poszukiwany instruktor do przeprowadzenia zajęć na kursie

Wydział Pracy z Kadrą i Kształcenia ksztalcenie.zhp.pl
Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 26 cze 2007, 19:43

Witam, wszystkich serdecznie.
Postanowiłem rozpocząć taki nietypowy wątek nietypową prośbą.
Poszukuje instruktora/ ów, który zechciałby poprowadzić zajęcia na kursie drużynowych prowadzonym w Hufcu Legionowo.
Kurs obejmuje praktycznie wszystkie metodyki ( mamy 3 grupy kursowe )
I teraz najciekawsza część.
Planowane zajęcia odbędą się w najbliższą niedzielę tj. 1. licpa w Legionowie w okolicach południa
Tematy, które okazały się niezabezpieczone są następujące:
- Obrzędowość w drużynie/gromadzie
- Sojusznicy drużyny/gromady
Utrudnieniem jest fakt, że zajęcia te przewidują pracę z drużynowymi zuchowymi jak i harcerskimi i wędrowniczymi.

No cóż czekam na liczne zgłoszenia zainteresowanych instruktorów. Pamiętajcie, że skauuting to stawianie wyzwań :-)

Dla ułatwienia dodam, że Legionowo znajduję się 25 km. od Centrum Warszawy,
Chorągiew Stołeczna
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 26 cze 2007, 21:44

a jakby wyglądała sprawa zakwaterowania instruktorów z dalekich Warszawie regionów Polski;)?
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 26 cze 2007, 23:06

Kurs odbywa się w Szkole Podstawowej, wszyscy kursanci i kadra są zakwaterowani w warunkach turystycznych.
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

wiesiu
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 07 sty 2005, 14:37
Lokalizacja: MAK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wiesiu » 28 cze 2007, 14:01

Bober pisze:Tematy, które okazały się niezabezpieczone są następujące:
- Obrzędowość w drużynie/gromadzie
(...)
Utrudnieniem jest fakt, że zajęcia te przewidują pracę z drużynowymi zuchowymi jak i harcerskimi i wędrowniczymi.
a to nie jest tak, że na przykład ten wyżej wymieniony temat wymaga jednak indywidualnego podejścia w zależności od metodyki?

pozdrowienia,
wL

Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 29 cze 2007, 00:05

Wymaga..... ale my nie mamy innego wyjścia :-)
Sytuację nazwijmy wyjątkową
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 29 cze 2007, 00:46

Rozumiem wyzwania. Ale przedstawić na jednych zajęciach rolę obrzędowości w gromadzie zuchowej oraz w drużynie wędrowniczej, to musielibyście znależć jakiego kształceniowego Supermana.
Nie wyobrażam sobie takiej formy, z której kursanci mogiliby coś wynieść. Dodatkowo mnóstwo czasu uległo by zmarnowaniu. O ile jeszcze jestem jakoś sobie wstanie wyobrazić zuchowców przyswajających wiedzę o roli obrzedowości w metodyce wędrowniczej, to kompletnie nie widzę sensu aby przyszli drużynowi wędrowniczy słuchali o roli obrzędowości w gromadzie zuchowej.
Nie wspominając już o metodyce harcerskiej.

Nie chciałbym zostać zrozumiany żle. To dobrze, iż robicie kształcenie w Hufcu. Ale jego jakość zaprocentuje Wam w przyszłości. Może warto zrobić oddzielne kursy? (np. łącząc sily z ościennymi hufcami),
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 cze 2007, 05:35

s00 a ja myślę że jeśli podejdzie się do tego nieszablonowo w sposób troszkę szerszy to się da. Tyle że osnową takich zajęc powinien być ciąg wychowawczy a obrzędowośc niejako przy okazji :). To oczywiście jeden ze sposobów, na pewno jest ich więcej... (np. naturalnośc metody...)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

asiaras
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 19 lis 2006, 23:03
Lokalizacja: 9 GZ Wielki Athapaskan
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: asiaras » 29 cze 2007, 08:53

nie szablonowo:/
Obrzedowosć w gromadzie zuchowej jest zupełnie inna niż u wędrowników czy wogóle w drużynie harcerskiej nie można nic pominąć a po co np osoba która chce pracować w wędrownikach ma suchać jak wygląda totem i po co on gromadzie?
phm Joanna Raś HO
szczep UNIA im Władysława Jagiełły
9 GZ Wielki Athapaskan
www.athapaskan.friko.pl, www.szczepunia.za.pl

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 29 cze 2007, 09:06

Sikor - wiesz przecież że daleki jestem od szablonowych metod kształcenia. Ale ile te zajęcia mogą trwać? 2 godziny? W przypadku drużynowych wedrowniczych wystarczy. W przypadku wodzów gromad - zdecydowanie za mało. W dodatku całość dzielisz na trzy.
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 29 cze 2007, 09:34

Tym bardziej, że obrzędowość wędrownicza to coś zupełnie, zupełnie innego. Bo wędrownicy nie robią nic na niby. A zuchy... prawie wszystko.

Wędrownicy nie powinni mieć wydumanej obrzedowości, szczególnie wprowadzająca system feudalny, bo to wpływa na ich pracę - negatywnie. Nie powinni obrzędowością uciekac od rzeczywistości, jak w grach RPG, itp, itd. Dlatego czasami to może wręcza zaskodzić :(
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 cze 2007, 10:50

Ależ oczywiście dlatego napisałem... osnową powinna być np. naturalność metody :) Obrzędowością mozna ją dobrze zilustrować. Fakt jedyny problem to czas trwania zajęć (no dobra jeszcze prowadzący zajęcia musi mieć pojęcie o obrzędowości we wszystkich pionach) ale... Dla zrozumienia Metody Harcerskiej chyba warto. Jeśli zrozumieja zasadę naturalności na przykładzie obrzędowości to powinni nie mieć problemów z ze stosowaniem metody. A wniknąć głębiej w obrzędowości danych pionów powinni na warsztatach przeznaczonych dla danego pionu a nie na kursie drużynowych ...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 29 cze 2007, 10:59

asiaras pisze:... nie można nic pominąć a po co np osoba która chce pracować w wędrownikach ma suchać jak wygląda totem i po co on gromadzie?
A powinna, bo to akurat dobrze ilustruje zasadę że nic nie robimy po nic. Juz od zucha wszystko ma swój cel. Jak wygląda totem i po kiego grzyba to zuchom jest dobrym przykładem dla zilustrowania całości. Dobrze jest znać cały system a nie tylko wycinek. A po kursie na warsztatach dokształcą się wśród innych drużynowych zuchowych. To co wychodzi po kursie nie będzie miało nigdy pełnej potrzebnej wiedzy. Taki kurs musiałby trwać z 200 - 300 godzin a to nierealne. Dlatego na Kursie drużynowych człowiek powinien zrozumiec metodę i poznać zasady a warsztat to zupełnie osobna sprawa.
Zastrzegam od razu, że nie jestem kształceniowcem i widzę w inny sposób system kształcenia drużynowych. Więc nie należy zbytnio się przejmować tym co piszę :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

wiesiu
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 07 sty 2005, 14:37
Lokalizacja: MAK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wiesiu » 29 cze 2007, 11:19

sikor pisze:A powinna, bo to akurat dobrze ilustruje zasadę że nic nie robimy po nic.
No dobrze. ale gdzieś są granicę.
Tematyka 'ciągu wychowawczego' to jedno, a 'obrzedowosci' do drugie.

Pierwsza należy do ogólnego kanonu przygotowania druzynowego,
druga do przygotowania do pracy daną metodyką.

Jasne - słuchać może.
¬le tylko będzie, gdy z tego słuchania [*] zatrą się granicę pomiędzy metodykami.
i wyjdą jakieś dziwne potworki, o któych między innymi pisze g00rek.

Doświadczony istruktor potrafi (powinien potrafić) rozróżnić pomiędzy niektórymi kwestiami, filtrować je, itp. Szesnastolatek idący na kurs może mieć z tym problem.

Na każdym za naszych kursów drużynowych jest miejsce dla innych metodyk. Ale jest to wyraźnie odgraniczone od innych treści kursu.

Ja rozumiem doskonale potrzebę kompromisów, o której pisze Bober. U nas takim kompromisem jest np. kurs druzynowych harcerskich i starszoharcerskich. Trzeba tylko zdawać sobie sprawę ze wszystkich zagrożeń i konsekwencji, które mogą wystąpić.
Jak się ją ma - to już połowa kłopotów z głowy.

Pozdrowienia!
wL

[*] - tak w temacie słuchania o obrzędowości. to chyba taki oksymoron (czy jak to się tam zwie ...) prawie. Słabo sobie potrafię wyobrazić słuchane zajęcia o obrzędowości. Też nie łatwo jest sobie wyobrazić wogóle zajęcia z obrzędowości. To chyba obrzędowość kursu, budowana i stosowana podczas całego jego trwania, najlepiej ""nauczy"" takich tresci.

Bober
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 07 sty 2004, 18:12
Lokalizacja: 15 WDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bober » 03 lip 2007, 15:26

Z przyjemnością przeczytałem wszystkie Wasze posty, głównie dlatego, że nawiązała się ciekawa dyskusja o którą niestety trudno na forum ZHP.
Jako komendant hufca, chciałbym by kształcenie drużynowych odbywało się jednorodnych grupach metodycznych ale niestety sytuacja na to nie pozwala i jakoś trzeba sobie radzić.
Przy rozsądnym kierowaniu takim kształceniem może się to udać.
Nie mogę się również zgodzić z tym, że obrzędowość w przypadku zuchów i wędrowników mają jakoś szczególnie inną rolę. Rola jest ta sama zmieniają się formy, założenia itp.
Zuch potrzebuje czegoś innego niż wędrownik, to sprawa oczywista ale rola obrzędów jest naprawdę podobna.
W odpowiedzi na zarzut, pytanie: po co druż. wędr. ma słuchać o obrzędowości zuchowej.
Oczywiście nie musi, ale może. Chociażby w celu uzyskania szerszej, ogólnoinstruktorskiej wiedzy.

pozdrawiam
phm. Piotr BOBER Michałowski
HUFIEC ZHP LEGIONOWO

wiesiu
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 07 sty 2005, 14:37
Lokalizacja: MAK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wiesiu » 03 lip 2007, 15:28

a jak się to w końcu udało?

pozdowienia!
wL

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kadra i kształcenie”