Rezygnacja z Krzyża

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
artursiwy91
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 27 paź 2007, 18:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: artursiwy91 » 27 paź 2007, 18:13

Harcerzem nie jestem już od jakiegośczasu, ale mimo to obowiazuje mnie przyżeczenie. I chciałem sie dowiedzieć czy sąd harcerski może zwolnić z raz danego przyżeczenia. Bo słyszałem kiedyś, ze jesli sąd harcerski pozywnie rozpatrzy sprawe to przyżeczenie jest nieważne i trzeba oficjalnie oddać krzyż. Chciałem sie dowiedzieć gdzie trzeba to załatwić, i czy trzeba pisać jakieś podanie.
"Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samostanowienia i dlatego nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 paź 2007, 21:45

Napisz podanie do... swojego sumienia. Przyrzekałeś sobie i tylko Ty możesz się zwolnić z danego słowa.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 27 paź 2007, 21:53

Przyrzekałeś, że w danym czasie miałeś szczerą wolę. Przyrzekałeś, że całym życiem, a nie całe życie. Więc jeśli nie masz już woli i nie chcesz już całym życiem dawać świadectwa pewnym wartościom, to po prostu odłóż krzyż na pamiątkę i nic więcej nie trzeba robić.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

artursiwy91
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 27 paź 2007, 18:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: artursiwy91 » 27 paź 2007, 23:06

No ale mysle ze skoro przyzekałem , to obowiązuje mnie to do dzis. A jeśli chodzi o dawanie świadectwa pewnym wartościom, to mam zamiar dalej je dawać. Po prawo harcerskie jest świetnym kodeksem wedłóg którego i tak bede postepował. Mi poprostu chodzi o to że niemoge "pełnić służby... Polsce"
Ostatnio zmieniony 27 paź 2007, 23:09 przez artursiwy91, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samostanowienia i dlatego nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 paź 2007, 23:11

A nie sądzisz, że regionalny szowinizm jest w kolizji z ideałami skautingu?

Piszę to jako jaworzniak i syn katowiczanki oraz mąż ustronianki.

Powiedz to tym górnoślązakom, którzy za krzyż harcerski wylądowali w kacetach (uczyli moją matkę w szkole).
Ostatnio zmieniony 27 paź 2007, 23:12 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 paź 2007, 23:35

Taa... albo tym 700 zgilotynowanym na podwórzu katowickiego więzienia :/ .

Widzisz Artur, to jest tak naprawde kwestia zrozumienia, co znaczy pełnić służbę Polsce, co będzie dla Niej najlepsze i wreszcie czym jest Polska...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

artursiwy91
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 27 paź 2007, 18:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: artursiwy91 » 28 paź 2007, 09:16

Nowłaśnie, Polska jest mi tak samo obojętna jak Niemcy czy jakiś Tajwan. G. Śląsk to nie Polska, a że znajduje sie w jej granicach to tylko wynik nieszcześliwej historii. Maciek P to nie jest szowinizm tylko patryjotyzm. I zauważcie że Górnoślązacy gineli po obu stronach zarówno tej Polskiej jak i w armi Wermachtu, niemozna na wszystko patrzeć z jednej strony, lecz trezba być obiektywnym.
"Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samostanowienia i dlatego nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 paź 2007, 09:21

To samo można powiedzieć o cieszyniakach, Kaszubach, góralach itd itd. Rozbierzmy Polskę na części.
Eh...
To jest szowinizm, nie myl pojęć.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 28 paź 2007, 09:28

Zaraz, też mieszkam na Górnym Ślaśku i czuję się POLKĄ. Jestem dumna ze swojej Małej Ojczyzny, wiem że jest wyjątkowa, bo każdy region naszego kraju ma w sobie cos niezwyklego, ale wiem też że jej wyjątkowość wynika z tego że jest CZęŚCIĄ KRAJU.

Nie chce nikogo obrazac,ale jak chcemy sprawić żeby ludzie z Warszawy czy innego regionu traktowali nas na równi jesli wciaz sa wsrod nas ludzie ktorzy mowią "Jestem Ślązakiem a nie Polakiem".


Tyle narzekan ze Śląsk jest spychany na ubocze, traktowany przez Warszawę gorzej. W porzadku, tylko jak chcemy to zmienic jesli ciagle znajdują sie wsrod nas ci ktorzy podkreslają jakąs wyimaginowaną INNOŚć (uwaga, nie mylic z ODMIENNOŚCIĄ która w każdym społeczenstwie jest normalna, zdrowa i potrzebna.)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

artursiwy91
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 27 paź 2007, 18:07
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: artursiwy91 » 28 paź 2007, 12:22

Dlatego własnie istnieją jeszcze ludzie którzy walczą o odzyskanie nielegalnie odebranej autonomii.

Maciek P a decentralizacja kraju to najlepsza rzecz ktora moze sie stać. Kraj niemoze być sterowany centralnie, a juz zwłaszca regiony które są narodowościowo odmienne niemogą.
Ostatnio zmieniony 28 paź 2007, 12:23 przez artursiwy91, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samostanowienia i dlatego nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa"

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 28 paź 2007, 14:54

Prosze, powiedz że żartujesz.

jak narodowosciowo odmienne?

ok, zgadzam sie-mniejszosc niemiecka i wplywy niemieckie na Śląsk
czy tam rosyjskie na inne regiony
ale nie ma mowy o innych narodowosciach!

Jestesmy (moim zdaniem) wszyscy POLAKAMI nie wazne czy ty godosz, mówisz czy jak tam sie mówi w innych regionach.

Autonomia Śląska?
I co byc tym osiagnął?

Jego upadek!
Jestem lokalną patriotką ale Śląsk jest aktualnie zbyt mały, zbyt słaby i zbyt wiele w nim podziałów by mógł funkcjonowac jako autonomia.

Takie jest oczywiscie moje zdanie i nie chce nikogo tym urazić.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Vandrey
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 11 wrz 2007, 11:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Vandrey » 28 paź 2007, 15:01

Czy mogę Cię Artur zapytać ile masz lat?

mima
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 07 lip 2007, 21:58
Lokalizacja: 81 BDW "Sztorm"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mima » 28 paź 2007, 17:29

Powiem szczerze, że gdzieś-tam-kiedyś słyszałam o podobnej postawie... Ale pierwszy raz spotykam się z nią dość bezpośrednio i jestem zaskoczona.

Wiem, że Śląsk ma zupełnie inną historię. To pewnie z tego wynika fakt, że ja na przykład w pełni czuję się Polką, pomijając poczucie przynależności do Kujaw (aczkolwiek słyszałam również głosy, że Bydgoszcz to wcale nie Kujawy ;) ).

Tylko w takim razie który polski region jest również odmienny narodowościowo - oprócz może Kaszub? A jak to jest w przypadku Wilna czy Lwowa?

Swoją drogą - zadane pytanie jest zgoła inne, więc prosiłabym o przeniesienie tego wątku dyskusji na inny temat. Myślę, że warto.
funkcyjna 81 Bydgoskiej Drużyny Wędrowniczej "Sztorm"

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 28 paź 2007, 17:34

nooo przydałoby sie.

a co do postawy-wlasnie za taką postawę Ślązcy pokutują potem opinię że jesteśmy ludźmi wiecznie czegoś ządającymi, Śląsk widzi sie jako strajkujących, bogatych (o dziwo jeszcze tak sie mysli!) zacofanych i zgermanizowanych górników.

a przeciez jestesmy czescia narodu. i naprawde nieliczni dalej wierza że Ślask sam w sobie jest taka potega, ze jako autonomia zawojowałby świat. Przykre, bo niestety nieprawdziwe. Ale takie spojrzenie bardzo utrudnia integracje z resztą Polaków.

Samonakrecające sie koło niecheci, moim zdaniem. Paranoja.

ale to tylko moje zdanie.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 28 paź 2007, 17:36

artursiwy91 pisze:Dlatego własnie istnieją jeszcze ludzie którzy walczą o odzyskanie nielegalnie odebranej autonomii.

Maciek P a decentralizacja kraju to najlepsza rzecz ktora moze sie stać. Kraj niemoze być sterowany centralnie, a juz zwłaszca regiony które są narodowościowo odmienne niemogą.
Ale autonomia, to nie "samostanowienie", ani odrębna narodowość. Autonomię w latach 20 miała także Wielkopolska, a nikt z poznaniaków nie mówi o odrębności narodowej.

Tak, zgadzam się z ideą decentralizacji, ale to, co ty piszesz, to nie dążenie do autonomii, które mogę zaakceptować, tylko separatyzm.

I Rzeczpospolita była państwem federacyjnym, którego poszczególne człony: Korona, Litwa, Księstwa Ruskie, Wielkie Księstwo Mazowieckie, Prusy Książęce i Prusy Królewskie oraz gminy żydowskie i tatarskie miały szeroką autonomię, własne prawa, własną wiarę, własny język urzędowy, własną strukturę administracji. Mimo to całość tworzyła jedną Polskę, Rzeczpospolitą. I nikt z tych ludzi nie miał wątpliwości, że jest Polakiem.

Polskość, to nie jest więź etniczna, wbrew bredniom nacjonalistów, ani nawet więź religijna. To coś znacznie, znacznie więcej.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”