PRAWO - 1 punkt

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 11 sie 2005, 12:05

"Harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki wynikające z Przyżeczenia Harcerskiego"

"Harcerz służy Bogu i Polsce i dla nich sumiennie spełnia swoje obowiązki"

Przy powrocie na zjeżdzie bydgoskim do starej wersji Prawa - zmieniono pierwszy punkt. Nie udało mi się wyrwać informacji - ldaczego. Dochodze jednak do wniosku, że chodziło i kompatybilność z drugą ówczesna rotą Przyrzeczenia.

Rota jest jedna - od 1996 roku. Może więc i pierwszy punkt Prawa mógłby wrócić do korzeni?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 12 sie 2005, 14:21

Tak było Dominiku. Na Zjezdzie Bydgoskim starły się bezposrednio dwie decydujace O przyszłym obliczu ZHP siły. Opcja krakowska, reprezentoująca wizję forum "Harcerza Rzeczypospolitej" - z kompletnym planem reform, opublikowanym w zjazdowym numerze Haera i opcja tzw. "warszawska" reprezentowana przez tzw "nowe", lub "nauczycielskie" chorągwie i dotychczasowe władze ZHP. W sumie 18 Chorągwi optowało za totalnymi zmianami. W obliczu rozłamu /do dziś uważam ,że należało do niego doprowadzić !>:(/ doszło do kompromisu, m.in dzięki mediacjom druha Mirowskiego i przedstawiciela / nieoficjalnego/ J.E.x biskupa Górnego.
Efektem były dwie Roty i ten nieszczęsny 1 punkt. Współredagowałem drugą rotę, konsultowałem ją z przedst. Biura z Genewy. Do dziś tego żałuję, niestety.

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 30 lis 2005, 08:11

Dziwne są losy Przyrzeczenia i Prawa Harcerskiego. Jak słyszę o kompromisach i powrocie do korzeni to myślę sobie, że to politycy kłócący się i narzucający swój pogląd ogółowi.
Chciałbym, żeby wszelkie zmiany w Statucie (Przyrzeczeniu i Prawie) służyły ogółowi harcerzy, a nie spektakularnym zachciankom grup instruktorskich. Jak przyszedłem do harcerstwa to ani w Przyrzeczeniu, ani w Prawie nie było wzmianki o Bogu. Instruktorzy na jednym ze Zjazdów nam to zafundowali. I nie dlatego to piszę, żebym był przeciwny wierze (choć jestem niewierzący), tylko dlatego, że chcę być uczciwy wobec moich harcerzy i zuchów. Jak można pogodzić wartości chrześciańskie z innymi wiarami różniącymi się. Wiem, że innowierców w harcerstwie jest tylko niewielka garstka (m.in. w mojej gromadzie), ale harcerstwo jest dla wszystkich niezależnie od światopoglądu. Kiedys w Chorągwi odpowiedziano mi, że jak mi się nie podoba Przyrzeczenie z Bogiem to niech wystąpię z ZHP. Dziwne pojęcie. Jeżeli Polska przestałaby być z przewagą wiary katolickiej to wszyscy katolicy powinni wyemigrować?
Jeszcze o tym powracaniu do korzeni. Znany z historii i szanowany instruktor Andrzej Małkowski był autorem pierwszego Prawa Skautowego. Opublikowane było w czasopiśmie Skaut i przetrwał kilka lat. W Prawie nie było odnośnika do Boga. Efektem był zakaz wyjazdu Małkowskiego na Jamboree do Birmingam. Takie są korzenie.
Jeszcze coś dla zwolenników kościoła. W 1990 roku w publikacjach kościelnych ukazał się list otwarty prymasa Glempa do premiera Mazowieckiego z sugestią rozwiązania ZHP z powodu, że jest ono komunistyczne. Kościół prowadzi swoją politykę, a wiara w Boga idzie swoją drogą. Szanuję wszystkich dobrych ludzi, zarówno wierzących jak i nie wierzących i oceniam ich po tym co robią a nie po tym w co wierzą. Rodzicom tłumaczę, że wiara dziecka jest sprawą rodziny i rodzina decyduje czy i w co mają wierzyć ich dzieci. Ja wychowuję dzieci zgodnie z Prawem Zucha, Przyrzeczeniem i Prawem Harcerskim. Myślę, że to co robię dodaje pozytywnych odczuć wobec ZHP zarówno rodziców jak i mojego otoczenia.
dh Edek
P.S. Może wreszcie ktoś uprzytomni sobie, że 1 pkt Prawa Harcerskiego to "masło maślane". Jeżeli ktoś coś przyrzeka to nie trzeba potwierdzać że będzie przyrzeczenie wypełniał.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 lis 2005, 10:09

A ja czytam BiPi - i jego pisma sa dla mnie wazniejsze od tego, że w 1985 r., gdy wstępowałem do ZHP, w oficjalnej wersji harcerstwa Bóg był zakazany.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 30 lis 2005, 10:37

Jednak harcerstwo ksztatowało się na własnych przykładach w tym patriotycznych. Nie należy zapominać, że Małkowski, Strumiłło, Grażyński, ks. Lutosławski, Drahonowska, Kamiński i wielu innych nadało kształt, obrzędowość i wzorce polskiemu skautingowi i harcerstwu. I nadal wyróżniamy się spośród braci skautowej świata. I dobrze. Nikt nie zabrania wierzyć, tylko nie należy z tego robić na siłę wprowadzając wiarę jako stały element obrzędowości harcerskiej. Od krzewienia wiary są księża i rodzina. Drużynowy powinien zachować neutralność wobec podwładnych zapewniając im bezpieczeństwo gdy np. na obozie wybierają się do kościoła.
Nie chcę prowadzić dyskusji światopoglądowych na temat wiary. W boga się wierzy że istnieje, lecz czy istnieje to już inna sprawa. Dlatego religia jest wiarą, a nie prawdą.
dh Edek

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 lis 2005, 10:54

dh edek napisał:
Jednak harcerstwo ksztatowało się na własnych przykładach w tym patriotycznych. Nie należy zapominać, że Małkowski, Strumiłło, Grażyński, ks. Lutosławski, Drahonowska, Kamiński i wielu innych nadało kształt, obrzędowość i wzorce polskiemu skautingowi i harcerstwu. I nadal wyróżniamy się spośród braci skautowej świata. I dobrze. Nikt nie zabrania wierzyć, tylko nie należy z tego robić na siłę wprowadzając wiarę jako stały element obrzędowości harcerskiej. Od krzewienia wiary są księża i rodzina. Drużynowy powinien zachować neutralność wobec podwładnych zapewniając im bezpieczeństwo gdy np. na obozie wybierają się do kościoła.
Nie chcę prowadzić dyskusji światopoglądowych na temat wiary. W boga się wierzy że istnieje, lecz czy istnieje to już inna sprawa. Dlatego religia jest wiarą, a nie prawdą.
dh Edek
Wybacz, ale rzucasz nazwiskami bez sensu. Ks. Lutosławski?? Znasz jego poglądy nt. roli religii w ZHP?? To, co ja proponuję, to jest tak delikatne w porównaniu z jego poglądami...

A ponadto piszesz łatwe medialnie... bzdury: Od krzewienia wiary są księża i rodzina Od wychowania też jest rodizna, więc jakim prawem ZHP się tym zajmuje? A skoro wspomaga rodzine w wychowaniu, to powinien w PEŁNYM wychowaniu, a nie w NAMIASTCE wychowania.

No, chyba, że wg Ciebie ZHP służy wyłącznie do organizacji taniego wypoczynku wakacyjnego... taki pomysł też był w historii ZHP, ale akurat do tego mi nie spieszno i z radością wywalę to z naszej rozpiski.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 30 lis 2005, 19:38

włączając się do dyskusji... chciałbym zauważyć, że do wychowania 'religijnego' żaden z instruktorów nie jest przygotowany. Nawet kapelani harcerscy są przeszkoleni do wychowywania w "jedynie słusznej" religii. A przeciez ZHP to nie tylko katolicy. Więc jeśli harcerstwo ma wspierać wychowanie religijne to każdej religii (nawet ateistycznej), a do tego nikt z nas nie jest przygotowany. Więc może pozostawić to ludziom do tego przygotowanym? Niech katolików w swej wierze wychwują księża, prawosławnych baciuszkowie itp?
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

hilary
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 26 mar 2003, 21:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hilary » 01 gru 2005, 10:09

dominik jan domin napisał:
A ponadto piszesz łatwe medialnie... bzdury: Od krzewienia wiary są księża i rodzina Od wychowania też jest rodizna, więc jakim prawem ZHP się tym zajmuje? A skoro wspomaga rodzine w wychowaniu, to powinien w PEŁNYM wychowaniu, a nie w NAMIASTCE wychowania.
A jak będziesz miał harcerza muzułmanina, to będziesz wychowywał go zgodnie z Koranem? Przecież inna religia nie wyklucza członkowstwa w ZHP. Jak wytłumaczysz mu, że drużyna np. bierze udział we mszach, a nie przestrzega Ramadanu. Czy nie będzie się czuł dyskryminowany z powodu swojej religii?

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 01 gru 2005, 12:11

Panowie - nie odpływajmy w kierunku dywagacji na temat tego czy nasz związek powinien być powinien opierac się na religii czy tez nie.
Dominik ma rację Prawo i Przyrzeczenie powinny byc spójne i przy okazji powinniśmy pamiętać że jako organizacja wychowawcza mamy obowiązek wspierać rodziny i inne podmioty zajmujące się wychowaniem młodych ludzi. W swojej pracy opieramy się na uniwersalnych wartościach chrześcijańskich - to że w Polsce wartości chrześcijańskie utożsamiane sa z religią katolicką jest związane z naszą kulturą i historią.
Kiedyś miałem drużynowego protestanta i nie miał on problemów w rozumieniu potrzeb duchowych innych chrześcijan.
Panowie proponuję sobie przypomnieć na jakich podstawach powstawał skauting i nasze kochane harcerstwo.
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 01 gru 2005, 16:36

nazgul napisał:
Kiedyś miałem drużynowego protestanta i nie miał on problemów w rozumieniu potrzeb duchowych innych chrześcijan.
A czy rozumiano JEGO potrzeby duchowe? Jak pisałem wyżej - instruktorzy ZHP nie są przygotowani do wychowania religijnego. Od tego są inne organy wspomagające rodzinę.
A co do wartości - oczywiście, niezaprzeczalne jest, że ZHP opiera się na uniwersalnych wartościach chrześcijańskich. Ale może ktoś nie rozumie słowa 'uniwersalne' ? Wyjątkowo nie odeślę do słownika, chociaż każdy w domu pewnie ma i proponuję zajrzeć, i podam definicję uniwersalny - ogarniający całość, odpowiedni do wszystkiego, mogący mieć zastosowanie do różnych celów, powszechny, ogólny, wszechstronny. Wiara nie podlega pod powszechną, ogólną, wszechstronną wartość, więc nie jest wartością uniwersalną.
Wnioski pozostawiam do osobistych przemyśleń.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 01 gru 2005, 18:37

Kamil - popełniasz bład logiczny - bowiem słowo "uniwersalny" należy odnieść do zakresu zdefiniowanego przez "wartości chrześcijańskie", a nie do wartości ogółem. Bowiem żadna wartość nie jest uniwersalna ogółem !! w skali całej ludzkości!! W skali ludzkości zbiór "wartości uniwersalne" jest pusty, zatem - logicznie - twój wywód jest całkowicie błędny.

A to, że część instruktorów nie ma żadnego przygotowania do wychowania religijnego, nie jest argumentem za tym, żeby tegoż wychowania nie było. Bowiem idąc znowu twoim tokiem myslenia - na obozie nie będzie posiłków, bo nikt w mojej druzynie nie umie gotowac :)
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 01 gru 2005, 18:46

wartość uniwersalna? "nie zabijaj" - w ogólnym znaczeniu nie jest to 'pusta zasada'.
A co do gotowania - na obozie gotować mogą tylko osoby z uprawnieniami, ważną książeczką zdrowia, zatwierdzenie przez sanepid, więc albo będą to osoby PRZYGOTOWANE do swojej funkcji - albo obóz się nie odbędzie. Trzeba tylko rozróżnić - brak posiłku jest brzemienny w skutkach. Brak wyjścia do kościoła z całą drużyną - nie bardzo.
Ale skończmy już tą dyskusję. Każdy ma swój pogląd i dopóki Związek jasno nie określi swojego stanowiska co do innowierców w ZHP dyskusja pozostaje pustymi słowami. Szkoda naszego czasu i nerwów na kontynuowanie jej.
Pozdrawiam serdecznie.

pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 01 gru 2005, 18:58

"nie zabijaj" HAHAHA - to wartość wprowadzona w świecie judeochrześcijańskim. Zapoznaj się z wieloma kulturami, nie obowiązuje. Nie znaczy to, ze nigdzie nie obowiązuje, ale są kultury, gdzie ogólna wartość "nie zabijaj" jest pusta. Choćby wyznawcy bogini Kali w Indiach...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 02 gru 2005, 08:15

Nie wnikajmy w dekalog. Jeśli ktoś już poruszył "nie zabijaj" to niech sobie uświadomi, że chrześciaństwo jest najbardziej zabójczą religią świata. Z powodu doktryn chrześciańskich było najwięcej ofiar. Wystarczy przypomnieć sobie inkwizycję, wojny religijne. Nawet Niemcy ruszali w bój z pasami z napisem"Goot mit uns" (Bóg z nami). Mordy w obronie Ziemi Świętej (wyprawy krzyżowe). Możnaby by mnożyć przykłady. Nawet polscy księża chrzcili broń (1939 r) która służyła do zabijania. Więc skończmy dyskutować na temat dekalogu. Zgadzam się z tym, że instruktorzy nie są przygotowani do wychowania religijnego. Ja też nie jestem przygotowany. Poza tym jestem ateistą. Moje wspomaganie wobec wierzących ogranicza się do zabezpieczenia bezpieczeństwa zuchów podczas wyjść obozowych do kościoła. W Statucie jest napisane że członkiem ZHP może zostać każdy, niezależnie od wyznawanej religii. I na to trzeba być przygotowanym. Dlatego ja nie prowadzę w swojej gromadzie propagandy prochrześciańskiej, choć chodzę na komunie swoich zuchów. Nie chciałbym aby ZHP stał się organizacją prokościelną niezależnie od religii. Jeśli wielu Polaków pozna np. Koran to przekona się, że w wielu elementach jest bardziej dla ludzi niż Biblia.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 02 gru 2005, 12:12

Znam Koran.

A Statut mówi wyraźnie o JEDYNEJ formie Przyrzeczenie - i "służbie Bogu". Tak więc harcerzem i instruktorem może byc TYLKO TEN, kto chce, całym zyciem, pełnic służbę Bogu.

I tyle mówi Statut o miejscu niewierzących w ZHP. A także o miejscu "wierzących nie praktykujących".

Toteż po usunięciu drugiej roty część instruktorów odeszła z ZHP tworząc SH. A inni.... udają, że nie widzą...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”