Po co drużyny obrone?

forum harcerskich drużyn obronnych
jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 28 gru 2008, 12:37

Nie jest to złośliwe pytanie, ale od dłuższego czasu się nad tym zastanawiam i nie mogę znaleźć odpowiedzi.
Coraz częściej zauważam, że jakąś działkę w ZHP za potrzebną uznają ludzie, którzy się nią zajmują, dlatego ja, jako osoba nie związana z drużynami obronnymi, chciałbym się dowiedzieć, jaki jest cel takiej specjalności?

Niestety na stronie w zakładce cele można obecnie przeczytać o historii, na forum też tego nie udało mi się znaleźć, a jak pojawiają się jakieś artykuły to zwykle są autorstwa osób niezwiązanych ze specjalnością, które też szukają odpowiedzi. Ja, więc postanowiłem udać się do źródła.
Więc, po co nam drużyny obronne?
Bronić się, przed zagrożeniami z zewnątrz chyba nie musimy, czasy psychozy z zimnej wojny mamy za sobą, a i z terroryzmem walczyć chyba ZHP nie musi.
Obraz tej specjalności, jaki ja mam jest raczej mało pozytywny, czyli grupki ludzi udających komandosów (patrz techniki AT, rzeczy, którymi drużyny się posługują itd.), o temacie stron przypominających program poszukiwany/poszukiwana już nie wspomnę.

Ostatnio organizowałem ćwiczenia, w których miał uczestniczyć pododdział AT z policji, nie był to pomysł nasz, ale uznaliśmy taką propozycję za ciekawą, ale na spotkaniu z przedstawicielem tamtej jednostki, przez 10 min musiałem tłumaczyć, czym my się zajmujemy (HGR) i że nie jesteśmy związani z tą działką w ZHP gdzie pragniemy zastępować policję i wojsko?

Więc, do czego nam ta specjalność?
Ostatnio zmieniony 28 gru 2008, 12:38 przez jeziorski, łącznie zmieniany 1 raz.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 gru 2008, 15:47

A jaka działka ZHP zamierza zastępować Policję i wojsko? Bo ja takiej nie znam. Gdybym był złośliwy, to napisałbym, że należysz do tej działki ZHP, które chce zastępować pogotowie ratunkowe i PCK. Ale nie napiszę tego, bo nie chcę być złośliwy.

Myślę, że jak poszperasz po tym forum, to znajdziesz odpowiedzi na twoje wątpliwości bez wszczynania po raz kolejny zbędnych dysput.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 28 gru 2008, 17:18

Ale kto powiedział, że HGR-y chcą zastąpić pogotowie, moim zdaniem to mało interesujące by było.
A co do PCK, hmm, ubrań nie zbieramy, krwiodawstwo nas nie interesuje, a jeśli chodzi o ratownictwo, to moim zdaniem specjalnie nie ustępujemy, a w wielu kwestiach znaczenie szybciej zaczęliśmy wdrażać właściwe rozwiązania, więc nie ma tu kogo zastępować, PCK nie ma jakiejś swojej specjalnej działki (chyba, że o krwiodawstwie myślimy), to nie WOPR, GOPR, czy TOPR.
Ale to nie na temat.

Szukałem kilka razy na forum, ale znaleźć odpowiedzi nie mogę, nie chce się wdawać w dyskusje, tylko uzyskać jakąś w miarę spójną, logiczną odpowiedz (nie chce z nią dyskutować, tylko chciałbym po niej wiedzieć, po co są drużyny obronne).

Ja niestety mam za mało cierpliwości by czytać wszystkie wątki, bo szybko wyskakują rzeczy jak wspomniane techniki AT, czy nauka desantowania ze śmigłowca i dalej nie jestem w stanie przejść. (nie mam nic przeciwko śmigłowcom, sam to lubię, ale trzeba też robić inne rzeczy)

Znalazłem watek na temat szkoleń, gdzie mogę poczytać o szkoleniach z czarnej taktyki, walki wręcz, szkolenia w delcie (miałem okazje poznać Pana Bryla, interesujący człowiek, ale co te szkolenia dają ZHP?), szkoleń strzeleckich (i o tym jest kilka wątków) Może i to jest potrzebne, nie wiem, ale to mi nie wyjaśnia, po co są te drużyny.

Ja wiem, że zawsze można znaleźć negatywne przykłady w danym inspektoracie, myślę, że podobny problem jest i w obronnym i w ratowniczym, w innych może też, ale te dwa są dość jaskrawe i modne (moim zdaniem), dlatego pytam na forum ZHP, a nie gdzieś indziej.

A co do zastępowania, to przypomina mi się program, który ostatnio gdzieś trafiłem w TV (dzięki Bogu, nie był o jednostce ZHP), gdzie dowódca, szef, czy jak to się tam zwie, jednostki bawiącej się w antyterrorystów stwierdził, że oni robią to po to, by w realnej sytuacji, jak znajdą na miejscu broń, (bo przecież zawsze jakaś leży na ziemi, na ulicy - przypis mój) będą mogli ją wziąć i użyć, bo wykorzystywali repliki na szkoleniach, a z normalną, jest dokładnie tak samo.
Z drugiej strony znam środowiska ASG, gdzie są ludzie poważni i ustatkowani, którzy zwyczajnie po pracy lubią się przebrać w czarny kombinezon i pobiegać z zabawkami po budynkach by oderwać się od stresów w pracy, nie dorabiając do tego ideologii.

Może właśnie z drużynami obronnymi jest jak w tym 2 przykładzie (tylko wtedy czy ZHP to dobre miejsce dla nich), nie wiem, dlatego właśnie pytam, po co one są.
Nie wiem, dlatego tu pytam, by potem mi ktoś nie zarzucał, że jestem uprzedzony, jestem z tych co chcą coś likwidować, czy coś innego.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 gru 2008, 19:13

Sebastianie, ja wiem, że HSR i HGRy nie chcą zastępować pogotowia ratunkowego. Ale są ludzie stawiający Wam takie zarzuty. Są one (te zarzuty) tak samo sensowne, jak to, co ty napisałeś o tym, że obronne chcą zastępować Policję i wojsko. Na bzdurny zarzut odpowiedziałem równie bzdurnym zarzutem.

Kompletnie nie interesuje mnie przy tym, co gadał jakiś kolo nie związany z ZHP. Jako funkcjonariusz Straży Granicznej - odpowiedzialnej m.in. za zwalczanie terroryzmu - mogę powiedzieć, że pierniczył głupoty i jest znakomitym kandydatem na trupa. Co nie przeszkadza, że postulat, aby harcerze umieli zachować się w stanie zagrożenia (bynajmniej nie chodzi tu o branie do ręki broni) nie jest taki głupi.

Co do wymienionych przez ciebie elementów programu, to równie dobrze można zapytać po co harcerzowi umiejętność rozpalania ogniska i korzystania z zapałek. Nie traktuj programu dosłownie jako szkolenia, bo w harcerstwie nie o to chodzi. W pewnym sensie a rebours popełniasz ten sam błąd, co lamusy usiłujący asg traktować jako poważne szkolenie bojowe. To tylko środki do celu jakim jest wychowanie. Pisałem o tym już dziesiątki razy także w Haerze, więc wybacz, że nie będę tu rozwijał oklepanego wątku po raz milionowy. Przykładowo jednak: desant ze śmigłowca daje:
a) przygodę,
b) przełamanie blokad psychicznych (lęk wysokości),
c) wzmocnienie poczucia pewności siebie (skoro zjechałem na linie ze śmigłowca, to egzamin zdam bez trudu),
d) wyrobienie koordynacji wzrokowo-ruchowej,
e) wyrobienie umiejętności panowania nad sobą w sytuacji stresowej.

A teraz przełóż to sobie na cechy dobrego ratownika. :)

Wszystko, co robimy, zarówno szkolenie ratownicze, jak i zabawa z asg służy wychowaniu, czyli wyrobieniu cech charakteru, postaw i umiejętności poprzez pośredniość. Celem nie jest ani desant ze śmigłowca, ani umiejętność strzelania, ani nawet umiejętność ratowania życia. Celem jest wychowanie człowieka, który nie przejdzie obojętnie obok osoby potrzebującej pomocy, będzie umiał zarówno być liderem, jak i podwładnym, będzie umiał pracować sam oraz w zespole, będzie pozytywnie aktywny.

I o tyle masz rację, że jeśli asg służy "wyszkoleniu żołnierza", czy tylko odstresowaniu, to nie ma na nie miejsca w ZHP. Jeśli jednak służy celom wychowawczym, to jest na nie miejsce jak najbardziej. Podobnie jak w drugą stronę: szkolenie ratowników jak cel sam dla siebie nie powinno mieć miejsca w ZHP, bo od tego są pogotowia ochotnicze, OSP, PCK itp. Ale jeśli szkolenie ratowników jest środkiem do celu, jakim jest wychowanie, to jest to działanie absolutnie harcerskie.
HSP rozumiane jako wyręczanie Policji jest nie do przyjęcia. HSP rozumiane jako forma wychowawcza ucząca praworządności i odpowiedzialności za innych jest formą harcerską.
Itd, itp.

Dobrze, że pytasz, ale zadałeś pytanie, na które nie da się wyczerpująco odpowiedzieć w formie forumowej. :) Mam nadzieję, że jakoś twoje wątpliwości rozwiałem.

BTW paradoksalnie w mojej drużynie nie używa się oznaczeń stopni harcerskich na mundury, bo ekipa stwierdziła, że choć nazywamy się GROM, to jednak jest granica upodobniania się do wojska, a wojskiem nie jesteśmy. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 28 gru 2008, 20:32

Maciek P pisze:Wszystko, co robimy, zarówno szkolenie ratownicze, jak i zabawa z asg służy wychowaniu, czyli wyrobieniu cech charakteru, postaw i umiejętności poprzez pośredniość. Celem nie jest ani desant ze śmigłowca, ani umiejętność strzelania, ani nawet umiejętność ratowania życia. Celem jest wychowanie człowieka, który nie przejdzie obojętnie obok osoby potrzebującej pomocy, będzie umiał zarówno być liderem, jak i podwładnym, będzie umiał pracować sam oraz w zespole, będzie pozytywnie aktywny.

(...)Ale jeśli szkolenie ratowników jest środkiem do celu, jakim jest wychowanie, to jest to działanie absolutnie harcerskie.
HSP rozumiane jako wyręczanie Policji jest nie do przyjęcia. HSP rozumiane jako forma wychowawcza ucząca praworządności i odpowiedzialności za innych jest formą harcerską.
Itd, itp.
To jest meritum sprawy. Wychowanie. To nie sa cele, tylko elementy sluzace dotarciu do celow. Wychowujemy mlodych ludzi ksztaltujemy ich, pomagamy aby weszli w doroslosc z bagazem doswiadczen. A w takich proobronnych sa pasjonaci dla ktorych taka druzyna to wstep do bycia np. zolnierzem. Tak samo druzyny z innymi specjalnosciami. Sam robilem dawny BORM z obecnymi sanitariuszami i przyszlym lekarzem. Ot taki przyklad.
Naszą misją jest wychowywanie młodego człowieka,
czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju
i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań
Mysle ze slowa zawarte w misji ZHP dobrze pasuja do tego o czym piszemy.
Pozdrawiam
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 gru 2008, 21:20

LukaszCK pisze:
Maciek P pisze:Wszystko, co robimy, zarówno szkolenie ratownicze, jak i zabawa z asg służy wychowaniu, czyli wyrobieniu cech charakteru, postaw i umiejętności poprzez pośredniość. Celem nie jest ani desant ze śmigłowca, ani umiejętność strzelania, ani nawet umiejętność ratowania życia. Celem jest wychowanie człowieka, który nie przejdzie obojętnie obok osoby potrzebującej pomocy, będzie umiał zarówno być liderem, jak i podwładnym, będzie umiał pracować sam oraz w zespole, będzie pozytywnie aktywny.

(...)Ale jeśli szkolenie ratowników jest środkiem do celu, jakim jest wychowanie, to jest to działanie absolutnie harcerskie.
HSP rozumiane jako wyręczanie Policji jest nie do przyjęcia. HSP rozumiane jako forma wychowawcza ucząca praworządności i odpowiedzialności za innych jest formą harcerską.
Itd, itp.
To jest meritum sprawy. Wychowanie. To nie sa cele, tylko elementy sluzace dotarciu do celow. Wychowujemy mlodych ludzi ksztaltujemy ich, pomagamy aby weszli w doroslosc z bagazem doswiadczen. A w takich proobronnych sa pasjonaci dla ktorych taka druzyna to wstep do bycia np. zolnierzem. Tak samo druzyny z innymi specjalnosciami. Sam robilem dawny BORM z obecnymi sanitariuszami i przyszlym lekarzem. Ot taki przyklad.
Tak, i nie. Z mojej drużyny "ratowniczo-interwencyjnej" wywodza się też lekarka, policjant i funkcjonariuszka SG. Ale większość z "absolwentów" nie ma z tymi profesjami nic wspólnego: sekretarka, ekonomistka, finansista, plastyk... różni. Jednym z naszych celów wychowawczych jest na pewno swoiste przygotowanie do wyboru zawodu, ale właśnie wyboru, a nie do konkretnego zawodu. Harcerz z dobrej drużyny obronnej "liźnie" wojska. Przeżyje związaną z tym przygodę i świadomie podejmie decyzję, czy ta droga życia mu odpowiada, czy szuka czegoś innego. Nie znajdzie się w gromadzie sfrustrowanych, którzy myśleli, że wojsko, to taka poważniejsza zabawa w wojnę. Podobnie harcerz z dobrej drużyny HSG i HSP będzie wiedział, że służba w tych formacjach rzadko dostarcza adrenaliny, natomiast znacznie częściej wrażeń turystyczno-krajoznawczych ;) itp itd.
Różnorodność programowa harcerstwa pozwala wędrownikowi (bo tu działają specjalności) zarówno kultywować swoje hobby, jak i właśnie odbyć swego rodzaju wędrówkę po dorosłym życiu tak, by poznać istniejące opcje i wybrać najlepszą. A jeśli w wyniku tego zostanie lekarzem potrafiącym w razie potrzeby zastosować samoobronę, żeby uratować siebie lub kogoś innego lub będzie taksówkarzem przestrzegającym przepisów i umiejącym uratować życie, to właśnie o to nam chodzi. :) O człowieka, któego człowieczeństwo wykracza poza dehumanizującą specjalizację i rytm praca-dom-praca.
Naszą misją jest wychowywanie młodego człowieka,
czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju
i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań
Mysle ze slowa zawarte w misji ZHP dobrze pasuja do tego o czym piszemy.
Pozdrawiam
No bo o tym piszemy, ale warto stale do tego wracać.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 28 gru 2008, 22:26

Moze zabrzmialo to zbyt ogolnie, ale chodzilo mi wlasnei o to co piszesz Macku.
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 28 gru 2008, 22:31

Ja nie chciałem nikomu nic zarzucać, źle mnie zrozumiałeś, wręcz przeciwnie, jak napisałem taka wizję ja, niestety, mam na dzisiaj i takie drużyny spotykam, ale pytam nie po to by komuś coś zarzucić, tylko sie dowiedzieć.

Jestem też zupełnie świadomy, że to co uczymy, nie świadczy o tym jaki jest cel, to się chyba pośredniość nazywało (dawno miałem kur drużynowych i już mam problemy z tymi rzeczami), ale też ciężko mówić, że ZHP wychowuje kogoś kto jest w tej organizacji od powiedzmy 10 roku życia, teraz ma 20 lat i jest w drużynie, to już mamy chyba za sobą?

Skoro tu nie da się uzyskać takiej informacji, to gdzie mogę?

Ale w 200% mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że jest to droga do wyboru, tylko czy nasze specjalności naprawdę na to pozwalają to nie wiem, bo nie wiem na ile szary drużynowy może z drużyną pokazać drużynie różne specjalności to nie wiem, ale to temat innej dyskusji.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 28 gru 2008, 22:59

Czy ktoś zna drużynę obronną nawiązująca wyłącznie do Obrony Cywilnej a nie do wojska ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 gru 2008, 00:28

Czesiu, ciężko nawiązywać do czegoś, co jest obecnie szeroko rozumianym systemem reagowania w stanach kryzysowych. Obrona Cywilna w takim kształcie, jak pamiętamy z lat dawnych już nie istnieje. Nie ma jednostek OC posiadających umundurowanie i oznaczenia oraz strukturę. Szefem OC Kraju jest każdorazowo z automatu Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, a w jej skład oprócz PSP wchodzi także służba zdrowia, a szczególnie pogotowie ratunkowe i szpitale, Policja, Straż Graniczna i organizacje społeczne, w tym PCK, harcerstwo itp itd.
Jak widać, każda drużyna harcerska wchodzi w skład systemu obrony cywilnej kraju i nawiązuje w swej pracy do OC choćby poprzez szkolenia ratownicze.

http://www.ock.gov.pl

Więc na twoje pytanie ciężko odpowiedzieć. Równie dobrze spytać możemy, czy ktoś zna drużynę harcerską nawiązującą do skautingu.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 29 gru 2008, 08:20

Skoro piszemy o Obronie Cywilnej to przypomnę, korzystając ze wskazanej strony:
Szczegółowy katalog zadań obrony cywilnej zawiera Pierwszy Protokół Dodatkowy do Konwencji Genewskich z 12 sierpnia 1949 r., dotyczący ochrony ofiar międzynarodowych konfliktów zbrojnych, sporządzony w Genewie dnia 8 czerwca 1977 r. (Dz.U. 1992, Nr 41, poz. 175), który Rzeczpospolita Polska przyjęła 19 września 1991 r.


W rozumieniu Protokołu określenie "obrona cywilna" oznacza wypełnianie wszystkich lub niektórych wymienionych niżej zadań humanitarnych, mających na celu ochronę ludności cywilnej przed niebezpieczeństwami wynikającymi z działań zbrojnych lub klęsk żywiołowych, i przezwyciężanie ich bezpośrednich następstw, jak też zapewnienie warunków koniecznych do przetrwania. Są to następujące zadania:
- służba ostrzegawcza;
- ewakuacja;
- przygotowanie i organizowanie schronów;
- obsługa środków zaciemnienia;
- ratownictwo;
- służby medyczne, włączając w to pierwszą pomoc oraz opiekę religijną;
- walka z pożarami;
- wykrywanie i oznaczanie stref niebezpiecznych;
- odkażanie i inne podobne działania ochronne;
- dostarczanie doraźnych pomieszczeń i zaopatrzenia;
- doraźna pomoc dla przywrócenia i utrzymania porządku w strefach dotkniętych klęskami;
- doraźne przywrócenie działania niezbędnych służb użyteczności publicznej;
- doraźne grzebanie zmarłych;
- pomoc w ratowaniu dóbr niezbędnych dla przetrwania;
- dodatkowe rodzaje działalności, niezbędne dla wypełnienia któregoś z zadań wyżej wymienionych, w tym planowanie i prace organizacyjne.
To może właściwiej zamiast "ściemniać" pisząc o "proobronnych", pisać o drużynach "prowojskowych" ?
Będzie czytelniej, tak jak np. jest w przypadku Harcerskiej Służby Granicznej.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 gru 2008, 09:07

Czesiu, one nazywają się "obronne", a nie "proobronne".

Poza tym właśnie te drużyny bawią się choćby w zwalczanie skażeń chemicznych, co w warunkach kryzysowych - poza PSP - robią właśnie wojskowe jednostki przeciwchemiczne. Wojsko też wchodzi w skład OC jeśli nie wykonuje zadań ściśle bojowych, a zajmuje się ochroną ludności cywilnej.

Czy "prowojskowe", to dobra nazwa? Choćby ze względów językowych niekoniecznie. Przetłumacz sobie na angielski i masz "paramilitary". Tłumacz teraz, że nie chodzi o struktury typu "Strzelec".

Tu żadna nazwa nie będzie w pełni adekwatna, bo poza związkami w MON drużyny te robią to, co na codzień robią też inne specjalności. Specjalność obronna, czy chcemy, czy nie, jest matką wszystkich specjalności poza wodniakami. Stąd trudność w doprecyzowaniu czym jest. Ogarnia bowiem większość programu harcerskiego, co chyba dziwne nie jest.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 29 gru 2008, 11:11

Maciek P pisze:Czesiu, one nazywają się "obronne", a nie "proobronne".
Obawiam się że sami nie wiedzą jak się nazywają ;) ;) ;)
http://specjalnosci.zhp.pl/index.php?do ... =0029,0017
Obronna

Harcerskie Drużyny Proobronne

W ZHP chęci przeżycia mocnych wrażeń i marzenia o byciu żołnierzem realizują drużyny obronne. Ta specjalność - jeśli się ją dobrze zaprezentuje - jest jedną z najlepszych możliwych przynęt na ryby, a i wędkarz-instruktor też ją uwielbia. Specjalność proobronna daje środowiskom wiele możliwości pracy oraz bardzo urozmaica i uatrakcyjnia ich program. Składa się bowiem z wielu dziedzin: od strzelectwa przez survival, sporty walki, techniki linowe, paintball (oraz ostatnio popularny ASG) po nurkowanie i skoki spadochronowe. Wszystko to nieodzownie łączy się z uprawianiem sportu i hartowaniem ciała i umysłu, kształtowaniem charakteru.

Ważną rzeczą jest tutaj również możliwość współpracy z wieloma profesjonalnymi instytucjami takimi jak m.in. wojsko, policja, kluby płetwonurkowe i wspinaczkowe, aerokluby, Obrona Cywilna, LOK i wiele innych, a także zdobywanie pozazwiązkowych, często państwowych oraz międzynarodowych uprawnień w tych dziedzinach (licencje i patenty strzeleckie, klasy wyszkolenia nurkowego, spadochronowego, uprawnienia instruktorskie OC, itp.). W pracy ze specjalnością proobronną pomocnym narzędziem jest również bohater drużyny. Wybór pozytywnego bohatera, wzorca do naśladowania pomaga ułożyć plan pracy takiej drużyny w spójną całość.

Harcerze w drużynie proobronnej mają okazję poznać wiele ciekawych zajęć, a w wieku wędrowniczym wybierają jedno z nich. Specjalizują się w danej dziedzinie a to, jak w przypadku np. drużyn ratowniczych, jest często pierwszy krok do wybrania sobie zawodu.

Działalność drużyn o tej specjalności wspiera i koordynuje Inspektorat Harcerskich Drużyn Proobronnych. Powstają też różnego rodzaju bardziej lub mniej formalne związki drużyn współpracujące ze sobą w zakresie szkolenia specjalnościowego lub pracy z bohaterem.

Wydział Specjalności GK ZHP
Inspektorat Drużyn Proobronnych
ul. M. Konopnickiej 6
00-491 Warszawa
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 29 gru 2008, 11:19

Maciek P pisze:Wojsko też wchodzi w skład OC jeśli nie wykonuje zadań ściśle bojowych, a zajmuje się ochroną ludności cywilnej.
Chyba inaczej odczytujemy "protokół".

Maciek P pisze:Czy "prowojskowe", to dobra nazwa? Choćby ze względów językowych niekoniecznie. Przetłumacz sobie na angielski i masz "paramilitary". Tłumacz teraz, że nie chodzi o struktury typu "Strzelec".
A nie chodzi ;)
Wiem, wiem, "czepiam się" ale obaj doskonale wiemy że znaczna część "drużyn obronnych", naprawdę "pomyliła adres".

P.S.
"znaczna" nie znaczy "większość"
Ostatnio zmieniony 29 gru 2008, 11:19 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 gru 2008, 13:00

19kldh pisze:
Maciek P pisze:Wojsko też wchodzi w skład OC jeśli nie wykonuje zadań ściśle bojowych, a zajmuje się ochroną ludności cywilnej.
Chyba inaczej odczytujemy "protokół".
Bo ja nie mówię o "protokole", tylko o praktyce i innych konwencjach międzynarodowych. :) Wykorzystuję wiedzę ze studiów podyplomowych w tym zakresie, czyli gram znaczonym mózgiem. :P
Maciek P pisze:Czy "prowojskowe", to dobra nazwa? Choćby ze względów językowych niekoniecznie. Przetłumacz sobie na angielski i masz "paramilitary". Tłumacz teraz, że nie chodzi o struktury typu "Strzelec".
A nie chodzi ;)
Wiem, wiem, "czepiam się" ale obaj doskonale wiemy że znaczna część "drużyn obronnych", naprawdę "pomyliła adres".

P.S.
"znaczna" nie znaczy "większość"
Ale to dotyczy nie tylko obronnych, jak dobrze wiesz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”