Mit o "matce wszystkich specjalności" - argumenty przeciw

forum harcerskich drużyn obronnych
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 sty 2009, 01:18

mariuszm pisze:Ale to nie zmienia faktu, że najstarsze znalezione dotąd wzmianki o harcerskich środowiskach pracujących ze specjalnością "łącznościową" pochodzą z 1921 roku i nie mają związku z obronnością. Czekam więc na kontrargumenty, jeśli ktoś się nie zgadza. Takie rzeczowe z datami i konkretami.
Te argumenty są w twoim tekście, tylko ich nie chcesz zobaczyć.

Zagadka:
Jeśli do 1924 roku nie wolno było używać prywatnie radia i istniał na nie monopol państwowy związany z wojskiem, a harcerze używali radia w 1921 roku, to istnieją dwie możliwości:
a) robili to nielegalnie, co powinno pociągnąć reakcję państwa (szczególnie w warunkach "płonących" granic) z aresztowaniami włącznie - pytanie, czy wśród harcerzy nastąpiły jakiekolwiek reperkusje i aresztowania (jeśli nie znajdziemy na to dowodów, to znaczy, że nie było);
b) działalność ta była prowadzona W RAMACH MONOPOLU PAńSTWOWEGO, czyli pod egidą i kontrolą wojska oraz we współdziałaniu z armią.

I ta druga odpowiedź jest prawidłowa, bo szkolenia radiowe na obozach harcerskich robili instruktorzy oddelegowani z WP.

praca ze źródłem jest podstawową umiejętnością historyka
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 sty 2009, 17:28

Rozpętaliście straszną burzę w szklance wody :)
I nie bardzo pojmuję po co.
Harcerstwo rzeczywiście mocno stoi w początkach wielu dziedzin dziś nazywanych specjalnościami. Czy one są powiązane z wojskowoscią ? Ano są, jak bysmy tego nie ujmowali - militarnie, pro, czy obronnie, wojskowo.... Jak zwał, tak zwał. Są częścią programu, umiejętności wynikające ze specjalności usprawniają i wyznaczają rozwój.
W 1913 roku, na Zlocie Imperialnym w Birmingham, tym od reprezentacji naszej, jako Polskiej, i tym od amarantowej flagi z Orłem / zrobionej z podszewki i prześcieradła, bo ta właściwa nie dojechała/, redakcja Daily Scouta był połączona "telegrafem bez drutu" z "trzema stacjami obozów" by przekazywać najświeższe wiadomosci, czyli jak najbardziej "cywilny" użytek. Juz w wykazie sprawności w książce to opisującej " Jak skauci pracują" Andrzej Małkowski podaje dwa regulaminy sprawności Telegrafista i Sygnalista. W przypadku tej drugiej sprawności Małkowski dokonuje porównań austriackiej
techniki wojskowj z brytyjską . /skautowy, wzorowany na wojskowym dysk sygnalizacyjny/ . Wyraźnie z opisów Małkowskiego widać, że skauci budując radiostacje według wzorów publikowanych w The Scouter poszli drogą użytecznosi tychże w codziennej pracy "cywilnej" co oczywiście dało niezwykle przydatnych wojsku ludzi !
Ilez to rówie przydatnych dziedzin upowszechniło się dzięki skautingowi, w tym polskiemu.
Mogli harcerze zdominować wodniactwo ? Korabiewicz do ujścia Gangesu płynął sobie morzem ....kajakiem. Mogli lotnictwo ? Jakiś "wariat " wylądował sobie szybowcem w centrum Budapesztu na wyspie na Dunaju w trakcie Jamboree. O tym wszystkim i setce innych przykładów mógłbym dłuuuugo....Do "matki obronności " jest i daleko i blisko.
jeśli powiemy że chodzi o wychowanie, rozwój, samokształcenie... słowem o Obywatela, to obronność nie umyka takim celom. Ot i świat i życie to źródło programu harcerskiego, jeśli potrzebą jest obronność, to tak naprawde jelj celowi może służyć każda z harcerskich dziedzin, a tworzywem programowym jest wszystko. Tylko że my siedzimy w otoczce tradycji, w okowach regulaminów i mamy klapki na oczach......

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 17 sty 2009, 17:30

Maciek P pisze:
Mysiek pisze:Ja osobiście nie spotkałem się z opinią że specjalność obronna jest matką wszystkich specjalności, za to spotkałem się z opinią, że specjalność obronna skupia w sobie wszystkie specjalności(implikacja jeżeli obronna to inne, jeżeli inne to nie koniecznie obronne).
Sens ten sam. Zdanie "matka czegoś" oznacza, że:
a) inne od tego pochodzą,
b) skupia w sobie inne na poziomie podstawowym tak, jak to napisał Michał.
Na logikę Maćku, matka to osoba od której wszystko się zaczęło.

A ja opisałem sytuacje, gdzie dziecko ma wielu ojców(czyli obronna skupia inne) i nie jest to samo co matka wszystkich specjalności(czyli nie reszta pochodzi o tej jednej).
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 17 sty 2009, 19:25

No, ale tu masz obie sytuacje: pochodzi i skupia. No więc krakowskim targiem: matka i ojciec :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Yanek
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2008, 18:24
Lokalizacja: 43 DSH "Matecznik"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Yanek » 18 sty 2009, 14:11

Druh Mariusz ma jakiś kompleks który próbuje leczyć najeżdżając na wszystko co pro obronne? Pola służby są różne - do ideałów można kroczyć na wiele sposobów, wieloma ścieżkami, ale bez dwóch zdań droga skautingu, a przynajmniej jego korzeni idzie krok w krok z zagadnieniami, które jak najbardziej znajdą zastosowanie na polu walki i nie tylko...
A robienie z ZHP zgrai pacyfistów jest bez sensu. Wojna, zabijanie i tak dalej - to zło. Bez dwóch zdań. Ale bronić się można, a przede wszystkim TRZEBA!

Może nazwanie "specjalności proobronnej" matką wszystkich specjalności to skrót myślowy. Przed wojną PW czyli Przysposobienie Wojskowe było OBOWIĄZKOWE dla każdego harcerza i harcerki.

To tyle.
43 Drużyna Starszoharcerska "Matecznik" Im. Klimka Bachledy
VI Szczep im. Zdobywców Wału Pomorskiego
Hufiec Piła

---------------------
Samotny pasażer, samotna pasażerka...

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 18 sty 2009, 17:48

michał288 pisze:kiedy zniknęło PRO z początku specjalności obronnej ?
Obronne cały czas jest pr0 :)

Mariusz, z całym szacunkiem, ale Ty masz jakieś kompleksy, czy co?

Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Yanek
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2008, 18:24
Lokalizacja: 43 DSH "Matecznik"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Yanek » 03 mar 2009, 19:38

Chyba się zgasił...
43 Drużyna Starszoharcerska "Matecznik" Im. Klimka Bachledy
VI Szczep im. Zdobywców Wału Pomorskiego
Hufiec Piła

---------------------
Samotny pasażer, samotna pasażerka...

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”