Dlaczego i jak zabrac się za prace w drużynie proobronnej?

forum harcerskich drużyn obronnych
zarowqa
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 02 lis 2008, 20:41
Lokalizacja: 5 BDsH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zarowqa » 19 lis 2009, 13:01

maciejek300 pisze:sam fakt sprawności fizycznej jak najbardziej ale to właśnie daje asg tarzanie bieganie czołganie , dobra grupa ASG napewno ma wieksza kondycje niz nie jeden harcerz w drużynie po ściance czy sali gimnastycznej , pytam dalej jak taka drużynę stworzyć i na czym skupić pracę , kondycja to wiemy i co dalej
widać chyba że nigdy nic na poważnie druh nie ćwiczył ,regularny i odpowiednio zaplanowany trening na sali, bulderze, ściance daje o wiele lepsze efekty od wypadów ASG
(asg ludzie wymyślili dla zabawy i przyjemności, ni jak nie widzę rozwoju sprawnosci fizycznej tylko dlatego ze ktoś gania po lesie lub czai się gdzieś w krzakach ) ,jeżeli obraliśmy sobie cel np. pojechać na Harpagan lub wspinać się w Tatrach lub cokolwiek to bezmyślne ganianie nic nie da i będziemy stać ciągle w miejscu.
Co dalej ? Organizowani zajęć w terenie marsze, linówka, gry terenowe itd. (sala + zajęcia w terenie taki system działa w 5 od początku istnienia ekipy 94r przez te lata drużyna zdobyła I w biegu OSF o puchar ministra ON, 2 w sztafecie pływackie, parę osób ukończyło Selekcje, Harpagan, Zażynek, KDS ciągle coś się dzieje) Kadra powinna ukończyć kursy z dziedzin które interesują drużynę (k młodszego ratownika, wspinaczki skałkowej, taternicki itd są drogie ale jeżeli chcemy organizować zajęcia na odpowiednim poziomie są niezbędne)

zarowqa
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 02 lis 2008, 20:41
Lokalizacja: 5 BDsH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zarowqa » 19 lis 2009, 13:19

http://picasaweb.google.pl/95gdh.gliwic ... 5995482194
właśnie coś takiego jest dla mnie śmieszne i uważam że nie ma nic wspólnego z obronnością

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 lis 2009, 14:13

Zgadzam się. Też o tym wiele razy pisałem. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 lis 2009, 14:17

zarowqa pisze:(asg ludzie wymyślili dla zabawy i przyjemności, ni jak nie widzę rozwoju sprawnosci fizycznej tylko dlatego ze ktoś gania po lesie lub czai się gdzieś w krzakach )
Nie dokładnie. ASG wywodzi się z polowych ćwiczeń Japońskich Sił Samoobrony i pierwotnie był systemem szkolenia wojska. Obecnie rzeczywiście ma charakter raczej zabawy. Mimo krytykowania tego, jak asg jest stosowane w drużynach harcerskich uważam, że jest możliwość wykorzystania go w pracy wychowawczej z tym właśnie zastrzeżeniem, że jest to gra, a nie "szkolenie żołnierza".
Zresztą, generalnie, specjalność obronna - podobnie jak wszystkie inne - nie ma na celu wychowania żołnierza, tylko wychowanie obywatela. Traktowanie harcerstwa jako przedszkola wojska, policji, lotnictwa, czy pogotowia ratunkowego jest pomyłką.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

maciejek300
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 20 paź 2009, 11:47
Lokalizacja: szczep twierdza gliwice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maciejek300 » 20 lis 2009, 10:04

zarowqa pisze:http://picasaweb.google.pl/95gdh.gliwic ... 5995482194
właśnie coś takiego jest dla mnie śmieszne i uważam że nie ma nic wspólnego z obronnością
No i jakby druh popytał to by wiedział że to nie sa harcerze tylko pomoc przy naborze do drużyny , a ze są to nasi znajomi to też organizuja dla dzieciaków manewry i stąd ich obecność , zabawa w asg to droga sprawa . Podstawa to jakieś 1000 zł , a dzieciaki z 95 gdh to najbiedniejsza dzielnica gliwic a co za tym idzie różne patologie , żeby ich z tego wyciągnąć stosujemy rózne metody między innymi asg , tak że pytanie dalej aktualne asg jako obronność nie . I co dalej , to co jest tą obronnością , upodobnienie do wojska nie , kondycja i ćwiczenia fizyczne tak , ale to chyba mało .
Maciej Branowski fizyk HO
kwatermistrz szczepu twierdza z gliwic

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 lis 2009, 10:13

Maciek... Odpowiedz sobie na pytanie: Jakie umiejętności będa przydatne dla obronności Polski z wyłączeniem rzeczy które MUSZĄ być realizowane przez Armię ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

maciejek300
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 20 paź 2009, 11:47
Lokalizacja: szczep twierdza gliwice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maciejek300 » 20 lis 2009, 11:19

Ok , ja to wiem i nie mam z tym problemu ale skoro taki wątek to myślałem , że coś wspólnymi siłami podpowiemy , instrukcja i zasady tworzenia tego typu drużyn jest merytorycznie jasna , ale podpowiedzi co do pomysłów nie ma i tylko o to mi chodzi .
Maciej Branowski fizyk HO
kwatermistrz szczepu twierdza z gliwic

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 lis 2009, 11:37

Do sprawności fizycznej dorzuć sprawność organizacyjną (logistyka) pierwszą pomoc (samarytanka) survival (zachowanie się i przetrwanie w trudnym otoczeniu) Przydatna bywa wiedza z zakresu psychologii tłumu. Do tego dobrze jest poznać standardy reagowania na katastrofy służb państwowych tak by wiedzieć gdzie i w czym mozna być pomocnym (a więc współpraca ze strażą pożarną i innymi służbami ratowniczymi) No i do tego dochodzi poznanie pod kątem obrony cywilnej swojego otoczenia. W praktycznie każdej gminie sa ludzie za to odpowiedzialni. Maja plany ewakuacyjne itd (fakt często stare i małoaktualne ale do gier się nadają) Zresztą powinieneś wiedziec że każda gmina ma obowiązek organizowania "gry wojennej" dla urzędników państwowych. Można się zastanowić jak w coś takiego wpiąc prace drużyny. Stajesz się wtedy wartościowym partnerem istniejącym dla gminy. A to bywa przydatne.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2009, 11:42 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2009, 16:08

maciejek300 pisze:I co dalej , to co jest tą obronnością , upodobnienie do wojska nie , kondycja i ćwiczenia fizyczne tak , ale to chyba mało .
Tak jak napisał Sikor, odpowiedz sobie na pytanie, co będą musieli (nie z przymusu, tylko z konieczności) umieć zwykli obywatele w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia masowego (niekoniecznie wojny). I nie chodzi tu o WBC (Wielkie Bohaterskie Czyny), że uratujemy od razu cały pociąg bandażując na akord jak w amerykańskim filmie. Wystarczy, że harcerz będzie wiedział jak on i jego bliscy mają się zachować, kiedy dzieje się coś złego.
Oczywiście, możesz to "podlać sosem" wojskowym, komandoskim itp. Ale klucz jest w praktyczności tej wiedzy i tych umiejętności.
Sprawny fizycznie, ale także umiejący udzielić pierwszej pomocy, opanować panikę, zorganizować nocleg, wystawić posterunki ochronne itp.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 21 lis 2009, 09:39

Czuję się wywołany do tablicy.
Jak napisał Fizyk ( maciejek300) w sprawie zdjęć z naboru zeszłego roku. Nabór został przeprowadzony bardzo późno, bo 22 listopada do całkiem nowej jednostki, która dzisiaj już działa i ma się całkiem dobrze. W trakcie 5 godzinnego naboru zostały zaprezentowane techniki militarne przygotowane przez przyjaciół byłych instruktorów i harcerzy, techniki obozowe ( mimo padającego śniegu), zajęcia ruchowe oraz zajęcia z Chusty KLANZy. Po roku działania drużyny mamy na stałe 16 dzieciaków + ok 12 przychodzących nieregularnie. Dzielnica miasta, tak jak pisał Fizyk nie należy do bogatej. Króluje w niej cos na kształt gangów ( alkohol, prostytucja małoletnich, narkotyki, rozboje itp.). Jeśli jednak można dotrzeć do dzieciaków, iść z nimi do kina, muzeum, teatru, pojechać na biwak, obóz, nauczyć ich Pierwszej Pomocy, Terenoznawstwa czy uruchomić inny proces myślowy, to uwierzcie ze warto się jest wygłupić z ASG, ( co to niektórych śmieszy). Ja osobiście jestem za twardym harcerstwem, które dociera do trudnych dzieciaków, ale nie brakuje tez malowania obrazków czy tez opieki nad surowym jajkiem albo kiełkującą fasolką.
Co do tematu drużyny pro obronnej to jest to złożony problem. Decydując się na taki kierunek to należy się ( tak mi się wydaje ) zdecydować na drużynę wielopoziomową. Można pracować od podstaw w tym kierunku zakładając ze działamy w systemie którego nie ma w ZHP. Mówię o plutonach.
A to jak to zrobić to wierze ze doświadcz4eni instruktorzy potrawą zorganizować.
Czuwaj!
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

Maxwell
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 28 gru 2009, 21:29
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maxwell » 28 gru 2009, 21:33

Witam, mam takie małe zapytanko. A mianowicie, jakie dokładnie cele i zadania mają owe drużyny obronne?

TurboRatownik
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 28 paź 2009, 13:51
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: TurboRatownik » 10 sty 2010, 23:32

Wychowywać porządnych obywateli.

W Wielkiej Brytanii od ponad stu lat działają Kadeci (wojsko tyle, że złożone z nastolatków). W ojczyźnie ruchu Scoutowskiego jakoś niema takich problemów ja w Polsce ("kto to widział, żeby dziecku dawać karabin" itp.).
"Nauka sztuk walki bez nauki poezji jest tylko szkołą okrucieństwa"

"Przeczytałem >Mein Kampf<. Cudowna książka, z dobrymi pomysłami w zakresie oświaty, zdrowia, propagandy, organizacji itp."
Robert Baden-Powell

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 11 sty 2010, 07:15

TurboRatownik pisze:Wychowywać porządnych obywateli.

W Wielkiej Brytanii od ponad stu lat działają Kadeci (wojsko tyle, że złożone z nastolatków). W ojczyźnie ruchu Scoutowskiego jakoś niema takich problemów ja w Polsce ("kto to widział, żeby dziecku dawać karabin" itp.).
A czy przypadkiem ci Kadeci nie są odpowiednikiem naszego Strzelca ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

TurboRatownik
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 28 paź 2009, 13:51
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: TurboRatownik » 12 sty 2010, 16:27

Pomimo paru istotnych różnic można powiedzieć, że tak.

Czyżbyśmy zeszli na temat ideologicznej odrębności Strzelca i ZHP??




Znalazłem to przed chwilą i uznałem że musicie to zobaczyć:O
http://www.scribd.com/doc/24397024/Master-at-Arms-Badge
Ostatnio zmieniony 30 sty 2010, 15:05 przez TurboRatownik, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nauka sztuk walki bez nauki poezji jest tylko szkołą okrucieństwa"

"Przeczytałem >Mein Kampf<. Cudowna książka, z dobrymi pomysłami w zakresie oświaty, zdrowia, propagandy, organizacji itp."
Robert Baden-Powell

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”