Chyba to co jest najtrudniejsze, to wyczucie, co dla kogo jest najbardziej motywujące. Moja poprzednia szefowa bardzo wierzyła, że podwyżka może zdziałać cuda. Niestety zupełnie się to nie sprawdziło. Nawet gdybyśmy w organizacji mieli pieniądze na wynagrodzenia, wcale nie oznaczałoby to, że wszyscy byliby wspaniale zmotywowani.

W przykładowym opisie funkcji jest wskazanych kilka sposobów wsparcia i część ma charakter finansowy (udział w warsztatach mogę mieć dotowany przez hufiec i prenumeratę Czuwaja również) ale to co najbardziej mi z tego zestawu potrzebne - było wtedy i nadal jest - to bieżący kontakt i wsparcie komendanta. "Są rzeczy, których kupić nie można..." ;)
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 sie 2008, 13:54

kozubska pisze:W przykładowym opisie funkcji jest wskazanych kilka sposobów wsparcia i część ma charakter finansowy (udział w warsztatach mogę mieć dotowany przez hufiec i prenumeratę Czuwaja również) ale to co najbardziej mi z tego zestawu potrzebne - było wtedy i nadal jest - to bieżący kontakt i wsparcie komendanta. "Są rzeczy, których kupić nie można..." ;)
I do tego niezbędny jest opis funkcji ?
No to ja znam chyba inne harcerstwo.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 12 sie 2008, 14:33

Czytam. Czytam. Czytam.

I nie rozumiem.

Pytanie - czy mi się mózg wyłączył na wakacje, czy może ktoś jeszcze nadal nie rozumie, po co komu takie szkolenia?

Chociaż... faktycznie, bardzo mi brakuje opisu funkcji. Jednego. Ogólnozethapowskiego. Funkcji drużynowego, gdzie będzie punkt po punkcie opisane, czego się od niego wymaga - i jakie wsparcie JEST ZOBOWIĄZANY udzielić mu związek na poziomie KH, KCh, GK.

Zwłaszcza to, jakie wsparcie drużynowy otrzymuje od związku...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 sie 2008, 15:07

dominik jan domin pisze:Chociaż... faktycznie, bardzo mi brakuje opisu funkcji. Jednego. Ogólnozethapowskiego. Funkcji drużynowego, gdzie będzie punkt po punkcie opisane, czego się od niego wymaga - i jakie wsparcie JEST ZOBOWIĄZANY udzielić mu związek na poziomie KH, KCh, GK.

Zwłaszcza to, jakie wsparcie drużynowy otrzymuje od związku...
O ! To, to, to.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 12 sie 2008, 15:55

:) A ja sądzę że takie opisy różnistych funkcji w ZHP są potrzebne. Nasza organizacja już dawno przestała żyć dla drużyn. Teraz jest... sama dla siebie.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 12 sie 2008, 16:27

kozubska pisze:
Mysiek pisze:a teraz cytat:
"Ludzie pracują z miłości i dla pieniędzy. Niewielu z nas zdaje się kiedykolwiek osiągnąć wystarczającą ilość jednego lub drugiego. Do dobrego zarządzania nie jest potrzebna znajomość tajników psychologii. Jeżeli Twoim naczelnym priorytetem będzie dawanie zachęty i płacenie ludziom, to otrzymasz wyniki przekraczające twe najśmielsze marzenia."
Nie wiem, z kogo to cytat, ale strasznie upraszcza... Jakby to było takie proste, to nie narzekalibyśmy na naszych szefów :)
;)
Chyba druhno uprościłaś....



Każdy łaknie podziwu i uznania i to jest chyba ważniejsze od jakiś tam pieniędzy, są przecież ludzie którzy sobie podziw innych próbują kupić.

w ZHP nie mówimy o pieniądzach a o wychowaniu, już na samym początku drogi harcerskiej wykorzystuje się ten element łaknienia podziwu:
np na linii: zastępowy - harcerz, to harcerz chce być jak zastępowy, to zastępowy chce być jak drużynowy, to drużynowy chce być jak Hufcowy, wyżej to już raczej nie działa i to jest problem naszego związku ale to nie temat na to miejsce.

Budowanie autorytetu oraz umiejętne wykorzystanie go to dewiza harcerskiej pracy, jako wzory powinniśmy dawać informacje zwrotne naszym harcerzom(bez zbędnych opisów funkcji - chyba że ktoś lubi być formalistą i woli mieć uznanie na piśmie), że podziwiamy ich pracę, takie wynagrodzenie będzie dużo więcej warte niż każde pieniądze, jeżeli dodatkowo uznanie wyrazi ich autorytet to wrażenia i nagroda będzie o wiele cenniejsza.

I nie porównywałbym pracy harcerskiej z pracą w firmie, bo tam pracujemy bo musimy, a w harcerstwie pracujemy bo chcemy.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

molesta
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 11 sie 2005, 17:50
Lokalizacja: obecnie brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: molesta » 12 sie 2008, 20:51

Mysiek tak pracujemy bo chcemy ale niestety praca w firmie np. przy zarządzaniu hufcem nie wiele się różni. Są te same zasady i przepisy tylko inne finansowanie.
Łukasz Prochwicz l.prochwicz@gmail.com
Tel- 602 632 216
http://www.watra.vel.pl

Zawsze jestem raczej sam.
Tadeusz Zawadzki"ZOŚKA"

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 13 sie 2008, 05:11

molesta pisze:Mysiek tak pracujemy bo chcemy ale niestety praca w firmie np. przy zarządzaniu hufcem nie wiele się różni. Są te same zasady i przepisy tylko inne finansowanie.
i To jest wg Ciebie normalne?

My pracujemy bo chcemy, moja komendantka Hufca też pracuje bo chce i nikomu nie jest potrzebny w tym wypadku opis funkcji. Fakt są chwile kiedy by się przydał, ale jak już mówiłem, jeżeli nie oferujesz na opisie nic poza obowiązkami to nie warto go tworzyć.

A największą nagrodą zawsze będzie docenienie naszej pracy przez kogoś kto jest dla nas autorytetem lub docenienie przez osoby dla których my jesteśmy autorytetem. Budując związek na takiej zasadzie nie potrzebowalibyśmy żadnych opisów funkcji.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2008, 05:15 przez Mysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 13 sie 2008, 09:01

Takie opisy funkcji by się bardzo przydały w całym ZHP pod jednym warunkiem - że najpierw, tak jak pisał Dominik, na początek stworzy się ogólny jeden opis funkcji drużynowego, ze szczególnym wytłuszczeniem ile czasu ma obowiazek drużynowy poświęcać na rzecz ZHP. I to należałoby zweryfikować z życiem. Wtedy wyszło by na jaw, że drużynowy tak naprawdę pracuje czasem codziennie i to więcej niż 1 godzinę. Gdyby to porównać z opisami innych funkcji, wszelkiego rodzaju namiestnict, komend, komisji, referatów itd. - to może by więcej instruktorów uświadomiło sobie, która funkcja jest naprawdę ważna i czasochłonna oraz dlaczego tylko drużynowi powinni mieć czynne prawo wyborcze....
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

molesta
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 11 sie 2005, 17:50
Lokalizacja: obecnie brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: molesta » 13 sie 2008, 12:31

Mysiek ale czy dokształcanie i poszerzanie swojej wiedzy jest złe??
Nie róbmy z siebie męczenników, bo pracujemy społecznie, albo to robisz i nie masz pretensji do całego świata że jesteś społecznikiem albo nie rób tego wcale.
Łukasz Prochwicz l.prochwicz@gmail.com
Tel- 602 632 216
http://www.watra.vel.pl

Zawsze jestem raczej sam.
Tadeusz Zawadzki"ZOŚKA"

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 sie 2008, 13:08

molesta pisze:Mysiek ale czy dokształcanie i poszerzanie swojej wiedzy jest złe??
A gdzie Mysiek zasugerował że "...dokształcanie i poszerzanie swojej wiedzy jest złe..." ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 13 sie 2008, 13:10

Mysiek pisze:My pracujemy bo chcemy, moja komendantka Hufca też pracuje bo chce i nikomu nie jest potrzebny w tym wypadku opis funkcji. Fakt są chwile kiedy by się przydał, ale jak już mówiłem, jeżeli nie oferujesz na opisie nic poza obowiązkami to nie warto go tworzyć.

A największą nagrodą zawsze będzie docenienie naszej pracy przez kogoś kto jest dla nas autorytetem lub docenienie przez osoby dla których my jesteśmy autorytetem. Budując związek na takiej zasadzie nie potrzebowalibyśmy żadnych opisów funkcji.
Witajcie!
Czegoś nie rozumiem.. Piszesz "jeśli nie oferujesz na opisie nic poza obowiazkami..."

No jasne że takiego opisu nie warto tworzyć! Istotą dobrego opisu jest to, że jest to umowa dwustronna. Jedna strona ma być świadoma za co i jak będzie oceniana a druga strona ma sobie uświadomić że na mianowaniu na funkcję się nie kończy. Nie może być mowy o opisie funkcji bez zobowiązania się komendanta do wspierania mianowanych funkcyjnych.

Ktoś pisał (nie mogę tego teraz znaleźć) że opis funkcji jest potrzebny tylko formalistom. Ja się z tym nie zgadzam. Jeśli opis ma być tylko na papierze i nie wiązać się z sensowną rozmową o problemach funkcyjnego, o tym, co jest mu potrzebne w ramach wsparcia, to lepiej żeby go w ogóle nie było. Wtedy to tylko strata czasu.
Za to spokojnie mogę sobie wyobrazić, że opis jest zrobiony "na gębę" i nie zostaje spisany. Jeśli tylko poprzedzi go sensowna analiza przeprowadzona wspólnie z komendantem to czemu nie.

Może jestem z innego harcerstwa (Czesław już 2 raz to podejrzewa) ale często spotykam się z tym, że młody instruktor jest mianowany na funkcję, a zakres obowiązków jest wypracowywany "w praniu". To nie jest dobry sposób pracy z instruktorami. Tak jak się spisuje plan pracy drużyny, żeby móc sensownie realizować stawiane sobie cele, tak trzeba najpierw ustalić sposób pracy z kadrą, by potem go realizować. Jeśli ktoś ma świetną pamięć, może tego nie robić na piśmie.

Robiłam takie ćwiczenie na kursie drużynowych, że uczestnicy mieli policzyć czas jaki poświęcają na pracę z gromadą oraz czas, jakiego oczekują od swoich przybocznych. Wyjątkowo pouczające zadanie. Młodzi ludzie nie mają pojęcia na co się decydują i dobzre jest im to uświadomić.

Ola
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”