Tylko z eskortą

forum harcerskich drużyn turystycznych
turystyka.zhp.pl
Zablokowany
sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 01 gru 2007, 15:29

dominik jan domin pisze:Ludzi wcale nie trzeba zmieniać, trzeba tylko im pozwolić wziąć za siebie odpowiedzialność. Umożliwić im to. Nawet dając prawo do popełniania błedów (i skąd my to znamy...)
DOKŁADNIE, całym sercem się zgadzam! Ale chcę iść o krok dalej. Jeśli ktoś jest na tyle głupi, żeby się nie ubezpieczyć to niech ponosi konsekwencje.
dominik jan domin pisze:Acha, co do przymusu ubezpieczenia. Owszem, ma się ubezpieczać, a jaką stawkę da mu towarzysto, to niech zalezy od jego głupoty. Tutaj niech państwo da wolną rekę. Niech każdy cierpi za swą głupotę. Ale przymus posiadania ubezpieczenia, aby było prawnie skąd sciągnąć kasę na odszkodowanie. Bo jesli pójdzie nieubezpieczony biedak, któremu komornik nie ma z czego zgarnąć zapłaty, to kto ma za to płacić? Analogicznie jak z OC kierowców (choć OC powinno być personalne na kierowcę, a nie na samochód) - skąd ściągnąć odszkodowanie czy pokrycie kosztów, jesli nie będzie ubezpieczony i nie będzie posiadał majątku?
A teraz jak idzie fala powodziowa i zalewa domy ludziom nieubezpieczonym to co się dzieje? Jest rodzina bliższa i dalsza, znajomi. Są fundacje, różne organizacje charytatywne, które pomagają.
Ale zauważ, że jak zwracasz się o pomoc do fundacji to masz świadomość "ktoś mi pomaga z dobrej woli" a jak pomaga państwo to już nie jest jego dobra wola tylko "bo mi się należy"
Poza tym nie sądzę, żeby wielu ludzi którzy nie mają czym komornika opłacić wybierało się na wycieczki w góry ^^'
Górale to inna bajka - Ci mają przeważnie szacunek do gór i lepiej je znają.

Służba zdrowia jest tu świetnym przykładem. Jest kilku mądrych ludzi, którzy od lat walczą o jej prywatyzację. Ale jest kupa matołów, którzy boją się sami podejmować za siebie decyzje i strajkują itd. (zarówno pacjenci jak i personel) Tu świetną walkę podjęli lekarze, bo oni nie walczyli/walczą o podwyżki (przynajmniej nie tylko) ale o zmianę systemu. Ale opór jest zbyt duży. Ludzie boją się wziąć za siebie odpowiedzialności.
Ostatnio zmieniony 01 gru 2007, 15:30 przez sypa, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 02 gru 2007, 14:03

Sypa - odróżnijmy DWA ubezpieczenia: NNW (i wszelkie tego typu, jak AC, czy ubezpieczenie od powodzi). To powinno byc dobrowolne.

OC - jest to ubezpiecznie NA RZECZ INNYCH. I to powinno być wymagane, bo zabezpiecza interesy - nie durnia, tylko tych, których człowiek skrzywdzi czy narazi na koszty. Nie powinno prawo dopuszczać, zeby przez durnia ktoś inny ponosił konsekwencje - i stąd OC. To z OC byłaby opłacana akcja GOPRu czy TOPRu. A koszty leczenia - jak był madry, to będzie miał z DOBROWOLNEGO ubezpieczenia, a jak nie - to niech się martwi po szkodzie.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 02 gru 2007, 16:24

Hmm... no jest sens w tym co mówisz i trudno się nie zgodzić.
Aczkolwiek moja liberalna dusza buntuje się przeciwko każdej formie przymusu.

Aha, jeszcze pozdrawiam serdecznie, bo dawno mi się z nikim tak fajnie i rzeczowo nie dyskutowało =D
Ostatnio zmieniony 02 gru 2007, 16:25 przez sypa, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 02 gru 2007, 16:31

Wiesz, Agnieszko - też jestem liberałem. I stąd moja dbałość o człowieka. Tego, który ma nie cierpieć z głupoty innego. Dlatego akceptuję ten przymus, zresztą "półdobrowolny" - bo nikt mu nie każe iść w góry...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Turystyka”