komendant biwaku bez pwd.

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 25 lis 2011, 01:32

cebul pisze:Patrycja dostała (jak sądzę) odpowiedź odnośnie swoich wątpliwości związanych z tym, że chciała zgłosić biwak w hufcu i komendant jej tak, a nie inaczej powiedział. Teraz to już jej decyzja jak postąpi - poszuka tego instruktora, czy też zorganizuje to w innej formie albo zrezygnuje w pomysłu w ogóle.
Czyli dla Mateusza problem sprowadza się do nazwy. Cóż ...

I m.in. dlatego u mnie w hufcu instruktorzy/drużynowi mają wiedzieć że jeśli organizują "formę" w zakresie wypoczynkowym lub krajoznawczym lub turystycznym to używają "karty biwaku". Tylko wtedy.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Patrycja.Z
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 24 lis 2011, 17:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Patrycja.Z » 25 lis 2011, 01:35

Widzę, że narobiłam problemów i druhowie się przeze mnie sprzeczają. Mój biwak nie ma być wypoczynkiem będziemy mieli podczas dwóch dni taki mini kurs trochę grę ratowniczą. Jestem ratownikiem zhp i chce swoim mniejszym dzieciakom pokazać że trzeba reagować w sytuacji zagrożenia życia. Odpowiadam na druhów pytanie robię 2 dniową gre ratowniczą, z noclegiem w budynku, do tego 2 osoby przyjadą podszkolić dzieciaków w pierwszej pomocy. Z tego co pisał druh Czesław to zrozumiałam, że obowiązku nie mam? Próbę pwd realizuje i już nie długo skończę, brakuje mi 2 zadań.

To wszystko mi trochę namieszało w głowię ale liczę, że może druh Czesław napiszę jasno co powinna zrobić w tej sytuacji?

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 25 lis 2011, 02:06

Patrycja.Z pisze:Widzę, że narobiłam problemów i druhowie się przeze mnie sprzeczają.
To nie Twoja wina. To kwestia wyboru wizji ZHP.
A w ramach "ciekawostek historycznych" warto wiedzieć że kilka lat temu, już raz udało mi się usunąć z instrukcji te głupoty z "biwakami". M.in. dzięki konsultacjom z kuratorium. Ale "lobby wypoczynkowe" je ponownie wprowadziło. Po co ? Cóż, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o ...
Patrycja.Z pisze:Mój biwak nie ma być wypoczynkiem będziemy mieli podczas dwóch dni taki mini kurs trochę grę ratowniczą. Jestem ratownikiem zhp i chce swoim mniejszym dzieciakom pokazać że trzeba reagować w sytuacji zagrożenia życia. Odpowiadam na druhów pytanie robię 2 dniową gre ratowniczą, z noclegiem w budynku, do tego 2 osoby przyjadą podszkolić dzieciaków w pierwszej pomocy. Z tego co pisał druh Czesław to zrozumiałam, że obowiązku nie mam?
Powtórzę jeszcze raz. Zgodnie z instr.org. HALiZ:
2.8. Biwak
Jest jedną z form działalności podstawowych jednostek ZHP, trwającą do 5 dni, organizowaną:
a) w okresie ferii letnich i zimowych oraz zimowej i wiosennej przerwy świątecznej - jako forma HALiZ, zgodnie z ww. Rozporządzeniem MEN,
b) w innym czasie - w zakresie krajoznawstwa i turystyki (...)
Jeśli Twoja "forma" NIE jest w zakresie wypoczynkowym lub krajoznawczym lub turystycznym to nie tylko nie musisz, a nawet nie możesz używać nazwy "biwak" i nie możesz składać w KH "karty biwaku" bo wtedy będzie to poświadczenie nieprawdy.

Po prostu realizujesz "... 2 dniową gre ratowniczą ..." którą (jak dobrze rozumiem) masz ujętą w planie pracy, zatwierdzonym przez KH.

Ale powtórzę jeszcze raz. Ta "forma" nie może mieć w swym zakresie wypoczynku dzieci i młodzieży lub krajoznawstwa lub turystyki. Jasne ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 lis 2011, 07:05

Może być gra ratownicza albo zbiórka wyjazdowa... Tyle, że trzeba dziewczynę uprzedzić o możliwym problemie z "twardogłowymi" którzy wciąż widzą harcerstwo jako przypinkę do szkoły.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 25 lis 2011, 08:00

Mój komendant hufca twierdzi (przyjechał po jakimś szkleniu zhpowskim), że jeśli nawet prowadzę zbiórkę normalnie i tylko przedłużam ją do następnego dnia nocką, to już muszę zgłosić to w hufcu, rejestrując to (powiedzmy roboczo) "wydarzenie", jako biwak.

Rozumiem intencje Czesława i Janusza. Zastanawiam się tylko, co zrobić kiedy mój bardzo formalnie konsekwentny komendant będzie próbował walczyć z tym, że nie rejestruję tego. A w zasadzie... już tak się zdarzało i przegadać nie potrafiłem. Jak do ściany. Może jakieś FAQ?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

rynio
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 26 maja 2007, 08:54
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: rynio » 25 lis 2011, 08:49

dokumenty pisze:Dlatego zapytajmy Patrycję
- czy jej "biwak" ma być "formą"
w zakresie krajoznawstwa i turystyki
(lub wypoczynku) ,
czy też nie ?
Jeśli Patrycja będzie w stanie odpowiedzieć na takie pytanie to natychmiast wyślę jej kwiaty na adres domowy z gratulacjami.

Zrobiłem w życiu dziesiąt biwaków i w życiu bym nie potrafił wyróżnić pośród nich tych, które były "formą w zakresie krajoznawstwa i turystyki (lub wypoczynku)", a które nie.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 25 lis 2011, 09:28

Ludzie, ale o co chodzi??
Jeśli nie jest to impreza w ramach Akcji Letniej i Zimowej, trwa do 5 dni, dziewczyna ma ukończony kurs drużynowych, wychowawców kolonijnych i 18 lat, melduje komendantowi, że organizuje taką formę pracy i jedzie. Jeśli nie spełnia, któregoś kryterium i nie jest instruktorem ZHP zabiera ze sobą kogoś, kto je spełnia np. jeden z prowadzących zajęcia.
Za wszystko co dzieje się w ramach pracy hufca odpowiada komendant. Jeśli obawia się, że zaistniała sytuacja może zagrażać bezpieczeństwu uczestników, może odmówić zgody na organizację. Komenda hufca może wprowadzić uchwałą swoje szczegółowe zasady (zgodne z instrukcjami ZHP) organizacji imprez dla podległych jednostek.
NIE WOLNO nikomu obchodzić przepisów. Jest to ewidentne łamanie PH. Taką postawą zaprzepaszczamy wieloletni dorobek naszej organizacji. Zamiast kształtować prawidłowe postawy obywatelskie, wychowujemy kombinatorów, a może i złodziei, którzy w przyszłości nie będą odróżniali dobra od zła.
Ostatnio zmieniony 25 lis 2011, 09:29 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Patrycja.Z
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 24 lis 2011, 17:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Patrycja.Z » 25 lis 2011, 09:36

moja akcja będzie grą historyczną z elementami pierwszej pomocy. Żadnej turystyski i krajoznawstwa nie będzie. Nie jest to wypoczynek a zorganizowane zajęcia rozwojowe.

Ja chciałam tylko wiedzieć czy mój komendant mówi mi wg zasad jakie są w ZHP.

Czyli jeśli będę teraz jechała na warsztaty bębniarskie z dzieciakami na 2 dni do innego środowiska harcerskiego to też mam zgłaszać to jako biwak? Przecież ja nie ogarnizuje tych warsztatów a jedynie dojazd i powrót ale prawnie odpowiadam za powierzone dzieci jako osoba, która ma 19 lat i jest wychowawcą kolonijnym?

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 25 lis 2011, 10:24

A wyobrażasz sobie sytuację gdy ktoś dzwoni do odpowiedniej osoby w hufcu (telefon dostępny na stronie internetowej) i pyta,
R:czy na pewno dziecko jest bezpieczne na tej imprezie???
KH: Na jakiej imprezie?
R: To wy nic nie wiecie???
KH: Nie.
R: Porwali mi dziecko!!!
KH: Może jednak nie, zadzwonię do drużynowej.
R: To wy niezły b...l macie w tym ZHP. Czekam na odpowiedź, jeśli w ciągu 5 minut nie zadzwonicie, powiadomię Policję.
KH próbuje dodzwonić się do drużynowej, niestety na sali jest głośno, komórka została w szatni, albo brak zasięgu.
Znając rodziców najpierw przyjeżdża TVN, (nie by zrobić relację z udanej harcerskiej imprezy, bo co to kogoś obchodzi), potem Policja, następnie Rodzic z KH. Nie daj Boże żeby coś drobnego stało się dziecku, a nie byłoby ubezpieczenia.
Historyjka może wydawać się przejaskrawiona, ale niestety nie jest. Z takich właśnie powodów trzeba składać w hufcu nie tylko karty biwaku, ale i informacje gdzie odbywają się zbiórki. Jako instruktor KRH podczas rozmowy z drużynowym w pierwszej kolejności sprawdzam, czy ma zgody rodziców, a podczas imprezy podbitą kartę biwaku, z planem imprezy i listą uczestników.
Ostatnio zmieniony 25 lis 2011, 10:44 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 lis 2011, 11:11

słonko pisze:Mój komendant hufca twierdzi (przyjechał po jakimś szkleniu zhpowskim), że jeśli nawet prowadzę zbiórkę normalnie i tylko przedłużam ją do następnego dnia nocką, to już muszę zgłosić to w hufcu, rejestrując to (powiedzmy roboczo) "wydarzenie", jako biwak.

Rozumiem intencje Czesława i Janusza. Zastanawiam się tylko, co zrobić kiedy mój bardzo formalnie konsekwentny komendant będzie próbował walczyć z tym, że nie rejestruję tego. A w zasadzie... już tak się zdarzało i przegadać nie potrafiłem. Jak do ściany. Może jakieś FAQ?
Tu kilka różnych kwestii.
Jedna to sytuacja gdy przedłużasz zbiórkę która wg planu pracy miała być np. 1-dniowa.
To oczywiste że takiej zmianie trzeba powiadomić.

Ale jeśli postanowię zmienić jednodniową zbiórkę moich "Płomieni" (w ramach kursu załogantów balonowych) na dwudniową, bo zamiast zakładanych w planie pracy 2 balonów będę miał tylko jeden, to zgłaszam zmianę planu pracy, a nie organizację "biwaku".
Bo wypełniając "kartę biwaku" poświadczałbym nieprawdę.

A jeśli Twój "...bardzo formalnie konsekwentny komendant...." jest taki "ambitny" to fajnie !
Skoro jest taki mądry to niech napisze FAQ żebyś wiedział kiedy dana forma NIE jest "wypoczynkiem" ani "krajoznawstwem" ani "turystyką". A Ty to opublikuj aby inni (np. Ryszard) też już widzieli.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 lis 2011, 11:29

leon01 pisze:Ludzie, ale o co chodzi??
Jeśli nie jest to impreza w ramach Akcji Letniej i Zimowej, trwa do 5 dni, dziewczyna ma ukończony kurs drużynowych, wychowawców kolonijnych i 18 lat, melduje komendantowi, że organizuje taką formę pracy i jedzie. Jeśli nie spełnia, któregoś kryterium i nie jest instruktorem ZHP zabiera ze sobą kogoś, kto je spełnia np. jeden z prowadzących zajęcia.
(...)
NIE WOLNO nikomu obchodzić przepisów. Jest to ewidentne łamanie PH. Taką postawą zaprzepaszczamy wieloletni dorobek naszej organizacji. Zamiast kształtować prawidłowe postawy obywatelskie, wychowujemy kombinatorów, a może i złodziei, którzy w przyszłości nie będą odróżniali dobra od zła.
Leon, kto wg Ciebie proponuje obchodzenie przepisów ? Bo ja zachęcam do ich zrozumienia.
leon01 pisze:Za wszystko co dzieje się w ramach pracy hufca odpowiada komendant. Jeśli obawia się, że zaistniała sytuacja może zagrażać bezpieczeństwu uczestników, może odmówić zgody na organizację. Komenda hufca może wprowadzić uchwałą swoje szczegółowe zasady (zgodne z instrukcjami ZHP) organizacji imprez dla podległych jednostek.
No właśnie:"zgodne z instrukcjami ZHP".
Problem w tym ze KH nie może samowolnie, wg swego "widzi-mi-sie" ograniczać statutowych i regulaminowych uprawnień drużynowego.

Dlatego jeżeli ogólnozwiązkowe przepisy jasno określają że NIE jest "biwakiem" w rozumieniu instr.org.HALiZ) "forma" z poza zakresów "wypoczynku-krajoznawstwa-turystyki", to KH nie ma prawa wymagać inaczej.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 25 lis 2011, 11:58

A nie chodzi przypadkiem o to, że
podstawowa forma wypoczynku HALIZ - biwak, organizowana poza haliz musi być w zakresie KiT? ;)
Tomasz Rojek

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 lis 2011, 12:56

royas pisze:A nie chodzi przypadkiem o to, że
podstawowa forma wypoczynku HALIZ - biwak, organizowana poza haliz musi być w zakresie KiT? ;)
Ale tu nie chodzi o "formy wypoczynku".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 lis 2011, 12:59

leon01 pisze:A wyobrażasz sobie sytuację gdy ktoś dzwoni do odpowiedniej osoby w

hufcu (telefon dostępny na stronie internetowej) i pyta,
R:czy na pewno dziecko jest bezpieczne na tej imprezie???
KH: Na jakiej imprezie?
R: To wy nic nie wiecie???
KH: Nie.
R: Porwali mi dziecko!!!
KH: Może jednak nie, zadzwonię do drużynowej.
R: To wy niezły b...l macie w tym ZHP. Czekam na odpowiedź, jeśli w ciągu 5 minut nie zadzwonicie, powiadomię Policję.
KH próbuje dodzwonić się do drużynowej, niestety na sali jest głośno, komórka została w szatni, albo brak zasięgu.
Znając rodziców najpierw przyjeżdża TVN, (nie by zrobić relację z udanej harcerskiej imprezy, bo co to kogoś obchodzi), potem Policja, następnie Rodzic z KH. Nie daj Boże żeby coś drobnego stało się dziecku, a nie byłoby ubezpieczenia.
A ja sobie wyobrażam sobie to tak:
- rozmowa 1
ktoś dzwoni do odpowiedniej osoby w hufcu (telefon dostępny na stronie internetowej) i pyta,
R:czy na pewno dziecko jest bezpieczne na tej imprezie???
KH: Na jakiej imprezie?
R: To wy nic nie wiecie???
KH: Jeszcze Nie - bo nadal nie powiedziała Pani o jaką drużynę chodzi.
R: Drużyna XYZ
KH: W takim razie proszę zanotować numer członka KH który na bieżąco nadzoruje tą drużynę.
- rozmowa 2
R:czy na pewno dziecko jest bezpieczne na imprezie drużyny XYZ???
KH1: Tak, bo drużynowym jest osoba mająca stosowne kwalifikacje a zbiórka zorganizowana jest zgodnie Metodą Harcerską, zgodnie z planem pracy tej drużyny. Plan ten osobiście zatwierdzałem. Czy przed telefonem do mnie kontaktowała się Pani z drużynowym ?
itd, itd, itd
Zauważasz różnicę ?
leon01 pisze:Historyjka może wydawać się przejaskrawiona, ale niestety nie jest. Z takich właśnie powodów trzeba składać w hufcu nie tylko karty biwaku, ale i informacje gdzie odbywają się zbiórki. Jako instruktor KRH podczas rozmowy z drużynowym w pierwszej kolejności sprawdzam, czy ma zgody rodziców, a podczas imprezy podbitą kartę biwaku, z planem imprezy i listą uczestników.
Jeśli u Was druzyny nie organizują nic poza "biwakami WKT" to OK.
Tylko że to dość ubogi sposób stosowania Metody Harcerskiej.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 lis 2011, 13:11

rynio pisze:Jeśli Patrycja będzie w stanie odpowiedzieć na takie pytanie to natychmiast wyślę jej kwiaty na adres domowy z gratulacjami. ...
I to jest niestety smutna prawda. Brak zrozumienia w ZHP różnicy pomiędzy organizacją wolnego czasu i wypoczynku a praca wychowawczą będzie się za nami ciągnął jeszcze długo.
royas pisze:A nie chodzi przypadkiem o to, że podstawowa forma wypoczynku HALIZ - biwak, organizowana poza haliz musi być w zakresie KiT? ;)
Hmm no w sumie jak wchodzisz do lasu np. postawić papierzaka to już jest krajoznastwo i turystyka, ale jeśli weźmiesz ze sobą saperkę to będzie... Terenoznastwo :D
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”