Apolityczność ZHP

Smyrwa
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 22 paź 2002, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Smyrwa » 25 maja 2005, 08:36

ZHP jest przez część społeczeństwa wiązany z ugrupowaniami politycznymi lewej strony sceny politycznej. Nie dzieje się tak bez przyczyny, członkowie władz ZHP wyższych szczebli, nie tylko podczas pełnienia funkcji w związku, ale również po ich opuszczeniu, są kojarzeni, a nawet popierani przez ugrupowania lewicowe (dużo częściej niż prawicowe) i vice versa. Te powiązania nie przynoszą nam pożytku, moim zdaniem kłóci się to z deklarowaną w statucie apolitycznością ZHP. Czy coś z tym robimy?
hm. Witold Pietrusiewicz
komendant Szczepu 17 WDHiGZ im. gen. Jakuba Jasińskiego

casper00

Post autor: casper00 » 26 maja 2005, 09:29

Wydaje mi się, że dopóki Związek jako całość ma w Statucie zapis o apolityczności, dopóty nie będziemy łączyć się z polityką. Ciężko jest jednak odmówić związku między lewicową równością praw, obowiązków różnych grup społecznych itd. a naszymi ideałami równości i braterstwa. Ale to inna kwestia.

Co się zaś tyczy konkretnych osób, ktore angazują się w politykę - to ich wybór i dopóki nie twierdzą, że jako przedstawiciele ZHP odpowiadają się w imieniu ZHP za czymś tam, to nie ma problemu. Nie mamy wpływu na ludzkie skojarzenia osoby, która mając jakiś związek z ZHP póżniej angażuje się w politykę. Nie możemy przecież swoim członkom prawa do uczestniczenia w życiu politycznym kraju - to wynika z Konstytucji RP. Mozemy jedynie dbać o to, by członkowie Związku sami świadomie nie wykorzystywali swojej obecności w ZHP jako stanowiska całego Związku w danych sprawach.

Pozdrawiam!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3885
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 26 maja 2005, 10:16

casper00 napisał:
Ciężko jest jednak odmówić związku między lewicową równością praw, obowiązków różnych grup społecznych itd. a naszymi ideałami równości i braterstwa.
"..... lewicową równoscią praw....."
Kto Ci takich bajek naopowiadał ? :lol Trzeba mniej telewizji/radia oglądać/słuchać :lol
casper00 napisał:
Mozemy jedynie dbać o to, by członkowie Związku sami świadomie nie wykorzystywali swojej obecności w ZHP jako stanowiska całego Związku w danych sprawach.
Raczej unikać tego by jako Związek (czy jego władze) nie angażować się w różne "lewicowe pomysły".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

casper00

Post autor: casper00 » 26 maja 2005, 10:52

19kldh napisał:
"..... lewicową równoscią praw....."
Kto Ci takich bajek naopowiadał ? :lol Trzeba mniej telewizji/radia oglądać/słuchać :lol
Oj, Druhu... nie chodzi o to, jak w praktyce jest, tylko jakie idee powinny przyświecać tym, którzy chcą byc postrzegani jako lewica... Nie o tym jest jednak ten wątek...8)

Tymczasem - czy mógłby Dh napisać o o jakich "lewicowych pomysłach" mowa? Bo chyba jeszcze wciąż za mało wiem o ZHP...

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 26 maja 2005, 12:25

19kldh napisał:
Raczej unikać tego by jako Związek (czy jego władze) nie angażować się w różne "lewicowe pomysły".
Jakie??
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3885
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 26 maja 2005, 15:45

casper00 napisał:
Tymczasem - czy mógłby Dh napisać o o jakich "lewicowych pomysłach" mowa?
W ciągu ostatnich 10 lat ? Kto chce znaleźć ten znajdzie... ;)
casper00 napisał:
Bo chyba jeszcze wciąż za mało wiem o ZHP...
Jak to mówi przyslowie - człowiek uczy się przez całe zycie i głupim umiera ;) ;) ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

casper00

Post autor: casper00 » 01 cze 2005, 09:04

19kldh napisał:
W ciągu ostatnich 10 lat ? Kto chce znaleźć ten znajdzie... ;)
Przepraszam najmocniej, ale historii ostatnich 10 lat ZHP nie znam z racji tego, że pełnoprawnym członkiem ZHP jestem od niecałego roku. Więc proszę mnie oświecić, bo może nie wiem w co się wpakowałem ;) i trzeba się będzie wycofać;)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3885
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 01 cze 2005, 10:01

casper00 napisał:
19kldh napisał:
W ciągu ostatnich 10 lat ? Kto chce znaleźć ten znajdzie... ;)
Przepraszam najmocniej, ale historii ostatnich 10 lat ZHP nie znam z racji tego, że pełnoprawnym członkiem ZHP jestem od niecałego roku. Więc proszę mnie oświecić, bo może nie wiem w co się wpakowałem ;) i trzeba się będzie wycofać;)
Zarezerwuj troche czasu i wpadnij do mnie do Krakowa. Będzie o czym gadać ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 01 cze 2005, 13:11

Rany, nie straszmy młodzieży !
To są stereotypy, wynikające z głupoty, lub wyrachowania starych wyjadaczy, którzy nierzadko nie będąc tak naprawdę instruktorami a ......działaczami w harcerskich Związkach , czerpią korzyści w swej osobistej karierze. Z uwarunkowań historycznych wynikło, ze ZHR bardziej jest kojarzony z prawicą a ZHP z lewicą. W obu przypadkach jest to szkodliwe i powinniśmy takich skojarzeń unikać jak ognia. Np dziś czytam w prasie o przepychankach wokół.....byłego Naczelnika ZHP.

casper00

Post autor: casper00 » 01 cze 2005, 13:48

StaryWilku... Dla mnie od przeszłości ważniejsza jest przyszłość.:)

A dh Pacławski (bo przecież o nim mowa) chyba jakoś specjalnie nie wykorzystuje swojej przeszłości z harcerstwem dla celów politycznych bo, jak mi się wydaje, nie jest członkiem żadnej partii... Fakt, że był Naczelnikiem ZHP to po prostu fakt - nie da się temu zaprzeczyć. Dh Pacławski jest teraz w dziwnym położeniu, ale to nie jest związane w najmniejszym stopniu z ZHP.

I przecież o to chodzi - żeby nie wiązać przeszłości (czy teraźniejszości) harcerskiej z działalnością polityczną. Podobnie można byłoby pisać o członkach Amnesty International, Caritas, Fundacji WOŚP itd., którzy działali lub nadal działają w swych organizacjach, a jednak coś tam w polityce robią.
Przynależność do ZHP nie może oznaczać przecież wieczystego zakazu "mieszania" się w politykę. A gdyby nawet wprowadzić jakieś ograniczenia łączenia funkcji w Związku z funkcjami politycznymi, to byłoby to zaprzeczenie naszych ideałów patriotycznych - czyli m.in. dbania o przyszłość Polski. Czyż nie tak?

Smyrwa
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 22 paź 2002, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Smyrwa » 03 cze 2005, 00:53

pestka napisał:
Muszę to napisać>:(, bo niedawno jedna ze nauczycielek "zabiła" mnie takim porównaniem: (chyba kobieta ma niewielką więdzę na temat harcerstwa-nie wiem czy przypadkim nie jest zapaloną katoliczka???)
ZHR- Ci dobrzy,wierzący=prawica
ZHP- lewica, a nawet stara komuna;-)
frakcje polityczne w harcerstwie?
taki mamy wizerunek u co poniektórych:??|
Tak. Takie porównania, czy raczej skojarzenia: ZHR-prawica, ZHP-lewica nie są wcale takie rzadkie. Mają je (przytaczam z własnego doświadczenia, z rozmów - ale bez personaliów :) ):
- nauczyciele,
- rodzice,
- sprzymierzeńcy harcerstwa związani z Kościołem,
- radni,
- studenci i licealiści.

Pytanie brzmi: czy wiemy z czego to wynika i czy coś z tym robimy?
hm. Witold Pietrusiewicz
komendant Szczepu 17 WDHiGZ im. gen. Jakuba Jasińskiego

Smyrwa
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 22 paź 2002, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Smyrwa » 03 cze 2005, 01:52

casper00 napisał:
StaryWilku... Dla mnie od przeszłości ważniejsza jest przyszłość.:)
:) "Wybierzmy przyszłość!" - czyje to hasło wyborcze było, czyje? Z której strony sceny politycznej?
(to taki żarcik tylko, Casper)
A dh Pacławski (bo przecież o nim mowa) chyba jakoś specjalnie nie wykorzystuje swojej przeszłości z harcerstwem dla celów politycznych bo, jak mi się wydaje, nie jest członkiem żadnej partii... Fakt, że był Naczelnikiem ZHP to po prostu fakt - nie da się temu zaprzeczyć. Dh Pacławski jest teraz w dziwnym położeniu, ale to nie jest związane w najmniejszym stopniu z ZHP.
"Dziwne położenie" druha Pacławskiego nie wynika wprost z tego, że był naczelnikiem ZHP. Natomiast nie jest tak, że jest on na to "dziwne położenie" skazany na zawsze. Jest wolnym człowiekiem, który decyduje się na coś lub nie, może zrezygnować, tak samo jak może lub nie musi zgodzić się kandydować gdzieś przy czyimś poparciu.

To, że się nie jest członkiem partii nie gwarantuje tego, że się nie jest z nią popieranym czy kojarzonym. Skojarzenia te są nadzwyczaj silne i trudno uznać je za przypadkowe, jeśli piszą o tym jednakowo media prawicowe i lewicowe. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce "+Pacławski +harcerz" lub "+Pacławski +ZHP", by poczytać sobie, co na ten temat pisała i pisze prasa wysokonakładowa, ale i internetowi publicyści niezależni. Miałem ochotę wrzucić tu kilka cytatów, m.in. z "Nie", "Newsweeka", "Polityki", "Gazety Wolni i Solidarni" i innych. Ale się powstrzymam, bo nie miejsce tu na politykowanie. Dociekliwi i chcący wyrobić sobie pogląd sami znajdą. Ciekawe, choć chyba nie do zacytowania na forum ZHP są niektóre komentarze internautów, np. na portalu onet.pl
Przynależność do ZHP nie może oznaczać przecież wieczystego zakazu "mieszania" się w politykę. A gdyby nawet wprowadzić jakieś ograniczenia łączenia funkcji w Związku z funkcjami politycznymi, to byłoby to zaprzeczenie naszych ideałów patriotycznych - czyli m.in. dbania o przyszłość Polski. Czyż nie tak?
Oczywiście że nie chodzi o wieczysty zakaz udziału w życiu politycznym. Byłoby miło jednak, gdyby politycy wyrośli z harcerstwa wnosili w świat polityki jakiś ponadprzeciętny wkład, jakąś choćby cząstkę harcerskich ideałów. A może po prostu - gdyby wnieśli przywoitość...

I od razu wizerunek by nam się poprawił.

A sprawa nie dotyczy wyłącznie byłego naczelnika.
hm. Witold Pietrusiewicz
komendant Szczepu 17 WDHiGZ im. gen. Jakuba Jasińskiego

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 03 cze 2005, 09:24

Moim zdaniem pokutuje u części naszych instruktorów pogląd, że ZHP jest fajną trampoliną ułatwiającą przeskok do polityki.
I mają oni rację, bo osoba na funkcji od hufca po GK jeżeli odpowiednio pokieruje budowaniem swojego wizerunku, powinna być znana w społeczności lokalnej - i z tym się zgadzam. Po zdjęciu sznura funkcyjnego każdy z nas ma prawo do manifestowania swych pogladów politycznych i deklarowania się w danej partii.
Daleki jestem od wykorzystywania ZHP do legitymowania działań politycznych wszelkich organizacji politycznych.
Jesteśmy organizacją wychowawczą a nie polityczną i musimy o tym pamiętać. Powinniśmy współpracować z samorządami różnych szczebli w działaniach, które są zbierzne z naszymi.
Przez blisko 50 lat ZHP był uważany za przybudówkę jedynie słusznej władzy i obecnie to od nas zależy jak będzie postrzegany. Czy nadal będziemy chcieli być uwikłani w układy polityczne czy też zajmiemy się tym co jest w naszej służbie istotne
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 cze 2005, 09:53

Politycy w Polsce mają złą opinię i sami sobie na to zapracowali. Zasady przyzwoitosci i uczciwości wprost przenoszą się z naszych ideałów. Jeśli polityk ma harcerską przeszłość i jest uczciwym człowiekiem, niech podkreśla, jeśli chce że to dzięki.....harcerstwu. Jeśli jest w administracji, czy w partiach politycznych człowiekiem nieskazitelnym - chwała mu. Ale bycie osobą publiczną z harcerską przeszłością w y c h o w a w c y to większa odpowiedzialność niż wolontariat w pozarządowych organizacjach. Dlatego nie podobają mi się zagrywki polityczne i matactwa wokół Telewizji. Dlatego niedobrze mi się robi, gdy czytam o byłym komendancie chorągwi - pośle w kryminale, że tylko na tych dwóch przypadkach litościwie poprzestanę. I nie relatywizujmy szczególnych przypadków. One d e c y d u j ą o naszym wizerunku w powszechnej świadomości.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”