stopnie instruktorskie

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 02 maja 2005, 21:42

No to jeszcze,druhno Biała L.Co to znaczy - "masz szczęście"?To,że nie boję się "młodych,zdolnych" i nie widzę aby inni też czuli obawy?Zresztą,dlaczego miałbym się bać?
Będąc trochę starszym od nich,szanuję ich.I staram się,aby i oni nie zapominali o tym w moim kierunku.Teraz zgadzam się z Tobą,że "każdy ma prawo do własnego zdania".Oby tylko słyszał zdanie innego.

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 03 maja 2005, 18:45

owszem słysze zdanie innych, szanuje to, ze druh ma swoje, mimo to ja mam odmienne...
miec szczecie, to byc takim instruktorem i miec takie środowisko...
ja sie ogolnie zle czuje w moim hufcu, widze jak ci "starsi" chca za wszelke cene utrzymac stołki (tu mowie w dosłownym tego słowa znaczeniu).
no ok, jest paru miłych, sympatycznych instruktorów, do których mozna sie zwrocic i "skorzystac" z ich doświadczenia, ale to nieliczni...

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 03 maja 2005, 19:35

Ostre,radykalne spojrzenie na rzeczywistość często jest cechą charakterystyczną młodego człowieka...

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 04 maja 2005, 16:11

tez zalezy ;-)
btw. moja szczepowa ma 22 lata, wiec do starych nie nalezy...
ale mam dzis inny przykład i dobrego instruktora i niedobrego instruktora...
moj były druzynowy, czlonek KSI, lat 31 (sam osadz czy mlody, czy stary). Pogadałam sobie z nim dzisiaj troche o tym co sie dzieje na spotkaniach KSI. Przychodzi powiedzmy druh X otworzyc próbę przewodnikowską. Jest wszystko ladnie, bardzo fajnie. Otwierają. Przychodzi następnie druh Y takchce chcacy otworzyc przewodnika, ma nawet próbę na wyższym stopni, bardziej ambitna, no, ale jest ze środowiska Z, którego jeden z członków KSI nie lubi. Oczywiście ów druh jest równo maglowany, wypytywany o najmniejsze szczegóły z próba jest otwierana z wielką łaską.
Inny przykład druh A mający powiedzmy lat 35 moze byc opiekunem prób całej swojej druzyny (liczby 15 osob naraz), kiedy druh B (lat 25) przychodząc z 6 z kolei osobą słyszy, ze on juz limit wyczerpał...
swego czasu, kiedyzabierałam sie do swojego pwd znalazłam opiekuna nie z naszego hufca. bardzo się z ów człowiekiem zaprzyjaźniłam, dobrze się dogadywaliśmy a fakt ze jest z tego samego pionu co ja, i jego druzyna świetnie działa utwierdził mnie w przekonaniu iż jest to idealny opiekun. poszlam pogadać o tym do tegó mojego bylego druzynowego głownie z pytaniem, czy tamta osoba moze byc moim opiekunem. Powiedział, że może ale to moze być źle odebrane przez niektorych członków KSI, bo oni nie lubią z innych hufców, ale jesli sie dobrze przygotujemy nie widzi problemów, on nie bedzie nam stal na przeszkodzie, bo nie na tym widz polega... ale dla upewnienia zapytałam sie jescze dwoch osob z KSI w tym przedowniczącej. odpowiedż "nie nie może byc, w regulaminie jest ze musi być z hufca" po czym poprosiłam o ów regulamin i nigdzie nic takiego nie doszukalam.
nie chodzilo mi tu już o to, że mi powiedzieli, że tak być nie moze. ok, rozumiem, nie znają go, nie wiedzą jaki jest, też chcą "dobrze" dla instruktorów swojego hufca, ale mogli by przynajmniej nie kłamać w żywe oczy.

było, minęlo, ale w pamieci pozostanie

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 04 maja 2005, 21:55

1.Druhna szczepowa jest młodą osobą.
2.Były drużynowy również.
3.Opieka nad 6 lub 15 /!?/ próbami wedle mnie trąca groteską.
4.Zaczynam się gubić i już nie do końca wiem,o co Ci chodzi /choć piszesz o tym w dwóch,czy też trzech wątkach/.
5.Masz o coś,do kogoś żal,ale czy nie gubisz się już z tym wszystkim?
6.Dobro i zło /z Twojego przykładu/ - taki jest świat...
Pozdrawiam Druhnę - czuwaj!

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”