Po co drużyny obrone?

forum harcerskich drużyn obronnych
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 sty 2009, 14:17

jeziorski pisze:
Mysiek pisze:No to brawo, bo tą postawę bym wprowadził na początku u pełnoletnich wędrowników...

Przede wszystkim krwiodawstwo, nawet obroni oddają krew bo wiedzą czym są wypadki. Ratownicy widocznie oddają krew bezpośrednio na polu walki o ludzki życie(transfuzja na gorąco).
Ręce mi opadają, ja mogę rozmawiać, ale nie z kimś komu wydaje się, że coś wie i błyśnie.
Poczytaj czym zajmuje się "pion" krwiodawstwa w PCK.
Akurat Mysiek wie sporo, bo i prowadził drużynę obronną i oddaje krew honorowo (o ile dobrze pamiętam. W przeciwieństwie, Sebastianie, do ciebie. :) Rzuciłeś pytanie - wbrew temu, co twierdzisz - pod tezę. Na zasadzie: "obronni, udowodnijcie, że nie jesteście wielbłądami". I spotkał cię zawód, bo:
a) większość wypowiadających się tu już z obronnymi nie pracuje, albo nawet nie pracowało wcale,
b) wszyscy dali identyczną odpowiedź nie pasującą do twojego założenia.

Problem w tym, że ty, Sebastianie, nie rozumiesz wciąż czym jest specjalność. Specjalność bowiem, o czym setki razy pisał Rafał Klepacz, nie jest "po coś", nie ma charakteru utylitarnego, choć wielu młodym, początkującym instruktorom tak się wydaje. Specjalność służy wyłącznie uatrakcyjnieniu programu harcerskiego poprzez skupienie się na jakiejś formie aktywności i służy wyłącznie wychowaniu.

I tyle "w tym temacie". :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 04 sty 2009, 14:46

Tak, a krwiodawstwo w PCK zajmuje się tylko oddawaniem krwi.
Przeczytaj czasem co ja pisze.

Ja nie pytam po co są specjalności, tylko po co obronna, co ona realizuje.
Realizacja paski, ok, jakiej paski?
Puszczańsktwo, super, ja poznałem drożynę, która była drożyną puszczańską, nie obronną puszczańską.
Pierwsza pomoc, super, ale to inny inspektorat.
Moją ciekawość budziło co wyjątkowego, jest w specjalności obronnej, że ktoś w niej działa.

Ja rozumiem, że jesteś nauczony szukania 2 dna, szkoda, bo ja zadałem, nie rzuciłem, zadałem i uzasadniłem, proste pytanie, a że Tobie wydaje się, że ktoś robi z Ciebie wielbłąda, to już nie moja wina. Przykro mi z tego powodu, bo nie taki był mój cel, ale tak już jest. Jedni widzą wszędzie układ, inni agentów SB, a jeszcze innym wydaje się, że ktoś chce z nich robić wielbłąda, taki kraj widać.

Albo jeszcze inaczej, ja postanowiłem, że swoją służbę, w ZHP będę realizował przez HSR i HGR, bo to jest moje pole realizacji służby, więc np. w jaki sposób drużyny obronne pozwalają na realizację służby, że ktoś z normalnej drużyny uznaje, że jednak zacznie działać w drużynie obronnej.
Ostatnio zmieniony 04 sty 2009, 15:03 przez jeziorski, łącznie zmieniany 1 raz.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 sty 2009, 16:06

Sebastianie, problem w tym, że nikt chyba nie wie, o co ci chodzi. Po prostu czepiasz się, a gdy odpowiedź ci nie pasuje, histeryzujesz. Ta pyskówka nie ma sensu. Poczepiaj się kogoś innego.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3881
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 sty 2009, 16:11

jeziorski pisze:ja postanowiłem, że swoją służbę, w ZHP będę realizował przez HSR i HGR, bo to jest moje pole realizacji służby, więc np. w jaki sposób drużyny obronne pozwalają na realizację służby, że ktoś z normalnej drużyny uznaje, że jednak zacznie działać w drużynie obronnej.
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie:
ja postanowiłem, że swoją służbę, w ZHP będę realizował przez HSR i HGR, bo to jest moje pole realizacji służby, więc np. w jaki sposób drużyny ratownicze pozwalają na realizację służby, że ktoś z normalnej drużyny uznaje, że jednak zacznie działać w drużynie ratowniczej.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 04 sty 2009, 21:05

jeziorski pisze:
Mysiek pisze:No to brawo, bo tą postawę bym wprowadził na początku u pełnoletnich wędrowników...

Przede wszystkim krwiodawstwo, nawet obroni oddają krew bo wiedzą czym są wypadki. Ratownicy widocznie oddają krew bezpośrednio na polu walki o ludzki życie(transfuzja na gorąco).
Ręce mi opadają, ja mogę rozmawiać, ale nie z kimś komu wydaje się, że coś wie i błyśnie.
Poczytaj czym zajmuje się "pion" krwiodawstwa w PCK.
Jeżeli rozumiesz treść tych słów:
pisze:...
3. Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim.
...
5. Harcerz postępuje po rycersku.
...
9. Harcerz jest oszczędny i ofiarny.
...
To na pewno zauważysz, realizując się w HGRze, HKRze czy innym eRze nie robisz tego do końca zgodnie z PH.

I nie muszę wiedzieć czym się zajmuje pion krwiodawstwa, wystarczy że wiem do czego służy krew i czym powinno być oddawanie krwi dla młodego obywatela.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 sty 2009, 21:46

Nie, Mysiek. Sebastian oszczędza krwi na wojnie, żeby ofiarnie dać ją tym, którzy zostali ranni broniąc jego czterech. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 04 sty 2009, 21:57

Ręce mi opadły.
Sebastianie, zadaj sobie pytanie czy nauka ratowania życia podczas zajęć w ZHP jest CELEM samym w sobie czy też ŚRODKIEM DO CELU.

Jeżeli uważasz, że celem - to pomyliłeś adresy, jeśli zaś uważasz, że środkiem - to w takim wypadku CO JEST CELEM?

Oczywiście, odpowiedź jest prosta -WYCHOWANIE. To właśnie próbują Ci przekazać przedmówcy.

Podobnie jest w specjalności proobronnej. Nie różni się ona niczym od innych - CEL jej istnienia jest taki sam jak w innych specjalnościach.

WYCHOWANIE.

Pytasz, co sprawia, że ktoś przejawia swoje zainteresowanie właśnie tematyką proobronną? to ja zapytam - co sprawia, że ktoś lubi akurat kolor czerwony a ktoś inny fioletowy?
Odpowiedź w obydwu wypadkach będzie identyczna.
Są to indywidualne zainteresowania poszczególnych osób. Praca w specjalności pozwala je kreatywnie wykorzystać i stymulować, tak aby wychować młodego człowieka.

Teraz konkrety - co sprawia że Harcerz Proobronny nie ustępuje niczym Boskiemu Ratownikowi z HGRu? Zapewne to, że obaj noszą krzyż harcerski na piersi, bo nie ma równych i równiejszych.
To nie jest wojna o to kto jest bardziej pomocny społeczeństwu - czy ratownik który rzuca się (na ratunek oczywiście ;) ) na osłabioną babcię podczas zabezpieczania jakieś masowej imprezy, czy Proobronny który brodzi po pas w wodzie ciągnąc kogoś na pontonie podczas powodzi. Czy amazonka podczas zawodów klasy LL.
Wszyscy są równie ważni.

W mojej drużynie były osoby mające międzynarodowe instruktorskie uprawnienia medyczne, szkolenia spadochronowe, alpinistyczne, nurkowe, jeżdzieckie czy strzeleckie. Ale zdobycie żadnego z nich nie było celem samym w sobie. Było środkiem do niego.
A jaki był cel?
Po prostu wyrośli na porządnych ludzi.

Piszę to jako BYŁY członek ZHP.

Duncan McLain
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 sty 2009, 22:34

Dokładnie. A w ramach porównań i chwalenia się:

w czasie, kiedy moja drużyna była jeszcze obronna uczestniczyliśmy w pierwszych (w sensie czasowym) kursach HSRu w 1999 roku. Prowadząca kursy Basia Chybowska dogryzała nam, że psujemy jej statystyki, bo egzamin końcowy zdawało u nas więcej, niż przeciętnie. Nie przeszkadzało nam to zajmować wysokie lokaty w MTO i zdobywać nagrody w zawodach strzeleckich.

Moi harcerze mają "na koncie" trzech uratowanych ludzi, w tym jednego z wypadku drogowego.

Piszę to po to, żeby pokazać jak bardzo takie licytacje są bez sensu.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 12 sty 2009, 17:20

jeziorski pisze:Wiec bardzo w skrócie można by stwierdzić, że jej celem jest propagowanie wiedzy z zakresu pierwszej pomocy i uświadamiane jak ważne jest jej udzielanie itd.
I to drogi kolego prowadzi do tego że nie rozumiesz założeń własnej specjalności:

Jak się dowiaduje przeciętny człowiek widzi w swoim życiu średnio 2-8 wypadków(z różnych źródeł). Sam jest w stanie zareagować w maks 1-4 w nich. Czyli ty jako realizujący się w pierwszej pomocy uczysz się żeby móc pomóc w 1 do 4 przypadków.

Ja uczę młodzież, że oddawanie krwi jest bardzo ważnym aspektem życia, gdyż w ten sposób również ratujemy życie.

Ja oddawałem krew już ok 35 razy, co dosadnie pokazuje, że pion krwiodawstwa jest równie ważny, jak pion ratownictwa i jeden bez drugiego nie potrafi żyć.

Zastanów się następnym razem czy aby na pewno ratujesz życie czy tylko udajesz, że ratujesz.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”