Wizja rozwoju

Zablokowany
Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 19 maja 2005, 14:26

adam skowronek napisał:
Debiutuję dzisiaj na forum strategicznym i jestem miło zaskoczony. Nareszcie tworzymy czytelną, przejrzystą strategię organizacji. Gratuluję twórcom wizji i misji ZHP. Polemizowałbym z głosami niektórych druhów o konieczności dogłebnej analizy stanu obecnego aby pisac i wizji rozwoju. Nieprawda. Miejmy odwagę powiedzieć czego chcemy, a potem tak dobierajmy priorytetowe domeny naszej aktywności aby nasze "marzenia" wczesniej czy poźniej zrealizować.
No to polemizujmy... ;) Napisałem w innym wątku, że "Łatwiej [...] będzie nam osiągnąć WIZJę jeżeli właściwie zdiagnozujemy STAN OBECNY". Propozycja Wizji została już sformułowana i o dziwo nikt specjalnie nie ma uwag do tych zapisów. Problem teraz w tym, żeby tę wizję osiągnąć. I to jest właśnie to "dobieranie domen aktywności" według druha, a wykorzystywanie szans i naszych mocnych stron, zwalczanie słabości i unikanie zagrożeń w moim ujęciu. Im lepiej te wszystkie zmienne rozpoznamy tym łatwiej będzie nam zrealizować nasze marzenia.
Chce jednak zwrócić uwagę na inny problem. Stretegię ZHP ( jak zreszta każdą strategię) tworzymy z myśla o pewnym horyzoncie czasu. Startegię przyjmować będzie do realizacji Zjazd i de facto tylko Zjazd może ją ewentualnie zmienić ( dotyczy to równiez strategii chorągwi, hufców). Skuteczność wdrażania strategii ma to do siebie, że nalezy ją stale monitorować i modyfikowac w zależności od zmieniających się uwarunkowań. W przypadku strategii jednostek samorządowych problem jest o tyle łatwiejszy do rozwiązania, że strategia przyjęta uchwałą Rady Gminy na każdej kolejnej sesji może być modyfikowana. Strategia ZHP musi "czekać" do kolejnego Zjazdu. Uważam, że dla skuteczności wdrażania przyjętych celów strategicznych i operacyjnych należaloby umożliwić bieżącą , konieczną modyfikację strategii przez inne władze Związku w trakcie kadencji. Mamy wtedy gwarancję, że faktycznie wdrażamy strategię , a nie jak to ma miejsce w wielu jednostkach harcerskich uchwalamy kolejne strategie co 4 lata, a w trakcie tych 4 lat robimy zupełnie co innego. Takie rozwiązanie wiązać się będzie ze zmianą zapisów statutu choć moim zdaniem zapis par.61 pkt 2/ 1 chyba daje takie uprawnienia RN .
Zgadzam się. Cały czas zastanawiamy się jak to sensownie ująć w strategii. Jeden z pomysłów jest taki, że Zjazd ZHP przyjmuje: Misję, Wizję, Podstawy Wychowawcze, cele strategiczne i wytyczne operacyjne, a konkretne plany operacyjne (jakkolwiek by się one nie nazywały) przyjmowały by pozostałe władze już po zjeździe. I dopiero całość nazwalibyśmy strategią.
I jeszcze jedno, dla skuteczności implementacji strategii ważny jest stały jej monitoring i bieżaca ocena. Zatem dobrze byłoby powołać zespół zajmujący się na bieżąco strategią.
hm Adam Skowronek
CKR, Chorągiew Śląska
Ja bym jeszce dodał, że należy:
1) opracować narzędzia do monitoringu i oceny realizacji strategii
2) ustalić aktualny poziom wyznaczników realizacji strategii, żebyśmy potem mogli ustalić co i w jakim stopniu udało się poprawić
Paweł Dobosz

kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 20 maja 2005, 09:18

Wydaje mi się, że rzeczywiście sprawa przemyślenia teraz tego, kto tak naprawdę będzie pilnował realizacji strategii w trakcie kadencji - jest niezwykle istotna. Odpowiedź, że wszyscy - chyba nie do końca rozwiązuje problem. Bo wtedy tak naprawdę nikt. A dokument okazuje się tak ważny, że potem de facto nikt nie czuje się odpowiedzialny za realizację. No bo przecież wszyscy powinni realizować zapisy startegii.

Co myślicie na przykład o takim rozwiązaniu, żeby członkowie GK odpowiadali za określone obszary, a więc reazlizację celów w danych obszarach, harmonogramy, plany operacyjne itp.? Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że powstaje zupełnie odrębny zespół, który na przykład co kwartał przychodzi i mówi jaki jest stan realizacji startegii oraz monitoruje poszczególne etapy... Choć aspekt "zewnetrzności" mógłby oczywiście wpłynąć na obiektywizm i rzetelność oceny, ale to można rozwiązać innymi mechanizmami.


hm. Katarzyna Kwapińska

kasiakwapinska
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 04 kwie 2005, 10:54
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kasiakwapinska » 25 maja 2005, 10:48

To pewnie byłoby rozwiązanie najbardziej optymalne, choć rzeczywiście sformułowanie "komitet sterujący" chyba nie jest do końca najszczęsliwsze (i to nie z powodu konotacji słowa "komitet';))...

Decydując się na eksperta lub ekspertów z zewnątrz musimy mieć świadomość konsekwencji takiego wyboru (którego absolutnie nie neguję). Otóż zespół obiektywnych ludzi z zewnątrz może nam pomóc spojrzeć na pewne problemy "świeżym okiem", nie uwikłanym w odwieczne "chciałoby się wielkiech rzeczy, a tu rzeczywistość skrzeczy". Oderwać się od codziennych problemów i problemików i potraktować nasze funkcjonowanie rzeczywiście w aspektach startegicznych, na które małe niedogodności nie mają w efekcie większego wpływu.
Z drugiej strony - nasza specyfika. Na ile możemy z marszu wejść w pewne uwarunkowania związane z zarządzaniem strategicznym po prostu? Na ile maja one przełożenie na organizację wychowawczą, którą jesteśmy, a która być może musi dopracować się własnych rozwiązań w niektórych aspektach zarządzania strategicznego? W końcu dziedzina młoda, a my chcemy być organizacją stale uczącą się...

Ktoś powiedział, że nawet najlepsza strategia nie przyniesie organizacji korzyści, jeśli nie zostanie zrealizowana. I pewnie potrzebne są takie mechanizmy, które ową realizację by zapewniały. Takie poukładanie zadań, odpowiedzialności, zakresu nadzoru i kontroli oraz kompetencji poszczególnych władz, żeby ową realizację zapewnić. Takie oprzyrządowanie dokumentu, przygotowanie komend do pracy z nim... Wierzchołek góry lodowej...

Ale w końcu pokonywanie trudności, w tym gór, należy do harcerskich pasji. Tym bardziej, że stawka jest wysoka.
hm. Katarzyna Kwapińska

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Strategia”