Jamboree 2007 - co, jak i czy warto? ;)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 06 wrz 2003, 12:29

Generalnie parę ziarenek goryczy. Stosunek do młodzieży, problemów wychowawczych w naszym kraju, praca kolejnych ekip w MEN to już nie jest słabość, czy brak koncepcji. To jest po prostu działanie na szkodę kluczowego dobra i interesu narodowego jakim jest edukacja a szerzej wychowanie.
Każdy nowy Rząd, każda ekipa mami gołosłownymi obietnicami , najczęściej bez pokrycia w konkretach. Niestety, my jako Ruch Harcerski poddaliśmy się biernie i współgramy w tym nieszczęsnym chocholim tańcu. Do czego to prowadzi, widać w ostatnio emitowanym filmiku z Torunia. Niestety i Kościół zasługuje na surową reprymendę. Zła praca katechetów , oddawanie pomieszczeń parafialnych które powinny służyć młodzieży w dzierżawy, brak atrakcyjnej ofensywy formacyjnej wobec młodego pokolenia itp, itd. Stąd nikt już nic nie rozumie, nikt nie stawia w skali kraju oczywistych priorytetów, a jedynymi rozdrobnionymi RUCHAMI wychowawczymi są jeszcze pozytywnie nawiedzeni wariaci, jak Jurek O.
Może dlatego ten temat wylądował z PROGRAMU do działu Zagranicznego. Widać tworzenie wokół wielkiej idei ponadzwiązkowego programu jest już czymś ...zagranicznym. Na marginesie, ciekawe czy Rząd opodatkował, czy opodatkowuje nasze dochody, gdyby takowe były, w ramach zwiększania środków na wychowanie pozalekcyjne. Przepraszam za zgryźliwość i pewną przesadę, ale wiek i gatunek ma swoje prawa.






[Edytowany przez StaryWilk dnia 06.09.2003 o 15:05 ]

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 06 wrz 2003, 14:19

starywilk napisał:
Dzięki Sebastianie, znowu się zawstydałem. Ale jak pewnie za chwilę sprawdzisz wyżej napisałem, że jest to jedna z kilku największych imprez młodzieżowych na świecie, czyli że nie tylko skautowych ale
w skali świata Jamboree OGÓLNIE ma rangę najwyższą. Np. w Tajlandii prawie cały rząd zamienił się w sztab logistyczny Zlotu, czyli że poszczególnymi działami kierowali ministrowie tego rządu. Sceptykom powiem ze Tajlandia "nieco" nas przewyższa na gospodarczej mapie świata, a mimo to zlot "dzieciaków" przez dwa lata miał absolutny priorytet.
Udanego weekendu /może biwaczek?/
Hehehe... znów nie doczytałem dokładnie. Oczywiście masz rację - jest to jedna z największych imprez na świecie!!!
Bezapelacyjnie.
Co do stosunku rządu Tajlandii do sprawy Jamboree - był on zaiste bardzo dobry, a Jamboree było sprawą priorytetową. Ale niemały wpływ na ten fakt ma charakter organizacji skautowej w Tajlandii i jej znaczenie społeczne. Tam każdy młody człowiek przechodzi przez skauting i każdy jest jego częścią. Stąd tak wielkie zaangażowanie rządu.
Faktem natomiast jest, że w organizację Jamboree włączyły się największe tajskie organizacje, baki, firmy etc.
Jednakże ciężko, abyśmy jako Związek wymagali od naszego rządu, naszych firm takiego stosunku do Jamboree, jeśli sami mamy do niego taki a nie inny stosunek.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 06 wrz 2003, 23:44

Jestem za - moją opinię znasz Cadfael - jeszcze się na Forum wypowiem masz moje i poparcie i do tego poparcie calkiem duże j licby instruktorów z hufca w=wa centrum
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 06 wrz 2003, 23:58

hubcio napisał:
Jestem za - moją opinię znasz Cadfael - jeszcze się na Forum wypowiem masz moje i poparcie i do tego poparcie calkiem duże j licby instruktorów z hufca w=wa centrum
Dzięki Hubcio.
CO do popracia i tego, czego się tyczy - konsultowałem to dziś z s00hym i też jest za. Podał też kilka osób z którymi warto by było przegadać.

Ci, którzy nie wiedzą o co chodzi obiecuję, że się dowiedzą. Może niebawem, a może za troszkę dłuższy czas.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 07 wrz 2003, 12:18

Wilk ze swoją sforą też jest za /na zapas/ i nadstawia uszu !

Nestorka
Użytkownik
Posty: 104
Rejestracja: 09 wrz 2002, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Nestorka » 10 wrz 2003, 10:18

Moim zdaniem Jamboree jest na tyle ważne, że każdy jeden harcerz powinien mieć poczucie, że może się zgłosić i tam pojechać. Czy pojedzie to oczywiscie by zależało od wnikliwie, rzetelnie i obiektywnie przeprowadzonej "selekcji". Takie "poczucie możliwości" to minimum, jakie mamy z bycia członkami WOSMu i WAGGGSu. Myślę, że byłoby idealnie gdyby każdy członek naszej fantastycznej organizacji był świadomy tego minimum... ale oczywiście możliwości trzeba umieć wykorzystać - i tu już rola drużynowych i komendantów.
Ehhh... zagalopowałam sie trochę w tych marzeniach...cóż.
Ja w każdym razie jestem gotowa poświęcić wszelki czas, wysiłek i energię na to, aby jak najwięcej osób mogło pojechać na Jambo w 2007 (mozesz to sobie gdzieś zanotować Cadfael :) ), gdyż po tegorocznym obozie skautowym w Stanch wiem, że warto!

[Edytowany przez Nestorka dnia 10.09.2003 o 11:21 ]
phm. Joanna Nestorowicz
Pełnomocnik ds. zagranicznych
Chorągiew Stołeczna

Szefowa promocji "Na Tropie"
www.natropie.zhp.pl

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 13 gru 2003, 21:14

u nas trudno jest zebrac ludzi na oboz krajowy,bo 750 zl to jz prawie koszt wyjazdu z noclegiem w domkach wczasowych czy czyms w tym stylu, a nie w namiotach... rodzice niechetnie wydaja pieniadze na takie wyjazdy. Albo poprostu nie maja. Ci co maja moga za to wiecej osiagnac, bo wszelkie wlasnie wyjazdy typu Jamboree, ale i mniejsze zaleza glownie od mozliwosci finansowych druzyn. Od nas na pewno nikt sobie na to nie moglby pozwolic. No, moz eoprocz druzyowej...
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 15 gru 2003, 01:30

agace napisał:
u nas trudno jest zebrac ludzi na oboz krajowy,bo 750 zl to jz prawie koszt wyjazdu z noclegiem w domkach wczasowych czy czyms w tym stylu, a nie w namiotach... rodzice niechetnie wydaja pieniadze na takie wyjazdy. Albo poprostu nie maja. Ci co maja moga za to wiecej osiagnac, bo wszelkie wlasnie wyjazdy typu Jamboree, ale i mniejsze zaleza glownie od mozliwosci finansowych druzyn. Od nas na pewno nikt sobie na to nie moglby pozwolic. No, moz eoprocz druzyowej...
Prawdą jest, że wiele środowisk i wielu harcerzy ma kłopoty finansowe - tak to już jest w naszym pięknym kraju. Jednakże, jak już napisałem w innym poście, nie ma rzeczy niemożliwych.

Przy okazji Jamboree - dobry pomysł na "sprzedanie" tak wielkiej imprezy, zrobienie wokół tego szumu medialnego, organizacja czegoś wokół tego mogą spowodować, że znajdą się sojusznicy, którzy wesprą nasz wyjazd.

Tak na prawdę liczy się pomysł i sposób sprzedania tego pomysłu w środowisku lokalnym i ogólnopolskim.

Poza tym - oczywiście - jest to ogromne obciążenie dla budżetu drużyny, ale ja powiem tak - na pewno warto!

Pozdrawiam i życzę wytrwałości i głowy pełnej pomysłów!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

princessa

Post autor: princessa » 15 gru 2003, 17:04

Z Wiernej Rzeki to czytałam (a właściwie jeszcze czytam) tylko Druhno Oleńko! Druhu Andrzeju! Świetne, nie potrafię wyrazić słowami tej książki. A co dopiero całej serii... Fakt, te książki są drogie, egzemplarz, który cztam pożyczyłam z biblioteczki drużyny. Szkoda, że to jedyna pozycja z tej serii w biblioteczce, następną będę musiała już kupić...

--
Życie jest piękne, nie?

Joanna Lewczuk, Olsztyn

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 15 gru 2003, 22:45

princessa napisał:
Jakby te Jamboree miało się teraz odbyć, w tym roku, to nawet mając fundusze byśmy nie pojechali, tylko kadra najwyższa, o ile ona też by mogła pojechać. A na pewno nie "młoda kadra", jak na 3 zastępowych z moje drużyny się mówi. Ale Jambo jest za parę latek, więc może do tego czasu będzie już całkiem inaczej w drużynie. Może sama będę drużynową. Czas najwyższy założyć sobie skorbonkę 2007 i już teraz zacząć zbierać ;)
No pewnie, że trzeba zbierać!!!
Pamiętaj tylko, że zasadnioczo grupą docelową, do której skierowane jest Jamboree, są skautki i skauci w wieku 14 - 18 lat (a więc teraz będący w wieku 10 - 14) oraz dla ich kadry i kadry pomocniczej :)

Pozdrawiam serdecznie!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

hajder

Post autor: hajder » 26 sty 2004, 14:12

cadfael napisał:
Czy uważacie, że udział ZHP w tej imprezie jest istotny?
Czy myślicie, że w ogóle warto się nad tym zastanawiać?
no więc nie rozumiem w ogóle pytania!!! co znaczy czy warto!?! Oczywiście, bo będzie to jedna z najważniejszych imprez skautowych w jakich ZHP może i mogło uczestniczyć. Jesteśmy członkami rodziny skautowej i z niej się wywodzimy... nie może,my o tym zapominać.
Tym bardziej, że jamboree jest pod hasłem "jeden świat, jedno przyrzeczenie"


[Edytowany przez hajder dnia 16.02.2004 o 13:46 ]

omlet

Post autor: omlet » 30 gru 2004, 16:19

rafal bednarczyk napisał:
Wazne jest przygotowanie ludzi, ktorzy maja uczestniczyc w zmianach - to jest osobna galaz wiedzy. Panuje mit, ze takie problemy jak ma nasza komenda to nigdzie indziej sie nie zdarzaja - nic bardziej blednego! Problem polega tylko na tym, ze nie ma poradnictwa dla komend i oczywiscie tradycyjnie przeplywu informacji pomiedzy jednostkami. Oczywiscie pewnie zespol problemow w duzych miastach jest inny niz w miastach powiatowych, ale nie zalezy to od regionu tylko od zaplecza socjalnego i finansowego otoczenia danej komendy. Koniecznie wiec trzeba zaczac diagnozowac problemy hufcowe i probowac oopracowywac rozwiazania zalezne od tych problemow.
Problem w tym, że w związku nie ma spójnego i zakrojonego na szeroką skalę wychowania gospodarczego. Zwłaszcza rzecz dotyczy instruktorów odpowiadających za finanse w hufcach. Optymalizacja i profesjonalizacja zarządzania w hufcach jest problemem niezwykle ważnym. Od tego zależy m.in. czy drużyny będą coraz mocniejsze, czy wprost odwrotnie.
Nie uda się dokonać zmian w zarządzaniu bez kształcenia i przygotowania odpowiedzialnych za to instruktorów, bez rozdzielenia w jakimś stopniu kompetencji wychowawczych i gospodarczych.
Z tych powodów kształcenie czy wychowanie gospodarcze jest elementem niezbędnym dla jakościowej, a nie tylko strukturalno-administracyjnej reformy w zarządzaniu. GK dążąca do rzeczywistych zmian powinna do projektów reform dołączyć plan działań kształceniowych w tym zakresie i to zdecydowanie nakierowany na dotarcie do jak największej liczby komend. Tego wydaje mi się brak jest teraz....

Pozdrawiam,

--
pwd. Maciej Syska H.O.
13 Wołomińska DH

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Jamboree'2007”