Zastep Specjalnościowy

forum harcerskich drużyn obronnych
wordzio
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 21 paź 2008, 16:38
Lokalizacja: 77 GŚDH Laskowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wordzio » 11 kwie 2009, 11:15

Czuwaj!
Chciałbym u mnie w drużynie (bez specjalności) założyć zastęp, który zajmował by się wszelakiego rodzaju militarystycznymi zabawami. Mam kilka pytań/problemów co do założenia właśnie takiego zastępu:

1. Jak mogłaby brzmieć nazwa zastępu? (np. Starszoharcerski Zastęp Specjalnościowy "GROM" <= to tylko przykład)

2. Czy zastęp może mieć sprecyzowaną specjalność w nazwie, chodzi o to czy można nadać jemu nazwę np."proobronny" albo jakikolwiek inny?

Pytań mam jeszcze dużo tylko teraz nie jestem w stanie ich spamiętać, dlatego proszę narazie o odp. na te pytania a później najwyżej coś dopowiem. Jeżeli coś w tym co napisałem jest nie zrozumiałe to proszę pytać na pewno sprecyzuję to o co mi chodzi:)

Czuwaj!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 11 kwie 2009, 11:32

A co sądzi o tym potencjalny zastępowy ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 kwie 2009, 12:00

wordzio pisze:Czuwaj!
Chciałbym u mnie w drużynie (bez specjalności) założyć zastęp, który zajmował by się wszelakiego rodzaju militarystycznymi zabawami.
Jesteś pewien, że ZHP jest właściwym miejscem do takich zabaw? Co rozumiesz pod tym pojęciem?
wordzio pisze:Mam kilka pytań/problemów co do założenia właśnie takiego zastępu:

1. Jak mogłaby brzmieć nazwa zastępu? (np. Starszoharcerski Zastęp Specjalnościowy "GROM" <= to tylko przykład)
Zależy to od zastępu. Uważajcie tylko, żeby nie wpaść w śmieszność poprzez patos. Jeśli chcecie nazywać się GROM, to warto byście rzeczywiście stanowili elitę harcerską, a nie tylko bawili się w komandosów.
Moja drużyna nazywa się GROM, ale cały sposób pracy nastawiony jest na to, żeby w minimalnym składzie byli zdolni robić rzeczy powyżej przeciętnej. I chodzi tu w pierwszym rzędzie o umiejętności harcerskie, a nie o niby-komandosów.

Zresztą taki był warunek gen. Petelickiego, że możemy używać nazwy i barw JW2053 o ile będziemy dla ZHP tym, czym GROM dla wojska, a nie parodią wojska w ramach ZHP. :)
wordzio pisze:2. Czy zastęp może mieć sprecyzowaną specjalność w nazwie, chodzi o to czy można nadać jemu nazwę np."proobronny" albo jakikolwiek inny?
Może, ale najpierw dowiedzcie się dokładnie co robią poszczególne specjalności, a potem wybierajcie tę, która wam odpowiada.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

wordzio
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 21 paź 2008, 16:38
Lokalizacja: 77 GŚDH Laskowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wordzio » 11 kwie 2009, 21:44

Pozwólcie że sie wytłumaczę.
Maciek P pisze:Jesteś pewien, że ZHP jest właściwym miejscem do takich zabaw? Co rozumiesz pod tym pojęciem?
"Militarystyczne zabawy" hmmm...? Uważam, ze pod tym pojęciem nie kryje się powszechnie pojmowana "zabawa w wojnę" przecież to wiele przydatnych umiejętności, które przydają się w lesie itd. np.dyscyplina, survival, wspinaczka itp... Nie chodzi przecież w ZHP o, wspomnianej wcześniej, "zabawę w wojnę" tylko kształtowanie osobowości harcerza, jego zainteresowań.

Co do nazwy to był przypadkowy przykład. W nazwie zastępu nie będziemy nawiązywać do GROM-u bo uważam, ze używanie tego skrótu przez osoby, które robią amatorkę jest bez sensu, a osoby co go używają to amatorzy, którzy chcą brzmieć jak profesjonaliści.
Maciek P pisze:Może, ale najpierw dowiedzcie się dokładnie co robią poszczególne specjalności, a potem wybierajcie tę, która wam odpowiada.
Jeżeli chcielibyśmy zajmować sie survivalem, wspinaczką, taktykami grup AT (głównie zieloną i trochę czarną*) i bycie amatorską grupą rekonstruującą ich działania, to w takiej sytuacji jaką druh proponuje specjalność? Nie wiem w ogóle jakie są specjalności tzn. nie znalazłem konkretnej listy. Z tego co sie orientowałem to takowa lista jest ale dla drużyn, a zastępy mają ją chyba rozszerzoną o kilka specjalności czy jak to wygląda?

*taktyka zielona - przeznaczona na tereny otwarte i do lasu :)
taktyka czarna - przeznaczona na teren zurbanizowany i do budynków

PS.
Maciek P pisze:I chodzi tu w pierwszym rzędzie o umiejętności harcerskie, a nie o niby-komandosów.
Mam to samo zdanie co druh przede wszystkim umiejętności i wiedza harcerska a dopiero później "zabawa".

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 11 kwie 2009, 22:36

wordzio pisze:Jeżeli chcielibyśmy zajmować sie survivalem, wspinaczką, taktykami grup AT (głównie zieloną i trochę czarną*) i bycie amatorską grupą rekonstruującą ich działania, to w takiej sytuacji jaką druh proponuje specjalność? [...]
*taktyka zielona - przeznaczona na tereny otwarte i do lasu :)
1. to moze po prostu zostancie grupa rekonstrukcyjna?
2. Maciek chyba wie o co chodzi z taktykami jemu tlumaczyc nie trzeba :)
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

wordzio
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 21 paź 2008, 16:38
Lokalizacja: 77 GŚDH Laskowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wordzio » 12 kwie 2009, 12:52

Myśleliśmy o grupie rekonstrukcyjnej, ale wywnioskowaliśmy, ze nie będziemy mieli wtedy motywacji bo dla nas motorem napędowym jest ZHP:).

Te tłumaczenia co do taktyk były do ogółu (bo przecież każdy może to czytać). Jestem pewien że druh Maciek zna się na rzeczy.

www.obronne.zhp.pl
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 08 paź 2008, 14:52
Lokalizacja: 1PSPS
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: www.obronne.zhp.pl » 12 kwie 2009, 19:44

wordzio pisze:Nie wiem w ogóle jakie są specjalności tzn. nie znalazłem konkretnej listy.
Wykaz specjalności harcerskich znajduje się w: Uchwale Głównej Kwatery ZHP nr 128/2004 z dnia 21 października 2004 r. w sprawie zatwierdzenia &#8222;Zasad pracy specjalności harcerskich&#8221; (punkt 5)

uchwałę to można pobrać ze strony Inspektoratu Drużyn Obronnych GK ZHP (poniżej link):
http://obronne.zhp.pl/index.php?do=down ... =0103,0001

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 kwie 2009, 19:46

wordzio pisze:Pozwólcie że sie wytłumaczę.
Maciek P pisze:Jesteś pewien, że ZHP jest właściwym miejscem do takich zabaw? Co rozumiesz pod tym pojęciem?
"Militarystyczne zabawy" hmmm...? Uważam, ze pod tym pojęciem nie kryje się powszechnie pojmowana "zabawa w wojnę" przecież to wiele przydatnych umiejętności, które przydają się w lesie itd. np.dyscyplina, survival, wspinaczka itp... Nie chodzi przecież w ZHP o, wspomnianej wcześniej, "zabawę w wojnę" tylko kształtowanie osobowości harcerza, jego zainteresowań.
No ale to niekoniecznie są "militarystyczne zabawy". Dyscyplina jest potrzebna w ratownictwie, survival po polsku nazywa się puszczaństwem (Sikor mnie zabije :P), a wspinaczka, to po prostu wyczyn i turystyka kwalifikowana. Do tego nie trzeba być "obronnym".
wordzio pisze:Co do nazwy to był przypadkowy przykład. W nazwie zastępu nie będziemy nawiązywać do GROM-u bo uważam, ze używanie tego skrótu przez osoby, które robią amatorkę jest bez sensu, a osoby co go używają to amatorzy, którzy chcą brzmieć jak profesjonaliści.
Dzięki za opinię. Na szczęście u fachowców mamy opinię profesjonalistów w tym, co robimy. :D
wordzio pisze:
Maciek P pisze:Może, ale najpierw dowiedzcie się dokładnie co robią poszczególne specjalności, a potem wybierajcie tę, która wam odpowiada.
Jeżeli chcielibyśmy zajmować sie survivalem, wspinaczką, taktykami grup AT (głównie zieloną i trochę czarną*) i bycie amatorską grupą rekonstruującą ich działania, to w takiej sytuacji jaką druh proponuje specjalność? Nie wiem w ogóle jakie są specjalności tzn. nie znalazłem konkretnej listy. Z tego co sie orientowałem to takowa lista jest ale dla drużyn, a zastępy mają ją chyba rozszerzoną o kilka specjalności czy jak to wygląda?
Sukajcie, a znajdziecie rzekł Pan.
Witryna Wydziału Specjalności GK ZHP

Tak jest dokument Zasady pracy specjalności, który w punkcie 1.4. mówi: Specjalności harcerskie są realizowane przez drużyny, kręgi, zastępy i kluby specjalnościowe - określane w niniejszym dokumencie jako środowiska specjalnościowe - skupiające harcerzy, harcerzy starszych, wędrowników, instruktorów i działaczy.

Co do zakresu tematycznego, to, uffff. Survical, wspinaczka - OK. Taktyka grup AT - po co? Rekonstrukcja działań AT - po co?

Z tym, co piszesz podchodzisz zarówno pod obronne - z dużymi zastrzeżeniami, jak i HSG - z jeszcze większymi zastrzeżeniami.

Generalnie, jeśli chodzi o taktykę AT, to:
a) po co chcesz tego uczyć harcerzy?
b) na czym się oprzesz? - procedury są tajne!
c) gdzie jest granica między wyrabianiem pożądanych cech obywatela a bojówką?

To są pytania, na które musisz sobie odpowiedzieć. Przede wszystkim, PO CO?
wordzio pisze:PS.
Maciek P pisze:I chodzi tu w pierwszym rzędzie o umiejętności harcerskie, a nie o niby-komandosów.
Mam to samo zdanie co druh przede wszystkim umiejętności i wiedza harcerska a dopiero później "zabawa".
No niezupełnie takie jak moje. Dla mnie ma sens stworzenie ekipy, której umiejętności dadzą Związkowi zespół ludzi do zadań niewykonalnych, czyli "komandosów harcerstwa". Ale nie polega to na tym, że potrafią strzelić przeciwnikowi między oczy bez wahania, a na tym, że czwórka takich ludzi posiada umiejętności i sprawność działania pozwalające im zastąpić całą drużynę.
Takich komandosów warto w ZHP szkolić. Ale jak ktoś ma być "Rambo z lilijką", to lepiej niech poszuka sobie innej organizacji.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

wordzio
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 21 paź 2008, 16:38
Lokalizacja: 77 GŚDH Laskowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wordzio » 13 kwie 2009, 12:40

Ja po prostu chcę, aby chłopacy z mojej drużyny rozwijali swoje umiejętności/zainteresowania. Druh Maciek zapytał:
Generalnie, jeśli chodzi o taktykę AT, to:
a) po co chcesz tego uczyć harcerzy?
b) na czym się oprzesz? - procedury są tajne!
c) gdzie jest granica między wyrabianiem pożądanych cech obywatela a bojówką?
a)czyż taktyka AT nie uczy dyscypliny po za tym chcę rozwijać swoje i harcerzy zainteresowania,
b)głównie opierać bedę się na tej stronie: http://www.specops.com.pl/main.htm
c) przepraszam ale nie rozumiem pytania :P
Maciek P pisze:Dzięki za opinię. Na szczęście u fachowców mamy opinię profesjonalistów w tym, co robimy. big_smile
To nie była opinia dla was mówię o tych co się nie znają na robocie a taką mają nazwę.

P.S. Gdy zakładałem ten wątek miałem pewne wątpliwości, które sie potwierdziły. Chodzi o to że ludzie, którzy chcą poszerzyć swoje zainteresowania o jakieś umiejętności chodzi tutaj o wszystko co dotyczy militariów są dyskryminowani jako (chyba) konkurencja?
wordzio pisze:"Militarystyczne zabawy" hmmm...? Uważam, ze pod tym pojęciem nie kryje się powszechnie pojmowana "zabawa w wojnę" przecież to wiele przydatnych umiejętności, które przydają się w lesie itd. np.dyscyplina, survival, wspinaczka itp... Nie chodzi przecież w ZHP o, wspomnianej wcześniej, "zabawę w wojnę" tylko kształtowanie osobowości harcerza, jego zainteresowań.
Maciek P pisze:No ale to niekoniecznie są "militarystyczne zabawy". Dyscyplina jest potrzebna w ratownictwie, survival po polsku nazywa się puszczaństwem (Sikor mnie zabije tongue), a wspinaczka, to po prostu wyczyn i turystyka kwalifikowana. Do tego nie trzeba być "obronnym".
Wymieniłem tam praktycznie wszystko oprócz tego ze będziemy sie strzelać asg po lesie i jednocześnie uczyć się taktyki, że będziemy nawiązywać kontakty z jednostkami wojskowymi itp. i że na to będę kładł głównie nacisk

P.P.S. Jeszcze mam takie pytanko: Po co druh realizuje u siebie w drużynie tą specjalność? Jak druh sobie odpowie wtedy proszę mi zadawać takie pytania...
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2009, 12:44 przez wordzio, łącznie zmieniany 1 raz.

microtech
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 05 kwie 2009, 14:07
Lokalizacja: XXII KDW Studnia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: microtech » 13 kwie 2009, 13:20

Wordziu
nie odczytuj słów Maćka za atak - bo one nim nie są.
Chodzi o to, że przez nieodpowiedzialne (a nawet głupie - nie bójmy się używać mocnych słów) zachowanie niektórych liderów środowisk obronnych, w całym ZHP powstała mylna świadomość, iż wszyscy proobronni to idioci, którzy interesują się tylko zabijaniem, lansują się na komandosów, choć ich umiejętności leżą na kompromitująco niskim poziomie, a przy okazji ideały harcerskie są im dość odległe.
Pamiętam, że Maciek (a z resztą ja też) był kiedyś mocno atakowany przez osoby, które nie mają pojęcia o pracy Jego drużyny, czy całego HSP, a swoją krytykę opierały właśnie o plotki. Dziwisz się, że w takiej sytuacji próbuje zadbać o poziom nowopowstałych jednostek tego typu?

Specjalność obronna jest ok. Zastanów się nad szkoleniem w inspektoracie drużyn obronnych - tam są prawdziwi profesjonaliści, którzy chętnie uzbroją Cię w wiedzę przydatną na początek.

wordzio
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 21 paź 2008, 16:38
Lokalizacja: 77 GŚDH Laskowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wordzio » 13 kwie 2009, 16:24

Przepraszam jeżeli zachowałem się jak gówniarz. Po prostu chciałbym coś dla chłopaków z mojej drużyny zrobić (bo szczerze mówiąc to za dużo się w drużynce u nas nie dzieje:/) i bardzo mi na tym zależy. Mogę powiedzieć, że mi o zabijanie nie chodzi, moją "ideą" będzie "wytworzenie" w tych chłopakach poczucia odpowiedzialności poprzez właśnie umiejętności proobronne (chyba najlepiej wiecie jak to działa). Oczywiście będziemy nabywać nowe umiejętności planuję spotkania w jednostkach wojskowych itp. (uprzedzając pytania mam znajomego sapera w wojsku). Przyznam, że ja sam chciałbym sie nauczyć czegoś nowego już kiedyś chciałem lecz nie wyszło myślę, ze teraz będzie inaczej. Przepraszam za lamerstwo:P

P.S. Na czym polega szkolenie w inspektoracie drużyn obronnych i gdzie takowe można ukończyć?

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 13 kwie 2009, 18:31

wordzio pisze:Ja po prostu chcę, aby chłopacy z mojej drużyny rozwijali swoje umiejętności/zainteresowania.
Ja to rozumiem. Pytanie, czy w ZHP jest na to miejsce.
wordzio pisze:Druh Maciek zapytał:
Generalnie, jeśli chodzi o taktykę AT, to:
a) po co chcesz tego uczyć harcerzy?
b) na czym się oprzesz? - procedury są tajne!
c) gdzie jest granica między wyrabianiem pożądanych cech obywatela a bojówką?
a)czyż taktyka AT nie uczy dyscypliny po za tym chcę rozwijać swoje i harcerzy zainteresowania,
Dyscypliny można uczyć na różne sposoby. Akurat techniki AT uczą bardziej refleksu, odpowiedzialności i zgrania, niż dyscypliny, ale czegoś uczą. Pytanie jak są prowadzone.
wordzio pisze:b)głównie opierać bedę się na tej stronie: http://www.specops.com.pl/main.htm
Cóż. Stronka ciekawa. Pytanie, czym różnią się techniki wojskowe od policyjnych? Czym różnią się techniki AT izraelskie, brytyjskie, amerykańskie i rosyjskie i które preferujesz?

Od razu wyjaśnię. Podana przez ciebie strona prezentuje tylko część najbardziej podstawowych technik. Tych naprawdę stosowanych nie wolno ujawniać.
wordzio pisze:c) przepraszam ale nie rozumiem pytania :P
Wiem, bo to widać od razu. Więc zadam pytanie inaczej:
czy zadaniem harcerstwa jest wychowanie obywateli, czy żołnierzy i gdzie jest różnica między oboma celami?
wordzio pisze:
Maciek P pisze:Dzięki za opinię. Na szczęście u fachowców mamy opinię profesjonalistów w tym, co robimy. big_smile
To nie była opinia dla was mówię o tych co się nie znają na robocie a taką mają nazwę.
OK
wordzio pisze:P.S. Gdy zakładałem ten wątek miałem pewne wątpliwości, które sie potwierdziły. Chodzi o to że ludzie, którzy chcą poszerzyć swoje zainteresowania o jakieś umiejętności chodzi tutaj o wszystko co dotyczy militariów są dyskryminowani jako (chyba) konkurencja?
No oczywiście. Pytania zmuszające do myślenia są dyskryminacją. Straszne! Torturują umysłowo!
:D:D:D
wordzio pisze:
wordzio pisze:"Militarystyczne zabawy" hmmm...? Uważam, ze pod tym pojęciem nie kryje się powszechnie pojmowana "zabawa w wojnę" przecież to wiele przydatnych umiejętności, które przydają się w lesie itd. np.dyscyplina, survival, wspinaczka itp... Nie chodzi przecież w ZHP o, wspomnianej wcześniej, "zabawę w wojnę" tylko kształtowanie osobowości harcerza, jego zainteresowań.
Maciek P pisze:No ale to niekoniecznie są "militarystyczne zabawy". Dyscyplina jest potrzebna w ratownictwie, survival po polsku nazywa się puszczaństwem (Sikor mnie zabije tongue), a wspinaczka, to po prostu wyczyn i turystyka kwalifikowana. Do tego nie trzeba być "obronnym".
Wymieniłem tam praktycznie wszystko oprócz tego ze będziemy sie strzelać asg po lesie i jednocześnie uczyć się taktyki, że będziemy nawiązywać kontakty z jednostkami wojskowymi itp. i że na to będę kładł głównie nacisk.
Za to ja ci pokazałem, że to, co wypisałeś (poza asg i kontaktami z wojskiem) można realizować bez militarystycznej otoczki. Więc w takim razie, po co? Obawiam się, że na obecnym etapie cały czas macie podejście małych chłopców bawiących się w wojsko. Tymczasem specjalność obronna podobnie jak HSG może być wspaniałą wychowawczą przygodą. Rzecz w tym, że najpierw musicie określić CEL, a dopiero potem wynajdywać sposoby.
wordzio pisze:P.P.S. Jeszcze mam takie pytanko: Po co druh realizuje u siebie w drużynie tą specjalność? Jak druh sobie odpowie wtedy proszę mi zadawać takie pytania...
Nie realizuję specjalności obronnej, tylko HSG. Na pytania odpowiedziałem sobie w momencie zakładania drużyny, formułując jej cel.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 13 kwie 2009, 18:53

wordzio pisze:Przepraszam jeżeli zachowałem się jak gówniarz. Po prostu chciałbym coś dla chłopaków z mojej drużyny zrobić (bo szczerze mówiąc to za dużo się w drużynce u nas nie dzieje:/) i bardzo mi na tym zależy. Mogę powiedzieć, że mi o zabijanie nie chodzi, moją "ideą" będzie "wytworzenie" w tych chłopakach poczucia odpowiedzialności poprzez właśnie umiejętności proobronne (chyba najlepiej wiecie jak to działa). Oczywiście będziemy nabywać nowe umiejętności planuję spotkania w jednostkach wojskowych itp. (uprzedzając pytania mam znajomego sapera w wojsku). Przyznam, że ja sam chciałbym sie nauczyć czegoś nowego już kiedyś chciałem lecz nie wyszło myślę, ze teraz będzie inaczej. Przepraszam za lamerstwo:P
Nie masz za co przepraszać, bo nikt nie poczuł się dotknięty.

Teraz już lepiej, ale jeszcze dokładnie to przemyśl. :)

wordzio pisze:P.S. Na czym polega szkolenie w inspektoracie drużyn obronnych i gdzie takowe można ukończyć?
Napisz na obronne@zhp.pl powinieneś dostać odpowiedź.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 kwie 2009, 19:46

Maciek P pisze:... Za to ja ci pokazałem, że to, co wypisałeś (poza asg i kontaktami z wojskiem) można realizować bez militarystycznej otoczki. Więc w takim razie, po co?...
Hmm Maćku... Wędka ot co. Jeśli sie im to akurat podoba to dlaczego nie. Rzecz w tym by nie stracili sprzed oczu celu jakim jest wychowanie zgodne z naszymi harcerskimi zasadami. Problemem jest to, że akurat specjalnośc proobronna jest najtrudniejszą chyba specjalnością (pod kątem nie utracenia właściwego celu sprzed oczu), ale jeśli akurat to Ich rajcuje ...
A co do survivalu i puszczaństwa to jednak się różnią. Survival to przeżycie a puszczaństwo to... życie ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 13 kwie 2009, 20:28

Ale ja właśnie chcę, żeby chłopak do tego sam dotarł. :P Popsułeś mi plan :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”