Misja - najczęściej zadawane pytania - Rodzina

Zablokowany
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 paź 2005, 09:46

http://strategia.zhp.pl/index.php?ac=do ... tm#Rodzina
Anita napisała:
Dlaczego nie ma mowy o wspieraniu rodziny w wychowaniu?

Jak już wspomniane zostało powyżej - harcerstwo nie zastępuje nikogo w jego zadaniach związanych z wychowywaniem młodych ludzi. Zakładamy, że instruktorzy harcerscy wiedzą, że nie są jedynymi wychowawcami w życiu pojedynczego harcerza, że uzupełniają rodziców, szkołę, parafię, że oprócz nich oddziałują na niego także rówieśnicy, media. A skoro tak wiele czynników ma wpływ na harcerza, nie sposób ich wszystkich wyliczyć w misji ZHP, bo wtedy przekształci się ona w definicję wychowania.

Ktoś może uznać, że rodzina jest na tyle ważna, że powinna być podkreślona, ktoś inny zaraz znajdzie przykłady, w których szkoła lub rówieśnicy będą tymi najważniejszymi, najsilniej wpływającymi na młodego człowieka. Żeby uniknąć takich dylematów i dyskusji, przyjmujemy, że ZHP wpiera młodego człowieka w rozwoju, uwzględniając inne oddziaływania, którym on podlega.
W tej odpowedzi Anity widać częsty błąd stawiania rodziny na równi z "resztą".
Droga Anito, szkoła, parafia, harcerstwo i "inni", to "wspieracze" rodziny.
Rodzina ZAWSZE musi być na pierwszym miejscu.

Harcestwo nie WSPIERA szkoły czy parafii, ono z nimi WSPÓŁPRACUJE w ramach wspierania rodziny.
To naprawde istotna różnica.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 13 paź 2005, 11:57

Myślę, że warto jeszcze uściślić to w ten sposób, że to rodzina ZEZWALA harcerstwu na wykonywanie jego misji. Rodzice i tylko oni mają prawo uznać nas za partnera w wychowaniu. Parntera na równi z innymi, ale zawsze w roli podrzędnej wobec rodziny.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 paź 2005, 11:21

Nie. Rodzina zezwala swojemu dziecku. Natomiast żaden zapis nie powinien stawiać nas w sytuacji podrzędnej wobec rodziny, szkoły czy parafii. Pod względem wychowania powinniśmy zachować całkowitą autonomię - co nie zmienia faktu wspierania rodziny w wychowaniu i współpracy ze szkołą.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 paź 2005, 12:56

dominik jan domin napisał:
Nie. Rodzina zezwala swojemu dziecku.
Ale w praktyce oznacza to że w przypadku gdy dziecko "chce" a rodzic "nie chce" , to nam, ZHP, nie wolno "chcieć" (w stosunku do danego dziecka), nawet jesli uważamy że rodzina robi coś "głupio".
dominik jan domin napisał:
Natomiast żaden zapis nie powinien stawiać nas w sytuacji podrzędnej wobec rodziny, szkoły czy parafii. Pod względem wychowania powinniśmy zachować całkowitą autonomię - co nie zmienia faktu wspierania rodziny w wychowaniu i współpracy ze szkołą.
Co nie zmienia faktu że nie możemy działać wbrew rodzinie.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 paź 2005, 13:18

19kldh napisał:
dominik jan domin napisał:
Nie. Rodzina zezwala swojemu dziecku.
Ale w praktyce oznacza to że w przypadku gdy dziecko "chce" a rodzic "nie chce" , to nam, ZHP, nie wolno "chcieć" (w stosunku do danego dziecka), nawet jesli uważamy że rodzina robi coś "głupio".
Tak oczywiście. Ale to już regulują przepisy prawa.
dominik jan domin napisał:
Natomiast żaden zapis nie powinien stawiać nas w sytuacji podrzędnej wobec rodziny, szkoły czy parafii. Pod względem wychowania powinniśmy zachować całkowitą autonomię - co nie zmienia faktu wspierania rodziny w wychowaniu i współpracy ze szkołą.
Co nie zmienia faktu że nie możemy działać wbrew rodzinie.
Tak. Nie wbrew. Ale nie możemy tez działać "pod dyktando", bo rodzina "też może chcieć głupio". Wtedy po prostu nasze drogi się rozchodzą.

Trochę się obawiam tych "wspierań", aby nie przeradzało się to w działanie pod dyktando - czy szkoły (co do tej pory nie wymarło) czy inszej grupy.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 paź 2005, 13:27

dominik jan domin napisał:
19kldh napisał:
dominik jan domin napisał:
Nie. Rodzina zezwala swojemu dziecku.
Ale w praktyce oznacza to że w przypadku gdy dziecko "chce" a rodzic "nie chce" , to nam, ZHP, nie wolno "chcieć" (w stosunku do danego dziecka), nawet jesli uważamy że rodzina robi coś "głupio".
Tak oczywiście. Ale to już regulują przepisy prawa.
dominik jan domin napisał:
Natomiast żaden zapis nie powinien stawiać nas w sytuacji podrzędnej wobec rodziny, szkoły czy parafii. Pod względem wychowania powinniśmy zachować całkowitą autonomię - co nie zmienia faktu wspierania rodziny w wychowaniu i współpracy ze szkołą.
Co nie zmienia faktu że nie możemy działać wbrew rodzinie.
Tak. Nie wbrew. Ale nie możemy też działać "pod dyktando", bo rodzina "też może chcieć głupio". Wtedy po prostu nasze drogi się rozchodzą.
Problem w tym że:
ja wiem, Ty wiesz i wielu innych też wie, ale zbyt wielu, obawiam się że chyba nawet większość z instruktorów, nie jest tego świadoma.
dominik jan domin napisał:
Trochę się obawiam tych "wspierań", aby nie przeradzało się to w działanie pod dyktando - czy szkoły (co do tej pory nie wymarło) czy inszej grupy.
Owszem, trzeba uważać na "szkołę" i "inne grupy", ale nie raczej grozi aby rodzina pojedynczego harcerza stanowiła zagrożenie.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 paź 2005, 13:32

19kldh napisał:
dominik jan domin napisał:
Trochę się obawiam tych "wspierań", aby nie przeradzało się to w działanie pod dyktando - czy szkoły (co do tej pory nie wymarło) czy inszej grupy.
Owszem, trzeba uważać na "szkołę" i "inne grupy", ale nie raczej grozi aby rodzina pojedynczego harcerza stanowiła zagrożenie.
Hm... Nie o rodzinę pojedynczego harcerza mi chodzi, co o zmiany "bo rodzice tak chcą" (najczęściej niekonsultowane z nikim, a z rodzicami w szczególności). A każdy argument jest dobry w walce politycznej u steru ZHP. Zwłaszcza, gdy argumentem "konserwatystów" (zwolenników Tradycji) będzie można ich pobić (wprowadzając nieprzemyślane propozycje z cyklu nowoharcerskich).
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 paź 2005, 14:02

dominik jan domin napisał:
Hm... Nie o rodzinę pojedynczego harcerza mi chodzi, co o zmiany "bo rodzice tak chcą" (najczęściej niekonsultowane z nikim, a z rodzicami w szczególności). A każdy argument jest dobry w walce politycznej u steru ZHP. Zwłaszcza, gdy argumentem "konserwatystów" (zwolenników Tradycji) będzie można ich pobić (wprowadzając nieprzemyślane propozycje z cyklu nowoharcerskich).
A to już całkiem inna "bajka"...
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”