Usunięta fotografia 3666

parasol56

Post autor: parasol56 » 17 cze 2004, 02:00

barnrot napisał:
Zanim odpowiem - wyjaśnijmy jedną sprawę. Nie na miejscu jest pouczanie rozmówcy o tym, że jego korespondencja może zostać opubliczniona, jeżeli nie będzie rzetelny. Takie pouczanie jest właśnie niezgodne z netykietą, więc rozumiem, że stosując tę zasadę, mogę opublicznić wpowiedź parasola.
Dziwię się, że tak łatwo stosujesz zasadę, którą uznajesz za niesłuszną, to że ja zachowałem się niestosownie Ciebie w żaden sposób nie usprawiedliwia. Zaiste jednak masz rację Michale. Pisząc te słowa byłem jeszcze wzburzony publicznym oskarżeniem mnie o kłamstwo. Na każdym kroku w Galerii napotykam napomnienia o walce z niechlujstwem, tymczasem od Administratora Galerii otrzymuję po 13 godzinach oczekiwania list napisany niechlujnie, w którym trudno jest odróżnić cytowane wypowiedzi od komentarzy własnych autora listu. I to w sprawie gdzie pełne zrozumienie jest niezmiernie istotne. To wyprowadziło mnie z równowagi. Na szczęście już do niej powróciłem i mogę jedynie przeprosić za te nieuzasadnione pogróżki i niestosowne zachowanie.
Jak sam stwierdzasz: jesteś autorem "dwóch sprzecznych wypowiedzi". Jedną z nich było potwierdzenie przez zaznaczenie kratki, że jesteś autorem fotografii. Drugą, ujęcie własnymi słowy, na forum publicznym informacji, że nim nie jesteś. Jasne jest, że reakcją na ten wpis było usunięcie tej fotografii bez pytania Cię o wyjaśnienia. Sam piszesz w komentarzu, że odzywasz się "rozwiewając wątpliwości". To właśnie podstawa do uznania tej wypowiedzi za prawdziwą.
Ojej, w takim razie popełniłeś (czy może ktoś inny, bo w zasadzie tego nie wiem) poważny błąd w swoim osądzie. Cały komentarz, który przytoczyłeś, a którego jestem oczywiście autorem jest wyssaną z palca historyjką, którą stworzyłem chcąc w sposób ironiczny odciąć się od całego zgiełku jaki zrobił się po publikacji tej fotografii. W rozpędzie popełniłem w tych rozmyślaniach błąd - zapomniałem, że nie mogę przypisać autorstwa tego zdjęcia swojej żonie, choć przypisanie to pasowało bardzo, do opisu mojej (instruktora) późniejszej reakcji na skalanie "świętości" munduru. W komentarzu, o którym mowa było sporo absurdalnej przesady (pozew rozwodowy, przepraszanie munduru, modlitwa do niego), która jak sądzę mogła dosyć skutecznie naprowadzić czytelnika na właściwy sposób odczytania. Rozumiem, że nie naprowadziła osoby, która zadecydowała o usunięciu tego zdjęcia. Cóż, mogło i tak być, nic nie szkodzi.
W świetle informacji, których udzielileś wszem i wobec, moj komentarz i usunięcie fotografii były właściwe. Albo bowiem jesteś autorem fotografii i poświadczyłeś w komentarzu nieprawdę łamiąc § 42 Regulaminu, albo też jej autorem nie jesteś, przez co złamałeś jego § 41.
Sprawę $41 już jak rozumiem wyjaśniłem. Natomiast prosiłbym o sprecyzowanie, której części $42 miałoby dotyczyć moje wykroczenie.
Oszczędzi to ruchu na koncie administracji, która powinna zajmować się sprawami bieżącymi.
Nie ma sprawy, dla mnie to dużo lepiej. Zwrócę Ci tylko uwagę Michale, że dla mnie ta to właśnie jest sprawa bierząca. Sprawa dla mnie istotna, gdyż publicznie oskarżono mnie o kłamstwo.

Chciałbym ponowić pytanie, na które nie odpowiedziałeś poprzednio: "W którym miejscu Regulamin Galerii opisuje zastosowane wobec mnie sankcje (czyli usunięcie zdjęcia)". Czytając Regulamin nie znalazłem w nim opisane takiej procedury, są wymienione inne formy kary, ale co ważne odniosłem też wrażenie ($54 pkt 7, 8, 9), że obowiązuje tzw. gradacja kar wobec użytkowników łamiących Regulamin.

Ponadto chciałbym, abyś wyjaśnił mi dlaczego nie otrzymałem uzasadnienia zastosowanej wobec mnie kary oraz określił czy swoje postępowanie, (oskarżenie mnie o kłamstwo za pośrednictwem publicznego medium, a później korzystając ze swoich przywilejów, uniemożliwienie mi publicznej odpowiedzi na ten zarzut) uważasz za słuszne, w dobrym smaku, kulturalne, grzeczne, na miejscu?

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 17 cze 2004, 02:59

Ojej, w takim razie popełniłeś (czy może ktoś inny, bo w zasadzie tego nie wiem) poważny błąd w swoim osądzie. Cały komentarz, który przytoczyłeś, a którego jestem oczywiście autorem jest wyssaną z palca historyjką
1. Publicznie poświadczasz nieprawdę. Popełnilem więc błąd, że Ci uwierzyłem? Jaką mam pewność, że teraz go nie powielam?

2. Brak powiadomienia o usunięciu fotografii jest naszym błędem. Mówi o tym zapis, który daje postawę do usunięcia fotografii: § 54 punkt 3 Regulaminu Galerii. Za ten błąd CIę więc publicznie niniejszym przepraszam.

3. Nieprawdą jest natomiast, że Zespół Galerii ogranicza Twoją możliwość reakcji, korzystając z opcji dostępnych tylko sobie. Właśnie reagujesz. Fotografia zniknęła z serwisu, wraz z tekstem, który uważasz za oskarżenie o poświadczenie nieprawdy.

Co gorsze jednak, ten tekst muszę tutaj na Twoją prośbę powtórzyć - skłamałeś w komentarzu i tego się nie wypierasz. Nie wiem więc, przeciw czemu protestujesz. Nie wiem, jakimi kryteriami kierujesz się rozdzielając kłamstwo od "wyssanej z palca historyjki". W moim prostym świecie są to synonimy. Stąd odsyłam Cię raz jeszcze do § 42 Regulaminu Galerii. Pisząc go nie spodziewaliśmy się, że na stronie harcerskiej może być potrzebne sformułować go dosadniej.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 23 cze 2004, 00:54

Drogi Marcinie,

przytaczasz nie zapisy Regulaminu, a jego fantastyczną interpretację. Piszesz:
parasol56 napisał:
Wydaje mi się ponadto, że w potocznym rozumieniu $54 punkt 3 daje prawo Zarządowi Galerii do ODRZUCANIA fotorafii zgłoszonych, a nie USUWANIA fotografii zaakceptowanych.
Tymczasem wspomniany paragraf regulaminu nie mówi o zgłaszanych fotografiach. Zespół weryfikuje fotografie przez cały czas. I w każdej chwili może usunąć fotografię, jeżeli zostanie ona negatywnie zweryfikowana.

parasol56 napisał:
No i co do gradacji kar. $54 punkty 6, 7, 8 określa kary jakie może stosować Zarząd Galerii wobec Użytkownika. Dlaczego zastosowano wobec mnie tak surową karę, chociaż to było moje pierwsze wykroczenie, zresztą nieumyślne, co mam nadzieję udało mi się już wyjaśnić?
Nie zastosowano wobec Ciebie żadnych sankcji.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

parasol56

Post autor: parasol56 » 25 cze 2004, 08:54

barnrot napisał:
Drogi Marcinie,
przytaczasz nie zapisy Regulaminu, a jego fantastyczną interpretację.

[ciach]

Tymczasem wspomniany paragraf regulaminu nie mówi o zgłaszanych fotografiach. Zespół weryfikuje fotografie przez cały czas. I w każdej chwili może usunąć fotografię, jeżeli zostanie ona negatywnie zweryfikowana.
Bardzo Ci dziękuję Michale, za wyjasnienie tej kwestii. Jak sam napisałem nie jestem specem od spraw formalno-prawnych, dlatego DWUKROTNIE prosiłem Cię grzecznie o wyjaśnienie tych spraw. Nie byłeś łaskaw tego uczynić, więc spróbowałem sam to zrobić, prosząc Cię o korektę gdybym popełnił błąd. Wszak to Zarząd Galerii jest ostateczym interpreatorem Regulaminu, a Ty dla mnie jesteś głosem Zarządu. Rozumiem, że Twoja wypowiedź jest taką właśnie korektą (nie wiem tylko po co ten wstęp o fantastycznej interpretacji). Pozstają nadal nie wyjaśnione sprawy:

Czy mam rozumieć, że skoro nie poprawiłeś mojej interpretacji $42, to jest ona właściwa?
Czy Zarząd Galerii zweryfikował swój pogląd na temat autorstwa mojego zdjęcia?
Czy ono mogłoby wrócić do galerii?
Czy powodem jego nieobecności w Galerii jest teraz treść komentarza. która jest w "złym smaku" albo prezentuje "złe wychowanie"?
Czy ktoś z Zarządu mógłby podać wykładnię "dobrego smaku i wychowania" i określić warunki, w których można wpisywać wymyślone komentarze?
Czy Zarząd mógłby zmoderować ten komentarz, a przywrócić zdjęcie?
Czy jeżeli Zarząd Galerii zmienił zdanie na temat mojego komentarza, to ktoś z Zarządu mógłby to publicznie przyznać, tak jak publicznie sklasyfikowano mnie jako kłamcę?


Przepraszam Michale, że nękam Cię tak błachymi sprawami, które napewno wobec weryfikacji nowych zdjęć i komentarzy odchodzą na plan dalszy, ale nikt poza Zarządem Galerii nie jest w stanie udzielić mi odpowiedzi na te pytania. A są to pytania dla mnie bardzo ważne. Bez odpowiedzi na te pytania nie rozumiem sposobu działania Galerii, znaczenia Regulaminu w jej działaniu, jestem jak ślepiec poruszający siępo mieście, którego plastyczny plan pokazano mu tylko na chwilę (to porównanie, nie ma znaczenia jako fakt).
barnrot napisał:
Nie zastosowano wobec Ciebie żadnych sankcji.
Ech, Michale. Ja rozumiem, że w Regulaminie nie ma zapisów mówiących o emocjach jakie towarzyszą użytkownikom przy korzystaniu z Galeii, przy dodawaniu swoich zdjęć i ich weryfikacji przez Zarząd. Zapewniam Cię jednak, że te emocje istnieją, choć nie wspomina o nich regulamin. id=1090, id=5640. id=324, id=134 to są ludzie. Nie możesz oczekiwać, że nie będą się cieszyć, że ICH zdjęcie znalazło się w Galerii, że ICH zdjęcie zostało dobrze przyjęte, albo, że nie będą się martwić, że ICH zdjęcie zostało źle ocenione czy złościć się, że zdjęcie zostało usunięte z Galerii. Jestem prezkonany, że wielu z nich potraktuje usunięcie ICh zdjęcia jako karę Zarządu, za nieprzestrzegania Regulaminu. No ale to tak naprawdę jest nieistotne. Nie mówmy już o gradacji kar i karze w ogóle. Reczywiście W ŚWIETLE REGULAMINU Galerii, nie zastosowano wobec mnie żadnej kary. Pozostają pytania, które podałem wyżej. Czy mogę na nie uzyskać odpowiedź? Jeżeli nie teraz to w jakim terminie?

Proszę też o rzetelne wypowiedzi. Dbajmy o kullturę, uczciwość. W odpowiedzi na moje pytania w sprawie zdjęcia id=3666, pominąłeś milczeniem niektóre kwestie. Tak się nie godzi robić. Nie poznałem Twojego zdania, a przecież Twoje zdanie, to zdanie Zarządu. Chcę zrozumieć procedury działania Zarządu, żeby być lepszym Użytkownikiem, lepiej działać na rzecz Galerii, nie popełniać już więcej głupich błędów. Konkretnie mógłbyś wrócić do spraw wymienionych poniżej:

Czy przyznajesz, że przez ponad dwie doby nie miałem możliwości publicznie oczyścić się z zarzutu podania nieprawdziwych informacji?
Czy przyznajesz, że ocena mojego komentarza była pochopna, że łatwo można było stwierdzić, że jest on wymyśloną historyjką?
Czy uznajesz mój komentarz za "niekulturalny, niesmaczny" ?

Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi. Nie musi być jutro, ani nawet za tydzień, ale proszę określ przynajmniej kiedy mogę się ich spodziewać. Napisz np: "Słuchaj teraz nie dam rady, ale w lipcu (sierpniu, grudniu) możesz liczyć na odpowiedź". Dla mnie będzie to bardzo grzeczne, choć Regulamin tego nie precyzuje...

---
parasol
Marcin Bednarski
56 WDW "Nieprzemakalni"

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 28 cze 2004, 12:25

Uwaga formalna: Zespół, nie Zarząd.
Odpowiam kolejno na kokretne pytania, i jeżeli coś pomijam, będę wdzięczny za powtórzenie w tej samej formie.
Czy mam rozumieć, że skoro nie poprawiłeś mojej interpretacji $42, to jest ona właściwa?
Twoja interpretacja tego punktu zawiera część jego znaczeń. Wśród obowiązków Użytkownika jest także ponadto pisanie prawdy w komentarzach. W momencie, gdy piszesz, że nie jesteś autorem fotografii, można oczywiście zablokować ten wpis i poprosić Cię o wyjaśnienie. Tylko po co, jeżeli komentarz sam jest już wyjaśnieniem? Traktujmy się wzajem poważnie!
Czy Zarząd Galerii zweryfikował swój pogląd na temat autorstwa mojego zdjęcia?
Czy ono mogłoby wrócić do galerii?
Czy powodem jego nieobecności w Galerii jest teraz treść komentarza. która jest w "złym smaku" albo prezentuje "złe wychowanie"?
Powodem nieobecności fotografii w Galerii jest nadpisanie przez Użytkownika, który dodał tę fotografię, informacji o tym, kto jest jej autorem. Najpierw zaznaczyłeś kratkę, że jesteś autorem, po czym publicznie oświadczyłeś, że nim nie jesteś - byłoby żartem pytanie Cię jeszcze raz, jaka jest prawda. Fotografia została więc usunięta. Ta fotografia nie zostanie odblokowana i jeżeli chcesz dodać dane zdjęcie jeszcze raz - to już na nowo, jako nową fotografię w Galerii. To nawet lepiej, bo będziesz miał okazję lepiej przygotować swoje zdjęcie technicznie.

Czy ktoś z Zarządu mógłby podać wykładnię "dobrego smaku i wychowania" i określić warunki, w których można wpisywać wymyślone komentarze?
Całościowo? Oczywiście, że nie. W tym konkretnym przypadku - już to uczyniłem wcześniej.

Czy Zarząd mógłby zmoderować ten komentarz, a przywrócić zdjęcie?
Nie. Fotografię możesz dodać raz jeszcze, jeżeli jesteś jej autorem. I dbając o spójność logiczną późniejszych swoich wypowiedzi.
Czy jeżeli Zarząd Galerii zmienił zdanie na temat mojego komentarza, to ktoś z Zarządu mógłby to publicznie przyznać, tak jak publicznie sklasyfikowano mnie jako kłamcę?
Nie zmienił. Skłamałeś publicznie i sam to przyznałeś.

Czy przyznajesz, że przez ponad dwie doby nie miałem możliwości publicznie oczyścić się z zarzutu podania nieprawdziwych informacji?
Nie, ponieważ w tym samym czasie zarzut ten nie widniał na stronach Galerii. Mój komentarz został zablokowany z niej wraz z fotografią - w ciągu godziny.
Nie, ponieważ zarzut okazał się, co potwierdziłeś, słuszny.

Czy przyznajesz, że ocena mojego komentarza była pochopna, że łatwo można było stwierdzić, że jest on wymyśloną historyjką?
Czy uznajesz mój komentarz za "niekulturalny, niesmaczny" ?
Przyznaję, że Twój komentarz poświadczał nieprawdę i był niezgodny z zasadami tej Galerii. Opisałem to szerzej wcześniej.


M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Alex
Stały bywalec
Posty: 500
Rejestracja: 26 sie 2002, 08:35
Lokalizacja: 49 Drużyna Harcerska z Chełmna
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Alex » 19 lip 2004, 09:38

Druhu Marcinie. Przeczytałem dokładnie druha wypowiedzi, tak jak przeczytałem dokładnie wypowiedzi przedstawiciela Zarządu Galerii..... Podpowiem druhowi - na każde druha wypowiedzi (oczywiście twierdzę, że zasadne i słuszne) - będą nowe z Zarządu, które i tak mimo oczywistych druha argumentów, nie przyznaja druhowi racji. Ja już to przerabiałem i wiem, że to nie mam sensu.... bo "Zarząd ma zawsze rację".... ;) - no, tak przynajmiej to wygląda.:D
phm. Wojciech Cabaj
Komendant Hufca ZHP Chełmża
Drużynowy 49 Drużyny Harcerskiej im. K. Wielkiego z Chełmna,

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 04 sie 2004, 12:32

czytam czytam i zastanawiam sie o co caly ten halas.. ??
nie wydaje mi sie zeby wrzucenie zdjecia zony jako swojego bylo wielkim przestepstwem.
a jak zdjecie zrobie ze statywu to bedzie moje czy nie??!!
zakladajac ze np. robie sobie zdjecie, moim aparatem, moim obiektywem, z mojego statywu i na moim filmie, ale spust naaciska moja dziewczyna, to czyje jest to zdjecie??!!
nie jestem pewien czy to jest priorytetowy problem!
pozdrawiam :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Aldek
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 11 cze 2002, 21:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Aldek » 04 sie 2004, 13:43

kiubik napisał: a jak zdjecie zrobie ze statywu to bedzie moje czy nie??!!
Zdjęcie zrobione ze statywu będzie można uznać za zdjęcie Twojego autorstwa, jeżeli to właśnie Ty ustawisz kadr i parametry naświetlenia zdjęcia a do wyzwolenia migawki użyjesz samowyzwalacza lub "pilota" (nie powinno być problemów z uznaniem Twojego autorstwa jeśli w takiej sytuacji poprosisz kogoś, chociażby przechodzącą właśnie obcą osobę, o naciśnięcie spustu migawki ale pod warunkiem, że osoba ta nie zmienia kompozycji i parametrów technicznych które to Ty ustawiłeś).
kiubik napisał: zakladajac ze np. robie sobie zdjecie, moim aparatem, moim obiektywem, z mojego statywu i na moim filmie, ale spust naaciska moja dziewczyna, to czyje jest to zdjecie??!!
Zdjęcie będzie czywiście autorstwa tej dziewczyny, która od Ciebie pożyczy na krótką chwilę aparat fotograficzny, statyw i film.

Mam nadzieję, że wyjaśnienia powyższe są zrozumiałe. Sprawy autorstwa fotografii były przedmiotem wielu spraw w polskim sądownictwie i na podstawie Ustawy o prawie autorskim i wyroków orzekanych przez niezawisłe Sądy, można wysnuć taką właśnie interpretację autorstwa fotografii.
kiubik napisał:
nie jestem pewien czy to jest priorytetowy problem!
Problem autorstwa staje się priorytetowy, gdy ktoś się podszywa (nie ujawnia wcześniej kto jest rzeczywistym autorem zdjęcia).
A jak wiadomo, prawda prędzej czy później wychodzi na jaw.
:) :) :) :) :) :) :) :) :eyes
Nie czas na gadanie, czas na pracę!
***
Romuald Rzekiecki phm. ŚKI "PAJDEHAR"
Hufiec Ostrów Wlkp

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 04 sie 2004, 15:05

Nic dodać nic ująć do rzeczowej wypowiedzi Aldka.. niemal.
Nie pisałbym bowiem, że prawda tak czy owak wyjdzie na jaw. Raz, to wcale niepewne, dwa to straszak dla dzieci. Tak na - nomen omen - prawdę, liczy się tylko to, jaka ta prawda jest. Nie, czy sie wydała. To jest element misji ZHP - by obywateli naszego kraju nie przyzwyczajać do drobnych choćby nadużyć.
Jesteś autorem fotografii albo nim nie jesteś. Jeżeli masz wątpliwości, dowiedz się, jak to jest rozumiane przez prawo, skosultuj się z kimś. I nawet jeżeli jest jakaś trzecia możliwość...

.. niestety, ujawnione przypadki dodania do tej Galerii fotografii przez osoby niebędące ich autorami to nie są te, przy których można mieć wątpliwości. To są przypadki całkowitego braku zrozumienia dla zasad tej Galerii, na które każdy Użytkownik przystał. To są oczywiste przypadki analfabetyzmu funkcjonalnego. Przy okazji także dowody braku poszanowania dla prawa - ponieważ to nie "zadufany w sobie" Zespół foto.zhp.pl wydumał prawa autorskie (a nawet, co nam wytykano, potrafił sam postępować wobec nich zbyt liberalnie).

Wszyscy się uczymy i w przypadkach złożonych trzeba często podejmować decyzje - dokonywać wyboru na własną odpowiedzialność. Na pewnym poziomie szczegółowości takiego wyboru nie ma. Pozostaje jednak zawsze wybór: dodajesz swoją fotografię - albo nie dodajesz żadnej; szanujesz zasady Galerii - w Galerii, albo nie musisz ich szanować - pozostając poza nią.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Aldek
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 11 cze 2002, 21:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Aldek » 05 sie 2004, 12:56

kiubik napisał:
zakladajac ze np. robie sobie zdjecie, moim aparatem, moim obiektywem, z mojego statywu i na moim filmie, ale spust naaciska moja dziewczyna, to czyje jest to zdjecie??!!
Aldek napisał: Zdjęcie będzie czywiście autorstwa tej dziewczyny, która od Ciebie pożyczy na krótką chwilę aparat fotograficzny, statyw i film.
Muszę dodać jeszcze jedno wyjaśnienie do powyższej wypowiedzi.
Jeśli Kompozycję i parametry naświetlania będzie ustawiać dziwczyna to naturalnie ona będzie autorem, natomiast jeśli będzie ona tylko "naciskać spust migawki" bez zmiany ustawień to zachodzi sytuacja omówina w pierwszym zdaniu.

Teraz pewinno to już być całkowicie jasne. ;)

Istotne jest to, że własność sprzętu i materiałów służących do wykonania "dzieła fotograficznego" nie przesądza o autorstwie.
(Np. aparat pożyczam z hufca, film dostanę od rodziców a fotografia i tak będzie mojego autorstwa, bo to ja ustawiam kompozycję! ) :)
Nie czas na gadanie, czas na pracę!
***
Romuald Rzekiecki phm. ŚKI "PAJDEHAR"
Hufiec Ostrów Wlkp

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 05 sie 2004, 13:18

Aldek napisał:Istotne jest to, że własność sprzętu i materiałów służących do wykonania "dzieła fotograficznego" nie przesądza o autorstwie.
(Np. aparat pożyczam z hufca, film dostanę od rodziców a fotografia i tak będzie mojego autorstwa, bo to ja ustawiam kompozycję! ) :)
O autorstwie, raczej tak. Ale z prawami materialnymi może być kłopot.
Wykonujesz zdjęcie na swoim aparacie ale na filmie który jest własnością drużyny.
Gdy za rok nikt w drużynie nie bedzie pamietał (nawet Ty) kto był autorem,
to czy drużynę można uznać za autora "zbiorowego" ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 05 sie 2004, 17:51

19kldh napisał:
Aldek napisał:Istotne jest to, że własność sprzętu i materiałów służących do wykonania "dzieła fotograficznego" nie przesądza o autorstwie.
(Np. aparat pożyczam z hufca, film dostanę od rodziców a fotografia i tak będzie mojego autorstwa, bo to ja ustawiam kompozycję! ) :)
O autorstwie, raczej tak. Ale z prawami materialnymi może być kłopot.
Wykonujesz zdjęcie na swoim aparacie ale na filmie który jest własnością drużyny.
Gdy za rok nikt w drużynie nie bedzie pamietał (nawet Ty) kto był autorem,
to czy drużynę można uznać za autora "zbiorowego" ?
Można, jeśli doszło do przekazania praw autorskich i majątkowych do Twojego zdjęcia innej osobie cywilnej lub prawnej. W praktyce dokonuje się tego na drodze umowy - to powszechny stan przy wszelkiego typu projektach o charakterze komercyjnym, związanych z promocją, reklamą, czy PR.

W agencjach reklamowych firma podpisuje zazwyczaj dwie umowy - jedną z autorem (jeśli wykonuje zlecenia, a nie pracuje na etacie), drugą z klientem. W pierwszej umowie są wszelkie szczegóły dotyczące zamówienia i realizacji dzieła oraz przejęcia go od autora wraz z prawami autorskimi i majątkowymi do niego. Należność dotyczy nie tylko wykonania dzieła, ale też przejęcia praw do niego. W drugiej umowie firma odsprzedaje całość projektu (może on zawierać wiele elementów o charakterze dzieła) wraz z prawami autorskimi i majątkowymi. Dzięki temu, jeśli elementem zamówienia był znak towarowy, czy firmowy, klient będzie mógł w przyszłości dowolnie nim dysponować, włącznie z możliwością jego modyfikowania, czy wykorzystywania w układach, których nie dotyczyła wcześniejsza umowa.

W sytuacji, o której piszesz, może zaistnieć sytuacja, że ktoś zleci Ci wykonanie zdjęć jego sprzętem i na jego materiałach z zastrzeżeniem, że oryginał (film) pozostanie jego własnością, do dalszego wykorzystania zdjęć w przyszłości. Jeśli się zgodzisz (zawierając umowę ustną), to wszystko jest O.K. do czasu... aż zapomnisz i powiesz, że to Twoje zdjęcia, że masz do nich prawo, że masz dowody, że to Ty je wykonałeś itd. (na tym polegają niedogodności umowy ustnej). Jeśli natomiast podpiszesz od razu stosowną umowę na papierze, to możesz być pewien, że przekazałeś prawa majątkowe i autorskie do swoich zdjęć, chyba że druga strona zagubi swoją kopię dokumentu oraz "wygubi" wszystkich świadków obecnych przy składaniu zamówienia, odbiorze pracy i oczywiście spisywaniu umowy. ;)

Pozdrawiam

Piotr
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 06 sie 2004, 19:00

Tak sobie właśnie przeglądam forum galerii, której kiedyś byłem członkiem i jakoś nie żałuję, że odszedłem. Ciągle to samo - afery... Wy chyba się już od tego uzależniliście. Zamiast się dogadać ciągle niejasności. Dyskusja jak zwykle nie zajmuje się sprawami ważnymi, tylko chodzi o zwykłe czepianie się słów jednej i drugiej strony wiecznego konfliktu.

Wypowiem się tylko raz na ten temat i więcej już nie. Wypowiem się tylko dlatego, że coś mi tu nielogicznie zabrzmiało.

Rozumiem, że ktoś dodał zdjęcie oświadczając, że jest jego autorem. Następnie w komentarzu temu zaprzeczył.

Administrator najpierw podał publicznie informację, że ta osoba złamała regulamin, a po kilkudziesięciu minutach usunął zdjęcie z komentarzami. Czyli przez kilkadziesiąt minut ileś osób przeczytało wersję wydarzeń administratora, ale nie było tam wersji wydarzeń oskarżonego. W kraju, gdzie mamy domniemanie niewinności już coś pachnie nie tak. Ale koniec z ocenianiem tego. Zdjęcie zostało usunięte, a właściwie uniewidocznione (brzmi w tym przypadku lepiej nież ukryte, ale ciekawe czy jest takie słowo w słowniku :-)


Po długich tłumaczeniach na forum (z obu stron) autor (choć do końca nie wiadomo) prosi o przywrócenie zdjęcia.

Adminiestrator nie przywraca, bo uważa, że postąpił właściwie usuwając zdjęcie. Uważa, że nie może wierzyć "autorowi", co rozumiem.

Z drugiej jednak strony proponuje "autorowi" dodanie tego samego zdjęcia jeszcze raz. To włąśnie nie wydaje mi się logiczne.

Skoro nie ma pewności, czy zdjęcie jest jego autorstwa, bo nie można mu wierzyć, to nie można pozwolić na powtórne wrzucenie tego zdjęcia. Bo przecież cały czas spieraliście się o kwestię autorstwa. Albo administratorzy wierzą i zdjęcie przywracają, albo nie wierzą i za nic nie mogą dopuścić do jego ponownego ukazania się w galerii. Skoro mu nie wierzycie, nie można też wierzyć, że ta osoba dodając inne zdjęcia nie skłamie znowu. Tak więc jeśli pewnym jest, że kłamie to należy się jej pozbyć, bo jest to osoba nieuczciwa łamiąca regulamin. Wszystko w końcu opiera się na zaufaniu.

Jeśli chcecie dać mu drugą szansę, to musicie znowu mu zaufać, że następne zdjęcia będą na pewno jego autorstwa. Ale wtedy obie strony muszą uznać, że usunięcie zdjęcia było zasadne, nie umieszczać ponownie tego usuniętego zdjęcia, za to ustalić zasady dalszej współpracy.

Jeśli ktoś nie zrozumiał moich wywodów, to powiem w skrócie:

Albo przywrócić zdjęcie i zapomnieć o sprawie.
Albo nie przywracać i wywalić użytkownika.
Albo nie przywracać po zawarciu ugody i ustalić dalsze warunki uczestnictwa tej osoby w gelerii (w ramach drugiej szansy).

Ale to oczywiście wasza sprawa co zrobicie. Ja się na galerii od dawna już nie pojawiam. W tym wątku się już nie wypowiem. DLatego jeśli ktoś chce mi teraz nawrzucać, to może czuć się bezpieczny.

NA koniec jeszcze powiem, że bardzo dobrze się czuję po odejściu z galerii. Nie muszę się martwić o moje prawa autorskie. Mam o wiele mniej problemów. W publikacjach moich zdjęć w materiałąch promocyjnych nie musi pośredniczyć GALERIA. Nic nie straciłem, a zyskałem więcej spokoju. Miłych wakacji :-)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 06 sie 2004, 20:09

panwac napisał:W sytuacji, o której piszesz, może zaistnieć sytuacja, że ktoś zleci Ci wykonanie zdjęć jego sprzętem i na jego materiałach z zastrzeżeniem, że oryginał (film) pozostanie jego własnością, do dalszego wykorzystania zdjęć w przyszłości. Jeśli się zgodzisz (zawierając umowę ustną), to wszystko jest O.K. do czasu... aż zapomnisz i powiesz, że to Twoje zdjęcia, że masz do nich prawo, że masz dowody, że to Ty je wykonałeś itd. (na tym polegają niedogodności umowy ustnej). Jeśli natomiast podpiszesz od razu stosowną umowę na papierze, to możesz być pewien, że przekazałeś prawa majątkowe i autorskie do swoich zdjęć, chyba że druga strona zagubi swoją kopię dokumentu oraz "wygubi" wszystkich świadków obecnych przy składaniu zamówienia, odbiorze pracy i oczywiście spisywaniu umowy. ;)
Zastanawiam się czy byłoby dobrym wyjściem wydanie np. w moim szczepie/hufcu
regulaminu "służby foto" który określałby m.in. że zdjęcia wykonane
na filmach będacych własnością ZHP (zakupionych przez drużynę/szczep/KH)
stają się własnością ZHP (konkretnej drużyny/szczepu) ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 06 sie 2004, 22:26

19kldh napisał:
...czy byłoby dobrym wyjściem wydanie np. w moim szczepie/hufcu
regulaminu "służby foto" który określałby m.in. że zdjęcia wykonane
na filmach będacych własnością ZHP (zakupionych przez drużynę/szczep/KH)
stają się własnością ZHP (konkretnej drużyny/szczepu) ?
Tak, myślę, że to by było bardzo dobre rozwiązanie, skutecznie zniechęcające do fotografowania, a już na pewno na materiałach szczepu/drużyny (przynajmniej tych nieco bardziej ambitnych druhów, wkładających sporo pracy i starań w szlifowanie swych umiejętności).

Niestety, z punktu widzenia prawa autorskiego może to być trudne.
Po pierwsze, nie pamiętam, by na filmach były unikatowe identyfikatory, pozwalające jednoznacznie określić, które pozycje były przez Was kupione. Po drugie, autor zawsze może się bronić, że nie powiedzieliście mu wcześniej o tym zapisie, a sam regulamin był zamknięty w najdalszym pomieszczeniu szczepu/drużyny w momencie, gdy chciałeś pożyczyć mu film. Po trzecie wreszcie, Prawo Autorskie określa sposób przekazania praw do dzieła i to jest wiążące.

Ktoś kiedyś wymyślił, że fotografia nie jest byle przedmiotem, ale tak jak i książka, wiersz, rzeźba, film, czy muzyka jest utworem, dziełem. I że wymaga od autora trudu, by mogła powstać.
Czasem tego trudu jest mniej, czasem więcej, niekiedy zdjęcie jest słabe, a czasem rewelacyjne. Ale zawsze to dzieło. Dlatego do autora należy określenie, czy chce je pokazać (może uważa, że źle by świadczyło o jego widzeniu świata, czy poziomie umiejętności), komu, gdzie, w jakim zakresie i za ile je zaprezentować.
To do niego należy decyzja, czy zechce udostępnić określone odbitki (kopie) do archiwum drużyny (np. do wklejenia w kronice)... i czy przekaże je darmo.

Czemu podkreślam gratyfikację? Celowo - ma bardzo wielkie znaczenie, choć nie zawsze musi mieć wymiar materialny. Czasami zapłatą dla autora jest to, że ktoś zauważył efekty jego starań. Że zaproponował zamieszczenie jego zdjęć w gazetce, czy kronice. I że szanuje się go, jako autora, posiadającego prawo decydowania... Itd.

Warto się zastanowić, czy zamierzacie motywować harcerzy do działań twórczych, czy może uczyć sposobów przejmowania cudzej pracy? I czy wolicie korzystać z zachęt, czy z nakazów?

Pozdrawiam

Piotr
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Galeria Foto ZHP on-line”