Pomysły na biwak proobronny

forum harcerskich drużyn obronnych
Yanek
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2008, 18:24
Lokalizacja: 43 DSH "Matecznik"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Yanek » 13 sty 2009, 20:27

Witam. Mamy zamiar zorganizować biwak proobronny dla drużyny starszoharcerskiej. Poza oklepanymi pomysłami takimi jak budowanie umocnień, bieganie w op-1 i rzucaniu świecami dymnymi szukamy czegoś nowego. Może macie jakieś wspomnienia lub propozycje? Z góry dziekuje :)
43 Drużyna Starszoharcerska "Matecznik" Im. Klimka Bachledy
VI Szczep im. Zdobywców Wału Pomorskiego
Hufiec Piła

---------------------
Samotny pasażer, samotna pasażerka...

Frostu
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 04 wrz 2008, 07:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Frostu » 13 sty 2009, 22:27

A dlaczego nie biwak proobronny? Dobrze zorganizowany, we współpracy z osobami znającymi się na rzeczy, może być jak najbardziej "harcerski" i mieć wartości wychowawcze.

Jestem za, ale z "proobronnością" trzeba uważać. Jeszcze bardziej z DSH.
Niestety sądząc po "rzucaniu świecami dymnymi" uważam, że masz średnie na ten temat pojęcie.

Bozin
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 08 lis 2007, 23:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bozin » 14 sty 2009, 20:09

Yanek pisze:Witam. Mamy zamiar zorganizować biwak proobronny dla drużyny starszoharcerskiej. Poza oklepanymi pomysłami takimi jak budowanie umocnień, bieganie w op-1 i rzucaniu świecami dymnymi szukamy czegoś nowego. Może macie jakieś wspomnienia lub propozycje? Z góry dziekuje :)
Yanku moja propozycja jest taka:

Zorganizuj biwak, z fabułą (proponuję tematykę z Szarych Szeregów - będzie ci łatwiej tak myślę) uczestnicy niech będą SzSz a kadra np. SS. Poczytaj trochę historii i na biwaku otwórzcie oczywiście zmodernizowaną do waszych potrzeb akcję SzSz dowolna jaką chcecie.
Biwak może być jedną wielką grą terenową która zacznie się w piątek w nocy a skończy w niedziele rano lub w sobotę na wieczór. Do czego zmierzam?
Pod obronność możesz podciągnąć wszystko t.j samarytankę, łączność, terenoznawstwo, szyfrologię, maskowanie, podchodzenie, itp. możecie się pobawić w cichociemnych, zadania mogą być różne począwszy od "odbijania zakładnika z kwatery Gestapo" i udzielenie mu pierwszej pomocy, przetransportowanie go w bezpieczne miejsce, sabotaż w postaci robienia podsłuchu na "węźle łączności", szyfrowanie, podchodzenie skryte, do tego dochodzi cała fabula czyli kawałek historii który może się przydać na pewno twoim harcerzom i jeśli ułożysz to w całość to masz już gotowy biwak obronny.
Taka gra terenowa może być też sprawdzianem umiejętności, wiedzy twoich podopiecznych. Może być to też podsumowanie pewnej pracy, uwieńczone wręczeniem beretu czy innych emblematów.

pozdrawiam serdecznie i powodzenia

p.s. nie zwracaj uwagi na przepychanki na forum, obronność zawsze była solą w oku innych specjalności, ze względu na to iż specjalność obronna była, jest i będzie "matką" wszystkich innych specjalności w ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 14 sty 2009, 20:23

Arek, ale mogłeś mojego posta z identyczną radą, jak twoja nie kasować. :P :) A przy okazji, pozdrowienia.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Bozin
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 08 lis 2007, 23:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bozin » 14 sty 2009, 20:33

Przepraszam ale trochę się zapędziłem. Forum (bynajmniej te) ma służyć radą i pomocą.

pozdrowienia z mroźnego jak na razie Afganistanu
do zobaczenia w kraju

Yanek
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2008, 18:24
Lokalizacja: 43 DSH "Matecznik"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Yanek » 15 sty 2009, 13:18

Dzięki Bozin :)
A pytanie mam... Na jakiej zasadzie mają go odbić? Wpaaść do kwatery SS i obezwładnić ich? Czy powiedzieć "bum bum dostałeś za 1k5, więc przez 3 tury nie ruszasz się" Bo ASG nie używamy.
Pomysł fajny, mamy stare lotnisko. więc i budynki się znajdą :)
Jeszcze raz wielkie dzięki :)

Może i mam średnie pojęcie o proobronności jak i o wielu innych rzeczach, ale powiadają że kto pyta nię błądzi a od tego jest forum, co nie? No chyba że to miejsce dla starych wyjadaczy którzy przez neta obrzucają się miesem i kozaczą, a w realu trzęsą im sie kolana i niewiele znaczą?

O proobronnosci wiem tyle że to przygotowanie ludności cywilnej, jako grupy ale i pojedyńczych osob, do działania w warunkach tak wojennych jak i np. klęsk żywiołowych.
Ostatnio zmieniony 15 sty 2009, 13:19 przez Yanek, łącznie zmieniany 1 raz.
43 Drużyna Starszoharcerska "Matecznik" Im. Klimka Bachledy
VI Szczep im. Zdobywców Wału Pomorskiego
Hufiec Piła

---------------------
Samotny pasażer, samotna pasażerka...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 15 sty 2009, 13:32

Jak macie takie możliwości, a jesteście z Wielkopolski, to może zróbcie 'rekonstrukcję" zdobywania lotniska na Ławicy w czasie Powstania Wielkopolskiego. Zasada jest prosta: harcerze mają podejść po kolei określone punkty, przy czym stopniujesz trudności tak, żeby na końcu było najtrudniej.

Powiedzmy tak:
- na początku każdy zastęp ma podejść inny kraniec pasa startowego
- zastępy posuwają się niepostrzeżenie wzdłuż pasów w kierunku budynków lotniskowych
- zastępy podchodzą z różnych stron budynki,
- na koniec zastępy razem podchodzą wieżę kontrolną.

Kolejny etap jest możliwy po wykonaniu poprzedniego. Nie ma więc "ataku" na budynki bez wcześniejszego opanowania pasów startowych.

Kadra po kolei broni wyznaczonych punktów. Każdy dostrzeżony zostaje wywołany i "trafiony", po czym wycofuje się na 15 minut na tyły. Wraca dopiero po kwadransie. Więc zastępy w miarę upływu czasu mają coraz mniej ludzi, co wymusza połączenie ich na końcu.

Teraz dla urozmaicenia dodaj dwa elementy:
1) łączność nie przez radia, tylko przez łączników, którzy muszą ganiać naokoło lotniska i odszukiwać poszczególne zastępy,
2) broniący wywołują nie ogólnie harcerzy, tylko mówią jaką część ciała dostrzegli, a delikwent jest "ranny" w tę część :P
3) do tego wyznaczasz sanitariuszy, którzy muszą dotrzeć do "rannych" i poprawnie ich opatrzyć, po czym odtransportować na tyły ("ranni" zależnie od "rany" wracają po 5 lub 10 minutach) - przy okazji mamy wyjaśnienie konwencji genewskich i ochrony znaku MCzK.

Gwarantuję niezły kipisz na kilka godzin. W nocy możecie kadrą zrobić próbę niemieckiego kontrataku, czyli wy podchodzicie, harcerze bronią.


P.S.
Mariusz, najlepiej wszystkich, co nie chcą się z tobą bawić poślij do łagru na reedukację.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 sty 2009, 14:12

Maciek, nie posyłajmy nikogo do....ł a g r u .............na r e e d u k a c j ę też bym się ....wahał :)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 15 sty 2009, 15:37

Ja nie posyłam. Ironizuję ino na temat pryncypialnej postawy kolegi M. Godnej najlepszych wzorów.

A co do "matki wszystkich specjalności" (copyright by me), to czy nam się to podoba, czy nie, wszystkie specjalności harcerskie - poza może puszczaństwem - powstały jako element wychowania proobronnego realizowanego przez ZHP przed wojną. W raportach z przebiegu 'wydarzeń majowych" w 1926 roku ZHP jest wymieniany na równi ze "Strzelcem" jako organizacja wychowania obronnego właśnie.
I właśnie jako element uobronniania społeczeństwa w programie harcerskim znalazły się nie tylko podchody, ale także łączność radiowa, wychowanie techniczne, spadochroniarstwo, lotnictwo itp.
Jeśli, Mariuszu, przyjrzysz się temu, co robią obronne (ale także ich kuzyni z HSG i HSP), to znajdziesz i łączność (BTW nasza akcja na zabezpieczeniu RedBulla wzbogaciła ZHP o 10 radiotelefonów o wartości po 500 zł każdy - na najbliższe zloty będzie jak znalazł), i pierwszą pomoc przedmedyczną, i zabezpieczenie porządkowe, i życie w lesie w stylu puszczańskim, czyli softcore survival i spadochrony i wiele, wiele innych. Obronne są najbardziej pierwotną formą skautowania obok puszczan. Obie specjalności wywodzą się bowiem z dwóch nurtów pedagogicznych, które legły u fundamentów skautowania.

I gdybyś, Mariuszu, we wspomnianych latach 20-tych, gdy powstawała harcerska łączność, powiedział, że nie ma ona nic wspólnego z obronnością, to popatrzyliby na ciebie jak na Marsjanina, popukali się w głowę i zajęli swoimi sprawami.

Eliminacja całkowita elementów obronnych z harcerstwa prowadzi do przekształcenia go w organizację świetlicową spędzania czasu wolnego. I nie ma znaczenia, czy się to pacyfistom podoba, czy nie. Tak jest i tyle.

Oczywiście, otwarte pozostaje pytanie, jak te elementy wykorzystywać, żeby nie wychowywać najemników i morderców, ale obywateli. Tu jednak mamy w naszej kulturze multum wzorów od Sparty i Aten, poprzez Rzym i średniowieczną Europę aż po czasy współczesne.


P.S.
A tak na marginesie, dygresja społeczno-historyczna. Czy zauważyliście, że wszelkie formy demokracji i republikanizmu są dziełem społeczeństw uzbrojonych? Wszystkie państwa o ustroju niedespotycznym, to państwa złożone z obywateli dysponujących bronią. Pierwszym, co robi despota jest rozbrojenie społeczeństwa. W 1870 roku militarystyczne Prusy paradoksalnie były bardziej demokratycznym państwem, niż niemilitarystyczna Francja. Ot, taki paradoks.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Yanek
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2008, 18:24
Lokalizacja: 43 DSH "Matecznik"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Yanek » 15 sty 2009, 15:42

Dzięki Maciek:) A ci zdobywający jak mają wykończyć broniących?
43 Drużyna Starszoharcerska "Matecznik" Im. Klimka Bachledy
VI Szczep im. Zdobywców Wału Pomorskiego
Hufiec Piła

---------------------
Samotny pasażer, samotna pasażerka...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 15 sty 2009, 15:47

Nie "wykańczają". Dochodzą do konkretnego punktu i zdobyte. Coś takiego zrobiliśmy kiedyś na obozie jako odtworzenie akcji "Burza". Ma to jedną genialną funkcję wychowawczą: oducza przekonania o "romantyźmie" wojny.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Yanek
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2008, 18:24
Lokalizacja: 43 DSH "Matecznik"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Yanek » 15 sty 2009, 16:12

Aha, na przykład flaga? Jeszcze raz wielkie dzięki :)
43 Drużyna Starszoharcerska "Matecznik" Im. Klimka Bachledy
VI Szczep im. Zdobywców Wału Pomorskiego
Hufiec Piła

---------------------
Samotny pasażer, samotna pasażerka...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 15 sty 2009, 16:22

Może być flaga, może być wejście w zaznaczony krąg, dotknięcie drzewa lub instruktora. Dowolnie.
Kiedyś zrobiliśmy z wykorzystaniem asg tak, że należało podejść i strzelić do tarczy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Bozin
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 08 lis 2007, 23:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bozin » 15 sty 2009, 19:37

Yanek pisze:Dzięki Bozin :)
A pytanie mam... Na jakiej zasadzie mają go odbić? Wpaaść do kwatery SS i obezwładnić ich? Czy powiedzieć "bum bum dostałeś za 1k5, więc przez 3 tury nie ruszasz się" Bo ASG nie używamy.
Yanek można odbić zakładników w następujący sposób:

Ranny znajduję się w okręgu o średnicy np 5 metrów kadra (czyli osoby pilnujące) muszą znajdować się po za wyznaczonym okręgiem. Uczestnicy się skradają, podchodzą, w momencie kiedy któryś znajdzie się w okręgu kadra nie może go już dotknąć, złapać. Wtedy mają np. 10 minut na udzielenie pierwszej pomocy i przetransportowanie lub ucieczkę z rannym w bezpieczne miejsce. Kiedy czas sie skończy kadra może np. ruszyć w pościg, jeśli natomiast po upłynięciu czasu ekipa z rannym nie zdąży się oddalić i pozostaną w okręgu lub zostaną złapani wtedy stają się zakładnikami wraz z rannym. To jest moja propozycja.

powodzenia i pozdrawiam

p.s. "krowa która dużo muczy mało mleka daje", a jeśli ktoś lub ktokolwiek nie rozumie do czego służy to forum to niestety nie zagości na nim, a posty będą usuwane. "Państwo policyjne , czy nie policyjne" ale porządek musi być, czy to się komuś podoba czy nie.

Bozin
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 08 lis 2007, 23:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bozin » 17 sty 2009, 18:43

hilary pisze:Nie wiem który z moderatorów (Bozin czy Maciek) usunął mój post (podobnie jak posty Mariusza i Czesława). Takie zachowanie jest po prostu żenujące i nie przystoi dojrzałemu człowiekowi. Boje się wyobrazić jak traktujecie harcerzy w swoich środowiskach. Na żadnym normalnym forum nie usuwa się postów bez podania przyczyny. Nasze posty nie łamały żadnego punktu regulaminu forum. Czy mógłbym się dowiedzieć dlaczego nasze posty zostały usunięte? Czy jak tchórze usuniecie mój post i będziecie dalej udawać, że wszystko jest w porządku?

Do sprawowania władzy trzeba dorosnąć, niestety.

Mimo wszystko pozdrawiam,
Wojtek

P.S. Mam kopię tego posta, w związku z czym będę go wklejał, aż do otrzymania informacji dlaczego nasze posty zostały usunięte.
Witam żeby było jasne usunął posty Bozin instruktor Inspektoratu Drużyn Obronnych GK ZHP, dlaczego już odpowiadam choć nie muszę się tłumaczyć bo jak by nie patrzeć też nie łamię regulaminu.

1. To forum ma za zadanie pomagać i służyć radą.
2. Jeśli ktoś ma urazę do specjalności obronnej to ok, ma prawo, ale niech założy sobie forum tematyczne i tam wyraża swoje opinie.
3. Tematem tego forum jest" Pomysły na biwak pro obronny" - poprawniej jest "obronny", a nie na temat " biwaki obronne - fee".
4. Mówimy o kulturze i szacunku więc uszanujmy tego Druha który założył forum o powyższym temacie. Poradźmy mu, podsuńmy pomysł, a nie zniechęcajmy go obrzucaniem obronnych błotem, to jest jego wybór, gdyby chciał zrobić biwak typowo harcerski, myślę że tu nie zakładał by forum.
5. Jeśli ktoś uważa że rzucanie świec dymnych i odbijanie zakładników jest bez sensu albo nie harcerskie ma prawo, ale niech poda inny pomysł który można według niego wykorzystać na biwaku obronnym.
6. Nie będę wdawał się w pyskówki na tematy usunięte w postach, ponieważ dla mnie jest to nie na poziomie instruktora ZHP, a nie pozwolę na to aby ktoś zaśmiecał postami nie na temat powyższe forum. Więc jako administrator mam pełne prawo na usuwanie postów nie tematycznych. Porządek musi być i nie zasłaniam się tu dyscypliną wojskową.
7. W ZHP też obowiązują regulaminy i mamy Statut ZHP, instrukcje itp, gdyby ktoś nie wiedział po co to jest więc informuje : po to aby był porządek, ład a nie bałagan.
8. Nie rozumiem ludzi którzy tak usilnie próbują utrudnić życie środowiskom działającym w specjalności obronnej, my nie atakujemy innych specjalności, pozwólcie nam działać skupić się na specjalności, my dążymy do współpracy z innymi specjalnościami i jak na razie nam to wychodzi. Współpracujemy z ludźmi, którzy są ratownikami medycznymi, skaczą na spadochronach, strażą pożarną, wodniakami, strażą graniczną nawet z łącznościowcami, jak również harcerzami którzy nie mają żadnej specjalności i wcale do obronnych ich nie nakłaniamy, szanujemy ich wybór i to co robią, potrafimy się również od nich uczyć. Więc może by w końcu zaprzestać obrzucania się mięsem i rozpocząć współpracę.

To jest część moich argumentów myślę że w zupełności wystarczy. Gdyby jednak do kogoś nie dotarło to bardzo mi przykro. Nie wiem jakie doświadczenia miały osoby które tak bardzo nie przepadają za obronnością w ZHP, może są pacyfistami i wszystko co jest związane z wojskiem jest dla nich złe, naprawdę nie wiem. Może czas najwyższy zakopać "topór wojenny" i nie patrzeć w przeszłość tylko czas najwyższy spojrzeć w przyszłość, na pewno każdy od każdego może się wiele nauczyć, a przy okazji poznać coś nowego, coś co może wykorzystać w swojej pracy specjalnościowej i nie tylko.

A co do władzy. W ZHP nie ma władzy, władza jest w wojsku, a w ZHP jest autorytet, który się bardzo długo buduję.

pozdrawiam serdecznie

Bozin

p.s.
hilary pisze:Czy jak tchórze usuniecie mój post i będziecie dalej udawać, że wszystko jest w porządku?
POSTY NIE NA TEMAT BęDĄ USUWANE, i nie "będziemy dalej udawać że jest w porządku". BO BęDZIE W PORZĄDKU daję Ci słowo Druhu. Myślę że się zrozumieliśmy.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”