Warsztaty dla komend z wdrażania opisu funkcji

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 08 sie 2008, 10:27

Druhny i Druhowie!
Zbliża się nowy rok harcerski a z nim nowe kursy i warsztaty proponowane
przez Centralną Szkołę Instruktorską.

Już teraz zapraszamy członków komend chorągwi i komend hufców na warsztaty
dotyczące wdrażania opisu funkcji. Odbędą się one 13 września w Józefowie pod Warszawą.
Na zgłoszenia czekamy do 1 września.

Szczegóły na stronie http://ksztalcenie.zhp.pl/index.php?do= ... 01&id=6865

Pozdrawiam
Aleksandra Kozubska
ksztalcenie@zhp.pl
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 sie 2008, 20:17

Ola, może ja jestem nie z tej bajki i w ogóle chodząca skamielina, ale o co w tym chodzi, bo ja nie rozumiem. :(
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 08 sie 2008, 20:31

To chyba coś w rodzaju napisania że czarne jest czarne, a białe jest białe. Choć tego do końca nikt nie może być pewien.

No i oczywiście to kosztuje 30 zł(20 zł dla wybranych)
Ostatnio zmieniony 08 sie 2008, 20:32 przez Mysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 08 sie 2008, 21:24

Mysiek pisze:No i oczywiście to kosztuje 30 zł(20 zł dla wybranych)
To jest właśnie najgorsze - ja, mimo opłaconych składek, muszę płacić wyższą stawkę za wszystkie formy organizowane przez CSI :( A to dlatego, że obowiązuje "odpowiedzialność zbiorowa", bo jak to inaczej nazwać?
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 sie 2008, 21:46

No, OK, ale ja nadal nie wiem, za co miałbym płacić. Bo np. byłbym jako szef szefów (ale to brzmi! :D) zainteresowany tym szkoleniem. Chciałbym tylko, żeby ktoś mi przetłumaczył z polskiego na nasze, o co chodzi.

BTW w UE powstał nowy język jak orwellowska nowomowa. Np. nie mówi się już o wdrażaniu, czy wprowadzaniu, ale o implementacji.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 08 sie 2008, 22:26

Opisy funkcji, czyli sposób przelania na papier, tego czym się zajmujemy konkretnie w hufcu albo chorągwi, aby nie było niedomówień, wątpliwości itp. Bardzo przydatne przy umowie wolontariackiej
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 sie 2008, 23:18

Aha. A my zawieramy umowy wolontariackie?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 09 sie 2008, 00:57

Witajcie!
Ponieważ Darek zapytał o to samo na Czuwaju - co to jest opis fukcji i po co to komu) - pozwolę sobie (leniuch ze mnie ;) wkleić tutaj moją odpowiedź z Czuwaja.

Są w naszej kochanej organizacji osoby, które często nie mają pełnej świadomości z jakimi zadaniami łączy się funkcja, którą mają sprawować.
Ba! Często taka osoba ma jakiś pomysł na to, co będzie robić (jej zdaniem słuszny) ale jej środowisko widzi sprawę zupełnie inaczej (też sądząc że w sposób jedynie słuszny). Opis funkcji, choć nazywa się być może niezbyt przystępnie, jest pomysłem, by te dwa sposoby widzenia ujednolicić tak, by zarówno środowisko, jak i sam zainteresowany mieli takie same oczekiwania co do wzajemnych zobowiązań. Żeby młody, być może jeszcze niedoświadczony instruktor, miał okazję dowiedzieć się, co dokładnie będzie do niego
należało i żeby mógł świadomie (lub może świadomiej) podjąć się wykonania zadań.

Czy opis funkcji jest potrzebny? Na pewno da się bez niego żyć. Jednak ważnym elementem motywacji do pracy bywa to, czy się wie, jakie są dokładnie zadania i oczekiwania wobec osoby, z czego będzie się ją za jakiś czas rozliczać. Gdy podejmuje się nowego zadania, dobrze jest dostać możliwie jasną instrukcję co do oczekiwań otoczenia, szczególnie jeśli się nie ma dużego doświadczenia.

Póki co z naszym drogim Komendantem ustaliłam dwa razy opis moich zadań.
Dało to nam (mi i Komendantowi) możliwość przyjrzenia się zadaniom, jakich miałam się podjąć, ich doprecyzowania oraz ustalenia zakresu kompetencji tak, byśmy nie wchodzili sobie w paradę. Wspominam te ustalenia jako kawał przyjemnej pracy związanej z planowaniem, ale też jako okazję do pełnego uświadomienia sobie, jakie zadania przede mną stoją i ile czasu powinnam na nie poświęcić.
Ciągle liczę na to, że to nie były ostatnie opisy funkcji w moim życiu ;)

Myślę, że opis fukcji nie jest specjalnie nową teorią. To zupełnie naturalny proces ustalania zakresu obowiazków. Dla odpowiedzialnego i doświadczonego szefa jest to normalny element współpracy z podopiecznym. Został on opisany po to, by ułatwić korzystanie z tego narzędzia tym, dla których takie ustalenia nie są oczywistą oczywistością.

Pozdrawiam
Ola
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 09 sie 2008, 01:07

Mysiek pisze:To chyba coś w rodzaju napisania że czarne jest czarne, a białe jest białe. Choć tego do końca nikt nie może być pewien.

No i oczywiście to kosztuje 30 zł(20 zł dla wybranych)
Witam!
Z tą oczywistością przy opisie funkcji różnie bywa. Czasem jest tak, że namiestnik w jednym hufcu ma zupełnie inne zadania niż namiestnik w drugim hufcu. Otrzymuje też inne wsparcie od hufca, ma różne kompetencje. Czasem więc może być tak, że przy opisywaniu zakresu naszych obowiazków (czy szerzej tworzeniu opisu funkcji) może być wszystko oczywiste, a czasem ustalenie tego może przebiegać burzliwie i przynosić nowe rozwiązania.

Rozumiem, że Twoim zdaniem 30 zł za warsztaty to za duża cena? A ile, Twoim zdaniem, takie warsztaty powinny kosztować?

Pozdrawiam
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 09 sie 2008, 07:06

kozubska pisze:
Mysiek pisze:To chyba coś w rodzaju napisania że czarne jest czarne, a białe jest białe. Choć tego do końca nikt nie może być pewien.

No i oczywiście to kosztuje 30 zł(20 zł dla wybranych)
Witam!
Z tą oczywistością przy opisie funkcji różnie bywa. Czasem jest tak, że namiestnik w jednym hufcu ma zupełnie inne zadania niż namiestnik w drugim hufcu. Otrzymuje też inne wsparcie od hufca, ma różne kompetencje. Czasem więc może być tak, że przy opisywaniu zakresu naszych obowiazków (czy szerzej tworzeniu opisu funkcji) może być wszystko oczywiste, a czasem ustalenie tego może przebiegać burzliwie i przynosić nowe rozwiązania.

Rozumiem, że Twoim zdaniem 30 zł za warsztaty to za duża cena? A ile, Twoim zdaniem, takie warsztaty powinny kosztować?

Pozdrawiam
Nie chodziło mi o wysokość ceny a raczej o jej podział.

jaki ja mam wpływ na to żeby KCh opłaciły składki? a jestem przecież instruktorem z przydziałem do Hufca, składki mam opłacone, a powiedzmy Chorągiew nie(chociaż moja to ma opłacone) i przez to muszę płacić więcej?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 09 sie 2008, 10:08

kozubska pisze:Witajcie!
Ponieważ Darek zapytał o to samo na Czuwaju - co to jest opis fukcji i po co to komu) - pozwolę sobie (leniuch ze mnie ;) wkleić tutaj moją odpowiedź z Czuwaja.

Są w naszej kochanej organizacji osoby, które często nie mają pełnej świadomości z jakimi zadaniami łączy się funkcja, którą mają sprawować.
Ba! Często taka osoba ma jakiś pomysł na to, co będzie robić (jej zdaniem słuszny) ale jej środowisko widzi sprawę zupełnie inaczej (też sądząc że w sposób jedynie słuszny). Opis funkcji, choć nazywa się być może niezbyt przystępnie, jest pomysłem, by te dwa sposoby widzenia ujednolicić tak, by zarówno środowisko, jak i sam zainteresowany mieli takie same oczekiwania co do wzajemnych zobowiązań. Żeby młody, być może jeszcze niedoświadczony instruktor, miał okazję dowiedzieć się, co dokładnie będzie do niego
należało i żeby mógł świadomie (lub może świadomiej) podjąć się wykonania zadań.

Czy opis funkcji jest potrzebny? Na pewno da się bez niego żyć. Jednak ważnym elementem motywacji do pracy bywa to, czy się wie, jakie są dokładnie zadania i oczekiwania wobec osoby, z czego będzie się ją za jakiś czas rozliczać. Gdy podejmuje się nowego zadania, dobrze jest dostać możliwie jasną instrukcję co do oczekiwań otoczenia, szczególnie jeśli się nie ma dużego doświadczenia.

Póki co z naszym drogim Komendantem ustaliłam dwa razy opis moich zadań.
Dało to nam (mi i Komendantowi) możliwość przyjrzenia się zadaniom, jakich miałam się podjąć, ich doprecyzowania oraz ustalenia zakresu kompetencji tak, byśmy nie wchodzili sobie w paradę. Wspominam te ustalenia jako kawał przyjemnej pracy związanej z planowaniem, ale też jako okazję do pełnego uświadomienia sobie, jakie zadania przede mną stoją i ile czasu powinnam na nie poświęcić.
Ciągle liczę na to, że to nie były ostatnie opisy funkcji w moim życiu ;)

Myślę, że opis fukcji nie jest specjalnie nową teorią. To zupełnie naturalny proces ustalania zakresu obowiazków. Dla odpowiedzialnego i doświadczonego szefa jest to normalny element współpracy z podopiecznym. Został on opisany po to, by ułatwić korzystanie z tego narzędzia tym, dla których takie ustalenia nie są oczywistą oczywistością.

Pozdrawiam
Ola
To ja też powtórzą z Czuwaj-a

Mam wrażenie że łączysz/mieszasz
"opis funkcji" z "opisem zadania"
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 09 sie 2008, 10:12

kozubska pisze:
Mysiek pisze:To chyba coś w rodzaju napisania że czarne jest czarne, a białe jest białe. Choć tego do końca nikt nie może być pewien.
Z tą oczywistością przy opisie funkcji różnie bywa. Czasem jest tak, że namiestnik w jednym hufcu ma zupełnie inne zadania niż namiestnik w drugim hufcu. Otrzymuje też inne wsparcie od hufca, ma różne kompetencje. Czasem więc może być tak, że przy opisywaniu zakresu naszych obowiazków (czy szerzej tworzeniu opisu funkcji) może być wszystko oczywiste, a czasem ustalenie tego może przebiegać burzliwie i przynosić nowe rozwiązania.
Tylko ze przy takim podejsciu do "opisu funkcji" średnio co miesiąc powinnaś z komendantem dokonywać zmian w tym opisie. Co miesiąc...., co miesiac ....., co miesiąc ..... Jeśli komendant ma np. 15 takich jak ty współpracowników to srenio co 2 dni będzie komuś zmieniał opis.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 09 sie 2008, 14:59

No i Czesiek ma rację.......

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 09 sie 2008, 15:11

To może niech obie strony podadzą jak widzą opis funkcji - co powinien zawierać etc. Bo tak to tylko zamęt się wprowadza.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

molesta
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 11 sie 2005, 17:50
Lokalizacja: obecnie brak
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: molesta » 09 sie 2008, 15:48

Z całym szacunkiem dla osób prowadzących to szkolenie i organizatorów ale dla mnie tego typu szkolenia z takim opisem jak tu instruktorów od razu mnie odrzucają.

Brak tak naprawdę opisu doświadczenia, uprawnień trenerskich i wykształcenia tych instruktorów. Z całym szacunkiem , na zewnątrz nie było by chętnych na szkolenie z takim opisem. Kiedy się nauczymy sporządzania odpowiednich dokumentacji i wypracowywania modelu szkoleń które będą miały przełożenie na prace zawodową lub będą pomocne instruktorom także w pracy na zewnątrz,co najważniejsze będą w końcu respektowane na zewnątrz.
Z całym szacunkiem dla tych instruktorów, nie każdy z nas zna ich osobiście. Może i w śród tych wymienionych tutaj są np. trenerzy z PTP.
Pewnie teraz się niektórzy oburzą,ale taki opis doświadczeń nic nie daje, jakiś czas temu poznałem "wielkiego trenera" z CSI, którego jak się zapytałem jakie ma szkolenia, certyfikaty że prowadzi zajęcia z różnych dziedzin HR, to odpowiedział bez żadnego zażenowania że żadnych, więc jak teraz widzę taki opis to mnie po prostu coś trafia.
Więc jak mam tracić czas na szkoleniu na którym tak naprawdę nie wiem czy ktoś mnie nauczy prawidłowych rzeczy a nie głupoty, to ja dziękuje.
¬le przeprowadzone szkolenie, z nie prawidłową treścią zrobi więcej szkód niż dobra. A niestety już się z takim spotkałem w ZHP, niestety prowadzonych przez człowieka ze złotą odznaka KK.

Nie jest trudne sprowadzenie trenera z uprawnieniami, który poprowadzi szkolenie,a potem wystawi certyfikat, zaświadczenie respektowane na zewnątrz.

W innym temacie Maciek P. poruszał podobny temat, zacznijmy robić szkolenia które będą nie tylko ważne dla nas harcersko ale i przydadzą się w naszym życiu zawodowym lub nam je ułatwią. Bo jedno z drugim jest naprawdę łatwo połączyć.
W tym przypadku powinni to być trenerzy z PTP - Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, jako że oni wystawiają certyfikaty trenerskie, które są respektowane i poważane.
Niestety w Polsce prawo nie reguluje tego aspektu i pseudo trenerów w Polsce, którzy sami siebie tak nazwali jest pełno.
Łukasz Prochwicz l.prochwicz@gmail.com
Tel- 602 632 216
http://www.watra.vel.pl

Zawsze jestem raczej sam.
Tadeusz Zawadzki"ZOŚKA"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”