stopnie instruktorskie

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 18 kwie 2005, 18:23

Istotnie,jest to pewien problem.Zastanawia mnie tylko,dlaczego nie rozlega się ten "gromki okrzyk po całej chorągwi",gdy jest taka sytuacja w hufcu,którą druh opisał?Gdyby się rozległ,może wtedy
właśnie doszłoby do uzdrowienia?Jeśli jednak nie,to po co w tym tkwić?Fakt,drużyna jest przypisana do terenu /choć i to można polubownie rozwiązać/.Człowiek /ludzie/ na szczęście nie są już przypisani do ziemi i nikt nie jest w stanie zmusić do tego,aby nie móc zmienić swojego "pola
działania",nawet wspólnie z grupą przyjaciół.
Czuwaj!

sw_Mikolaj2
Starszy użytkownik
Posty: 289
Rejestracja: 18 lis 2002, 02:42
Lokalizacja: 109 KI "Impeesa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sw_Mikolaj2 » 19 kwie 2005, 00:06

grzesiek napisał:
Zastanawia mnie tylko,dlaczego nie rozlega się ten "gromki okrzyk po całej chorągwi",gdy jest taka sytuacja w hufcu,którą druh opisał?Gdyby się rozległ,może wtedy
właśnie doszłoby do uzdrowienia?
a to juz polityka, a bardziej brak polityki choragwi:
w tej chwili na tym terenie o ktorym wspominalem dzialaja dwa srodowiska - problem polega na tym ze jedno posiada ZD, a drugie Szczp (podlegajacy bezposrednio pod KH, choc nie zgodnie z przepisami zwiazku). Kolejna sytuacja paranoiczna. A podobno skonstruowana przy konsultacji z komedna choragwi. Dlaczego tak: bo musial powsac ZD - bo "dzialacze" staraca baze i sprzet. a program i ksztalcenie jest po stronie szczepu. od jaki ten swiat zakrecony.
hm. Zbigniew Paweł Skupiński HR
komendant 109 Szczepu "Wataha" w Jordanowie Śląskim
Hufiec Łagiewniki

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 20 kwie 2005, 13:58

O rany!Gordyjsko-węzłowate to tam jest.Ale człowiek powinien i tak umieć zjaleźć wyjście i z takiej
sytuacji.

oskar
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 14 maja 2004, 23:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oskar » 28 kwie 2005, 18:28

1. Stopnia HO nie można wymagać przy zamykaniu próby instruktorskiej. Można wymagać najwyżej wiedzy na poziomie HO. Przecież osoba, która realizuje zadania próby instruktorskiej nie musi mieć za soba przeszłości w drużynie harcerskiej. Na przykład przychodzi do hufca 38-letni nauczyciel i chce zostać instruktorem. I co? Zaczniemy od zdobywania stopni harcerskich?

2. Moim zdaniem KAŻDA komisja stopni instruktorskich powinna mieć prawo prowadzenia próby KAŻDEGO chętnego. W końcu w ZHP mamy te same regulaminy obowiązujące wszystkich. Jeśli tak, to nie widzę przeszkód dla których Kaszub nie mógłby otworzyć próby przewodnikowskiej w Rzeszowie. Skoro komisja ma uprawnienia do tego to chyba ma uprawnienia. Oczywiście tak nie powinno być, bo na swoim terenie komisja zna kandydata z codziennego działania. Ale nie powinno być takiego zakazu. To mniej więcej tak, jakbyśmy góralowi zabronili zdawać egzaminu na kartę pływacką w Gdańsku, bo tam nie mieszka...
hm Krzysztof Oskar Maciejewski HR
Szczep Drużyn ZHP "Nieprzemakalni" Ostrów Wielkopolski
http://www.zhp.zapis.net.pl

kasiek41
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 13 mar 2005, 23:40
Lokalizacja: Zespół Współpracy Zagranicznej
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiek41 » 28 kwie 2005, 20:12

Akurat moja Komisja przyjęła, że osoba zamykająca próbę na przewodnika musi mieć zamknięty stopień HO. Regulamin mówi że kandydat ma mieć wiedzę na poziomie stopnia HO tylko co to tak naprawdę znaczy? Kiedy można ocenić że tę wiedzę ma, a kiedy że jej nie ma. Na jakiej podstawie można to stwierdzić? Jest to na tyle niejasne sformułowanie że każdy może je interpretować na swój sposób i tu zaczyna się "naginanie" regulaminu. Dlatego u nas zostało to jasno i wyraźnie określone - osoba zamykająca próbę przewodnikowską ma mieć zdobyty stopień HO. Nie ma żadnych przeszkód - każdy może zrealizować próbę na HO, nawet ten 38-letni nauczyciel. Przecież on również aby zostać instruktorem musi uzupełnić brakującą wiedzę harcerską. Uzupełnianie tej wiedzy harcerskiej nie będzie niczym innym jak właśnie realizowaniem próby na HO. Poza tym próbę przewodnikowską i na HO można i w tym przypadku trzeba realizować jednocześnie. Nie wiem skąd takie problemy z tym HO? Wystarczy trochę chęci! Problemem chyba jest to, że w wielu środowiskach po prostu nie zdobywa stopni! Bo gdyby się zdobywało i wiedziało po co one tak naprawdę są nie byłoby problemu z HO. Wielu drużynowych nie rozumie systemu stopni i tu jest problem.
Dodam tylko, że my zostawiliśmy furtkę tym, którzy w wyjątkowych przypadkach nie zdobędą stopnia HO. Wówczas próba może być zamknięta po uzyskaniu przez kandydata pozytywnej opinii Kapituły Stopni Harcerskich.
hm.Katarzyna Sobieszczańska
Hufiec Wrocław

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 kwie 2005, 10:30

oskar napisał:
2. Moim zdaniem KAŻDA komisja stopni instruktorskich powinna mieć prawo prowadzenia próby KAŻDEGO chętnego. W końcu w ZHP mamy te same regulaminy obowiązujące wszystkich. Jeśli tak, to nie widzę przeszkód dla których Kaszub nie mógłby otworzyć próby przewodnikowskiej w Rzeszowie. Skoro komisja ma uprawnienia do tego to chyba ma uprawnienia. Oczywiście tak nie powinno być, bo na swoim terenie komisja zna kandydata z codziennego działania. Ale nie powinno być takiego zakazu. To mniej więcej tak, jakbyśmy góralowi zabronili zdawać egzaminu na kartę pływacką w Gdańsku, bo tam nie mieszka...
NIE, i jeszcze raz NIE.

Komisja SI nie idzie na basen i sprawdza umiejętność płwania, tylko przygotowanie instruktorskie kandydata. A KSI z gdańska nie jest w stanie tego zrobić w Zakopanem, bo jesli nawet znajdzie kase na ciągłe dojazdy, to po podrózy będzie tak zmęczona, że prześpi zajęcia.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

oskar
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 14 maja 2004, 23:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oskar » 29 kwie 2005, 16:52

Na czym więc Kasiu polega zapis regulaminowy, że wędrownik może zdobywać stopień HO bez zdobywania poprzednich stopni, ale w próbie na HO musi jakby nadrobić wiedzę i umiejętności zawarte w czterech poprzednich stopniach? I pozwól że przewrotnie zapytam się twoim pytaniem: jak to sprawdzić i zweryfikować? Czy nie najlepiej w ten sposób, że kazać mu po prostu zdobyć ćwika? A żeby dostał ćwika,... :) Wyjdzie na to, że ten 38-letni nauczyciel będzie jednak musiał zacząć od młodzika! :D

Ale ta twoja druga propozycja - pozytywna opinia Kapituły (O ILE ISTNIEJE!) jest całkiem, całkiem...
hm Krzysztof Oskar Maciejewski HR
Szczep Drużyn ZHP "Nieprzemakalni" Ostrów Wielkopolski
http://www.zhp.zapis.net.pl

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 29 kwie 2005, 21:10

Przestraszyłem się! Ogarnęło mnie to,przeczytawszy druha Oskara.Dzięki,druhno Katarzyno i druhu Dominiku,bo już myślałem,iż z moim logicznym postrzeganiem coś nie tak...
Druhu Oskarze,ratownik z Gdańska wrzuci górala do wody,każe mu przepłynąć 200 metrów.Da mu na to 5 minut czasu i zapewniam,nie będzie czekał iluś tam miesięcy,jak w przypadku realizowania próby.

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 29 kwie 2005, 21:33

Ja swoj problem rozwiazałam już.
Chce jednak zwrócić uwagę że mowa byłą o wymaganym HO do OTWARCIA pwd, nie zamknięcia...
a co do druhny Katarzyny, to chce przypomniec, ze HO jest stopniem wędrowniczym,a wędrownicy to pion który skupia ludzi w wieku 16-25 lat...

no, ale jest ok, za tydzien ide na KSI, HO mi starczy do zamkniecia, nie musze miec otwartego, ludzie lubia innych ludzi w błedy wprowadzac i tyle

kasiek41
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 13 mar 2005, 23:40
Lokalizacja: Zespół Współpracy Zagranicznej
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiek41 » 30 kwie 2005, 18:34

Druhu Oskarze i Druhno!
Doskonale wiem, że HO jest stopniem dla wędrowników ale chodziło tu jedynie o odniesienie wymagań regulaminu do osoby, która nigdy wcześniej nie była harcerzem. Możemy przyjąć że nasz kandydat na instruktora ma nie 38 lat ( jak proponował Druh Oskar) a 22 i wtedy jest już wędrownikiem. Nie zmienia to faktu że nadal mamy do czynienia z osobą która w trakcie swojej próby instruktorskiej musi uzupełnić brakującą wiedzę harcerską. Natomiast jeżeli chodzi o sam system stopni. Druhu Oskarze, jeżeli przychodzi do nas do drużyny chłopak,który ma 18 lat to nie zaczynamy zdobywania stopni od młodzika! Stopień należy dostosować do stopnia rozwoju młodego człowieka bo stopień ma za zadanie rozwijać a nie cofać w rozwoju. Wówczas np. zaczynamy zdobywanie stopni od HO i próbę uzupełniamy jedynie o wiedzę harcerską z poprzednich stopni. Wiedza harcerska to tylko część wymagań na poszczególne stopnie. Niektóre z wymagań dotyczą kształtowania pewnych umiejętności, które ten 18-latek już dawno posiada więc jak można uczyć go czegoś co już dawno umie. On ma tylko uzupełnić braki z poprzednich stopni i dołączyć to w postaci zadań do realizowanej próby na HO. Przydałoby się chyba jakieś szkolenie z systemu stopni harcerskich.
hm.Katarzyna Sobieszczańska
Hufiec Wrocław

oskar
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 14 maja 2004, 23:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oskar » 02 maja 2005, 06:43

kasiek41 napisał:
Przydałoby się chyba jakieś szkolenie z systemu stopni harcerskich.
:lol:lol:lol

Dzięki za troskę. Kolejny raz ktoś przepisał fragment regulaminu unikając odpowiedzi. Znów napisałaś coś, co wszyscy czytali i wszyscy wiedzą. Ale moje pytanie było inne: JAK chcesz sprawdzić, czy on zdobywając HO posiadł wiedzę na stopień ćwika, o którego to ma uzupełnić swoje umiejętności? Wiesz jak? No to właśnie W TEN SAM SPOSÓB można sprawdzić kandydata na pwd, czy posiadł wiedzę na stopień HO...

A wracając do komisji: stopień harcmistrza i podharcmistrza przyznaje komisja chorągwiana, bo nasza hufcowa nie ma uprawnień... Nie przypominam sobie, żeby tak komisja z Poznania jeździła i sprawdzała działania instruktora działającego ponad 200 kilometrów dalej w Kępnie! To tak tylko gwoli wypowiedzi na temat niezdolności komisji do oceniania instruktorów realizujących próbę...
hm Krzysztof Oskar Maciejewski HR
Szczep Drużyn ZHP "Nieprzemakalni" Ostrów Wielkopolski
http://www.zhp.zapis.net.pl

oskar
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 14 maja 2004, 23:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oskar » 02 maja 2005, 06:50

I jeszcze jedno - bo zaczynam się bać, że mnie zlinczujecie, zanim wytłumaczę, o co mi tak naprawdę chodzi :D

WŁASNA KOMISJA JEST 100 RAZY LEPSZA, NIŻ INNA! Ja tego nie neguję. Mówię tylko o prawie, jakie powinny mieć komisje wszystkie. Bo skoro zasiadają w nich tacy sami ludzie po takich samych szkoleniach z takimi samymi umiejętnościami, to nie widzę żadnych przeciwskazań, żeby miejszkaniec Katowic zamykał stopień w Szczecinie.

A poza tym wszyscy jakoś zapominacie o roli opiekuna próby - instruktora wyższego stopniem, górującego stażem, tego, który tak naprawdę zna swojego podopiecznego. W przeciwieństwie do komisji. Nawet tej własnej - hufcowej.
hm Krzysztof Oskar Maciejewski HR
Szczep Drużyn ZHP "Nieprzemakalni" Ostrów Wielkopolski
http://www.zhp.zapis.net.pl

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 02 maja 2005, 13:41

Druhno Katarzyno, nie mowie, że to jest złe. W mojej hufcowej KSI tez tak jest i to jest dobre, bo mozna wrecz uznac, ze wymaga tez rozwijania sie kandydata na instruktora na poziomie harcerskim, nie tylko instruktorskim. w swojej probie na pwd, która mam nadzieje, na najblizszej KSI mi otworza, mam zadanie, ze zdobędę HO.
ale co innego z osobami dorosłymi...
ale nie o tym mialam pisac...
spodobalo mi sie stwierdzenie dotyczące tego, ież osoba majac 18 lat i przychodząc do druzyny powinna zabierać się od razu za HO. moim zdaniem to jest bardzo odwazne w dzisiejszych czasach (znaczy sie takie stwierdzenie z ust instruktora). wiem, ze wiekszosc instruktorów boi sie mlodych, zdolnych, chętnych do działania osob... kiedy moja komendantka szczepu, osobie 20 latniej (rok temu złozyla przyrzeczenie) każe rozpisywać próbę na pionierkę (jak wiadomo to stopien dla osob 13, 14 letnich). dlatego otwarcie biję tu brawo, bo takie słowa to juz zadkosc... przynajmniej w moim środowisku.

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 02 maja 2005, 18:35

Druhno Biała Lokomotywo,sporo przesady w Twoim stwierdzeniu:"wiem,że większość instruktorów boi się młodych,zdolnych...".Jakoś nie zauważyłem tego strachu,o którym piszesz ani
u siebie,ani wśród moich znajomych instruktorach.Więc pozwól,iż nie zgodzę się z użytymi przez Ciebie słowami - "większość","rzadkość".Natomiast ja widzę to inaczej.Często dzieje się teraz tak,
że to "młody,zdolny" nabuzowany świeżą wiedzą po skończonym właśnie kursie i kilkumiesięcznym stażu na funkcji drużynowego,na kogoś starszego patrzy,jak na muzealny okaz.Do niczego już nie potrzebny.I tutaj myli się najczęściej.Ale tak nie jest tylko u nas w Związku.
Tak jakoś porobiło się w naszym kraju w ostatnich latach i nie jest to wcale dobre.Upadek autorytetów?Stąd może pewna nieufność niektórych starszych instruktorów do tych młodszych.
Nieufność i może pewna "pobłażliwość" w spojrzeniu,którą Ty określasz,jako strach.
Pozdrawiam - czuwaj!

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 02 maja 2005, 19:27

Jesli tak jest u ciebie - masz szczęscie...
Ja u siebie to widze i to właśnie w większości.
Ale miejmy nadzieje, niedlugo zmienia sie komendant, byc moze cała komenda hufca, moze bedzie lepiej...
Choc moze masz po części rację ;-)
Spierać się nie będę, ale każdy ma prawo do własnego zdania ;-)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”