Nowa koncepcja Inspektoratu HSG/HSRD

forum drużyn Harcerskiej Służby Porządkowej, Harcerskiej Służby Granicznej i Harcerskiej Służby Ruchu Drogowego hsp.zhp.pl
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 25 sie 2007, 12:23

Druhny i Druhowie!

Poniżej przedstawiam skrót projektu zmiany koncepcji Inspektoratu, jaki zamierzam po Nadzwyczajnym Zjeździe przedstawić nowym władzom ZHP. Staram się w nim nie tylko wyjaśnić jak ma to wyglądać, ale również, czemu.

Nowa koncepcja cechuje się przede wszystkim większą elastycznością, możliwością zastosowania zarówno jako Inspektorat Wydziału Specjalności, jako Zespół Wydziału Programowego i jako samodzielny Ruch Programowo-Metodyczny. Jest to konieczność, bo trudno dziś, wobec dyskusji nad koncepcją jaki ma być ZHP, powiedzieć w sposób jasny jakie będzie miejsce specjalności w nowej koncepcji Związku.

Po drugie, chcemy w ten sposób wzmocnić drużyny programowo i poszerzyć ofertę programową dla nich o pozycje dotąd pomijane, a mogące być atrakcyjne.

Po trzecie, chcemy, aby Harcerska Służba XXX nie sprowadzała się do zabawy w Straż Graniczną, czy Policję, nie była małpowaniem tych formacji, czy też ich zastępowaniem w realizacji ich ustawowych zadań, ale aby była rzeczywistą współpracą w celu zwiększenia bezpieczeństwa każdego z nas.

Nowa koncepcja nie tylko zachowuje dotychczasowe służby: HSG i HSRD i przewiduje ich miejsce w Związku, ale umożliwia w miarę potrzeb tworzenie nowych: Harcerskiej Służby Porządkowej, czy też być może Harcerskiej Służby Ochrony Przyrody, która podejmie tradycję zlikwidowanej Straży Ochrony Przyrody (oczywiście to w ścisłej współpracy z naszymi ekologami).

Pełna koncepcja została rozesłana drogą email do drużynowych HSG i szefa HSRD. Jeśli ktoś potrzebuje, proszę pisać, wyślę.

***


Jeśli w nazwie specjalności jest służba, to jej realizacja powinna być rzeczywiście pełnioną realną służbą. Drużyny specjalności "służby" zajmujące się zabawą w Straż Graniczną, Policję, czy agencję ochrony są totalnym nieporozumieniem i drogą do nikąd. Chyba, że mówimy o gromadzie zuchowej, ale tu trudno mówić o specjalnościach.
Drużyny specjalnościowe nie mogą też być "przedszkolem" wojska, Policji, Straży Granicznej itp., a nawet Pogotowia Ratunkowego. Celem harcerstwa jest bowiem wychowanie człowieka i obywatela, a nie wyszkolenie żołnierza, funkcjonariusza, czy też pielęgniarza. Zresztą, teorię o tym, że drużyna specjalnościowa może przygotować młodego człowieka do pracy w określonym zawodzie możemy włożyć między bajki. Jeśli chodzi o wiedzę, umiejętności, predyspozycje potrzebne do służby w Straży Granicznej, więcej niż harcerzowi z drużyny HSG da drużyna puszczańska lub turystyczna. Pierwsza pozwoli mu opanować umiejętność tropienia, druga wyposaży w perfekcyjną znajomość mapy i kompasu oraz przygotowanie kondycyjne do długich marszów, a ogólne przystosowanie do funkcjonowania w zamkniętej społeczności daje każda drużyna harcerska.

Nie ma przy tym nic zdrożnego w tym, że podczas pracy w drużynie młody człowiek sprecyzuje czego w życiu oczekuje, do czego dąży, na czym mu zależy, kim chce być. Uczynić to można poprzez właśnie specjalność, poprzez przybliżenie realiów konkretnego zawodu lub grupy zawodów. Ale, jeśli ta analiza ma być pełna, a harcerz ma uzyskać dane dające podstawę do uczciwego wyboru, to z jednej strony zajęcia specjalnościowe muszą być maksymalnie realistyczne, a z drugiej nie mogą być jednokierunkowe.
Realizm, to uświadomienie harcerzowi czym jest ten konkretny zawód: że ratownictwo, to często krew i wymiociny; że wojsko, to nie piękne szyki i parady, ale wszechogarniający chaos, że gdzie zaczyna się wojsko, kończy się logika, że zmienność rozkazów jest podstawą ciągłości dowodzenia, że wojsko, to wyczerpujący marsz w nieznane z pałętającą się, zawadzającą bronią; że żeglarstwo, to nie rytmiczne szanty, ale rozłąka i monotonia rutynowych czynności, że praca w Straży Granicznej, to brak osobistego życia, wyczerpujące patrole i osamotnienie wobec decyzji, które trzeba podejmować.
Realizm ten nie ma na celu zachęcenia młodzieży do wyboru tego, a nie innego zawodu, nie ma też na celu wyszkolenia ich na funkcjonariuszy, pielęgniarzy, żołnierzy, czy marynarzy, ale bardziej uchronienie ich przed dokonaniem wyboru na podstawie złudzeń i mitów.

Zadaniem harcerstwa nie jest bowiem szkolenie żołnierzy, funkcjonariuszy, żeglarzy, ani pielęgniarzy, ale wychowanie obywatela, przygotowanie do dorosłości, ukształtowanie charakteru człowieka tak, by zmierzył się z dorosłym życiem pełen ideałów, ale by jednocześnie był przygotowany na wiążące się z tym problemy i możliwe porażki, by jego idealizm nie przekształcił się w cynizm i zgorzknienie. Harcerz będący dojrzałym obywatelem może, choć nie musi zostać policjantem, strażnikiem granicznym, żołnierzem. Ważne jednak, by nadal pozostał czysty w sercu, by nie brał łapówek, nie działał "na wynik", nie stosował "fali". Jeśli zdecyduje się być nauczycielem, powinien umieć poradzić sobie z agresją i przemocą w swojej klasie, podjąć negocjacje. Kiedy będzie rodzicem, by rozpoznał w porę, że jego dziecko jest wciągane przez narkotyki lub destrukcyjne kulty.
Temu przygotowaniu, przygotowaniu do dorosłego życia także w wymiarze czekających na młodego człowieka zagrożeń i umiejętności radzenia sobie z nimi służyć ma nowa formuła Inspektoratu HSG/HSRD.

Z opisanych wyżej przyczyn uzasadnionym będzie częściowe przynajmniej odejście od słowa "służba" na określenie tych trzech specjalności. Częściowe, bo jednak element służby w nich pozostaje, ale podstawowy kierunek znacznie lepiej określi słowo "Akademia".

Akademia, bo w jej ramach harcerz sam będzie zdobywał potrzebną i interesującą go wiedzę. Akademia, bo zorganizowana na kształt uczelni wyższej w trzy (lub więcej) wydziały, katedry i zakłady. Akademia, bo realizująca w praktyce model uczeń-czeladnik-mistrz. Akademia, żeby odejść od niefortunnych nazw Inspektorat i Szef Inspektoratu sugerujące jakąś zwierzchność, którą w istocie komórka ta nie jest. Akademia wreszcie, bo przyjmując taką formułę poszerzamy ofertę, na którą możemy uzyskiwać dotacje nie tylko z MSWiA, ale także z MEN.

A jednocześnie nadal służba, bo wiedzę zdobytą w Akademii harcerz będzie pożytkował działając na rzecz swojego środowiska, ZHP, społeczności lokalnej i Polski w ramach służby harcerskiej czy to jako drużynowy, czy to w ramach zadania wędrowniczego, czy starszoharcerskiego projektu.

Harcerska Akademia Kultury Prawnej i Obywatelskiej, w skrócie HAKPO, zorganizowana będzie w dwa poziomy:
* pierwszy, wyższy, to poziom edukacyjny, właściwa Akademia, w której odbywają się szkolenia i tworzone są inicjatywy programowe dla drużyn oraz która jest partnerem dla instytucji państwowych,
* drugi, niższy, to poziom wykonawczy, poziom służby. To konkretne drużyny o specjalności HSG, HSRD i HSP, to grupy i członkowie Sieci HSP, to pojedynczy harcerze współpracujący z Akademią.

Poziom edukacyjny zorganizowany będzie na kształt uczelni wyższej, z rektorem, prorektorem, dziekanami, senatem, ale co ważniejsze "profesorami", "adiunktami" i "studentami".
W Akademii istniałyby cztery główne wydziały z możliwością powołania kolejnych: Ruchu Drogowego, Zarządzania Antykryzysowego, Graniczny i Profilaktyki. Ich zadaniem byłoby:
* szkolenie harcerzy i instruktorów w zakresie specjalnościowym,
* organizacja imprez ogólnopolskich i akcji szkoleniowych,
* tworzenie propozycji i inicjatyw programowych,
* tworzenie powiązanych ze specjalnością propozycji do prób na stopnie harcerskie instruktorskie,
* tworzenie powiązanych ze specjalnością regulaminów sprawności,
* utrzymywanie kontaktu z odpowiednią służbą państwową w celu bieżącego reagowania na pojawiające się potrzeby w zakresie profilaktyki i edukacji społecznej.

Problematyka, którą zajmowałyby się poszczególne katedry obejmowałaby:

1. w Katedrze Ruchu Drogowego:
a) Harcerska Szkoła Jazdy - dająca możliwość w miarę taniego zdobycia przez harcerzy prawa jazdy, ze szczególnym zwróceniem uwagi na kulturę kierowania samochodem oraz kształcąca instruktorów nauki jazdy,
b) Harcerska Szkoła Kultury Drogowej - zajmująca się edukacją harcerzy i młodzieży szkolnej w zakresie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach,
c) co zrobić jeżeli... widzę wypadek drogowy.

2. w Katedrze Zarządzania Antykryzysowego
a) zasady pełnienia Harcerskiej Służby Porządkowej w tradycyjnym rozumieniu,
b) negocjacje i tłumienie konfliktów,
c) harcerski (nieofensywny) system samoobrony,
d) zarządzanie antykryzysowe i współpraca w tym zakresie ze służbami państwowymi
e) co zrobić, jeżeli... widzę przestępstwo.

3. w Katedrze Granicznej
a) wiedza o granicy,
b) poznawanie problematyki ochrony granicy,
c) poznanie problematyki uchodźców, nielegalnej migracji, przemytu ludzi, handlu kobietami i dziećmi,
c) wykorzystanie asg w pracy harcerskiej (nieprzekraczalne reguły, propozycje gier i ćwiczeń, przekształcenie w wychowawczy sport w miejsce głupiej strzelaniny),
d) co zrobić, jeżeli... np. spotkam uchodźcę (pomóc mu trafić do ośrodka dla uchodźców).

4. w Katedrze Profilaktyki
a) rozpoznawanie narkotyków i osób po użyciu narkotyków, udzielanie pomocy osobom znarkotyzowanym,
b) reagowanie na przemoc w szkole,
c) występowanie w imieniu klasy wobec nauczycieli,
d) postępowanie z ofiarą przestępstwa, pomoc dziecku traumatycznemu,
e) rozpoznawanie i przeciwdziałanie przemocy domowej i pedofili,
f) rozpoznawanie i przeciwdziałanie werbunkowi do sekt,
g) co zrobić jeżeli... np. ustalę dilera narkotyków.

Praca Akademii przekładać się będzie na konkretne działania drużyn, zastępów i pojedynczych harcerzy, którzy będą realizować jeden lub kilka kierunków służby:
- Bezpieczny na Drodze,
- HSRD,
- HSP,
- HSG,
- Nie jesteś "towarkiem" - profilaktyka handlu kobietami,
- antynarkotykowy (nie mam pomysłu na nazwę)
- Z nami bezpiecznie - profilaktyka przemocy w szkole, stworzenie warunków, w których harcerze będą umieli powiedzieć "nie" agresji i wziąć w obronę słabszych kolegów w taki sposób, żeby nie była to kolejna bójka,
- Advocatus pueri - rodzaj społecznego rzecznika praw ucznia i praw dziecka potrafiącego wystąpić w obronie klasowych kolegów wobec nauczycieli, jak i wytłumaczyć kolegom racje pedagogów, taki szkolny negocjator.

Ważne w tym systemie jest, że np. zadanie Advocatus pueri realizować może zarówno drużyna HSG, jaki i HSP, jak i drużyna puszczańska, czy ratownicza, a może go podjąć harcerz zdobywający stopień Harcerza Orlego, nie związany z żadną drużyną specjalnościową.
Daje to kilka dodatkowych korzyści:
1. specjalność wychodzi poza drużyny ściśle specjalnościowe, rozszerzając ofertę programową dla innych drużyn,
2. drużyny specjalnościowe otrzymują szeroką propozycję programową tak, że każdego roku mogą zajmować się inną tematyką, nie grzęznąc w powtarzalności programowych rytuałów,
3. poprzez pracę specjalnościową uwrażliwiamy młodzież na problematykę przestępczości jej dotyczącą, a przez to uzbrajamy ją mentalnie do obrony przed próbami np. zwerbowania do "atrakcyjnego wyjazdu do pracy na zachodzie", albo "kursu poszerzania umysłu",
4. zyskujemy pozytywny oddźwięk społeczny jako ci, którzy bronią słabszych, przy których dziecko jest bezpieczne.

Ponieważ Akademia powinna nadawać stopnie naukowe, zapleczem kadrowym Akademii powinien być Krąg Instruktorski posiadający prawo do nadawania stopni instruktorskich. Krąg integrowałby kadrę Akademii oraz prowadził kursy drużynowych o profilu specjalnościowym. Krąg stałby także na czele Ogólnopolskiej Sieci HSP nadając Odznaki HSP i zapewniając realizację HSP na imprezach ogólnopolskich. Poszczególnymi służbami (HSG, HSRD, HSP) kierowaliby szefowie służb.

Fundamentem szkoleń prowadzonych przez Akademię, szkoleniem podstawowym dla harcerzy ze wszystkich podlegających drużyn specjalnościowych będzie Kurs Kultury Prawnej obejmujący pojedyncze tematy z poszczególnych Katedr, np.:
- ogólne zasady prawa,
- obrona konieczna, stan wyższej konieczności,
- elementy programu "Pod namiotem praw",
- psychologia konfliktu, negocjacje,
- zasady bezpieczeństwa na drodze,
- co czyha za rogiem? - omówienie najpoważniejszych zagrożeń dla młodych ludzi i jak sobie z nimi radzić.

To szkolenie otwierać będzie drzwi do szkoleń specjalistycznych. Z kolei przygotowaniem do poznawania tajników tych specjalności będą sprawności specjalnościowe. Powstanie w ten sposób "drzewo", którego korzenie stanowić będą sprawności HSG, HSRD, HSP, a także takie jak "Negocjator". Pniem będzie Kurs Kultury Prawnej, a gałęziami szkolenia specjalistyczne prowadzone przez poszczególne katedry.
Harcerz będzie przeskakiwał "z gałęzi na gałąź" pogłębiając swoją wiedzę i kulturę prawną, zdobywając przygotowanie do dorosłego życia.


Czuwaj!

phm Maciej Pietraszczyk
Ostatnio zmieniony 26 sie 2007, 10:54 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Carla-pwd
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 30 lip 2007, 14:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Carla-pwd » 28 sie 2007, 15:10

uwazam Macku zr to swietny pomysł... mnie podoba sie naprawde baaardzo... a podobałby sie jeszcze bardziej gdybym i ja miała tam co robic (znalazłbys cos?) a najbardziej spodoba mi sie gdy ta akademi bedzie dawac mi licencjat :P


uwazam pomysł z bardzo fajny dzieki temu ze jeszcze bardziej rozszeza horyzonty :)
... Składam się z kropelek wspomnień, okruchów marzeń i pierwiastka nadzieji, szczypty uśmiechu i garści słonecznych promieni ...

Inspektorat HSG i HSRD WS GK ZHP-
pwd. Karolina Narolska

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 sie 2007, 15:30

Carla-pwd pisze:uwazam Macku zr to swietny pomysł... mnie podoba sie naprawde baaardzo... a podobałby sie jeszcze bardziej gdybym i ja miała tam co robic (znalazłbys cos?) a najbardziej spodoba mi sie gdy ta akademi bedzie dawac mi licencjat :P


uwazam pomysł z bardzo fajny dzieki temu ze jeszcze bardziej rozszeza horyzonty :)
A jak myślisz, kto ma robić czwartą katedrę? :P
Ostatnio zmieniony 28 sie 2007, 15:30 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Carla-pwd
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 30 lip 2007, 14:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Carla-pwd » 28 sie 2007, 20:44

a no to bardzo sie ciesze :) juz w wolnych chwilach bede sie przygotowywac do prowadzenia wykładów :) z tego też działu :)
... Składam się z kropelek wspomnień, okruchów marzeń i pierwiastka nadzieji, szczypty uśmiechu i garści słonecznych promieni ...

Inspektorat HSG i HSRD WS GK ZHP-
pwd. Karolina Narolska

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 sie 2007, 21:34

Carla-pwd pisze:a no to bardzo sie ciesze :) juz w wolnych chwilach bede sie przygotowywac do prowadzenia wykładów :) z tego też działu :)
A wogóle, to się odezwij, bo nie mam z tobą kontaktu poza forum :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Dzierlatka
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 30 lip 2007, 17:35
Lokalizacja: 308 KDSH "LEGION"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Dzierlatka » 31 sie 2007, 19:40

muszę przyznać, Maćku, że tym oto pomysłem rozwiązujesz problem, który płonie od dłuższego czasu w głowach kadry naszej drużyn (zapewne nie tylko naszej), a wyostrzył się przy tegorocznym pisaniu planu pracy... rozszerzenie tych właśnie zagadnień i zgłębienie tych właśnie tematów w pracy inspektoratów i drużyn ich podlegających są, moim zdaniem, trafione w dziesiątkę. tego mi własnie brakowało i mam nadzieje zastosować conieco już w tym roku
pozdrawiam gorąco i życzę powodzenia, Magdalenka
"wierzę w słońce, nawet kiedy nie świeci
wierzę w miłość, nawet kiedy jej nie czuję
wierzę w Boga, nawet kiedy milczy"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 wrz 2007, 09:10

No widzisz, jak ja o was myślę :D
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mumka
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 04 wrz 2004, 09:34
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mumka » 01 wrz 2007, 14:14

Sama koncepcja jest całkiem ciekawa, porządkuje wszystko i ujednolica. Jednak takich planów widziałam już kilka i jakoś niezbyt dobrze wychodziły. Do takiego przedsięwzięcia potrzebna jest znakomita, dobrze przygotowana ekipa, która nie tylko wykadami wtłoczy wiedzę i umiejetności. Zamin więc wdrożony zostanie ów system potrzeba wielu ciężkich szkoleń. Mniej gadania, więcej roboty, takie motto nalezy przyjąć. Ja wiem, że z systemem uniwersyteckim nie ma to zbyt wiele wspólnego. Liczę jednak na to, że z niego zamierzasz przejąć jedynie nazewnictwo, a nie całę zmanieryzowanie i złe nawyki.
hm. Katarzyna Turosieńska

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 wrz 2007, 14:23

mumka pisze:Sama koncepcja jest całkiem ciekawa, porządkuje wszystko i ujednolica. Jednak takich planów widziałam już kilka i jakoś niezbyt dobrze wychodziły. Do takiego przedsięwzięcia potrzebna jest znakomita, dobrze przygotowana ekipa, która nie tylko wykadami wtłoczy wiedzę i umiejetności. Zamin więc wdrożony zostanie ów system potrzeba wielu ciężkich szkoleń. Mniej gadania, więcej roboty, takie motto nalezy przyjąć. Ja wiem, że z systemem uniwersyteckim nie ma to zbyt wiele wspólnego. Liczę jednak na to, że z niego zamierzasz przejąć jedynie nazewnictwo, a nie całę zmanieryzowanie i złe nawyki.
Nie chcę wyciągać na forum ogólnym spraw wewnętrznych, ale jesteś ostatnią osobą, która może pisać takie słowa.

P.S.
Nie chwal się czymś, czego nie robisz. Od listopada 2005 nie kiwnęłaś w Inspektoracie palcem, a kadra HSG z Białostockiej pyta mnie o najbliższe plany i imprezy, bo z tobą nie ma kontaktu. Podobnie opiekujący się drużynami HSG funkcjonariusze SG z Podlaskiego. Odesłani do ciebie tłumaczą, że nie mają kontaktu i nie odpowiadasz na maile.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2007, 14:54 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 01 wrz 2007, 16:40

Ja bardzo Was proszę, nie na forum. Akurat pierzecie brudy z mojego terenu i specjalności (Chorągiew Białostocka, hsg), jeśli naprawdę potrzebujecie szukania winnych to spotkajcie się w gronie osób odpowiedzialnych, a nie na publicznym forum organizacji, gdzie wygląda to z lekka niesmacznie.
Teraz co do meritum, sam pomysł wydaje się dość interesujący, jednak ja zawsze muszę pomarudzić, więc kolejno:
Harcerska Szkoła Jazdy
Jak wiadomo z prawem jazdy są związane pewne sztywne koszty i ich się nie przeskoczy, jedyną możliwość obniżki widzę w samodzielnej działalności gospodarczej czyli założeniu szkoły jazdy, gdzie będą za odpowiednią opłatą uczeni "cywile" i to ich z pieniędzy będą finansowane kursy dla harcerzy (harcerz musiałby samodzielnie opłacić lekarza, egzamin, odbiór uprawnień). Wydaje mi się jednak, że nie taki zamysł przyświecał całości.
Kwestia druga, czyli szkolenie instruktorów jazdy. Może w takim razie warto rozszerzyć ofertę o kursy doskonalenia techniki jazdy (tudzież znane niektórym funkcjonariuszom kursy jazdy szybkim samochodem).
harcerski (nieofensywny) system samoobrony
Rozumiem, że w tym miejscu rozmawiamy o kombinacji prostych dźwigni i bloków, zapożyczonych z różnych sztuk walki? Jeśli tak to czy zostałoby to połączone w jeden spójny system, który byłby rozpowszechniony w całej specjalności hsg/hsrd?
przemytu ludzi, handlu kobietami i dziećmi,
rozpoznawanie narkotyków
rozpoznawanie i przeciwdziałanie przemocy domowej i pedofilii
Tematyka "ciężka", w konsekwencji wymagająca pewnej odporności i wiedzy ogólnej kursanta. Również bardzo wymagająca w stosunku do wykładowcy. Ciężko mi wyobrazić, że ma być wpajana osobie, która nie potrafi zareagować na przemoc w szkole (punkt 2 w katedrze profilaktyki).
Podsumowując uważam całość, za najlepszą propozycję jaka wyszła na światło dzienne, tzn. została publicznie ogłoszona w temacie naszej specjalności. Jeśli korzystać z analogii filmowych to mamy tu prawie gotowy scenariusz na niezłą sensację ;) Generalnie to powinno chwycić.

P.S Do Katedry profilaktyki chyba bardziej pasuje nazwa Katedry Prewencji Kryminalnej ;)
P.S2 Jak będzie technicznie rozwiązana nauka rozpoznawania narkotyków, zdjęcia czy na prawdziwym towarze? Pytam z ciekawości, ponieważ na słynną walizeczkę z dragami chyba trzeba było mieć oddzielne papiery i niewiele osób mogło się nimi pochwalić.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 wrz 2007, 16:55

grabek pisze:Ja bardzo Was proszę, nie na forum. Akurat pierzecie brudy z mojego terenu i specjalności (Chorągiew Białostocka, hsg), jeśli naprawdę potrzebujecie szukania winnych to spotkajcie się w gronie osób odpowiedzialnych, a nie na publicznym forum organizacji, gdzie wygląda to z lekka niesmacznie.
Masz rację, przeprzaszam.
Teraz co do meritum, sam pomysł wydaje się dość interesujący, jednak ja zawsze muszę pomarudzić,
Po to tu umieściłem ten tekst.
więc kolejno:
Harcerska Szkoła Jazdy
Jak wiadomo z prawem jazdy są związane pewne sztywne koszty i ich się nie przeskoczy, jedyną możliwość obniżki widzę w samodzielnej działalności gospodarczej czyli założeniu szkoły jazdy, gdzie będą za odpowiednią opłatą uczeni "cywile" i to ich z pieniędzy będą finansowane kursy dla harcerzy (harcerz musiałby samodzielnie opłacić lekarza, egzamin, odbiór uprawnień). Wydaje mi się jednak, że nie taki zamysł przyświecał całości.
Kwestia druga, czyli szkolenie instruktorów jazdy. Może w takim razie warto rozszerzyć ofertę o kursy doskonalenia techniki jazdy (tudzież znane niektórym funkcjonariuszom kursy jazdy szybkim samochodem).
Dobry pomysł.
Mnie chodzi po głowie, żeby właśnie umożliwić harcerzom tanie i dobre ukończenie kursu. Egzaminu nie załatwimy, ale tu może się udać.
Musimy poszukać pieniędzy w grantach europejskich.
harcerski (nieofensywny) system samoobrony
Rozumiem, że w tym miejscu rozmawiamy o kombinacji prostych dźwigni i bloków, zapożyczonych z różnych sztuk walki? Jeśli tak to czy zostałoby to połączone w jeden spójny system, który byłby rozpowszechniony w całej specjalności hsg/hsrd?
Tak, dokładnie o to chodzi.
przemytu ludzi, handlu kobietami i dziećmi,
rozpoznawanie narkotyków
rozpoznawanie i przeciwdziałanie przemocy domowej i pedofilii
Tematyka "ciężka", w konsekwencji wymagająca pewnej odporności i wiedzy ogólnej kursanta. Również bardzo wymagająca w stosunku do wykładowcy. Ciężko mi wyobrazić, że ma być wpajana osobie, która nie potrafi zareagować na przemoc w szkole (punkt 2 w katedrze profilaktyki).
A dlaczego zakładasz, że nie umie? Przecież nie określiliśmy na razie kolejności szkoleń. Wystarczy, że wprowadzimy pewne kryteria warunkujące udział w takim szkoleniu.
BTW, bardziej zależy mi na tym, żeby np. dziewczyna wkręcana do burdelu w Niemczech umiała się zorientować, że jest wkręcana i umiała się wybronić (nie w sensie fizycznym), niż na tworzeniu jakichś grup specjalnego reagowania.
Podsumowując uważam całość, za najlepszą propozycję jaka wyszła na światło dzienne, tzn. została publicznie ogłoszona w temacie naszej specjalności. Jeśli korzystać z analogii filmowych to mamy tu prawie gotowy scenariusz na niezłą sensację ;) Generalnie to powinno chwycić.
Cieszę się, szukam obsady :D
P.S Do Katedry profilaktyki chyba bardziej pasuje nazwa Katedry Prewencji Kryminalnej ;)
Prewencja źle się kojarzy, poza tym to ciut coś innego.
P.S2 Jak będzie technicznie rozwiązana nauka rozpoznawania narkotyków, zdjęcia czy na prawdziwym towarze? Pytam z ciekawości, ponieważ na słynną walizeczkę z dragami chyba trzeba było mieć oddzielne papiery i niewiele osób mogło się nimi pochwalić.
Zaprosimy specjalistów z Policji lub SG. Zresztą połowa tematów z zakresu profilaktyki opiera się na zaproszonych specjalistach.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2007, 16:56 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 01 wrz 2007, 23:16

Mnie chodzi po głowie, żeby właśnie umożliwić harcerzom tanie i dobre ukończenie kursu. Egzaminu nie załatwimy, ale tu może się udać.
Musimy poszukać pieniędzy w grantach europejskich.
Popieram w całości, ale wbrew pozorom to nie takie proste. Na dzień dzisiejszy znam chyba większość grantów unijnych jakie są dostępne (w kategorii organizacji młodzieżowych lub inicjatyw lokalnych) i żaden nie pasuje. Mianowicie wszystkie mają taki szkopuł, że nie mogą być grantami inwestycyjnymi. Polecam stronę http://eurodesk.pl BTW jest mały trik, który pozwala uzyskać pieniądze np. z EFS, bierzemy bezrobotnego harcerza i rejestruje on na siebie naszą szkołę jazdy wcześniej występując o dofinansowanie, jednak w ramach EFS można uzyskać maksymalnie 12 000 zł.
A dlaczego zakładasz, że nie umie? Przecież nie określiliśmy na razie kolejności szkoleń. Wystarczy, że wprowadzimy pewne kryteria warunkujące udział w takim szkoleniu.
BTW, bardziej zależy mi na tym, żeby np. dziewczyna wkręcana do burdelu w Niemczech umiała się zorientować, że jest wkręcana i umiała się wybronić (nie w sensie fizycznym), niż na tworzeniu jakichś grup specjalnego reagowania.
Założenie wyszło mi trochę z rozpędu... Co do wkręcanych dziewczyn (tu może warto skorzystać z ludzi z fundacji La Strada), biorąc pod uwagę skalę emigracji zarobkowej trzeba o tym głośno mówić, ale też przestrzegać przed innymi patologiami, jak np. ubiegłoroczne "obozy pracy" we Włoszech. Może akcja profilaktyczna w rodzaju bezpieczna praca?
Prewencja źle się kojarzy, poza tym to ciut coś innego
To było pół żartem zaproponowane, oczywiście prewencja jest ustawowym zadaniem innych służb i może nas dotyczyć w niewielkim stopniu.

Wydaje mi się, że w katedrze Zarządzania Antykryzysowego również warto wprowadzić elementy prawa. Niech harcerz wie na jakiej podstawie działa i robi to w pełni świadomie (np. przy popełnieniu przestępstwa art. 304 KPK).
Co do Kursu Kultury Prawnej, oprócz samej obrony koniecznej dodałbym także:
-przekroczenie granic obrony koniecznej,
-ujęcie obywatelskie wraz z konsekwencjami (do bezprawnego pozbawienia wolności włącznie)
-ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych (zwłaszcza uprawnienia).

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 wrz 2007, 09:49

Myślimy podobnie. Cieszę się.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 02 wrz 2007, 11:37

Co do samoobrony. W tym roku miałem na obozie instruktora samoobrony w systemie ESDS. Bardzo fajna sprawa. System stworzony typowo dla osób nie mających wcześniej z tym styczności. W nim nie ma zabawy w jakiś bloki i dźwignie, bo to trudne i co potem, jak już taką dźwignię założymy? Drugą ręką trzymać telefon i dzwonić na policję? :-) A jak napastników jest dwóch?

W ESDS liczą się proste i szybkie uderzenia (z zaskoczenia) w czułe (czasem mocno unerwione) miejsca na ciele przeciwnika i ucieczka oraz wzywanie pomocy.

Są różne tricki w zależności od ilości przeciwników, ale zasady są zawsze takie same. Trzeba osłonić się przed ciosami z zaskoczenia (czego skutecznie uczy się na kursie) i jeśli trzeba, uderzyć kilka razy przeciwnika w czułe miejsca (żeby go zamurowało, lub częściowo "sparaliżowało" na chwilę), a następnie korzystając z okazji po prostu zwiać głośno krzycząc.

Żadnego kopania się po głowach, technik znanych z filmów z Jackiem Chanem, czy Stevenem Segalem. System nie wymaga krzepy, rozciągnięcia, czy tez noszenia za sobą na co dzień jakichś dodatkowych urządzeń (na przykład kija, lub miecza :-) ). ESDS to kilka prostych ciosów, jedno kopnięcie tylko w celu odwrócenia uwagi i dużo psychologii takich sytuacji.

Moim obozowiczom się podobało. Nikt nie miał problemu z opanowaniem tych kilku uderzeń i zrozumieniem co i jak. Ja sam na tym dużo skorzystałem. Wiem co robić jak mnie napadną, a już kiedyś mnie napadli. Poza tym w ramach kursu każdy przeszedł sytuację sam na sam w nocy na przystanku i miał okazję się obronić.

Jeśli potrzeba kontaktu na instruktora (lub kilku), to mogę przysłać mejlem. Naprawdę polecam.

Po co tworzyć coś nowego, skoro już coś stworzono?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 wrz 2007, 12:31

mariuszm pisze:Co do samoobrony. W tym roku miałem na obozie instruktora samoobrony w systemie ESDS. Bardzo fajna sprawa. System stworzony typowo dla osób nie mających wcześniej z tym styczności. W nim nie ma zabawy w jakiś bloki i dźwignie, bo to trudne i co potem, jak już taką dźwignię założymy? Drugą ręką trzymać telefon i dzwonić na policję? :-) A jak napastników jest dwóch?

W ESDS liczą się proste i szybkie uderzenia (z zaskoczenia) w czułe (czasem mocno unerwione) miejsca na ciele przeciwnika i ucieczka oraz wzywanie pomocy.

Są różne tricki w zależności od ilości przeciwników, ale zasady są zawsze takie same. Trzeba osłonić się przed ciosami z zaskoczenia (czego skutecznie uczy się na kursie) i jeśli trzeba, uderzyć kilka razy przeciwnika w czułe miejsca (żeby go zamurowało, lub częściowo "sparaliżowało" na chwilę), a następnie korzystając z okazji po prostu zwiać głośno krzycząc.

Żadnego kopania się po głowach, technik znanych z filmów z Jackiem Chanem, czy Stevenem Segalem. System nie wymaga krzepy, rozciągnięcia, czy tez noszenia za sobą na co dzień jakichś dodatkowych urządzeń (na przykład kija, lub miecza :-) ). ESDS to kilka prostych ciosów, jedno kopnięcie tylko w celu odwrócenia uwagi i dużo psychologii takich sytuacji.

Moim obozowiczom się podobało. Nikt nie miał problemu z opanowaniem tych kilku uderzeń i zrozumieniem co i jak. Ja sam na tym dużo skorzystałem. Wiem co robić jak mnie napadną, a już kiedyś mnie napadli. Poza tym w ramach kursu każdy przeszedł sytuację sam na sam w nocy na przystanku i miał okazję się obronić.

Jeśli potrzeba kontaktu na instruktora (lub kilku), to mogę przysłać mejlem. Naprawdę polecam.

Po co tworzyć coś nowego, skoro już coś stworzono?
Ten system ma jedną gigantyczną wadę. Jeśli dojdzie do starcia z żulem (oby nie), to żul ma w małym palcu kpk. Idzie do lekarza, robi obdukcję i zgłasza się do prokuratury, a ty i twój harcerz ma ciężki problem.

Nie może przy tym być sytuacji, kiedy stojący z boku obserwator zobaczy, że harcerz uderzył człowieka. Bo mamy ciepło.

Właśnie uderzenia są wykluczone. Ucząc harcerzy tego systemu w istocie wyrządziłeś im krzywdę.

A co do dźwigni i chwytów, to gwarantuję ci, że potrafię przytrzymać cię mając wolne obie ręce.

Ja mam za sobą kilka lat aikido i kurs combat jujitsu. I też jesteśmy w stanie nauczyć człowieka w weekend skutecznej samoobrony. W dodatku takiej, w której nie masz uderzeń.

A po co tworzyć nowe? Choćby po to, żeby nie było tekstów z cyklu: mój system jest lepszy i pomysłów na turnieje, gdzie harcerze będą sprawdzali kto lepiej potrafi skopać drugiego.
A także po to, żeby harcerz umiał siebie i innych obronić przed napadem nie podpadając przy tym pod paragraf uczestnictwa w bójce.
Nie chodzi o to, żeby umieli się bić, ale żeby umieli się obronić. A to zupełnie co innego.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2007, 12:54 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „HSG/HSRD/HSP”