Tylko z eskortą

forum harcerskich drużyn turystycznych
turystyka.zhp.pl
Zablokowany
lech
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 10 paź 2005, 10:39
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: lech » 11 lip 2007, 20:31

Wielu przemądrzałych "doradców" proponuje, m.in. mieszkańcom Poznania: "zróbcie sobie uprawnienia przewodnickie - zdacie tylko egzamin i będziecie mogli prowadzić w góry grupy społecznie". A ja się pytam, po co te cyniczne kpiny? Czy ci "mądrzy" naprawdę nie widzą jak bardzo ograniczona jest dostępność do takich uprawnień zawodowych, jakie są koszty kursów, jak długo one trwają, w jak niewielu miejscach i jak rzadko się je organizuje oraz ile nonsensownych biurokratycznych barier mają do pokonania sami organizatorzy takich kursów? Skoro przykładowo kurs organizowany przez Koło Przewodników Sudeckich PTTK w Jeleniej Górze trwa ponad dwa lata, słono kosztuje, zajęcia kursowe odbywają się tylko w oddalonym o kilka setek kilometrów mieście, to nikt będący przy zdrowych zmysłach na coś takiego się nie zdecyduje.

W połowie czerwca 2006 roku Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK wystąpiła poprzez Departament Kultury Fizycznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu do Komisji Kultury Fizycznej Sejmu RP z wnioskami o zmianę niekorzystnych zapisów w przepisach około turystycznych. Oto niektóre z wniosków (podaję za: "Znad Warty", nr 30, str.90):
II Uprawnienia Kadry PTTK
1. Postulujemy o nadanie kadrze przodownickiej PTTK takich uprawnień, jakie są przywilejem kadry kultury fizycznej wynikającym z Ustawy o kulturze fizycznej.
2. Dokonanie zmian w Ustawie o usługach turystycznych, by nie była hamulcem w rozwoju społecznej turystyki.

Jeżeli Parlament czym prędzej nie zmieni przepisów, to lepiej już nie będzie! Wprost przeciwnie - możemy spodziewać się, że będzie już tylko gorzej, a zarabianie na popijawach, weselach czy imprezach integracyjnych stanie się specyfiką naszych schronisk górskich...
Lech

Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej - http://wktp.pttk.pl/
Klub Sudecki z Poznania - http://kspoz.webpark.pl/
Odział Poznański PTT - http://pttpoz.republika.pl/

lech
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 10 paź 2005, 10:39
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: lech » 07 sie 2007, 21:00

skrytostrzelec pisze:widzę ,że dalej się produkujesz metodą Ctrl-C i Ctrl-V.
(...) USŁUGI PRZEWODNICKIE -> www.fijak.pl
A możesz zdradzić jaką metodą sam się produkujesz, monotonnie reklamując swoją prywatną działalność usługową?
Lech

Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej - http://wktp.pttk.pl/
Klub Sudecki z Poznania - http://kspoz.webpark.pl/
Odział Poznański PTT - http://pttpoz.republika.pl/

felman
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 24 lip 2003, 11:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: felman » 19 lis 2007, 20:15

Rafal pisze:W tej sprawie wypowiadał się wielokrotnie Rafał Socha z chorągwi wielkopolskiej i z tego co wiem, prosił Główną Kwaterę o reakcję w tej sprawie.
O tym co zostało w tej sprawie zrobione dowiemy się na najbliższym posiedzeniu RN, które jest planowane na czerwiec 2007.

Rafał
Pytanie do druha Rafała, czy może zapadły w tej sprawie już jakieś decyzje?

glodowka
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 05 cze 2005, 17:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: glodowka » 21 lis 2007, 17:23

formalizowanie coraz bardziej wyjść w góry i zmuszanie do wynajmowania przewodników zabija rozwój turystyki górskiej,wycieczka z przewodnikiem tatrzańskim nie kosztuje 200zł tylko 300 lub 350, i oczywiście są trasy i szlaki na które powinno się iśc z przewodnikiem, ale jaki sens isć z przewodnikiem do Morskiego OKA gdzie asfaltem zasuwa więcej ludzi niż na deptakach miejskich, czy np. na Rusinową Polanę lub do Wiktorówek i można by tak jeszcz ewymieniac trasy gdzie trudno iść inaczej niż szlakiem z setkami innych ludzi(choćby dolina Kościeliska),jak tak dalej pójdzie organizowanie obozów wędrownych straci sens, a prawdziwe wyprawy trzeba będzie organizować za granicą.
Wyprawa w góry to nie tylko zaliczenie kolejnego szczytu, ale przede wszystkim przygoda,możliowośc obcowania z przyrodą,wędrowanie z mapą,etc.
Tymczasem wielu przewodników stawia sobie zupełnie inny cel czesto niestety sprzeczny
z naszymi oczekiwaniami bo my idziemy w góry a oni sa po prostu w pracy.
Dlatego organizator wyprawy , wycieczki powinien miec prawo wyboru takiego sposobu jej realizacji który będzie adekwatny do wiedzy i umiejętniści prowadzącego i uczestników.
Jezeli nadal instruktor harcerski bedzie miał odbierane uprawnienia wynikające z posiadania odpowiedniego stopnia na rzecz przewodników, pilotów wycieczek,etc. to nie bawem zdobywanie stopni instruktorskich straci sens bo nie będa do niczego uprawniały.
A tak na marginesie jezeli ktoś ma prawo do prowadzenia stałego obozu to dlaczego nie może prowadzić wycieczki do np. Doliny Kościeliskiej.(te wymogi to absurd).

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 21 lis 2007, 19:24

Pocieszę cię, wczoraj Polsat nadał materiał domagający się obowiązkowych ubezpieczeń od osób jadących w góry.

Jak górale z braku turystów zaczną przymierać głodem, to może się ktoś obudzi z tego bolszewickiego snu.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 29 lis 2007, 22:05

Akurat obowiązkowe ubezpieczenia w górach i odpłatne akcje ratownicze w Polsce powinny stać się faktem.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 30 lis 2007, 03:09

SeFer pisze:Akurat obowiązkowe ubezpieczenia w górach i odpłatne akcje ratownicze w Polsce powinny stać się faktem.
Odpłatne akcje ratownicze - jak najbardziej. I to najlepiej prywatne.
Ale obowiązkowe ubezpieczenia to obłęd. Człowiek ma wolną wolę i ograniczanie tego to coś przeciwnego z ideą skautingu, który stara się wychować mądrego, przewidującego i odpowiedzialnego człowieka. Wprowadzenie obowiązku ubezpieczeń to myślenie za kogoś czyli uczenie "nie musisz myśleć, bo państwo robi to za Ciebie".

A argumentom "jak nie będzie przymusu to ludzie się nie ubezpieczą i nie będą mieli czym zapłacić ratownikom" odpowiadam z góry:
Jak wchodzę do restauracji i zamawiam obiad to też nikt mi nie każe udowadniać, że mam czym płacić!
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 30 lis 2007, 07:20

A jak idę ulicą to też mogę dostać cegłą w głowę i czym zapłacę za przyjazd karetki ???
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 30 lis 2007, 13:23

SeFer pisze:Akurat obowiązkowe ubezpieczenia w górach i odpłatne akcje ratownicze w Polsce powinny stać się faktem.
A jak nie chcę się ubezpieczyć, tylko dysponuję odpowiednią kwotą na koncie, to co? Zmuszanie do ubezpieczania się jest zwykłym bandytyzmem o bolszewickim rodowodzie. To moja prywatna sprawa, czy czym i jak zapłacę za leczenie i państwu nic do tego. To sprawa między mną a lekarzem.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 lis 2007, 15:22

Macieju, niby tak.

Tylko że w Polsce ludzie się nie ubezpieczą, a potem bedą ŻĄDAć, aby inni za nich zapłacili. A partie populistyczne wejdą na tym do władzy i to zrobią. Zapłaca z Twoich podatków czyjąś głupotę.

Porównaj sprawę wypowiedzi Cimoszewicza po Wielkiej Powodzi, ze "państwo nie będzie płaciło odszkodowań, trzeba się było ubezpieczyć". Jak wtedy była awantura? A w tym akurat chłop miał rację. Panstwo nie jest od płacenia odszkodowań.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 30 lis 2007, 18:51

dominik jan domin pisze:Macieju, niby tak.

Tylko że w Polsce ludzie się nie ubezpieczą, a potem bedą ŻĄDAć, aby inni za nich zapłacili. A partie populistyczne wejdą na tym do władzy i to zrobią. Zapłaca z Twoich podatków czyjąś głupotę.
Jasne, żeby mnie nie zgwałcili mam się oddać dobrowolnie, tak?
No nie.
Zacznijmy ludzi uczyć odpowiedzialności, zamiast wciąż ich z niej zwalniać.
Porównaj sprawę wypowiedzi Cimoszewicza po Wielkiej Powodzi, ze "państwo nie będzie płaciło odszkodowań, trzeba się było ubezpieczyć". Jak wtedy była awantura? A w tym akurat chłop miał rację. Panstwo nie jest od płacenia odszkodowań.
Tylko, że Cimoszewicz to powiedział w fatalnym kontekście i w fatalny sposób. Dostał za arogancję, a nie za to, że miał rację.

Zresztą, sam byłem świadkiem, jak ówczesny minister środowiska pan Szamałek powiedział: cieszę się, że powódź nie jest w moim okręgu wyborczym.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 lis 2007, 21:05

Maciek P pisze:
dominik jan domin pisze:Macieju, niby tak.

Tylko że w Polsce ludzie się nie ubezpieczą, a potem bedą ŻĄDAć, aby inni za nich zapłacili. A partie populistyczne wejdą na tym do władzy i to zrobią. Zapłaca z Twoich podatków czyjąś głupotę.
Jasne, żeby mnie nie zgwałcili mam się oddać dobrowolnie, tak?
No nie.
Zacznijmy ludzi uczyć odpowiedzialności, zamiast wciąż ich z niej zwalniać.
Ja jestem za tym. Ale dopóki mamy taki system... tak wiem, że potrzebne sa zmiany systemowe, a nie doraźne łatanie dziur. Bowiem jesli dziurawe dzinsy to zły strój na przyjęcie, to nalezy założyć garnitur, a nie przyszywać łatę.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 30 lis 2007, 21:22

dominik jan domin pisze:Ja jestem za tym. Ale dopóki mamy taki system... tak wiem, że potrzebne sa zmiany systemowe, a nie doraźne łatanie dziur. Bowiem jesli dziurawe dzinsy to zły strój na przyjęcie, to nalezy założyć garnitur, a nie przyszywać łatę.
A jak chcesz zmieniać ustrój jeśli nie zmianą świadomości ludzi na najniższym szczeblu?
Magiczną różdżką?

Przecież mówienie dziecku "Ucz się na własnych błędach" a jednocześnie nie dopuszczanie do popełniania jakichkolwiek błędów nie ma sensu.
Analogicznie jest ze sprawą ubezpieczeń (czy to w górach czy gdziekolwiek indziej).
Każdy przymus to oduczanie własnego myślenia i przewidywania.
Ostatnio zmieniony 30 lis 2007, 21:28 przez sypa, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 lis 2007, 21:30

A jak chcesz zmienić świadomość? ... I tu się kłąnia rola np. skautingu...

No i nr 2: wiele problemów można rozwiązać wprowadzają zmiany systemowe. Ot, choćby sprawa wyborów: wolisz gosowac na partie czy na ludzi? A to dużo zmienia w polityce.

Wolisz monopol w służbie zdrowia - czy moze konkurencję ubezpieczalni zdrowotnych? A jesli służba zdrowia to trudny temat: wolisz mieć w mieście jeden sklep, czy kilka sklepów, które będą ze sobą konkurowały?

Ludzi wcale nie trzeba zmieniać, trzeba tylko im pozwolić wziąć za siebie odpowiedzialność. Umożliwić im to. Nawet dając prawo do popełniania błedów (i skąd my to znamy...)

Acha, co do przymusu ubezpieczenia. Owszem, ma się ubezpieczać, a jaką stawkę da mu towarzysto, to niech zalezy od jego głupoty. Tutaj niech państwo da wolną rekę. Niech każdy cierpi za swą głupotę. Ale przymus posiadania ubezpieczenia, aby było prawnie skąd sciągnąć kasę na odszkodowanie. Bo jesli pójdzie nieubezpieczony biedak, któremu komornik nie ma z czego zgarnąć zapłaty, to kto ma za to płacić? Analogicznie jak z OC kierowców (choć OC powinno być personalne na kierowcę, a nie na samochód) - skąd ściągnąć odszkodowanie czy pokrycie kosztów, jesli nie będzie ubezpieczony i nie będzie posiadał majątku?
Ostatnio zmieniony 30 lis 2007, 21:35 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Turystyka”