Kto wycofał zmiany w projekcie?

forum harcerskich drużyn turystycznych
turystyka.zhp.pl
ODPOWIEDZ
lech
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 10 paź 2005, 10:39
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: lech » 20 lut 2010, 19:09

Od dobrych kilku lat dało się słyszeć głosy zdrowego rozsądku, wielu przedsiębiorców turystycznych i organizacji turystycznych zwracało uwagę na szkodliwość istniejących przepisów turystycznych. Przykładowo w 2006 roku Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK wystąpiła poprzez Departament Kultury Fizycznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego do Komisji Kultury Fizycznej Sejmu RP z wnioskami o dokonanie zmian w Ustawie o usługach turystycznych, by nie była hamulcem w rozwoju społecznej turystyki. I w końcu doczekaliśmy się planów urealnienia tej Ustawy. Wersja obecnie opublikowana na stronach Ministerstwa Sportu i Turystyki i stronie Sejmu RP wycofuje się z większości wcześniej przyjętych założeń i opracowanych zmian.

W poprzedniej wersji projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach turystycznych oraz o zmianie ustawy - Kodeks wykroczeń był taki oto zapis:
59) wykreślenie z ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks Wykroczeń (Dz.U. z 2007 r. Nr 1009, poz. 757 z pózn. zm.) przepisu zawartego w art. 60(1) w § 4 pkt. 1 na mocy którego w aktualnie obowiązującym stanie prawnym ten kto wykonuje bez wymaganych uprawnień zadania przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny; jest to zbieżne z wprowadzanymi w projekcie przepisami dopuszczającymi wykonywanie zadań pilota wycieczek lub przewodnika turystycznego bez posiadania tych uprawnień na podstawie art. 14 ust. 3a i art. 30 ust. 1 ustawy w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą;
Dopuszczenie do wykonywania zadań pilota wycieczek lub przewodnika turystycznego bez posiadania miejscowych uprawnień zostało założone nie tylko na skutek skarg naszych rodzimych organizacji turystycznych w związku z przypadkami karania na podstawie Kodeksu Wykroczeń m.in. osób wykonujących zadania przewodnika społecznie w ramach działalności statutowej i przekazujących informacje krajoznawcze nawet znajomym, ale także w celu dostosowania prawa do wymogów UE.

Co się stało? Na moje zapytanie w tej sprawie i prośbę o wyjaśnienie oraz uzasadnienie na czyj konkretnie wniosek ten rzeczony zapis w Kodeksie wykroczeń pozostaje, skierowane m.in. do Ministerstwa Sportu i Turystyki, w tym do rzecznika prasowego, nie doczekałem się żadnej odpowiedzi. Nie sposób dotrzeć do osób, które by obecny projekt jawnie poparły i zechciałyby się oficjalnie wypowiedzieć i uzasadnić swoje racje.

Widać lobby przewodników turystycznych skutecznie zabezpiecza swoje "interesy" za pomocą ustaw. Często też posługują się fałszywą argumentacją wprowadzając opinię publiczną i naszych ustawodawców w błąd, że to rzekomo w celu zlikwidowania tzw. "szarej strefy". Twierdzą m.in., że ludzie pełniący społecznie rolę przewodnika biorą po cichu co łaska do kieszeni. To jest kompletna za bzdura!!!

Ludzie prowadzący kiedyś liczne obozy wędrowne organizowane przez szkoły, harcerstwo czy PTTK nie brali nigdy żadnych dodatkowych pieniędzy za to, że dzielili się z młodzieżą swoją wiedzą krajoznawczą i doświadczeniem turystycznym. Jako kierownicy obozu czy rajdu zadania przewodnika wykonywali wyłącznie społecznie - bez pobierania za to stawek przewodnickich w rodzaju tyle a tyle za godzinę.

Komu te obozy i inne tego typu imprezy turystyczne przeszkadzały, że na ludzi, którym powinno się podziękować za taką pozytywną działalność, lobby przewodników zawodowych "załatwiło" sobie u polityków zapisy w Kodeksie Wykroczeń, pozwalające napuszczać służby mundurowe i terroryzować potencjalnych organizatorów turystyki społecznej? Czy inicjatorzy tych działań zyskali coś poza tym, że takie imprezy stały się rzadkością, że z powodu braku obłożenia zlikwidowano wiele schronisk młodzieżowych, letnich baz namiotowych itp. obiektów?

A taka na przykład nauczycielka biologii, która w czasie lekcji zorganizuje wycieczkę z uczniami do parku obok szkoły aby ich nauczyć odróżniać gatunki drzew, albo instruktor harcerski organizujący wycieczkę przyrodniczą to bierze jakieś dodatkowe pieniądze za oprowadzenie takiej wycieczki? Czy to jest "szara strefa"? Przecież to kompletna bzdura doszukiwać się "szarej strefy" tam, gdzie jej nie ma!!!

Jakoś nikt nie zwraca uwagi, że "najciemniej pod latarnią" i ową "szarą strefę" tworzą najczęściej przewodnicy z państwowymi uprawnieniami, biorąc zapłatę za oprowadzanie prosto do kieszeni i nie zawierając umowy oraz nie wystawiając faktur. Wygłaszając bajki o "szarej strefie" tworzonej przez ludzi bez uprawnień, odwracają uwagę od rzeczywistego problemu, który właśnie ich dotyczy.

Trzeba naprawdę mieć wyobraźnię licencjonowanego przewodnika, aby twierdzić, że każdy, kto dzieli się swoją wiedzą za darmo i opowiada o zabytkach, historii czy przyrodzie, musi dodatkowo zrobić kurs i uzyskać formalne uprawnienia jak do pracy zawodowej, bo w przeciwnym razie jest to nielegalne. Ale straszą i zachęcają do robienia kursów, bo to daje kasę i zajęcie szkolącym na takich kursach. To są problemy, które w dużym stopniu dotyczą społecznej kadry PTTK, ZHP, PTT itp. organizacji, i w znaczący sposób przyczyniają się do ograniczania działalności statutowej takich stowarzyszeń jak m.in. PTTK i ZHP, a tym samym do hamowania rozwoju społecznej turystyki, zwłaszcza szkolnej i akademickiej.

Widać, że zmiany w polskim prawie nadal przeprowadza się po cichu, pod interes wąskiej garstki ludzi wpływowych, z pominięciem zobowiązań wynikających z podpisanych umów międzynarodowych i bez uwzględnienia potrzeb społecznych. Całkowity brak odpowiedzi na moje liczne zapytania w sprawie wycofania pewnych zmian w projekcie dobitnie to potwierdza.
Ostatnio zmieniony 21 lut 2010, 10:18 przez lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Lech

Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej - http://wktp.pttk.pl/
Klub Sudecki z Poznania - http://kspoz.webpark.pl/
Odział Poznański PTT - http://pttpoz.republika.pl/

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Turystyka”