Czy GK robi sobie jaja?

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
Zablokowany
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 04 lip 2005, 12:42

Dostałem własnie z serwisu "dokumenty" dwie instrukcje - spływów, rejsów, wycieczek górskich - oraz strzelecką.

Że są takie uregulowania konieczne czy potrzebne - nie przeczę. Ale:
- instrukcja zatweirdzona w dniu 9 czerwca, z ważnością od 15, trafia do ludzi 4 lipca
- instrukcja zatwierdzona w dniu 16 czerwca, z ważnością od 16, trafia do ludzi 4 lipca.

Czy GK robi sobie jaja z instruktorów? W międzyczasie część obozów zdążyła się rozpocząć. Kiedy mają oni dopasowac sie do nowych instrukcji? Kto wieźmie odpowiedzialność za nieprzestrzeganie ich, w okresie, w którym GK wprowadziła je do ważności, ale nie uznała za stosowne powiadomić instruktorów?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 11 lip 2005, 09:57

Dominiku!
Zgadzając się w pełni z Tobą co do meritum (bo to rzeczywiście mocno dziwne, że tak późno trafiają do wszystkich takie dokumenty), to absolutnie nie mogę się zgodzić z formą Twojej wypowiedzi!!!
Więcej szacunku, proszę... Także w nadawaniu tytułów swoim postom, bo to nie brukowiec, ale harcerskie forum!
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 11 lip 2005, 12:10

Co do formy - jest ona bulwersująca i przemyślana. Owszem to nie brukowiec, ale harcerskie forum, co nie zmienia, że chyba zbytnio ponad przeciętną nie spadłem, pomijając fakt użycia potocznego zwrotu "robić sobie jaja". Czy taka forma wypowiedzi jest zabroniona? Byc może powinienem, wzorem hiererchów Kościoła, uzyć zwrotu "Pojawia się pewne zaniepokojenie nieuporządkowaniem zagadnień przepływu informacji". Jeżeli taka będzie wola - tak będę pisał.

Natomiast Twój list jest jedynym w tej sprawie. I to mnie bulwersuje jeszcze bardziej. Na list - zapisany w forum WPiI, odnośnie spóźnionej informacji na temat instrukcji finansowej druzyny, poszla tylko odpowiedź, że WPI zajmuje się tylko przekazywaniem tego, co dostaje, a nie pozyskiwaniem informacji (nie licząc personalnych wycieczek pod adresem autora wątku). Nic nie zrobiono (a przynajmniej informacje o tym są obkjęte tajemnicą), aby nastepne uchwały zaprezentować zanim wejdą w życie. Nikt nawet nie postanowił napisać "przepraszam". Tymczasem podobno obowiązujące mnie dokumenty zalegają gdzieś na biurkach, bo ktoś nie ma woli przesłać je do wiadomości publicznej. Wiadomości Urzędowe ukazują się z półrocznym opóźnieniem. A w cywilizowanym państwie - prawo nie ogłoszone nie obowiązuje - jak zatem mam rozumieć uchwały GK, które są podawana do publicznej wiadomości w kilka tygodni po "wejściu w zycie", a Wiadomości Urzedowe z nimi sa publikowane po pół roku?
Druhu Grzegorzu! Nie jestem polonistą, mój zasób językowy jest zbyt ubogi, i nie potrafię znaleźć kulturalnego synonimu określenia "robić sobie jaja z instruktorów". Może Druh mi zaproponuje lepszy zwrot?

Jako instruktor, który chciałby być w porządku wobec własnej organizacji - i w pełni respektować jej zasady - chciałbym byc o nich informowany, zanim wejdą w zycie, a najpózniej niezwłocznie po ich zatwierdzeniu, co w dobie internetu oznacza 1 dzień roboczy.

Owszem, zdenerwowałem się i poniosło mnie. Wszystkich urażonych formą poprzedniej wypowiedzi i tytułem wątku serdecznie przepraszam.

Jednocześnie chciałbym przeprosić i za to, że w moich postach pojawiają się pod adresem instruktorów GK oskarżenia o opieszałość czy zaniedbania w przekazywaniu informacji. Uznaję z dniem dzisiejszym, że jest to obecny standard organizacyjny i po prostu "tak ma być".

Tylko tak sobie myślę, co ja tutaj robię. Może z podpisu warto usunąć 2 i 4 linijkę?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 11 lip 2005, 14:07

Są tu dwie kwestie: :szczególna" i "ogólna".
"Szczególna" to nieszczęściwy "zbieg okoliczności" : osoba zastepująca Kasię w rozsyłaniu komunikatów GK zawierajacych uchwały GK, nie wysłała ich do mnie. A gdy 24 czerwca otrzymałem te pliki byłem akurat "na walizkach" i miała to zrobić inna osoba. Też w zastepstwie. Tylko że zrobiła to jedynie z uchwałą 181, dot.zmian w "Instrukcji finansowej drużyny", a przeoczyła wspomniane w tym wątku uchwały 182 i 185. To przeoczenie wyszło na jaw dopiero po moim powrocie 4 lipca. Tyle co do kwestii "szczególnej".

Jest jeszcze kwestia "ogólna".
- instrukcja zatweirdzona w dniu 9 czerwca, z ważnością od 15, (...)
- instrukcja zatwierdzona w dniu 16 czerwca, z ważnością od 16, (....)
można dodać jeszcze jeden przykład (uchwała 181):
- zatwierdzona w dniu 9 czerwca, z ważnością od 9.

I nie jest to kwestia dotyczaca tylko GK.
Bo problem takiego trybu ogłaszania ( oraz "wchodzenia w życie" )
"prawa wewnętrznego" występuje także w pozostałych władzach naczelnych
oraz na szczeblach hufcowych i chorągwianych.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

wiesiu
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 07 sty 2005, 14:37
Lokalizacja: MAK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wiesiu » 17 lip 2005, 20:32

Wydaje mi się, iż tu nie chodzi o kwestię
kilkunastodniowego opóźnienia w opublikowaniu
dokumentów w internecie.

Sedno problemu tkwi w tym, iż dokumenty bardzo
związane z przedsięwzięciami organizowanymi
podczas akcji letniej zostają przyjęte tuż przed nią.

Nawet jeśli zostałyby upublicznione dzień po uchwaleniu,
to tylko skrajny optymista może sądzić, iż dotrą one "pod strzechy"
we właściwym czasie.

Czasami odnoszę wrażenie, że tworząc różne prawne uregulowania,
zapomina się o tych, którzy będą je wprowadzać w życie i których dotyczą
one bezpośrednio.

Ale to tylko wrażenie. Mogę się skrajnie mylić.

Wiesiu Laskowski


Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”